Karty zbliżeniowe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dowiedziałam się ostatnio, że wiele banków w Polsce wymienia karty płatnicze na takie z funkcją płatności zbliżeniowej, nie do końca jasno informując o tym klientów. Nie wiem jak to jest z informacją, bo wiadomo, czasem ludzie nie doczytają a potem mówią, że nie wiedzieli, ale sama też właśnie dostałam kartę ze swojego banku (o funkcji na razie nic nie doczytałam) i zastanawiam się, czy tą "zbliżeniowość" można rozpoznać po czymś na karcie? I czy bank musi mnie o tym poinformować wielkimi literami, czy wystarczy malym druczkiem? Bo chętnie bym wiedziała co mam w portfelu...
    • Tia, dzisiaj wyjęłam ze skrzynki nową kartę (Visę Electron) - uszczęśliwiono mnie funkcją płatności zbliżeniowych. Na karcie mam taki znaczek www.novartisfcu.org/Contactless%20indicator.jpg plus mam info na tej kartce, do której była przyklejona karta. Przy MasterCard wydanej do innego konta mam na karcie napis "Pay Pass".
    • też mnie uszczęśliwiono taką kartą. Ale moja "tradycyjna" ma jeszcze 2 lata więc zbliżeniówkę wrzuciłam do pojemnika "może kiedyś się przyda" i nawet nie skontaktowałam się z bankiem żeby ją ew. uaktywnić

      tak, na dobry ład, jest niewiele punktów, które oferują tą płatność, że można sobie darować
    • Wiem, że niebawem dostanę kartę płatniczą z taką funkcją i z tego co wiem, nic nie mogę z tym zrobić. Na szczęście to jest karta płatnicza do eKonta a nie karta kredytowa, a skoro konto jest nieoprocentowane, to trzymam tam niewiele pieniędzy.
      --
      Magdalaena
    • Z tego co wiem, można nie aktywować tej funkcji. Ja taką zbliżeniową kartę mam, ale w życiu nie korzystałam z tej funkcji i z tego co czytałam, dzięki temu jest nieaktywna.

      --
      Buty i staniki :)
      • A ja mam i często korzystam. Przydaje mi się ta funkcja.
        --
        - Czym się różni mózg od rozumu?
        - Mózg mają wszyscy.
        • Ja do płatności zbliżeniowych miałam do tej pory osobny brelok z limitem do 20 zł dziennie. Była to dla mnie idealna opcja, toteż doprawdy, nie podoba mi się uszczęśliwianie mnie podstawową kartą z tą funkcją :/
      • Niedawno bylam w Warszawie i moj chlopak praktycznie wszedzie placil w ten sposob: ze mozna w Empiku czy supermarkecie, to sie nie zdziwilam, ale ze w malutkich sklepikach na osiedlu (lacznie z monopolowym), to juz mnie zatkalo ;) Sama jakis czas temu dostalam irlandzka karte z ta opcja, ale poki co nie widzialam ani jednego miejsca, gdzie by mieli odpowiedni terminal. Limit transakcji to 15 euro, na subkoncie, do ktorego karta pasuje trzymam pieniadze na drobne wydatki, wiec w razie czego raczej wiele nie strace - natychmiast po otrzymaniu pensji robie przelewy na konta oszczednosciowe, czynsz itp. Gorzej bedzie, jesli dostane taka karte rowniez od Inteligo, bo zazwyczaj przed urlopem wplacam sobie cala kwote przeznaczona na wakacje na polskie konto. Bede musiala bardziej uwazac :/

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
        • nie strasz... inteligo miałam za rozsądny bank (póki go PKO nie przejęło), ale jak mnie uszczęśliwią, to zmienię :-/
          --
          .............. fusy precz!
          http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
          • Yyy, nie kumam. Jak to przejelo? Mam to konto od jakichs 10 lat i zawsze rozumialam, ze "inteligo" to nazwa typu konta, a bank to PKO wlasnie.

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
            • PKO Bank Polski zakupił Inteligo Financial Services S.A. Od 1 listopada 2002 roku konto Inteligo prowadzone jest przez PKO Bank Polski.
              inteligo.pl/przydatne-informacje/o-inteligo/promocje/historia-inteligo/
              ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy inteligo nie było PKO...
              --
              .............. fusy precz!
              http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
              • Lomatko, czyli istnialo cale poltora roku przed wrazym przejeciem :D Dobrze, ze wtedy o tym nie wiedzialam, bo bym sie tez rozczarowala ;)

                --
                Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
                • w PL istniało półtora roku ;-) inteligo ogólnie chyba niemieckie było.
                  poza tym nie reklamowało się idiotycznie za pomocą pieprzot Peszkówny i zblazowanego Smolika, a wypłaty ze wszystkich euronetów były za darmo.
                  mnie wkurza ciągłe podnoszenie i zmienianie opłat, jakieś bzdurne zapisy (potwierdzenie numeru konta na papierze za 60 zeta...) i wmawianie mi, jako klientowi, że koniecznie muszę sobie coś ulepszyć (a nie chcę ;-)), ale tak chyba mają teraz wszystkie banki...

                  --
                  .............. fusy precz!
                  http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
                  • Ja sie nie znam, trzymam to konto do zakupow w polskich e-sklepach i do korzystania w wakacje, interfejs mi odpowiada, uzywa sie wygodnie, wiec nie mam zastrzezen. Nawet nie wiem o jakim potwierdzaniu mowisz (a moze powinnam? :O).

                    --
                    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
                    • niektórzy pracodawcy sobie życzą. dla mnie inteligo wciąż jest najwygodniejszym kontem, robię dzięki tej karcie większość zakupów zagranicznych ;-) ale mnie zbiesili parę razy.
                      --
                      .............. fusy precz!
                      http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
          • Obawiam się, że nie będziesz miała wielu opcji zmiany... Mbank na pewno wydaje już tylko zbliżeniówki, w BZ WBK też dostałam zbliżeniówkę, w ING też są. Nawet popatrzyłam na ofertę debetówek PKO BP, który jest mocno konserwatywnym bankiem i ze dwa-trzy lata temu wydawał karty bez chipa i znaczek zbliżeniowej wszystkie mają.
          • Jak Inteligo przejęło PKO, to ja się wtedy wyniosłam z tego banku. No nie byłam w stanie zdzierżyć PKO, nawet tak ładnie opakowanego.
            --
            - Czym się różni mózg od rozumu?
            - Mózg mają wszyscy.
        • Limit transakcji to 15
          > euro, na subkoncie, do ktorego karta pasuje trzymam pieniadze na drobne wydatki
          > , wiec w razie czego raczej wiele nie strace

          W Polsce to 50zł, czyli tez wiele sie nie straci.
          --
          kot
          • Ale to limit jednej transakcji, a nie na dzien, prawda? Wiec jesli sie nie zorientuje wystarczajaco szybko ewentualny zlodziej moze mi wyczyscic wakacyjne konto. Chyba bede od razu wyplacac wszystko z bankomatu i chowac do skarpety ;)

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
            • Limit dzienny to trzy transakcje zbliżeniowe, a więc 150zł maksymalnie. Nie demonizujmy ;) Nikt konta nie wyczyści z oszczędności życia.

              Płacę zbliżeniowo praktycznie wszędzie - kioski, supermarkety, kawiarnie, sklepy z odzieżą i w innych miejscach. Praktycznie wszędzie, gdzie się daje płacić kartą, bo dawno już nie widziałam starych terminali bez opcji zbliżeniowej. Bardzo sobie chwalę ten sposób płacenia.
              • anne_stesia napisała:

                > Limit dzienny to trzy transakcje zbliżeniowe, a więc 150zł maksymalnie. Nie dem
                > onizujmy ;) Nikt konta nie wyczyści z oszczędności życia.
                >
                Pod warunkiem, że sama ustanowisz w banku te limity, bo te "firmowe" są zawodne:
                samcik.blox.pl/2012/10/Horroe-we-Wroclawiu-Nie-trzeba-znac-PIN-u-do.html
                --
                Lobby broni, Lobby radzi...
                • Ale w tym artykule jest napisane ze konto zostaloby wyczyszczone niezaleznie od tego czy to byla karta zblizeniowa, standardowa debetowa czy kredytowa.
                  Dodatkowo jest informacja ze bank zwrocil ukradzine srodki.

                  Uzywam czesto karty zblizeniowej do drobnych transakcji, platnosci zblizeniowej mozna tez uzywac do transakcji powyzej 50 zl ale wtedy transakcje trzeba zaakceptowac podajac PIN.
                • Limit mam ustawiony odgórnie, jak chcę płacić powyżej tej kwoty to akceptuję transakcję PINem. Jak dotąd niezawodnie to działa i znacznie upraszcza mi życie.
              • > Limit dzienny to trzy transakcje zbliżeniowe, a więc 150zł maksymalnie. Nie dem
                > onizujmy ;) Nikt konta nie wyczyści z oszczędności życia.

                Z oszczednosci zycia to nie, ale z forsy, ktora sobie wysylam na wakacje juz tak, a to tez by nie bylo fajne :P Pewnie, nie umarlabym od tego z glodu, ale i tak sie wzdragam na mysl. A limit to pewnie trzeba sobie samemu ustawic, moj chlopak na pewno takiego nie ma.

                > Płacę zbliżeniowo praktycznie wszędzie - kioski, supermarkety, kawiarnie, skle
                > py z odzieżą i w innych miejscach. Praktycznie wszędzie, gdzie się daje płacić
                > kartą, bo dawno już nie widziałam starych terminali bez opcji zbliżeniowej. Bar
                > dzo sobie chwalę ten sposób płacenia.

                Bo to fajne jest i tez bym chciala, mimo lekkich obaw :)

                --
                Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
                • Na pewno 3? Bo ja słyszałam o limicie 400 zł, czyli 8.

                  Poza tym limit karty kredytowej nie równa się limitowi transakcji. Ponoć jeśli ma się na limicie karty (kredytowej) 50 zł, to i tak jest możliwość "zbliżenia" pozostałych transakcji z limitu dziennego tychże.

                  No i jak się dowiedziałam - limitu nie mają biletomaty Urbancard. Tam się w ogóle nie wbija PIN-u, więc nawet brak PayPassa nie przeszkadza w wyczyszczeniu karty. Ciekawe, co na to UOKiK?
                  --
                  Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę karolinasykulska.pl
      • ja nic nie aktywowałam. pierwsza transakcja za 30zł normalnie poszła zbliżeniowo.
    • Moja niemiecka karta płatnicza straciła właśnie ważność i dostałam nową z możliwością płatności zbliżeniowej, jednorazowo maksymalnie 20 euro, 10 razy, czyli 200 euro w ciągu dnia. To jest obligatoryjne i nie miałam żadnego wyboru. Na mojej nowej karcie jest nadruczek "kontaktlos", więc opcja jest rozpoznawalna. Z informacji na stronie banku dowiedziałam się, że zbliżeniówka nie funkcjonuje automatycznie, muszę w tym celu kartę najpierw doładować. Mogę zrobić to za pomocą stałego abonamentu (doładowuje się automatycznie z mojego konta do określonej przeze mnie sumy 20-50 euro, ale tylko raz dziennie). Albo przy pomocy PIN-u przy kasie (suma jest stała i wynosi 35 euro), albo w bankomatach (do sumy 200 euro), znaczy najpierw doładować i dopiero potem płacić zbliżeniówką. Nie aktywując tej funkcji w ogóle, mogę ją po prostu ignorować, nic mi nie grozi.
    • Jakiś czas temu przyszła mi nowa karta kredytowa - ma tę opcję i opcja była od razu aktywna. Karta ma charakterystyczny znaczek, a do tego informacja o opcji płacenia zbliżeniowego była zawarta w liście, który przyszedł z kartą. Aha, mój bank nie robił najmniejszych problemów kiedy zadzwoniłam i powiedziałam że nie chcę tej opcji i proszę o wyłączenie jej. Wyłączyli od razu i ta opcja u mnie nie działa (sprawdzone, bo czasem ktoś w sklepie widzi znaczek i próbuje piknąć zbliżeniowo).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.