Dodaj do ulubionych

LWW - czyszczenie sandałów z zamszową wyściółką

18.06.11, 18:05
Mam i noszę sandały/klapki tzw. "ortopedyczne" - 2 pary Birkenstock Gizeh i kilka w podobnym stylu, tj. anatomiczna podeszwa z korka z zamszem. Gdzieś na dnie mózgu kołacze mi się, że zamszu nie wolno czyścić na mokro, tylko że te wyściółki już są uświnione jak nie wiadomo co, a suchą szmatką lub szczotką wyczyścić się ich nie da. Jakieś pomysły? Dzięki z góry.
Edytor zaawansowany
  • wodadobra 19.06.11, 10:32
    Ja czyściłam w takim razie nie bacząc na reguły.
    Vanishem do dywanów i szorując szczotką do czysta oraz susząc na słońcu.
    Działało.
  • sandaltree 19.06.11, 11:02
    Póki można było, bo uświnienie było nieznaczne, to czyściłam na sucho szczoteczką do zamszu, potem (i po kilku deszczach) normalnie pod kranem szorowałam szczotką z dodatkiem detergentu (na wakacjach np. było to zwykłe mydło). Suszyłam też je w pełnym słońcu, czego akurat nie polecam:)
    Po jakimś czasie wyściółka lekko się naddarła, ale przypuszczam, że szorowanie szczotką i suszenie w pełnym słońcu było tego przyczyną. Aha, moje buty pod zamszem nie miały korka tylko gumę/plastik, nie wiem czy bardziej niż zmoczenia zamszu nie bałabym się zmoczenia korka.
  • kotwtrampkach 19.06.11, 11:25
    sandaltree napisała:

    > (i po kilku deszczach) normalnie pod kranem szorowałam szcz
    > otką z dodatkiem detergentu (na wakacjach np. było to zwykłe mydło). Suszyłam t
    > eż je w pełnym słońcu, czego akurat nie polecam:)

    u mnie to zawsze skutkuje zatęchłym zapachem skóry czy zamszu i uniemożliwia mi chodzenie.. Dlatego na deszcz wolę zdecydowanie materiałowe lub plastikowe sandałki, a jak mi przemokną takie ze skórzaną wkładką to rozpaczam, próbuje ratować i zazwyczaj się szybko nadają do kosza..
  • sandaltree 19.06.11, 11:57
    Wydaje mi się, że to suszenie w pełnym słońcu pomagało zapobiegać stęchliźnie, buty były suche na wiór po kilku godzinach od pełnego zanurzenia (tylko podejrzewam, że wpływało to na długość ich używalności)
    Akurat ze skórą licową nie miałam aż takich doświadczeń, ale w tym roku pamiętając o tej sprawie kupiłam buty z plastikową (?) podeszwą z Ecco i w ogóle nie ma problemu, a w tym sezonie jakoś tak się składa, że moknę kilka razy w tygodniu. Problem nowy to to że nieco stopa mi się ślizga w bucie jak chodzę po mokrym, po rosie.
  • teresa104 19.06.11, 12:06
    Ktoś powinien wymyślić coś mądrzejszego na te wkładki, przecież takie buty po tygodniu są "zakopane" mieszaniną naszego naskórka, potu i kurzu.

    Kiedy jednak używałam takich butów, po prostu szorowałam je w umywalce miękką szczotką i mydłem. Trzeba je dobrze osuszyć dociskając ręcznik (dobry jest papierowy) i wystawić na słońce.
    Tak traktowane buty z reguły nie wytrzymywały nawet jednego lata.

    Przerzuciłam się zupełnie na drewniaki (mam już chyba z 7 par drewniaków Buxa o różnym kolorze wierzchu. Stosunek ceny do trwałości jest rewelacyjny. Kiedyś kupiłam je za 20 złotych za parę, noszę 6 rok). Drewno jest lakierowane, więc zupełnie nieporowate. Takie buty po prostu się opłukuje wodą z detergentem i po wytarciu są do noszenia. Przed kolejny sezonem (albo po poprzednim, zależy od woli), można je przeszlifować szmerglem i polakierować na nowo.
  • izas55 19.06.11, 21:01
    och, Buxa to moje tegoroczne odkrycie. Jestem zachwycona i śmigam tylko w drewniakach. A na zimę kupię sobie te z futerkiem ;-)
    www.drewniaki.pl
  • teresa104 19.06.11, 21:14
    Te drewniaki poza tym bardzo wyrabiają mięśnie nóg, wzmacniają stopy. Po lecie w drewniakach mam stopę krótszą o rozmiar i wysklepioną.

    Niedawno skonfrontowano mnie ze smrodkiem z klapka. Bardzo elegancka pani w klasie pierwszej PKP zsunęła sobie klapek z nózi, a ludzie zaczęli się rozglądać, gdzie coś zdechło. Pewno komuś kanapka wpadła w szparę i zgniła - mówi jedna pani. Nie, to z pola, gnojowicą nawożą - mówi pan zza Rzepy. A to był tylko modny klapek z tekstylną wyściółką.

    Nie twierdzę, że drewniaki są na smród i brud panaceum, jednak zdejmują z głowy pranie klapków, wystarczy mycie.
  • qrczaque 20.06.11, 00:57
    Ciekawe, a można je gdzieś stacjonarnie kupić?
  • izas55 20.06.11, 06:52
    nie wiem, kiedyś widziałam małe stoisko w jakimś supermarkecie. Ale to było dawno i nie pamiętam zbyt dobrze. Ale sklep internetowy działa błyskawicznie.Ja swoje pierwsze dostałam po 3 dniach od złożenia zamówienia. Z odsyłaniem i zwrotami nie ba żadnego problemu.
  • azymut17 04.08.11, 21:37
    Zraziłam się do nich i to poważnie. Na fali tego wątku napisałam do nich maila z pytaniem, o co chodzi w drewniakach medycznych - czy są w jakiś sposób zdrowsze dla stopy niż te z działu "eleganckie", czy są dla osób z określonymi problemami. Dla ułatwienia podałam numery dwóch modeli, jeden z działu medyczne drugi z eleganckie, które mi się podobały. Odpowiedź, jaka przyszła, spowodowała u mnie opad szczęki, brzmiała "Szanowna Pani, Różnica polega na modelach. Z poważaniem (...)". Na kolejnego maila, w którym dopytywałam o co chodzi z tą różnicą na modelach, nie dostałam odpowiedzi, a upłynął ponad miesiąc. Dla mnie takie traktowanie klienta i spławianie go bezsensownymi mailami jest chamskie.
    Cóż, produkty mogą mieć niezłe, ale nie zmierzam u nich nic kupować.
  • pinupgirl_dg 04.08.11, 21:59
    To faktycznie nieciekawie. Ja na pierwszy rzut oka nie zauważyłam nawet, że są zwykłe i medyczne, wydawało mi się, że to to samo. Znalazłam jeszcze inne firmy produkujące chodaki, np:
    ekobucik.com/category.php?id_category=10
    www.saltrep.com/ (ta chyba nie ma sklepu, ale można złożyć zamówienie, nic nie pisze, że hurtem, więc wydaje mi się, że można sobie wybrać model, rozmiar i kolor i złożyć i już)


    --
    Fizia Pończoszanka
  • zooba 09.08.11, 14:31
    Te z ekobucika wyglądają fajnie i są w rozmiarze 35.
    Czy któraś miała te drewniaki na nogach - chodzi mi o tęgość?
  • zooba 22.05.12, 12:02
    Odpowiadam sama sobie, bo może się komuś przyda informacja. Zamówiłam sobie dwie pary drewniaków:
    - eleganckie, czerwone te: ekobucik.eu/product.php?id_product=17
    - zwykłe, płaskie takie: ekobucik.eu/product.php?id_product=30
    obydwie pary w rozmiarze 35, przy czym para czerwona jest minimalnie za mała na długość, a para czarna za duża pod względem tęgości. Niemniej jednak para ichnich 'szpilek' jest tak wygodna, że wybaczam te brakujące 2mm.
    Co do wpływu na mięśnie stóp, nawet nie wiem, jak miałabym to sprawdzić.
  • kis-moho 04.08.11, 22:07
    > Odpowiedź, jaka przyszła, spowodowała u m
    > nie opad szczęki, brzmiała "Szanowna Pani, Różnica polega na modelach. Z poważa
    > niem (...)".

    Mam wrazenie, ze to ta sama osoba, ktora pracuje w moim banku :o) Na pytanie o warunki jednej z lokat o nazwie "internetowa" dowiedzialam sie, ze wszystkie ich lokaty mozna zalozyc przez internet. Tez mi wszystko opadlo.
  • anne_stesia 19.04.12, 12:07
    Pierwsze o czym pomyślałam, jeśli chodzi o różnicę medyczne/eleganckie jest... miejsce przeznaczenia. Te buty (ja na nie całe życie trepy mówiłam) są strasznie popularne wśród białego personelu i stąd może linia skierowana właśnie do tej grupy. Nie rozumiem co prawda otwartych palców w butach do pracy, no ale klapeczki na obcasie już też widywałam, więc to też mnie nie dziwi.
  • azymut17 20.06.11, 10:12
    A czy one maja profilowaną podeszwę? Większość butów niestety ma dla mnie zbyt płasko pod podbiciem,
    a do sandałów ciężko zmieścić wkładki ortopedyczne, bo wystają.
  • besame.mucho 20.06.11, 11:02
    Dołączam do pytania. Fajne te drewniaki, a ja od dawna chciałam jakieś kupić, tylko wszystkie mają zbyt płaskie podeszwy i nogi mnie okropnie bolą po pięciu krokach.

    A co do czyszczenia zamszu - w sklepach są specjalne preparaty, kupowałam do różnych zamszowych butów i działały. Na wkładkach nigdy nie używałam, ale na bardzo mocnych zabrudzeniach na zewnątrz butów tak.
  • izas55 20.06.11, 16:02
    > Fajne te drewniaki, a ja od dawna chciałam jakieś kupić, t
    > ylko wszystkie mają zbyt płaskie podeszwy i nogi mnie okropnie bolą po pięciu k
    > rokach.

    Bo to jest chyba kwestia sposobu chodzenia. Mnie zawsze na początku sezonu boli góra stopy, zanim się nie przestawię na takie jakby bardziej "płaskie" chodzenie
  • besame.mucho 20.06.11, 16:05
    Iza, a jaki Ty masz rozmiar buta :> ? Bo jak okolice 39 to bym Cię zmolestowała, żebyś wzięła drewniaki jak się będziemy widziały!
  • izas55 20.06.11, 20:10
    39 ;-). przyniosę na różnych obcasach
  • teresa104 21.06.11, 08:34
    Na początku każdego sezonu klapkowego też odczuwam. Bierze się stąd, że po sezonie w zasznurowanych butach, które same chodzą, wystarczy przestawiać kulasy, stopy mam wiotkie i słabe. W drewniakach stopa pracuje, mięśnie i więzadła muszą się wzmocnić. Boli nie tylko stopa, boli cała łydka. Co prawda u mnie ten objaw jest po latach w drewniakach bardzo słaby, ale pamiętam swoje pierwsze podejście - musiałam robić przerwy na "normalne" buty". Za wzmocnieniem tkanek wiąże się owo napisane wyżej skrócenie stopy. Stopa się wysklepia, stąd skrócenie. U mnie jest to bardzo pożądany efekt.

    Drugi negatyw jest taki, że w drewniakach szybko grubieje skóra na pięcie i trzeba zadbać o zmiękczanie i usuwanie nadmiaru.

    Ja z Buxy noszę japonki.
  • zooba 21.06.11, 09:10
    Czyli drewniaki mają efekt anty-platfusowy? Czy zauważasz poprawę wysklepienia poprzecznego i noga się również zwęża?
    Kuszą mnie drewniaki ze względu na ich przewiewność.....

  • teresa104 21.06.11, 09:18
    Zdecydowanie mają efekt antyplatfusowy. Co do zwężenia, to nie wiem, tego parametru nie obserwuję, mam stopę i tak bardzo wąską.

    Kup jedne, ryzyko finansowe jest żadne. Zobaczysz. Najwyżej je spalisz i będzie zysk kaloryczny.
  • zooba 21.06.11, 09:41
    Fakt, jak kupię skórzane drewniaki, będą ostatecznie służyły jako podpałka do grilla.
  • madzi1 20.06.11, 13:45
    Jakie fajne te drewniaki. Co za sekta! To teraz oprócz mąki zamawiamy zbiorowo drewniaki??
  • zooba 20.06.11, 13:51
    Racja - sekta, od razu sprawdziłam sklep, chwilę potem wkurzyłam się na lobbystki bo mi nadziei narobiły a rozmiary od 36 się zaczynają, później ochłonęłam czytając, że niedobre dla stopy.... ostatecznie postanowiłam spróbować stacjonarnie.

    Ale mąki nie kupię.
  • azymut17 20.06.11, 13:58
    Też o tym pomyślałam, sklep pewnie zalała fala maili od lobbystek :-)
    A czemu drewniaki są niedobre dla stopy?
  • madzi1 20.06.11, 14:04
    > A czemu drewniaki są niedobre dla stopy?
    No właśnie? Wydawało mi się, że są zdrowe dla stopy...
  • zooba 20.06.11, 14:31
    Nie tyle niedobre, co sprawiające ból niektórym lobbystkom, dla mnie to dyskwalifikuje buty.
    I jeszcze, gdyby miały mi się stopy skrócić o jeden rozmiar tak, jak teresie, miałabym prawdziwy obuwniczy problem ze stopą nr 34.
  • besame.mucho 20.06.11, 14:46
    Zooba, ja pisałam o bólu, ale nie w tych drewniakach, bo tych nie sprawdzałam :). Pisałam, że bolą mnie stopy w większości sklepowych drewniaków (zresztą tyczy się to nie tylko drewniaków, ale wszystkich butów na twardej albo bardzo cienkiej podeszwie), bo mam wysokie podbicie i w prawie wszystkich takich butach stopa mi wisi na kawałku pięty i kawałku śródstopia. A jak but twardy, to nie dziwne, że jak cały ciężar ciała sobie zwisa na tych dwóch kawałkach, to boli.

    Chętnie bym te drewniaki przymierzyła stacjonarnie jakby gdzieś były i sprawdziła czy mi stopa wisi czy nie.
  • turzyca 20.06.11, 16:48
    Ja sie nie znam, ale wydawalo mi sie, ze prawidlowa stopa wisi sobie wlasnie na piecie i dwoch kawalkach srodstopia i tak jest ok, po to sa dwa luki, zeby calosc pracowala jak most - podparta tylko na podstawach lukow. I ze problemy zaczynaja sie dopiero, gdy luki sa zbyt plaskie i cala konstrukcja sie rozjezdza i wtedy trzeba podpierac, zeby nie przeksztalcilo sie w powazniejsze problemy.
    A swoja droga - czy ten Twoj bol stopy nie byl bolem przeciazonych miesni? Mnie sie przy niektorych butach zdarza, ze czuje sie jak andersenowska syrenka, ale po paru dniach, gdy stopy przyzwyczaily sie do wiekszych obciazen, buty stawaly sie szalenie wygodne.
    --
    24 kilo klonow.
  • azymut17 20.06.11, 17:02
    turzyca napisała:

    > Ja sie nie znam, ale wydawalo mi sie, ze prawidlowa stopa wisi sobie wlasnie na
    > piecie i dwoch kawalkach srodstopia i tak jest ok, po to sa dwa luki, zeby cal
    > osc pracowala jak most - podparta tylko na podstawach lukow.

    To prawda, tyle że prawidłowo do tej stopy powinniśmy chodzić po miękkim piasku lub ziemi :-) A jak zakładamy twarde buty, to muszą być dopasowane do stopy, dlatego ortopedzi zalecają robienie wkładek na wymiar.

    > A swoja droga - czy ten Twoj bol stopy nie byl bolem przeciazonych miesni?

    U mnie nie, pojawia się za szybko. I sprawia to wrażenie bardziej bolących kości niż mięśni.
  • besame.mucho 21.06.11, 10:33
    Dokładnie, mam tak jak Azymut :).
    To raczej nie są przeciążone czy naciągnięte mięśnie. Zdarzyło mi się kilka razy, np. przy bieganiu albo po długim marszu w niezbyt wygodnych butach, coś sobie zmęczyć czy naciągnąć w mięśniach stopy i to zupełnie nie ten rodzaj bólu.

    To jest tak, że jak buty są płaskie, to zwisanie na tych dwóch kawałkach stopy aż tak nie przeszkadza. Tzn. ok, niby jak raz sobie kupiłam fajowe trampki adidasa a nie conversa i one miały idealnie wyprofilowaną dla mojego kształtu stopy podeszwę, to nawet w płaskich miękkich czułam, że mi jest o wiele wygodniej niż do tej pory. Ale w innych też nie boli i można śmigać. Najbardziej wyczuwalne jest to w obcasach, bo wtedy nie dość że zwisasz, to jeszcze większość ciężaru ciała jest na tej przedniej części mostu.
    Mam jedne obcasy, w których mogę chodzić cały dzień - mają właśnie kształt bardziej pasujący do mojej stopy. Odrobinę mi w nich noga wisi, ale na tyle mało, że stopy mnie nie bolą i łatwiej utrzymać ciało tak, żeby cały ciężar nie walił się na ten przód stopy.
  • jul-kaa 21.06.11, 16:59
    To rozcięgno boli. Mnie akurat od ostróg, ale Was może i bez niech boleć. Problem właśnie w tym, że stopa nie jest podparta na środku i rozcięgno, biegnące od przedniej poduchy do pięty, się rozciąga i odczuwacie ból. U mnie się jeszcze robi stan zapalny, ale to już od ostrogi. U Was teoretycznie ból powinien sam przejść, podobnie jak ból uzytych nagle a wcześniej zapomnianych mięśni.
    Jejku, nie wiem, czy jasno napisałam.

    W kazdym razie najlepsze na świecie podeszwy ma Birkenstock, ale jest ona faktycznie skórzana. Moja nie cuchnie, męża też nie, a chodzimy sporo i rzadko myjemy ;)
    Ja drewniaków nie zamawiam :P
    A na mąkę czekam.
  • jul-kaa 21.06.11, 16:59
    aaaa, podeszwy rzadko myjemy, te w butach, a nie nogi ;)
  • maggianna 04.08.11, 22:20
    jul-kaa - mozesz napisac cos wiecej o tym bolu stop i ostrogach? Jak sie to rozpoznaje i ewentualnie czy polecasz jakiegos specjaliste? Od paru dni koszmarnie boli mnie stopa i czekam na wizyte u ortopedy, ale wyglada na to ze moze to byc ostroga :-(
  • jul-kaa 04.08.11, 22:32
    Pisałam o tym trochę, rzuć może okiem na ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,96606047,96606047,Problem_ze_stopami.html
    A jeśli będziesz miała więcej pytań, to łap mnie na priv albo na czacie gazetowym :) Chętnie pomogę.
  • maggianna 04.08.11, 22:35
    Bardzo dziekuje ze info, przeczytam watek i odezwe sie na maila.
  • azymut17 20.06.11, 16:55
    besame.mucho napisała:

    > Zooba, ja pisałam o bólu, ale nie w tych drewniakach, bo tych nie sprawdzałam :
    > ). Pisałam, że bolą mnie stopy w większości sklepowych drewniaków (zresztą tycz
    > y się to nie tylko drewniaków, ale wszystkich butów na twardej albo bardzo cien
    > kiej podeszwie), bo mam wysokie podbicie i w prawie wszystkich takich butach st
    > opa mi wisi na kawałku pięty i kawałku śródstopia.

    O, jesteś chyba moją obuwniczą siostrą, napisz jeszcze, że przy rozmiarze 39 potrzebujesz tęgości E lub F :-) Mam to samo, tyle że ja w większości butów odczuwam ten ból, ratuję się wkładkami Scholla. Kiedyś Ecco szyło buty z dobrymi podeszwami, ale też przestawili się ostatnio na płaskie i będą sprzedawać wkładki pod podbicie osobno. Boli mnie też, jak mam twardo pod piętą, ale skoro drewniaki zmieniają sposób chodzenia, to ten problem może da się wyeliminować?
  • besame.mucho 21.06.11, 10:36
    To jesteśmy butowymi siostrami, ale nie bliźniaczkami ;). Noszę 39, ale nie mam wąskiej stopy.

    Dobre są te wkładki scholla pod podbicie? Miałam od nich takie żelowe pod śródstopie, ale nie były najlepsze, te pod podbicie się lepiej sprawdzają?
  • azymut17 21.06.11, 11:27
    Też mam te żelowe, nie czuję zbytnio różnicy, pomagają tylko na buty o bardzo cienkiej podeszwie izolując trochę od kamyczków na drodze i tym podobnych nierówności podłoża.
    Te pod podbicie mam pod całą stopę (są różne rozmiary) i takie 3/4, od śródstopia do pięty (też chyba różnicują je rozmiarowo). Są rewelacyjne :-) Mogę wtedy chodzić w takich butach godzinami i stopa się nie męczy. Jednak ich wadą jest zaleta, czyli wysokość - stopa się nie rozklapuje jak zwykle, tylko podbicie jest wyżej wysklepione, przez co w eleganckich butach ciśnie mnie czasem brzeg z przodu przed palcami (wiele butów ma też dla mnie zbyt niską część na palce), albo w ogóle nie trzymają się stopy i spadają. Stosuję je dlatego tylko do kozaków i traperów zimowych, bo niby większy rozmiar załatwiłby sprawę, ale byłby za szeroki.
  • besame.mucho 21.06.11, 11:39
    Oo, brzmi dobrze, chociaż pewnie w większości butów też będzie mnie wtedy gniotło w palce. Ale do takich luźniejszych, co nie będą gniotły, bym sobie sprawiła. A gdzie kupujesz te wkładki - w sklepach z butami? W aptekach ze stoiskami scholla?
  • azymut17 21.06.11, 16:39
    Szczerze to nie pamiętam... Chyba natknęłam się na nie w Super-Pharmie w Arkadii, ale apteki też nie wykluczam. W sumie na jedno wychodzi, bo w SP Scholl jest w części aptecznej :-)
  • izas55 20.06.11, 15:57
    Moja droga, u mniej jak się wchodzi do pracy to słychać dochodzący zewsząd drewniakowy stukot.
    A zamówienia przychodzą do pracy w wielkich kartonach ;-). Ja sama mam 5 albo 6 par.
    Jak dla mnie są boskie absolutnie, tylko trzeba się w nich nieco nauczyć chodzić w związku z nieelastyczną podeszwą
  • azymut17 20.06.11, 16:59
    Czyli maja one płaską podeszwę?
  • izas55 20.06.11, 20:14
    zupełnie płaską nie. Jak większość butów
    tylko drewniak ma sztywną podeszwę i się w związku z tym nie zgina podczas chodzenia.
  • sbarazzina 21.06.11, 10:53
    Drewniaki antycelluitowe??? No prosze, czego to ludzie nie wymysla. Celluitu nie mam, ale skoro sa anty, to sie prawie przekonalam! :)

    Moje problemy sie skacza ;) <patrz opis produktu>

    www.drewniaki.pl/s,288,24,buty_drewniaki_antycellulitowe_i_korekta_postawy,model_ce1_czerwony.html
  • pinupgirl_dg 04.08.11, 21:20
    Weszłam, zobaczyłam i bardzo mi się spodobały. Chętnie bym wypróbowała te antycelluitowe, podobają mi się też takie:

    www.drewniaki.com.pl/Model_B5_Czerwony-232.html

    I takie:

    www.drewniaki.com.pl/Model_PM_nubuk_skora-1521.html
    Ale nie potrafię uwierzyć, że naprawdę są wygodne. Miałam podobne do tych ostatnich jako dziecko (to był wtedy prawdziwy szał, miałam lakierowane, granatowe) i po dłuższym spacerze ojciec mnie niósł na rękach do domu, a pęcherze leczyłam kolejne dwa tygodnie. Ale nie ukrywam, że mi się podobają. Może dla tych zdrowotnych warto się pomęczyć?

    Oglądam też wersje zimowe (niestety, z innego przedziału cenowego), np:
    www.butyk.pl/blog/3134/produkt-tygodnia/do-trzech-razy-sztuka
    www.ofeminin.pl/trendy-w-modzie/chodaki-modne-chodaki-damskie-d12457c198725.html
    Bardzo fajne, ale wątpię, że przeżyłabym marsz oblodzonym chodnikiem w takich butach.




    --
    Fizia Pończoszanka
  • pinupgirl_dg 04.08.11, 21:25
    > Może dla tych zdrowotnych warto się pomęczyć?

    Oj, weszłam w rozmiarówkę i problem sam się rozwiązał, zostają mi tylko męskie, ale tam chyba nie ma tych zdrowotnych.


    --
    Fizia Pończoszanka
  • marciasek 05.08.11, 18:11
    no właśnie :( znowu jesteśmy dyskryminowane... *&%#@*&%^$
  • pinupgirl_dg 08.08.11, 14:54
    No niestety, zmyliło mnie, że inne modele widziałam do rozmiaru 42 (sądząc z podanych wymiarów i tak mogłabym się nie zmieścić, ale był cień szansy :) ).
    Swoją drogą ciekawe, dlaczego nie ma takich męskich drewniaków. Rozumiem, że celluit panów nie tyka, ale bóle kręgosłupa albo żylaki to już chyba tak?


    --
    Fizia Pończoszanka
  • ostrzynka 03.08.12, 21:22
    Drewniaki mogą mieć na podbiciu wszytą taką gąbkę - wtedy są wygodniejsze niż zwykłe drewniaki "lekarskie". www.chodaki.pl/produkt/aqua-drewniaki-turkusowe
  • kis-moho 21.06.11, 11:45
    Ale z was sekta! Wlasnie zaczelam sie zastanawiac, czy przypadkiem nie przydalyby mi sie drewniaki...
  • fanaberia.fanaberia 18.04.12, 21:03
    kis-moho napisała:

    > Ale z was sekta! Wlasnie zaczelam sie zastanawiac, czy przypadkiem nie
    > przydalyby mi sie drewniaki...

    Odkopuję podwątek sekciarski, bo jestem absolutnie pewna, że drewniaki by mi się przydały ;) Potrzebuję jedynie potwierdzenia od użytkowniczek, że "to działa", czyli że faktycznie mam szansę wzmocnić stopy na tyle, żeby kolana, które na co dzień oczekują dodatkowej amortyzacji, nie odczuwały niedogodności z powodu twardej podeszwy.
    Mile widziane również informacje praktyczne na temat rozmiarów deklarowanych i realnych w sklepie Buxy. I czy w otwartych klapkach albo japonkach ok. 0,5 cm zapasu długości wystarczy?
  • ko_kartka 05.08.11, 00:25
    Ja kupiłam sandałki zupełnie nieortopedyczne z zamszową wyściólką, beżowe. Za pierwszym sezonem (szybko się uświniły, się zaskoczyłam, naiwna...) myłam mydłem, delikatnie, kilka razy, suszyłam wytrwale ręcznikiem (nie były tanie...). Za drugiem sezonem wrzuciłam je w pralkę. Przeżyły i służyły. Za trzecim sezonem też pewnie by przeżyły, bo całkiem wytrwałe w szwach były, wbrew ogólnemu, delikatnemu lookowi, ale zaczęła podszewka wyłazić w miejscach łączenia pasków z podeszwą (japonki), toteż przerzuciłam się na plastiki z podłej sieciówki, bo w klapkach plastik ma dla mnie małe znaczenie.
  • kaga9 09.08.11, 20:10
    Podobno piętką chleba (oczywiście środkiem) albo gumką do ścierania.
  • gespran 25.06.18, 18:17
    O i to jest cenna rada. Po przeczytaniu tego smietniska o drewniakach wkoncu trafilam na to czego szukalam. Dzieki KAGA9
  • kaga9 27.06.18, 20:36
    To nie śmietnik, to offtopy;) Do usług!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.