13.02.11, 19:45
Nienawidzę słońca. Takiego niskiego - zimowego, wiosennego i jesiennego. Letnie znoszę.
To niskie, wpadające w kącik oka powoduje zawroty głowy, rozsadzający czaszkę ból, w efekcie wściek totalny i postanowienie niewychodzenia z domu. Mam okulary słoneczne, ale noszę też korekcyjne (ciągłe zamienianie mnie wpienia, ale nie wiem jak to obejść - kontaktami?). Niestety - wystarczy, że słońce wpadnie do oka jakąś jedyną dziurą między okularami a twarzą...
Łeb boli mnie do teraz.
Dodam jeszcze, że teraz to i tak głowa mnie po prostu bardzo boli, parę lat temu bolała tak, że byłam gotowa wyć jak zarzynane prosię...
Ma ktoś podobnie? Co z tym robić?
Edytor zaawansowany
  • teresa104 13.02.11, 19:59
    Szkła fotochromowe? (moim zdaniem ściemniają się i rozjaśniają za wolno)

    Może maska spawacza?

    Ja akurat takie "młode" słońce bardzo lubię.
    Jednak miganie światła bardziej wkurza, niż przewlekła jasność. Może te manipulacje z okularami, zdejmowanie, zakładanie, też Ci robią gorzej?

  • kk345 13.02.11, 20:05
    Brzmi to tak, jakby światło wpadające pod pewnym kątem wywoływało u Ciebie migrenę. Konsultowałaś to z lekarzem?
  • alex_k 13.02.11, 20:25
    A może 2 w 1? Tzn przyciemniane okulary korekcyjne?
    Mam takie, zimą na zewnatrz noszę niemal cały czas, nie zawracam sobie głowy zmienianiem. Okulary nie są bardzo mocno ciemne, dlatego nawet wchodząc na chwilę np do sklepu widzę w nich normalnie.
    Co do bólu głowy, u mnie czasem nawet taki pojedyńczy błysk świtła potrafi spowodować bardzo silną migrenę. Poza tym jeśli jesteś krótkowidzem, powinnaś bardzo chronić oczy przed słońcem, żeby nie doprowadzić do uszkodzenia plamki żółtej.
    --
    Mój decoupage
    Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, żeby przestał"?
  • akj77 13.02.11, 21:00
    Można kupić takie "klapki" przeciwsłoneczne zakładane na okulary.
    --
    78/108 -> 32H/34GG/36FF
  • jul-kaa 13.02.11, 21:13
    odpowiem hurtowo:
    teresko ;)
    >Jednak miganie światła bardziej wkurza, niż przewlekła jasność. Może te manipulacje z
    > okularami, zdejmowanie, zakładanie, też Ci robią gorzej?

    Wystarczy jeden błysk, nie muszę zdejmować i zakładać... Zresztą zdejmuję już w pomieszczeniu, zakładam także. Najgorzej jest np. w samochodzie (jestem pasażerem) - światło pojawia się z różnych stron, bardzo trudno przewidzieć, z której strony zaatakuje.

    kk345 - szczerze mówiąc nie pamiętam, miałam kiedyś więcej podobnych przypadłości, co ciekawe nadwrażliwość na słońce w czasie ciąży się zmniejszyła. Jeśli to jednak migrena, co wtedy? Leków nie wezmę :(

    alex_k
    > Okulary nie są bardzo mocno ciemne, dlatego nawet wchodząc na chwilę np do sklepu widzę w nich normalnie.

    Boję się, że będą jednak za jasne. U mnie też pojedynczy błysk światła potrafi spowodować migrenę. Nie jestem krótkowidzem (tzn. w sumie jestem, ale mam b. małą wadę), mam głównie astygmatyzm.

    akj77 - najlepsze dla mnie okulary to takie, które są jak największe i jak najściślej przylegają do głowy. Klapki raczej się nie nadadzą, okulary korekcyjne mam małe i dość oddalone od oka.

    Kurcze, wychodzi na to, że propozycja teresy (maska spawacza) jest najlepsza :(
    To zmienianie okularów jest uciążliwe, ale nie aż tak. Najgorsze jest to, że nawet jeden błysk potrafi zrobić mi krzywdę.

  • turzyca 13.02.11, 21:28
    Specjalnie poczekalam, az odpowiesz dziewczynom, bo w pierwszym poscie brakowalo paru informacji.
    Ja bym sie w takiej sytuacji zdecydowala na szkla kontaktowe plus okulary tego typu: www.brenda.pl/index.php?id=3&id_pro=322 - kupowalam okulary tej firmy na zagle, gdzie jest bardzo duzo blyskow (falujaca woda, okucia jachtu i wszystko to sie bez przerwy rusza), i zawsze ktorys z modeli pasowal do twarzy tak idealnie, ze nie bylo zadnych szczelin i oczy byly dokladnie chronione. Tyle ze stacjonarnie wyprobowywalam chyba z 10 modeli, zanim trafilam na wlasciwy dla mnie, na szczescie mieli je w duzym wyborze w sklepie sportowym w CH Targowek.
    A filtr polaryzacyjny jest dodatkowa zaleta. :)
    --
    24 kilo klonow.
  • jul-kaa 13.02.11, 21:30
    O, turzyco, jaki dobry adres!

    A teraz nie zabijcie mnie śmiechem - obecnie nie ma problemów z kontaktami dla astygmatyka z różnymi wadami w obu okach (w rosole)? :)
  • edhelwen 13.02.11, 22:05
    podobno nie. Ale tylko podobno, bo sama nie próbowałam ;)) tylko ostatnio ktoś mi mówił
  • adra_19 13.02.11, 22:56
    Nie ma problemów. Sama się niedawno przerzuciłam z okularów na szkła. mam na jednym oku silniejszą krótkowzroczność, a na drugim większy astygmatyzm. Dopiero po zmianie na kontakty przestałam się obijać o meble :) Soczewki mają też ten plus, że same w sobie (czyli bez cylindrów) korygują trochę astygmatyzm. No i widzisz wszędzie tak samo dobrze, a nie tylko patrząc na wprost. Przy cylindrach jest trochę więcej zachodu niż przy samej krótkowzroczności, ale warto. Mnie przekonał do zaryzykowania wątek o optometrystach i ulotka propagandowa producenta szkieł.
    --
    Herbata u Topielicy
  • adra_19 13.02.11, 23:00
    Dodam jeszcze, że jestem dość silnym alergikiem z bardzo wrażliwymi oczami - kiedyś to było przeciwwskazanie, ale teraz ewentualnie wymaga kilku eksperymentów (zwykle w doborze płynu do szkieł). Ja trafiłam za pierwszym razem przy standardowym zestawie.
    --
    Herbata u Topielicy
  • turzyca 13.02.11, 23:36
    Faktycznie trzeba sobie dobrac i szkla i plyn zgodnie ze swoimi potrzebami. Ciekawostka jest to, ze zdarza sie, ze produkty teoretycznie bardziej przyjazne cialu moga akurat nam nie pasowac - mi np. pasuje niezbyt wyrafinowany plyn B&L, ale akurat wlasnie ten nie wywoluje u mnie problemow, a wszystkie inne nawet takie przyjazniejsze alergikom owszem. Na szczescie wiele plynow mozna kupic w malych butelkach, dzieki czemu jak sie z plynem nie dogadamy, to strata nie jest zbyt duza.
    --
    24 kilo klonow.
  • szarsz 14.02.11, 08:41
    Ja też uważam soczewki za świetne rozwiązanie, a noszę już dziewiętnasty rok. U mnie najlepiej sprawdza się kombinacja - soczewki jednodniowe i ewentualnie sól fizjologiczna, bo soczewki jednodniowe swobodnie mogę nosić dwa dni.
    I tak jak Turzycy, świetnie służył mi płyn B&L, uważany powszechnie za dość kiepski
  • izas55 14.02.11, 10:45
    W przypadku astygmatyzmu sprawdzają się jednak lepiej lekko sztywniejsze soczewki (np trzymiesięczne) lub soczewki toryczne, które są dodatkowo wyprofilowane. Bo chodzi o to żeby pod tym plastikiem soczewki zrobiła się soczewka z naszych własnych łez. Bardzo miękkie soczewki bardziej przylegają do gałki i nie robi im się "poduszeczka" z łez która wyrównuje nierówności powierzchni, które są odpowiedzialne za astygmantyzm.
    Mi kiedyś soczewki do astygmatyzmu świetnie dobrał (już nie mówiąc o tym że zdiagnozował mi astygmatyzm) pan, który ma zakład na Żelaznej w warszawie (koło sanepidu), zaraz niedaleko Solidarności. Chyba tam ciągle jest ale nie dam sobie głowy uciąć.
  • marciasek 22.02.11, 11:45
    szarsz napisała:

    > soczewki jednodniowe i ewentualnie sól
    > fizjologiczna, bo soczewki jednodniowe swobodnie mogę nosić dwa dni.

    To znaczy jak? Zdejmujesz na noc i przechowujesz w pojemniczku z solą? Bo mam nadzieję, że w nich nie spisz - ?
  • miss-alchemist 14.02.11, 11:37
    Problemu żadnego nie ma, chyba że przerażą Cię koszty, bo soczewki korygujące astygmatyzm są chyba droższe od tych korygujących krótkowzroczność i dalekowzroczność (nie wiem, bo ja jestem tylko krótkowidzem ;P)

    Ale szczerze polecam zestaw soczewki + dobre okulary przeciwsłoneczne, najlepiej z filtrem i polaryzacją. W ogóle dopóki nie założyłam parę razy okularów z polaryzacją, to nie miałam pojęcia, że to jest takie GENIALNE. Takie okulary nie muszą nawet być specjalnie ciemne, ale świetnie się sprawdzają np. przy prowadzeniu auta, a dla mnie były zbawieniem w trakcie spacerów po górach. W ogóle takie okulary są super zimą, jak jest dużo śniegu i się to wstrętne słońce od wszystkiego odbija. Mój TŻ na nartach jeździ właśnie w okularach przeciwsłonecznych z polaryzacją, +20 do komfortu.

    Prawdę mówiąc, to właśnie możliwość noszenia okularów przeciwsłonecznych przekonała mnie do soczewek i chyba już nie wrócę do zwykłych okularów :)
  • helenka333 14.02.11, 14:59
    Są droższe, jedynie to, a jakmasz mały astygmatyzm to możesz sobie darowac jego korekcje, tak mi przynajmniej okulisci mowili. A co do tej wrazliwosci na swiatlo to mi tez wyglada jak migrena...
  • anna-pia 22.02.11, 16:26
    nie wiem gdzie dokładnie (na pewno W-wa), ale wujek google cierpliwie wyszuka, jak się człowiek przyłoży - kolega parę lat temu chwalił się optykiem, który robił mu szkła korekcyjne do nurkowania, do skakania ze spadochronem, "spawacza" i inne takie bajery
    niestety, więcej nie wiem, bo mnie to nie interesowało :(
    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka