Dodaj do ulubionych

Nerwica natręctw u dziecka

IP: *.lot.pl 18.04.08, 14:31
Mój synek (niespełna 6 lat) nagle dostał nerwicy natręctw (częste
mycie rąk, pocieranie, trzymanie w górze zacisnietych). Dziecko
płacze mówiąc ze 'wszysko zaczeło sie od przedszkola, ze ktoś
je "skaził". Przez to nawet nas rodziców nie chce dotknać, a jak
tylko dotknie dłoni, natychmiast z płaczem/krzykiem myje rece lub
jakby wyciera. Myśleliśmy ze to wykręt przedszkolny ale skala jest
za duża i wydaje się że jest to niezależne od dziecka (dziecko zdaje
sobie z tego sprawe i prosi nas o pomoc..). Jesteśmy przerazeni, nie
wiemy co robić i co wywołało takie lęki.. Prywatne chodzimy do
psychologa, ale obawiamy się że na dłużej nie bedzie nas stać na
terapię, kiedy bedą efekty- też nie wiemy. Państwowo
konsultowalismy - tez nie uzyskalismy porad. Co mamy robić? Jak
reagować? Czy są jakieś poradniki ze wskazówkami dla rodziców?
Prosze o pomoc
Edytor zaawansowany
  • Gość: Miś IP: *.lot.pl 21.04.08, 13:02
    Czy mogę liczyc na uprzejmą odpowiedz ekspertów? Proszę doradzić co
    mam robić. Konczy mi sie za 2 tyg urlop wzięty adhoc z powodu tych
    problemów. Dziecku pozostało 3 miesiace do wakacji, potem zmiana
    szkoły i zerówki. Co mam robic za 2 tyg? Zwolnic sie z pracy czy
    puścić dziecko do przedszkola po uspokojeniu objawów (w domu powoli
    sie uspokaja)? Czy są jakies poradniki dla rodziców dzieci
    nerwicowych?
  • verdana 21.04.08, 17:44
    W tym wypadku poszłabym z dzieckiem do psychiatry - bardzo mozliwe,
    ze potrzebna jest terapia farmakologiczna. O ile psycholog nie
    poradził wizyty u lekarza - trzeba tez zmienić psychologa.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • okiem.psychologa_1 22.04.08, 23:49
    Zaburzenie obsesyjno - kompulsyjne jest zaburzeniem, w którym pracujemy bardzo
    silnie nad lękiem pacjenta, często dziecko potrzebuje psychiatry, psychologa,
    czasami rzeczywiście farmakoterapii, psychoterapii w tym także terapii
    ekspozycyjnej, w której dziecko musi konfrontować się z sytuacjami związanymi z
    lękiem, czasami potrzeba także terapii rodzinnej
  • Gość: Martusica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 22:50
    Moja córa w wieku 10 lat zachorowala na nerwicę natręctw. Byly to
    natręctwa myślowe i mycie rąk. Trafiliśmy do psychiatry dziecięcego.
    Diagnozę potwierdzil drugi psychiatra w gabinecie prywatnym. Córka
    dostala leki. Przyjmowala FEVARIN i TEGRETOL. Na początku bardzo
    male dawki. Po kilku miesiącach ustąpilo mycie rąk. Po dwóch latach
    FEVARIN zastąpiono FLUOKSETYNĄ. Lek ten okazal się lepszy. Córka po
    lekach czula się coraz lepiej. Mieliśmy wiele wątpliwości, czy
    zastosowac farmakoterapię, jednak to bylo konieczne. Jednakże przy
    każdej próbie odstawiania leków natręctwa powracaly. Próbowaliśmy
    hipnozy. Próbowaliśmy tez psychoterapii, jednak nie trafiliśmy na
    odpowiedniego psychologa. Obecnie córka ma 17 lat. Od 1,5 chodzi na
    Biofeedback. Powiem, że dopiero teraz uwierzylam, że wyjdzie z tego.
    Po 40 sesjach Biofeedbacku odstawilam TEGRETOL. Obecnie jestem w
    trakcie odstawiania FLUOKSETYNY. Córka czuje sie bardzo
    dobrze ,stala się otwarta, koleżeńska, towarzyska. Natrectwa myslowe
    są sporadyczne. Nie muszę pisać, jak bardzo martwilam sie o nią.
    Gdybym wiedziala wcześniej o terapii EEG Biofeedback to zaczęlabym
    dużo wcześniej. Jedna godzinna sesja kosztuje 40 zl.
    Po 20-30 sesjach powinna być poprawa, ale to zależy od stanu
    dziecka. Do terapii potrzebne jest badanie EEG.
    Jest to metoda jeszcze w Polsce malo znana, chociaż coraz wiecej
    gabinetów psychologicznych ma ją w swojej ofercie.
  • Gość: Mis IP: *.lot.pl 09.05.08, 11:55
    Dziękuje za informację. A na czym polega ta metoda? My obecnie
    chodzimy na terapie do psychologa, są efekty choć nie wiemy czy prze
    terapie czy po prostu zmiany ustąpiły samoczynnie. Na razie nie
    stosowalismy farmakoterapii. Pls o info na temat tej metody.Dziękuje
  • Gość: kasia IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.05.08, 14:35
    Dziecko mojej znajomej gdy chodziło do przedzkola wkładało rękę do majteczek,
    znajoma zrezygnowała z leżakowania w przedszkolu i nerwica minęła. Póżniej
    problem sie powtórzył bo dziecko było zapisane na dodatkową zajęcia na które nie
    chciało chodzić, znajoma wypisała dziecko z zajęć i wszystko wróciło do normy.
    Może w przedszkolu pani bije dzieci po rękach, może dziecko nie chce chodzić na
    dodatkowe zajęcia, może było molestowane,musisz bardzo dokładnie obserwować i
    rozmawiać z nim aby dowiedzieć się co może być przyczyną.
    Z psychiatrami to uważaj bo to są tacy lekarze którzy zawsze wymyślą jakąś
    chorobę pózniej przepisują nawet bez potrzeby psychotropy, które uzależniają
  • titta 23.05.08, 15:30
    Ja wiem, ze rozne choroby istnieja (dziwne funkcjonownie mozgu,
    cechy altystyczne itp.) ale co znaczy, ze ktos je "skazil"? Dziecko
    mialo jakise s dziwne zachowania wczesniej, czy to sie ot tak
    zaczelo? Moze zamiast ciagac po lekarzach (dodatkowy stres
    wrazliwego dziecka) wziasc dwa tygodnie urlopu i spedzic razem
    rozmawiajac, bawiac sie, rysujac i sluchajac dziecko? Starajac sie
    zrozumiec problemy (nie oceniac, nie komentowc) nawet jak sie wydaja
    glupie i blache? Moze dziecko bylo molestowane? A mzoe tylko w cos
    dziwnego uwierzylo?
  • Gość: krystynakrys IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.19, 12:51
    u córki zdiagnozowano nerwicę natręctw więc od razu udaliśmy się na terapię i z polecenia wybraliśmy panią Ewe z instytut.slowackiego34.pl z Poznania - udzieliła nam fachowej i specjalistycznej pomocy
  • verdana 21.02.19, 21:52
    Dziękuję za informację - już wiem, do kogo nie iść. Tego typu spam świadczy o tym, ze instytut jst firmą nieuczciwą, a do pani Ewy trzeba szukać pacjentów z łapanki. Bardzo cenna informacja, przekażę ją znajomym.
  • legutkom 19.07.19, 13:47
    Dzień dobry, poszukuję opinii o szpitalu psychiatrycznym w Konstancinie, ponieważ u mojego dziecka zdiagnozowano nerwicę natręctw. Szpital jest ładny, otoczony przyrodą. Są to chyba dobre warunki do leczenia dziecka. Piszę tutaj, bo sporo osób się udziela i może ktoś zna ten szpital. Czy mają dobrych specjalistów? Ktoś leczył tam dziecko?
    To ten szpital: uzdrowisko-konstancin.pl/szpital-sue-ryder/oddzial-psychiatryczny/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka