Dodaj do ulubionych

[LWW] Telefony

13.03.12, 13:28
Ponieważ Wam wierzę bardziej niż recenzjom w necie, poza tym nie jestem w stanie przez nie przebrnąć, znowu mam pytanie. Muszę się dość szybko zdecydować na telefon i nie wiem, na co się zdecydować. Mój zawężony już wybór to:
- Samsung Galaxy Xcover
- HTC Wildfire S
- Sony experia mini pro
- Samsung Galaxy Mini
Czy wiecie coś o którymkolwiek z tych modeli? Negatywne opinie bardzo mnie ucieszą, decyzję chcę podjąć do jutra, najpóźniej pojutrze, a nie mam pojęcia co i jak.
Edytor zaawansowany
  • magdalaena1977 13.03.12, 13:33
    Ja mam SE Xperia 8 i jestem zadowolona. Szczególnie polecam telefon z Androidem i możliwością darmowego ściągania programików z Android Marketu.
    --
    Magdalaena
  • kis-moho 13.03.12, 14:27
    Magdalaena, a jak bateria? Bo podobno to jest największy minus sony.
  • magdalaena1977 13.03.12, 14:32
    No cóż - jeśli się korzysta w miarę aktywnie, trzeba ładować codziennie.
    --
    Magdalaena
  • yaga7 13.03.12, 14:02
    Ja pewnie bym brała HTC, bo sama mam na niego ochotę. Ale nie pytaj się dlaczego, bo na pewno nie będę w stanie racjonalnie uzasadnić ;)

    --
    brak sygnaturki
  • kocio-kocio 13.03.12, 14:13
    Ja odradzam Samsungi.
    Miałam do czynienia z 3 i nie ogarniam.
    A baterie we wszystkich padają w najdziwniejszych momentach,

    --
    Muranów
  • ochanomizu 13.03.12, 14:22
    Ja bym odradzała Samsungi oraz Androida a polecała Symbiana.
  • ananke666 13.03.12, 14:24
    Ja odwrotnie, miałam telefon z symbianem i przeklinałam go w żywe kamienie, chociaż pono teraz jest szybszy.

    Wzięłabym HTC, w dodatku w Android Market jest pełno darmowych zabaweczek.
    --
    http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
  • kis-moho 13.03.12, 14:27
    > Wzięłabym HTC, w dodatku w Android Market jest pełno darmowych zabaweczek.

    Ja chcę trwały telefon, dobrą baterię, internet, którego można używać a nie czekać sto lat i sensowną nawigację. W niskiej cenie ;o) Oczywiście wszystko w miarę możliwości, cudów nie ma. Zabaweczki są na końcu listy.
  • magdalaena1977 13.03.12, 14:38
    kis-moho napisała:

    > Ja chcę trwały telefon, dobrą baterię,

    To nie są cechy, które rozwija obecny przemysł ;-)

    > internet, którego można używać a nie czekać sto lat

    A to nie jest sprawa sieci?

    > i sensowną nawigację.

    Nawigacja zeżre Ci każdą baterię w pół godziny. Nie mówiąc o próbach korzystania z Google maps.

    Ja zresztą jestem zwolenniczką kupowania dedykowanego softu do nawigacji i bardzo sobie chwalę automapę z aktualizacjami.

    > Zabaweczki są na końcu listy.

    Ale to jest to, co możesz mieć ;-)
    --
    Magdalaena
  • kis-moho 13.03.12, 14:42
    > To nie są cechy, które rozwija obecny przemysł ;-)
    Ja się nadal łudzę :o)
    > A to nie jest sprawa sieci?
    Nie tylko, sprzętu też. Podobno Samsung Galaxy Mini się straszliwie zacina i jest bardzo wolny.
    > Nawigacja zeżre Ci każdą baterię w pół godziny. Nie mówiąc o próbach korzystani
    > a z Google maps.
    Ja nie chcę prób, ja chcę korzystać, to jest jednak świetna rzecz. Natomiast przy nawigacji to jasne, że bateria się szybko zużywa. Chciałabym jednak (już bez nawigacji, w końcu na codzień niekoniecznie potrzebnej) nie musieć ładować codziennie.
  • zooba 13.03.12, 14:27
    Podobno symbian jest systemem wymierającym.
    Mąż miał symbiana w komórce i klął na czym świat stoi. Teraz ma Androida i też klnie (ale fakt że zainstalował tysiąc pińcset aplikacji i dziwi się, że mu się system wysypuje...)
  • kis-moho 13.03.12, 14:25
    > Ja bym odradzała Samsungi oraz Androida a polecała Symbiana.

    A dlaczego? Ja jestem wierną fanką Nokii, gdyby nie odradzany przez Lubego Symbian pewnie nie miałabym wątpliwości. Informatyczni znajomi Lubego twierdzą, że tylko Android, ale nie dyskutowaliśmy o szczegółach, chętnie posłucham argumentów za Nokią.
  • kk345 13.03.12, 14:37
    Symbian to przestarzałe rozwiązanie, nawet najnowszy Symbian- chociaż ten nowy już się tak nie zawiesza, jak poprzednie:) No i Nokia też się przestaje liczyć na rynku komórek...:) Tu rządzi Samsung, szczególnie smarfonowo.

    Program- najlogiczniejszy jest uniwersalny Android, milion programików do pobrania, darmowe mapy itd., poza tym system jest czytelny i łatwy w obsłudze.
    W porządnym smartfonie nie zdarzają się raczej baterie, wytrzymujące dłużej, niż 1-3 dni, duże ekrany dotykowe jednak zżerają baterie (mówię o praktyce, nie o specyfikacji producenta).
    Jesli chodzi o prywatne preferencje, to wybrałaby Samsunga, są stosunkowo bezawaryjne, dobrze przemyślane i przyjazne. Ja przynajmniej bez żadnych wątpliwości polecam je klientom i są zadowoleni z wyboru.
  • kis-moho 13.03.12, 14:44
    > Jesli chodzi o prywatne preferencje, to wybrałaby Samsunga, są stosunkowo bezaw
    > aryjne, dobrze przemyślane i przyjazne. Ja przynajmniej bez żadnych wątpliwości
    > polecam je klientom i są zadowoleni z wyboru.

    To już widzę, że Samsung jako firma jest do przodu. Ale czy warto kupować np. Galaxy Mini? Miałam go w ręku, wydał mi się tanim, delikatnym szmelcem. Nie wiem jak HTC wildfire, może jest porównywalny. Xcover czy Ace wyglądają rzeczywiście lepiej...
  • kk345 13.03.12, 15:14
    Ace jest lepszy od Mini, HTC Wildfire ma punkt za trwalszą obudowę (mniej plastiku).
  • kis-moho 13.03.12, 15:22
    KK345, dzięki, tu zawsze się znajdzie ktoś znający się na rzeczy :o) Twardsza obudowa brzmi sensownie.
  • kulka_kulkowa 14.03.12, 17:29
    kis-moho napisała:

    > To już widzę, że Samsung jako firma jest do przodu. Ale czy warto kupować np. G
    > alaxy Mini? Miałam go w ręku, wydał mi się tanim, delikatnym szmelcem. Nie wiem
    > jak HTC wildfire, może jest porównywalny.

    Mój chłop sobie kupił HTC wildfire chyba z tydzień temu i wydaje się być w nim zadurzony ;) Jak byliśmy w sklepie, to wzięłam do ręki atrapę i miałam wrażenie, że się zaraz rozleci. Prawdziwy telefon ma dużo solidniejszą obudowę i wygląda na porządny. Na razie nic się nie wiesza, wszystko pięknie śmiga, łącznie z internetem. Podoba mi się, że nie jest duży i wygląda jak telefon. Wiem, że chodzi o wygodę korzystania z internetu, ale dla mnie smartfon wielkości tabletu to już przesada.

    Wady: częste ładowanie (co 2 dni, jak ktoś wiecznie dłubie w nowej zabawce ;)) i konieczność zdejmowania rękawiczek na mrozie, ewentualnie odbieranie połączeń nosem, o czym pisała kiedyś urkye.
  • ochanomizu 13.03.12, 14:49
    Miałam przez krótki czas Samsunga z Androidem (2 lata temu) - klęłam na czym świat stoi: jakość rozmów była fatalna (jak ze studni :)), telefon się sam wyłączał, przed połączeniem się wirelessem łączył się z internetem przez sieć komórkową, android nie przewidywał wyłączania aplikacji (a więc zamulał się straszliwie i bateria starczała na 1 dzień)... Ekran to cudo mialo pojemnościowy, w związku z czym napisanie smsa graniczyło z cudem - przy trafianiu w jedną literę naciskałam kilka innych.
    Teraz mam Nokię z Symbianem (z ekranem rezystywnym i rysikiem) - wygodny, może niemodny i zacofany, ale czy ja muszę mieć modny telefon ;) Nokia zresztą daje bezpłatną nawigację pieszą i samochodową dla większości modeli - co się bardzo przydaje.
  • kis-moho 13.03.12, 14:53
    > Teraz mam Nokię z Symbianem (z ekranem rezystywnym i rysikiem) - wygodny, może
    > niemodny i zacofany, ale czy ja muszę mieć modny telefon ;) Nokia zresztą daje
    > bezpłatną nawigację pieszą i samochodową dla większości modeli - co się bardzo
    > przydaje.

    No właśnie, jak Nokię uwielbiam, a ta nawigacja też mnie przekonuje. Problem w tym, że wszyscy mówią, że Symbiana nie polecają - ciekawa jestem dlaczego?
  • ochanomizu 13.03.12, 14:57
    Bo jest niemodny :(
  • kis-moho 13.03.12, 15:04
    > Bo jest niemodny :(

    Nie spodziewałabym się od informatyków takiego nastawienia, oni są zwykle dość krytyczni. Podpytam w każdym razie o co chodzi, bo Nokię lubię bardzo.
  • kk345 13.03.12, 15:16
    Symbian jest generalnie przestarzały i awaryjny, dlatego informatycy go nie lubią.
  • besame.mucho 13.03.12, 15:26
    Miałam telefon z Symbianem - wkurzał mnie przede wszystkim wiecznym wieszaniem się w najmniej odpowiednich momentach.
  • ananke666 13.03.12, 19:49
    No i symbian był przeraźliwie powolny w porównaniu do androida. I wieszał się też, psia jego melodia.
    --
    http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
  • miss-alchemist 13.03.12, 20:32
    Raczej dlatego, że jest nierozwojowy.
  • kk345 13.03.12, 15:22
    > Miałam przez krótki czas Samsunga z Androidem (2 lata temu)
    Ale masz świadomość, że telefony sprzed 2 lat, a dzisiejsze, to kosmiczna różnica? A jakość rozmów nie ma związku z oprogramowaniem.
  • ochanomizu 13.03.12, 22:05
    > Ale masz świadomość, że telefony sprzed 2 lat, a dzisiejsze, to kosmiczna różni
    > ca?
    Zwykle nie ma się drugiej szansy, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie ;)
    >A jakość rozmów nie ma związku z oprogramowaniem.
    Nie tylko ja skarżyłam się na jakość rozmów z Samsunga - z oprogramowaniem (w sensie Android) pewnie to nie ma związku, z algorytmami stosowanymi do polepszania rozmowy czy wycinania szumów przez Samsunga pewnie ma.
  • 100krotna 13.03.12, 21:05
    kis-moho napisała:

    Ale nie dyskutowaliśmy o szczegółach, chętnie posłucham argumentów za Nokią.


    Po porządnym naładowaniu wytrzymał kilka godzin nawigacji, zajechałam z Krakowa do Łodzi ;) Nokiowe Mapy przeprowadziły mnie przez całą Polskę i zgubiły się tylko dwa razy ;)

    No i mnie Symbian w żaden sposób nie irytuje, ot jest, działa. Nie jest błyskawiczny (czasami trzeba chwilkę poczekać np żeby dymek rozmowy zniknął) ale też nie wiesza mi się. I do tego uwielbiam toporne metalowe rozsuwane ciężkie Nokie ;)

    --
    Mam raczej niewielki biust, ale na szczęście równoważy go duża pupa ;)
  • anna-pia 14.03.12, 12:58
    parę razy zdradziłam nokię dla samsunga i innych (w tym koszmarnego alcatela, pamięta ktoś takie cóś?) i żałowałam, bo samsungi nie wytrzymywały normalnego traktowania, czyli regularnych upadków z większej wysokości (rozpirzały się naokoło zamiast, jak nokia kazała, rozwalić się tylko na 2 części), trzymania w zewnętrznej kieszeni w zimie (zawieszały się zamiast działać normalnie, w końcu -15 czy -20 to żadne mrozy)

    nokia wytrzyma mróz, upał, upadek z piętra na parter :) teraz wykańczam c3-00, net chodzi bezproblemowo (używam tylko awaryjnie, do netowania są komputery, a nie telefony ;p), bateria trzyma długo (często słucham muzyki i nic), może chodziłby szybciej, gdybym wyrzuciła ze dwie płyty i część dokumentów ;)

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • mokta 17.03.12, 17:25
    Szukam dla siebie jakiegoś telefonu. Nie jest wymagajaca - chce aby byl prosty w uzytkowaniu i miał wytrzymala baterie. No i tylko Nokia. Waham się miedzy C2-01 i wlasnie tym ktory masz.
    --
    mokta (małpa) gazeta.pl
  • kk345 17.03.12, 17:50
    Jeżeli nie potrzebujesz telefonu do wysyłania dużej ilości maili/SMSów, to w c2-01 będziesz miała wygodniejszą klawiaturę- w c3-00 masz niewielkie przyciski numeryczne i pełna klawiaturę alfabetyczną na niewielkiej powierzchni- nie dla każdego jest to wygodne...
  • mokta 17.03.12, 18:20
    Cenna uwaga. Zastanawia mnie jeszcze słuchawka. Czytałam, ze kiedy rozmiawia sie przez Nokie wszyscy dookoła slyszą co mówi twój rozmowca bo maja wbudowane słuchawki z tylu?

    --
    mokta (małpa) gazeta.pl
  • kk345 17.03.12, 19:29
    Znaczy głośnik? :)))
    Możesz przyciszyć głośność dźwięku, jak w każdym telefonie.
  • mokta 17.03.12, 20:12
    No wiem ale ok, to już mniej ważne.

    Dzieki za pomoc :)

    Od siebie tylko powiem NIGDY NIE KUPUJCIE TELEFONÓW LG!!!
    W moim baterie wymieniłam już 3 raz w ciagu 3 lat - bateria siada błyskawicznie. A ja tylko pisze sms i rozmiawiam ale też normalnie, nie wisze godzinami ani nie wysyłam 100 smsów dziennie.
    Prosty w obsłudze ale... bardzo nietrwaly. Nie mówie tutaj o kontaktach z podlogą - po 3 latach jest bardzo mocno porysowany a własciwie nie wiem od czego.
    --
    mokta (małpa) gazeta.pl
  • mam_to_w_nosie 14.03.12, 10:12
    Zdecydowanie NIE symbian! Symbian wymiera, a właściwie już umarł, produkuje go jeszcze tylko
    Nokia, ale już zapowiedzieli wycofanie z produkcji do 2 lat. Przechodzą na windows mobile.
    To jest, imho, wystarczający argument, żeby nie kupować telefonu z symbianem.

    --
    When people agree with me I always feel that I must be wrong...
    Zanim napiszesz ...
    Do serca przytul kota ...
  • marciasek 14.03.12, 23:54
    ale przeciez telefon i tak zmienia sie najpozniej co 2 lata, a skoro nokia z symbianem kosztuje 1zł, a komus potrzebny jest telefon do dzwonienia, a nie do netu, to czemu nie? :)
  • mam_to_w_nosie 15.03.12, 11:36
    marciasek napisała:

    > ale przeciez telefon i tak zmienia sie najpozniej co 2 lata,

    To zależy, ja miałam ostatnio telefon 4 lata, nomen omen Nokię :) które jestem (teraz już
    raczej byłam :( ) wielką fanką.

    > a skoro nokia z sy
    > mbianem kosztuje 1zł, a komus potrzebny jest telefon do dzwonienia, a nie do ne
    > tu, to czemu nie? :)

    Tak ogólnie się zgadzam, bo mnie akurat telefon służy do dzwonienia i idea smartfonów do
    mnie kiepsko przemawia. Znaczy nie żeby mi to przeszkadzało, ale ja bym chciała telefon
    do dzwonienia i inne bajery mi niepotrzebne. A sytuacja zaczyna wyglądać tak, ze lada moment
    "normalnych" telefonów nie będzie.

    Ale, jako że z tych gadżetów korzystać nie muszę, Internet mogę sobie wyłączyć, żeby mi smartfon
    rachunków nie nabijał, a takie telefony, wcale nie gorsze, też są za 1 zł (czy inną możliwą
    do zapłacenia kwotę), to jednak wybrałabym rozwijającą się technologię niż coś co umiera.
    Wróży mniej kłopotów. Ale to ja :)

    --
    When people agree with me I always feel that I must be wrong...
    Zanim napiszesz ...
    Do serca przytul kota ...
  • felisdomestica 15.03.12, 11:45
    Ale dlaczego telefon trzeba zmieniać co dwa lata? Przecież można go uzywać, dopóki się nie zepsuje...albo się go nie zgubi :-).
    takie częste wymiany, gonienie za nowościami jest bardzo nieekologiczne.
  • magdalaena1977 15.03.12, 11:47
    felisdomestica napisała:

    > Ale dlaczego telefon trzeba zmieniać co dwa lata? Przecież można go uzywać,
    > dopóki się nie zepsuje...albo się go nie zgubi :-).

    Moje się psują i dwa lata to jest max. Mam wrażenie, że one są po prostu produkowane w ten sposób.
    --
    Magdalaena
  • marciasek 16.03.12, 11:48
    ale operator co 2 lata kusi nową umową i nowym telefonem za złotówkę - większość abonentów się na to decyduje i dlatego napisałam o wymianie. No i wiele telefonów, jak wspomniała Magdalaena, psuje się tuż po upływie dwuletniej gwarancji. Przyznać się muszę, że ja akurat mam czteroletnią Nokię (z Symbianem ;), którą uwielbiam i NIC jej nie dolega, zatem wymieniać jej jeszcze długo nie będę. Ale mąż musi wymienić swojego samsunga, ziora zazdrośnie na moją Nokię, ale jednak jemu potrzebny jest telefon odrobinę bardziej biznesowy niż mój - jego "rozbudowane" potrzeby zawierają się w aparacie fotograficznym min. 3MP, arkuszu kalkulacyjnym i możliwości sporządzania prostych rysunków technicznych (rysowanie rysikiem po ekranie). Poza tym chciałby mieć telefon z baterią, która trzyma kilka dni i w którym nie da się uchem podczas rozmowy powłączać jakichś tajemniczych funkcji (w samsungu owszem, udaje się to często). No i żeby kosztował w granicach 1-200 zł. (bo i tak się zepsuje). Odpowiedniego modelu jeszcze nie znalazłam.
  • kk345 16.03.12, 17:42
    > Odpowiedniego modelu jeszcze nie znalazłam.

    Bo cechy, które wymieniłaś, są osobno w kilku modelach, w jednym się nie spotykają:)
  • marciasek 16.03.12, 23:46
    Tak, zauważyłam - jeśli początkowe cechy są spełnione, to bateria trzyma krótko. Jeśli bateria jest niezła, to cena kosmiczna. A z kolei Nokia za 1 zł ma wszystkie cechy oprócz rysowania rysikiem, niestety. Iphone jest poza konkurencją (i to wcale nie ze względu na cenę, tylko z przyczyn ideologicznych). Galaxy SII za drogi. No i co ja mu mam kupić??? :)
  • kk345 16.03.12, 23:55
    No właśnie Galaxy II bym doradziła- albo Galaxy Note:) Ale ta cena... Odpuść może przede wszystkim baterię, w smartfonie nie ma szans na tydzień czuwania przy dotykowym ekranie. Któryś model HTC? Mniejszy Samsung, typu Galaxy Ace?
  • magdalaena1977 17.03.12, 01:32
    kk345 napisała:

    > No właśnie Galaxy II bym doradziła- albo Galaxy Note:) Ale ta cena... Odpuść mo
    > że przede wszystkim baterię, w smartfonie nie ma szans na tydzień czuwania przy
    > dotykowym ekranie.

    Może kup przystawkę do ładowania w samochodzie?
    allegro.pl/adapter-rozdzielacz-3x-gniazda-zapalniczki-usb-i2193827206.html
    allegro.pl/ladowarka-samochodowa-mikro-micro-usb-htc-samsung-i2187970378.html
    --
    Magdalaena
  • marciasek 18.03.12, 11:24
    Dziękuję za linki! Przystawkę kupię NA PEWNO, tyle że najpierw muszę zdecydować który to będzie telefon :)
  • marciasek 18.03.12, 11:31
    a bo ja to bym chciała taki telefon, który by wyglądał normalnie, jak zwykła Nokia sprzed 4-5 lat, z niewielkim ekranikiem, a ten dotykowo duży ekran do rysunków żeby był w środku (wysuwany? rozkładany jak w zabytkowej nokii communicator?) - wygaszony, kiedy niepotrzebny. Wtedy bateria mogłaby działać długo. Nie ma czegoś takiego? :)
  • kk345 18.03.12, 14:23
    Jak mowią bracia Czesi- to se ne da:)
  • marciasek 18.03.12, 22:25
    tak to mi nawet w Erze nie dopasują... ;)
  • magdalaena1977 16.03.12, 19:16
    marciasek napisała:

    > ale operator co 2 lata kusi nową umową i nowym telefonem za złotówkę

    Co gorsza, jeśli nawet po dwóch latach ktoś ma sprawny telefon, to musi być pewny, że aparat pociągnie jeszcze kolejne dwa ewentualnie rok. Bo jeśli ktoś zawrze nową umowę bez telefonu, to przed końcem umówionego okresu niema szans na nowy telefon.
    --
    Magdalaena
  • besame.mucho 13.03.12, 15:22
    Nokia chyba teraz wprowadza Windows Phone, a nie Symbiana? Taki przynajmniej jest system w Lumii, którą mi teraz proponują, ale podobno telefon nie jest dobry.

    Mówią, że najlepszy obecnie smartfon na rynku to samsung galaxy sII. Jest droższy od tych, które wymieniłaś, ale zorientuj się, może masz szansę go złapać w jakiejś sensownej promocji?

    W smartfonach ogólnie bateria raczej nie trzyma długo. Mnie też się właśnie kończy umowa i muszę zmienić telefon, proponują mi same smartfony, a ja się waham czy nie wolałabym normalnej komóry, w której bateria potrafi mi trzymać tydzień, bo taka, w której max. to dwa dni, a przy wiecznym szukaniu zasięgu na wsi padnie pewnie po jednym, średnio mi pasuje. Ogólnie jeśli chodzi o telefony bez zbędnych bajerów, gierek, kolorków i innych takich, najbardziej lubię biznesową serię nokii, baterie mają bardzo porządne, telefony ładne, itd. Fajne są też Blackberry, ja nie mam jak wziąć, bo mi żadna sieć takiego w sensownej cenie nie proponuje, ale gdybym mogła to bym wzięła :).
    Tylko oczywiście do przeglądania netu smartfon z dużym dotykowym ekranem jest jednak bardziej wygodny niż inny telefon.
  • izas55 13.03.12, 15:41
    Mój brat pracował w Samsungu i zajmował sę testami oprogramowania na komórki zarówno ich systemu bada jak i androidowych. Jego zdaniem tylko android. Teraz ma któreś z wcześniejszych Galaxy i jest z niego bardzo zadowolony. Drugi brat informatyk - tylko android. Kiedyś miał LG z symbianem który mi szybko oddał.
    Małam w ręku kilka Samsungów i najbardziej mi podchodzi GalaxySII. Większy i droższy od tego co wymieniłaś, ale ma świetny ekran. Ma go mój tata, i bardzo intensywnie go używa. Ja jestem spięta w jedno z google callendar bez którego nie funkcjonuję ;-) i jestem 25 godzin na dobę pod mailem, więc dla mnie podstawą jest telefon z androidem, który będzie na tyle duży, zebym wygodnie była w stanie posługiwać się swoim googlowym kalendarzem i pisać maile. A poza planowaniem czasu i robieniem notatek ma mi służyć do dzwonienia. Rozmyślam nad Galaxy Note.
  • kk345 13.03.12, 15:45
    No dziewczyny, ale Galaxy II to zupełnie inna półka cenowa:)) I jest najlepszy na świecie!

    A Note jest absurdalnie duży, nikt nie ma tak wielkich kieszeni:)
  • kis-moho 13.03.12, 15:49
    Moi informatycy - jak już pisałam - też mówią, że jedynie android.

    > Małam w ręku kilka Samsungów i najbardziej mi podchodzi GalaxySII. Większy i dr
    > oższy od tego co wymieniłaś, ale ma świetny ekran.

    No właśnie, sporo osób go poleca. Ale musiałabym na niego wydać koło 350 euro przy moim planie taryfowym, co nie mieści mi się w tym momencie w budżecie.
    Ale ja też nie potrzebuję netu w takim zakresie, chciałabym czasem zobaczyć gdzie jestem (uroki życia w nowym mieście), jak dojechać, gdzie jest w okolicy dobra knajpa. Resztę mogę robić z domu.
  • izas55 13.03.12, 16:10
    Jak tak, to ja bym brała xcover www.chip.pl/testy/sprzet-mobilny/smartfony/samsung-galaxy-xcover-s5690
  • kis-moho 13.03.12, 16:21
    > Jak tak, to ja bym brała xcover rel="nofollow">www.chip.pl/testy/sprzet-mobilny/smartfony/samsung-galaxy-xcover-s5690

    Drążę :o) Myślisz, że jest dużo lepszy od HTC wildfire? Za Xcover muszę dać pod sto euro, HTC mam za 1. W budżecie się mieści, ale muszę wiedzieć, czy warto.
  • izas55 13.03.12, 16:30
    Jeżeli ceny są takie jak mówisz, to chyba sama sobie odpowiedziałaś.
    Ja bym brała ten za 1 i przeputała reszte na lakiery do paznokci :-))))))))))
    bloghtc.pl/htc-wildfire-test-cz-1
  • kis-moho 13.03.12, 16:34
    Wiesz, może tak być, że wildfire rozpadłby mi się po pół roku, wtedy inwestycja miałaby sens. Ale skoro opinie są dobre, chyba zaryzykuję.

    > Ja bym brała ten za 1 i przeputała reszte na lakiery do paznokci :-))))))))))

    ZŁA KOBIETO!
  • izas55 13.03.12, 16:36
    kis-moho napisała:

    > ZŁA KOBIETO!
    hi, hi, hi ;-))))))
  • kk345 13.03.12, 16:44
    Na lakierach się nie znam, bierz Galaxy Ace albo Wildfire, pewnie masz je w podobnej cenie- wybierz ten, który jest ładniejszy:)
  • kis-moho 13.03.12, 16:49
    > Na lakierach się nie znam

    Nie wiesz, co tracisz :o)

    > bierz Galaxy Ace albo Wildfire, pewnie masz je w podobnej cenie- wybierz ten, który jest ładniejszy:)

    Ace kosztuje prawie 100 euro, Wildfire S - 1. W takim razie wybór jest prosty, skoro na jakości wiele nie zyskam. Dzięki wielkie za pomoc!
  • mszn 13.03.12, 17:03
    Czyli rozumiem, że teraz możemy Ci zacząć sugerować różne lakiery do sumy 100 euro, którą właśnie zaoszczędziłaś? ("trzeba było pobiec za taksówką, zaoszczędziłbyś 30 zł")


    --
    logiczka.blogspot.com
  • kis-moho 13.03.12, 18:20
    > Czyli rozumiem, że teraz możemy Ci zacząć sugerować różne lakiery do sumy 100 e
    > uro, którą właśnie zaoszczędziłaś? ("trzeba było pobiec za taksówką, zaoszczędz
    > iłbyś 30 zł")

    Nawet nie próbuj :o)
  • kasiamat00 13.03.12, 17:15
    Moi koledzy z pracy dzielą się na podgrupkę Android i podgrupkę "cokolwiek, byle dzwoniło" ;)

    Wildfire S mam od jakiegoś czasu (pół roku? coś koło tego w każdym razie), zawiesił się raz, na samym początku użytkowania, na co dzień używam go do sporadycznego korzystania z sieci (poczta, fb, jakdojade.pl, czasami web) i rzadko rozmawiania, jak nie słucham dodatkowo muzyki, to bateria wytrzymuje 2-3 dni, jeśli słucham przez kilka godzin - muszę ładować codziennie. Aha, transmisję danych mam włączoną non-stop, GPS-a staram się nie włączać jak nie muszę, bo to zabija baterię. Podobno jego główną wadą jest to, że ma za niską rozdzielczość ekranu i nie da się na nim oglądać filmików z YouTube'a ;) (serio, taki argument usłyszałam od kumpla).
  • kis-moho 13.03.12, 18:21
    Dzięki Kasiu, dokładnie takich opinii szukałam!

    Podobno jego główną wadą jest to, że ma za niską rozdzielczość ekranu
    > i nie da się na nim oglądać filmików z YouTube'a ;)

    Wiesz, potrzeby bywają różne :o)
  • kis-moho 13.03.12, 15:46
    > W smartfonach ogólnie bateria raczej nie trzyma długo. Mnie też się właśnie koń
    > czy umowa i muszę zmienić telefon, proponują mi same smartfony, a ja się waham
    > czy nie wolałabym normalnej komóry, w której bateria potrafi mi trzymać tydzień
    > , bo taka, w której max. to dwa dni, a przy wiecznym szukaniu zasięgu na wsi pa
    > dnie pewnie po jednym, średnio mi pasuje.

    Też się zastanawiam, czy nie lepsza byłaby zwykła komórka, ale wybór mam praktycznie zerowy. Z sensownych telefonów tylko smartfony.

    Fajne są też Bl
    > ackberry, ja nie mam jak wziąć, bo mi żadna sieć takiego w sensownej cenie nie
    > proponuje, ale gdybym mogła to bym wzięła :).

    A ja nie polecam. Mamy na stanie - owszem, ładny, działa dobrze, ale ma kilka sporych minusów (jak kiepska blokada klawiatury), które bym wybaczyła normalnemu telefonowi, ale już nie telefonowi za jednak dość grubą kasę. Ostatnio rozmawialiśmy o tym, czy kupilibyśmy taki do prywatnego użytku, i chyba jednak nie.
    No i nadal w sumie nie wiem, co zrobić...
  • kk345 13.03.12, 15:56
    > A ja nie polecam. Mamy na stanie - owszem, ładny, działa dobrze, ale ma kilka s
    > porych minusów (jak kiepska blokada klawiatury)

    Blackberry ma bajer pt. rozpoznawanie etui- po wsunięciu do etui blokuje się sam:))
    Galaxy II w promocji za 350 euro- za podobne pieniądze kupisz go w Polsce bez umowy:)
  • kis-moho 13.03.12, 16:04
    > Blackberry ma bajer pt. rozpoznawanie etui- po wsunięciu do etui blokuje się sa
    > m:))

    Może to stary model, ma taki prztyczek blokujący na górze, który jest pioruńsko wrażliwy i łatwo się odblokowuje. Poza tym ma pioruńsko wrażliwy ekran, gdzie trzeba być bardzo precyzyjnym - parę razy zadzwoniłam do kogoś innego, bo telefon źle odczytał moje intencje.

    > Galaxy II w promocji za 350 euro- za podobne pieniądze kupisz go w Polsce bez u
    > mowy:)

    A to jeszcze inna rzecz - ale ja mam dość podstawowy, niedrogi plan taryfowy bo niewiele dzwonię.
  • marciasek 13.03.12, 22:13
    bo obok smartfonów Nokia E52 to jedyny normalny telefon w normalnej cenie jaki mi proponują. Warto?
  • kk345 13.03.12, 22:31
    Dobra bateria, Symbian, ale stabilniejszy, niż poprzednie, aluminiowa obudowa, spory wyświetlacz- porządna biznesowa klasyka. A nie proponują Ci Nokii C5 5MP? Bo podobna, a moim zdaniem ładniejsza, no i nowsza jednak. jak nie, to E52 jest warta zastanowienia.
  • agusiazabrze 14.03.12, 07:31
    mam E52 juz 2 lata i jestenm bardzo zadowolona Rozmawiam przez tel ok 2 godz dziennie, słucham muzyki ok godz dziennie i bateria trzyma ok 5 dni Nie wiesza sie, ale tez nie ma bajerow, ciezko sie korzysta z netu Tez musze zmienic tel za miesiąc, ale nie wiem na co Chciałabym cos podobnego do tej nokii i myslalam o BB
    --
    65 G , 96-63-93
    <a href="lilypie.com/"><img src="lb4f.lilypie.com/e9LOp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" /></a>
  • kulka_kulkowa 14.03.12, 17:36
    agusiazabrze napisała:

    > mam E52 juz 2 lata i jestenm bardzo zadowolona Rozmawiam przez tel ok 2 godz dz
    > iennie, słucham muzyki ok godz dziennie i bateria trzyma ok 5 dni Nie wiesza si
    > e, ale tez nie ma bajerow, ciezko sie korzysta z netu

    Bardzo fajny telefon, dobra bateria, fajna darmowa nawigacja i faktycznie, ciężko się korzysta z netu. Z trzech znajomych osób, które mają E52, jedna ma problem z połączeniami (słychać strzępki wyrazów), ale nie wiem, czy winny jest zasięg czy telefon.
  • besame.mucho 14.03.12, 10:07
    Miałam. Lubiłam, jedyne co wkurzało to to, że czasem się zawieszała. Niestety zepsuła się po pół roku (to pierwszy telefon, który w ogóle kiedykolwiek mi się zepsuł, zaznaczam, żeby było jasne, że to wina komórki, a nie że ja jestem niszczycielem) i nie naprawili mi jej ani nie wymienili na gwarancji, bo powodem zepsucia się było zawilgocenie, którego nokiowa gwarancja nie obejmuje. Ale dla porównania mój brat ma tę komórkę od dwóch lat, gada przez nią leżąc w wannie, nic mu w komórce nie zamokło i telefon działa, więc może mój egzemplarz był po prostu jakiś felerny.
    Z netu się niewygodnie korzystało, bo mały ekran, ale jeśli wystarczy Ci sprawdzenie od czasu do czasu maila na komórce i nie musisz traktować telefonu jako mini-komputera, to spokojnie wystarczało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.