Dodaj do ulubionych

Lobbystki żeglują? :)

16.01.13, 14:15
Żeglujecie?
Ja lata temu zaczynałam od Mazur, a później przyszedł taki moment, że wybrałam się na morze i tak już zostało. Świetne rozwiązanie, dla tych, którzy nie lubią siedzieć w hotelu na wakacjach i pozwiedzać z zupełnie innej perspektywy.
Nie wyobrażam sobie w tej chwili urlopu spędzanego w inny sposób.
A jak u Was? pływacie?

--
Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
Edytor zaawansowany
  • yaga7 16.01.13, 14:20
    Tylko Mazury :) Ostatni raz dobrych parę lat temu. A pierwszy raz hoho temu, jeszcze w liceum, gdy nie było tych wszystkich nowych rozwiązań, silników itp.

    Morze mi się marzy od dawna, może kiedyś - problem z tym, że mamy zwykle baaaardzo dużo planów urlopowych, w tym urlopy zimowe, więc po prostu fizycznie nie ma czasu, żeby wszystko zrealizować.

    --
    Buty i staniki :)
  • akna 16.01.13, 14:24
    Wraz z mężem organizujemy zimowy rejs na komfortowej Bavarii 49 po Wyspach Kanaryjskich w terminie od 9 do 23 lutego 2013.
    Brakuje nam 2 osób do kompletu załogi. Jeśli nie Wy - to może macie żeglujących znajomych?

    Dlaczego ten termin? Akurat jest to koniec karnawału, który w tym rejonie jest szczególnie huczną imprezą (zaraz po tym w Rio).
    Po drodze będziemy mogli podziwiać uroki odmiennych krajobrazów (każda w wysp jest inna!). Weźmiemy udział w finałowej imprezie karnawałowej na Teneryfie. Postaramy się dotrzeć na jedyne i niepowtarzalne święto Los Indianos la-palma.pl/2012/02/23/la-palma-los-indianos-2012/. Spróbujemy lokalnych przysmaków oraz nie zapomnimy o wypiciu lokalnych trunków. Opalimy nasze ciała (czasami) na pokładzie i (częściej) na plażach. Ale przede wszystkim będziemy się dobrze bawić na wodzie i na lądzie!

    Planowana trasa:

    Puerto Deportivo Radazul (tu zaczynamy i kończymy nasz rejs)
    Santa Cruz de Tenerife
    La Palma
    La Gomera
    El Hierro (jeżeli wulkan nam pozwoli)
    Las Palmas de Gran Canaria (i być może jeszcze jeden port na tej wyspie)
    Fuerteventura


    www.carnavaltenerife.es/2010/Cartel-Carnaval-2013-Waldemar-Lemanzyck-BAJA2.jpg
    Trochę fotek z poprzednich lat
    www.facebook.com/media/set/?set=a.237023273054662.54031.107500056006985&type=3

    I nasze zdjęcia z 2011 roku
    picasaweb.google.com/108031369229216076170/Karnawa2011TeneryfaLaPalma

    Więcej szczegółów o rejsie na stronie zeglujemy.eu

    Serdecznie zapraszam. Z chęcią odpowiem na wszelkie pytania.

    --
    Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
    65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
  • helenka333 16.01.13, 21:51
    Zazdraszczam!
  • besame.mucho 16.01.13, 14:34
    Ja bardzo bym chciała umieć, byłam kilka razy na żaglówce jako pasażer i bardzo mi się to podoba. W ogóle uwielbiam bycie w i na wodzie w każdej postaci, więc porobienie sobie patentów wszelakich to jedno z moich marzeń i planów na przyszłość :).
  • balbina11 16.01.13, 19:13
    Żeglujemy. Nie wyobrażam sobie innych wakacji niż łódka i Mazury. Tak jest co rok. Zapominam wtedy o całym świecie, jestem najszczęśliwsza.
    Pływanie po Karaibach - bajka. Coś fantastycznego.
    --
    Emocje - źle, brak emocji - jeszcze gorzej. Poszukująca złotego środka ...
  • sbarazzina 20.01.13, 13:43
    besame.mucho napisała:

    > Ja bardzo bym chciała umieć, byłam kilka razy na żaglówce jako pasażer i bardzo
    > mi się to podoba. W ogóle uwielbiam bycie w i na wodzie w każdej postaci, więc
    > porobienie sobie patentów wszelakich to jedno z moich marzeń i planów na przys
    > złość :).

    O ile nie masz ambicji zostać kapitanem albo chociaż prowadzić rejsów ;) to żaden patent nie jest Ci potrzebny.
    Zwłaszcza że przepisy patentpwe zmieniają się w Pl tak często i (jak narazie) bez logiki, że ciężko przewidzieć co będzie w przyszłości i co Ci te patenty dadzą.

    Jeśli podoba Ci się pływanie, to wybierz się na taki rejs jaki Akna organizuje, z doświadczonymi ludźmi, nauczysz się żeglarstwa w praktyce. Ja tez mogępodesłać kilka namairó na ludzi organizujących różne rejsy. Są ludzie zajmujący się tym zawodowo, ale znam też pasjonatów, którzy organizują różne wyprawy dla samej idei, po kosztach.

    ---
    Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
    tnij.org/staniki01
  • akna 16.01.13, 20:55
    W liceum pływałam DZtą po Mazurach, to był hardkor, zwłaszcza, że codziennie trzeba było rozłożyć namiot - taki duży, 12 osobowy, a rano go zwinąć. Gotowaliśmy na przenośnym ruszcie na ognisku, gary smarowało się pastą bhp, żeby później łatwiej było je umyć. Oczywiście nie było silnika ani patentu do kładzenia masztu :))) W razie flauty zamienialiśmy się w galerników. Na kanałach zostawało burłaczenie.
    Ale to było w czasach, kiedy jeszcze nie było tam aż tak tłumnie :)

    Przypadkiem na morze wyciągnęła nas (mnie i małżonka) kumpela- płynęliśmy z Aten na Kretę przez Cyklady i złapaliśmy bakcyla.
    Chorwacja, Kanary po raz pierwszy - zakochaliśmy się w imprezach Karnawałowych, trasa z Malagi do Lizbony, znów Kanary, znów Cyklady i znów Malaga-Lizbona.
    Teraz znów przed nami karnawał na Kanarach i już odliczam.

    Karaiby też mi się marzą, ale mają wadę w cenie przelotu ;-)


    --
    Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
    65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
  • justinehh 16.01.13, 21:34
    Kiedyś tak, z ojcem w każde wakacje. Teraz już nie...
    --
    pstrykam
    Polka w UK
    80/103
  • helenka333 16.01.13, 21:49
    Od dwudziestu lat żegluję :) Żagle to największa pasja mojego taty, którą zaraził całą rodzinę, więc od małego każde wakacje spędzałam pod żaglami. Przez krótki czas nawet do klubu żeglarskiego należałam, ale że nie lubię rywalizacji i udziały w regatach mnie nie kręcą, to teraz tylko rekreacyjnie pływam, i ostatnio niestety dość rzadko przez pracę. Na Mazurach nigdy nie byłam niestety. Mieszkam w Wielkopolsce i za daleko nam na Mazury. Okupujemy piękny akwen- Jezioro Drawskie na pomorzu zachodnim, powtórzę się- piękne i bardzo głębokie jezioro (ok. 80 m), polecam i zapraszam wszystkie lobbowe żeglarki!
  • ja_joanna 17.01.13, 00:55
    Kiedyś tak, jak i pół mojej licealnej klasy. Szkolna administratorka była fanką żeglarstwa i regularnie organizowała kursy na patent - chodziło się przez cały rok na zajęcia teoretyczne, potem dwa tygodnie na praktyczne i na koniec były egzaminy. Ja dołączyłam do tych zajęć nie mając nigdy wcześniej do czynienia z żeglarstwem, pewnie częściowo też z powodu mody w mojej klasie i po prostu ciekawości.
    Potem znajomy organizował obozy żeglarskie i też z bliskimi koleżankami z klasy na te obozy jeździłyśmy - po kilka jachtów, nocowanie na jachcie - jeden turnus to był chyba dwa tygodnie. Fajnie było :-) Spędziłam tak chyba ze dwa razy kawałek wakacji, a potem przestałam i jak dotąd do tego nie wróciłam. Oprócz wiązania węzłów płaskich i węzła ratowniczego niewiele już chyba pamiętam ;-)
    Ale kto wie, może kiedyś... fajne czasy to były, aż się rozmarzyłam :-)

    --
    Pełnia szczęścia – mój filozoficzno-kuchenny blog
    Biuściaste za Odrą, czyli Busenfreundinnen
  • turzyca 17.01.13, 01:04
    No, ba!
    Choc niestety ku mojemu olbrzymiemu rozczarowaniu odkrylam, ze baltyckiej fali nie daje rady. Podobno to urok Baltyku, wiec obiecuje sobie wyprobowac Chorwacje.
    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • akna 17.01.13, 08:28
    turzyca napisała:
    > No, ba!
    > Choc niestety ku mojemu olbrzymiemu rozczarowaniu odkrylam, ze baltyckiej fali
    > nie daje rady. Podobno to urok Baltyku, wiec obiecuje sobie wyprobowac Chorwacj
    > e.
    No na Bałtyk się jeszcze nie odważyłam, chociaż kusi np. taka wyprawa na Bornholm.
    Chorwacja - na pewno odradzam lipiec/sierpień, bo mało wieje. Poza tym są baaardzo zatłoczone mariny i drogie! Dla przykładu - stanie na Kanarach kosztuje około 30 euro za dobę, a w marinie w Dubrovniku tak 'przyjemność' kosztowała nas 80 za dużo mniejszy jacht.
    Poza tym jak się tam chce znaleźć miejsce w marinie, to najlepiej już w niej być koło południa.

    --
    Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
    65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
  • yaal 17.01.13, 15:51
    Polecam, Bornholm jest świetny, można się wybrać na leniwą wycieczkę wokół wyspy (warto też tam na rowerową wycieczkę pojechać, wyspa jest nieduża, a zróżnicowana krajobrazowo, dobra baza noclegowa i sporo ciekawych rzeczy do obejrzenia).
    W drodze powrotnej warto zahaczyć o Rugię i obejrzeć klify, nie aż tak imponujące jak Dover, ale też ładne (:
  • kaga9 19.01.13, 16:41
    Nie, ale zazdrościmy:) Kilkutygodniowy rejs jest moim marzeniem. Tyle, że ja nawet pływać nie umiem.
  • akna 20.01.13, 22:20
    eee pływać nie trzeba umieć :)) do odważnych świat należy :)
    --
    Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
    65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
  • sbarazzina 20.01.13, 13:37
    Żeglują, żeglują, od wielu lat :)

    Też zaczynałam od Mazur, ale jak się raz wybrałam na morze, to już na jeziora nie wróciłam

    Ostatnio sporo na zimnych akwenach, chociaż teraz sobie obiecuję, że następny rejs będzie ciepły.

    Zazdroszcze Kanarów :)

    ---
    Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
    tnij.org/staniki01
  • yo_anka 20.01.13, 23:30
    A i owszem, ale głównie jako towarzyszka wielkiej pasji mojego TŻ
    ale głownie w czasach przeddzieciowych

    Obecnie tylko on żegluje
    Ja ostatnio byłam we wczesnych początkach pierwszej ciąży :)
    Parę razy robiłam też na jakichś zakładowych regatach za balast :)
    A w czasach studenckich Mazury często, bo mieliśmy czas, zawsze kiedy łódka znajomego stała niewyczarterowana :)

    --
    Niech FRANEK będzie radosny i stanie na nóżki:
    allegro.pl/my_page.php?uid=22043406
    www.pomoz-amelce.pl/
  • akna 02.07.13, 18:58
    Odświeżę wątek - znów organizujemy z mężem rejs i brakuje nam 2 osób do kompletu.
    Jeśli macie żeglujących znajomych, albo takich, którzy chcieliby zacząć przygodę z pływaniem- podajcie dalej :)

    Co?
    Niekomercyjny rejs żeglarski
    Gdzie?
    Wybrzeże Sycylii i Wyspy Liparyjskie
    Termin: 7-21 września 2013
    Co planujemy?
    • Palermo
    • Wyspy Liparyjskie wraz z ziejącym ogniem wulkanem Stromboli
    • Mesyna
    • Katania (wycieczka na Etnę)
    • Syrakuzy
    • podziwianie pięknych widoków oraz zabytków kultury Starożytnego Rzymu
    • degustowanie specjałów lokalnej kuchni i wina,
    • zdobycie/praktykowanie doświadczenia żeglarskiego
    • praktykowanie włoskiego
    • unikanie mafii ;-)))
    Czym?
    Wygodnym 10-osobowym jachtem Bavaria 50
    Dla kogo?
    Każdego, kto dysponuje chęciami i dobrym humorem, aby przeżyć żeglarską przygodę na morzu. Doświadczenie nie jest wymagane. Zostały ostatnie 2 wolne miejsca.
    Szczegóły?
    www.zeglujemy.eu/
    Serdecznie zapraszamy :))
    --
    Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
    65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
  • yaga7 02.07.13, 19:01
    Ja standardowo pozazdroszczę :))

    --
    Wyprzedaż :)
  • kaga9 03.07.13, 16:43
    Dołączę do loży zazdroszczących...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka