Dodaj do ulubionych

Gastronauci - co zamiast?

29.01.15, 10:45
Gastronautów diabli wzięli, mamy zamiast nich Zomato. Daruję sobie zwyczajowe jęczenie, że nieczytelne i brzydkie, bo wiadomo - gdybym tydzień poużywała, to pewnie bym się przyzwyczaiła.
Ale podstawowa wada jest jedna - nie ma mapy, która była najczęściej używaną przeze mnie opcją na gastronautach. Opinie opiniami, ale kiedy wiem, że będę miała pół godziny w jakiejś okolicy i nie opłaca mi się nigdzie z niej jechać, to lubię sobie zobaczyć gdzie w pobliżu można zjeść jakiś obiad. Google map nie daje rady - części miejsc tam nie ma, część trzeba wyszukiwać po konkretnej nazwie, bo nie wyświetlają się pod ogólnym "restauracja" czy "kawiarnia", część za to się wyświetla, a na miejscu okazuje się, że już nie istnieje.
Całe to Zomato ma niby opcję "restauracje w pobliżu" ale pokazują tam raptem cztery, i to momentami ewidentnie inaczej rozumiemy "pobliże", kiedy wiem, że jest dziesięć knajp w okolicy, a Zomato wysyła mnie dwie dzielnice dalej. Jakąś mapę to Zomato zresztą ma, ale wyświetla się na niej tylko aktualnie oglądana restauracja, a nie inne wokół. Albo może jestem za głupia, żeby się tam jakoś takiej ogólnej mapy doszukać - próbowałam, odpadłam.

Więc, drogi internecie, jak żyć? Gdzie szukać knajpowej mapy, skoro już nie na gastronautach? Lobbystki korzystają z jakichś innych sprawdzonych stron? Interesuje mnie przede wszystkim Warszawa, ale nie tylko, jakieś sensowne miejsce na wycieczce też fajnie móc znaleźć.
Obserwuj wątek
    • hke Re: Gastronauci - co zamiast? 29.01.15, 16:26
      Się przyłączam, bo też czuję się osierocona, bez gastronautów nigdy nie zabłądziłabym do knajpy dla tirowców "Port" pod Radomskiem ;)
      Na razie planuję TripAdvisora przetestować, jest funkcja "w pobliżu" i na oko daje sensowne wyniki, mapka też jest. Przy czym mnie aplikacja mobilna głównie interesuje.
      • besame.mucho Re: Gastronauci - co zamiast? 30.01.15, 10:30
        O, super, dziękuję za TripAdvisora, nie wiedziałam że tam są też knajpy, korzystałam tylko przy szukaniu noclegów!

        Dzięki Gastronautom też mi się udawało gdzieś w środku niczego trafić do świetnych knajp - np. w jakiejś maleńkiej miejscowości na naleśniki, którym wszystkie warszawskie naleśnikarnie mogłyby buty czyścić :).
    • kry0 Re: Gastronauci - co zamiast? 29.01.15, 20:17
      Besame, mapy nie ma na stronie WWW. Jest tylko w aplikacji mobilnej. Mnie tego bardzo brakuje bo uprawiam dłuuuuugie spacery po mieście i planuję trasy z uwzględnieniem kawiarni i restauracji. Teraz mam z tym problem. Niestety założenie jest takie, że jak siedzisz w domu to nie chodzisz i nie potrzeba ci mapy. Dodatkowo lokali jest mniej niż było.
      Drugie założenie to takie, że są tylko duże miasta i koniec. Oznacza to, że nie da się użyć portalu na wakacjach w małych miejscowościach. Zawsze mnie to ratowało, a czasami znajdowałam cudowne miejsca w nigdziu.
      • besame.mucho Re: Gastronauci - co zamiast? 30.01.15, 10:35
        Ech, no właśnie tak mi się wydawało że nie ma, bez sensu. Skoro mają mapę i na komórki ją udostępniają, to mogliby i na stronie. Lokali ewidentnie jest mniej niż było, wczoraj chciałam sprawdzić dwa, o których wiem, że cały czas działają i pamiętam, że na gastronautach były - i nie ma.
        Małych miejscowości też bardzo żal, w dużych miastach często ma się jakichś bliższych czy dalszych znajomych, można poprosić o polecenie jakiejś miejscówki, ale gastronauci na wycieczkach w środek niczego sprawdzali się świetnie. Właśnie sprawdziłam w tym całym Zomato miasteczko w pobliżu mojej działki - jest tam co najmniej kilkanaście knajp, na gastronautach było opisanych co najmniej kilka z nich. Tutaj miasteczko w ogóle nie figuruje. Do niczego to Zomato!
        • kry0 Re: Gastronauci - co zamiast? 30.01.15, 17:20
          Jedno (mapka) i drugie (duże miejscowości) to polityka korporacyjna więc nie będzie inaczej. I tak niektórzy mają gorzej - obejrzyj np. Portugalię i Irlandię.
          Pod tym względem Gastronauci byli unikalni. Nie chodzi mi nawet o wiarygodność recenzji (co niekiedy było w sieci kwestionowane), ale o to, że można było zakładać lokale więc były nawet te z małych dziur. Zomato i Tripadvisor mają politykę centralnego wprowadzania lokali.
          Besame, a jakich lokali szukałaś?
    • szarsz Re: Gastronauci - co zamiast? 01.02.15, 10:36
      No ja się też poczułam osierocona :(
      Mam nadzieję, że ktoś wkrótce założy coś alternatywnego. Sama bym to zrobiła, ale nie znam się na tyle.

      Największy zgrzyt mam właśnie z małymi miejscowościami - właśnie byłam w Karpaczu i co? I (...)
    • akna Re: Gastronauci - co zamiast? 04.02.15, 15:41
      Zomato jest beznadziejne, nie zauważyłam możliwości sortowania wg ostatnio dodanych opinii. Poza tym wyleciała kupa mniejszych miast, która była na gastronautach :(
      Zostaje faktycznie trip


      --
      Idealnego stanika nie znalazłam, za to noszę super kobiece ciuchy z BiuBiu.pl
      65h/hh biubiu 38B/BB lub 38BB
    • daniel_zomato Re: Gastronauci - co zamiast? 18.02.15, 09:48
      Dzień dobry. Argument co do mapy jest trafny - dlatego bierzemy się do poprawek. A na czym polegał dokładnie problem z wyszukaniem restauracji w pobliżu? Na ekranie smartfona można zakreślić palcem obszar, który chcemy przeszukać - i z tego terenu restauracje zostają zaprezentowane. Jeśli chodzi o Warszawę to zbudowaliśmy bazę danych od zera na nowo - odwiedzając fizycznie lokale, robiąc zdjęcia wnętrz, menu, obliczając średnie ceny posiłków dla dwóch osób. I odwiedzamy je ciągle na nowo, pilnując zmian, więc nasza baza danych jest obecnie najwyższej jakości. Pozdrawiam, Daniel z Zomato.
      • szarsz Re: Gastronauci - co zamiast? 18.02.15, 10:00
        > Jeśli chodzi o Warszawę to zbudowaliśmy bazę danych od zera na nowo

        taaaa, bo Warszawa to cała Polska.
        A potem się warszawiacy dziwią, że ich nie lubią.

        Największą, powtarzam, największą zaletą gastronautów, była dobra sieć pokrycia kraju. Bez tego nie macie szansy.
        • maggianna Re: Gastronauci - co zamiast? 18.02.15, 12:40
          A jak mam zaznaczyć obszar na komputerze? Z wersja mobilna tez jest problem bo trzeba sie zalogować, nie da sie otworzyć aplikacji mobilnej bez logowania - ściągnęłam wersje mobilna i musiałam ja skasować bo nie planuje rejestracji do serwisu, wiec rownież szukam alternatywy, na razie zaczęłam korzystać z Tripadvisor.
      • besame.mucho Re: Gastronauci - co zamiast? 20.02.15, 10:25
        Panie Danielu, nie korzystałam z aplikacji na smartfonie, więc nie wiem jak ona działa (jeśli rzeczywiście żeby móc jej używać konieczne jest logowanie się - najprawdopodobniej nie będę z niej korzystała). Z opcji "restauracje w pobliżu" korzystałam tylko na stronie internetowej, a na niej w tej rubryce wyświetlają się zawsze zaledwie cztery miejsca.
        Ale to wszystko są drobiazgi, zdecydowanie największym problemem jest dla mnie brak mapy na stronie www oraz zawężenie strony do kilkunastu miast. Rozumiem chęć budowania bazy danych od nowa razem ze zdjęciami i obliczaniem cen, jednak wydaje mi się, że skoro kluczowe na portalu i tak zostają opinie internautów, to nic nie stałoby na przeszkodzie, aby zostawić i "niezweryfikowane" miejsca z wielu mniejszych miejscowości opisane na Gastronautach.

        Pomysł zdjęć menu, wnętrz i potraw mi się zresztą podoba, wygodnie jest móc przejrzeć kartę przed wybraniem knajpy na obiad. Ale to wszystko uznałabym za miły dodatek do serwisu, który spełnia ważniejsze dla mnie warunki wymienione wyżej. Cieszę się, że planują Państwo umieścić na stronie mapę. Rozumiem jednak, że na wprowadzenie na stronę restauracji z wielu mniejszych miejscowości nie ma co liczyć?
        • daniel_zomato Re: Gastronauci - co zamiast? 23.02.15, 10:31
          Dzień dobry
          Niestety - więcej miast w przewidywalnej przyszłości nie będzie. Przykro mi. Dla Zomato równie ważne są opinie, ale też jakość dostarczanych swoim użytkownikom informacji - czyli właśnie zdjęcia, ciągłe aktualizowanie bazy danych, obliczanie średniego kosztu posiłku itp. Dlatego nie zdecydowaliśmy się na pozostawienie w serwisie restauracji, co do których nie mamy wystarczającej pewności, że nadal jeszcze istnieją.
          Pozdrawiam
          Daniel z Zomato
          • kk345 Re: Gastronauci - co zamiast? 23.02.15, 15:57
            Szkoda, ze zlikwidowaliście własnie to, co było największą zaletą Gastronautów- mnogość opinii i informacje o gastronomii nawet w malutkich miasteczkach. Pozostaje mieć nadzieję, ze ktoś szybko wykorzysta lukę, powstałą w ten sposób na rynku...
    • magdalaena1977 Re: Gastronauci - co zamiast? 21.02.15, 01:01
      przejrzałam zomato pod kątem bezglutenowego jedzenia i nie jest dobrze :-( jako bezglutenowe oznaczane są knajpy, które nie mają takich dań, a niektórych brakuje.
      W dodatku np. do Miseczki Oshin są przypisane recenzje z jakiejś innej restauracji.
      www.zomato.com/pl/warszawa/miseczka-oshin-centrum
      Plus ceny podawane przez zomato są IMHO dość zawyżone w stosunku do tego, co ja sama płaciłam za danie obiadowe + picie. Może z zasady wliczają alkohol i kawę?

      I rzeczywiście bardzo brakuje mapy, na której można zobaczyć restauracje w okolicy.
      --
      Magdalaena
      • daniel_zomato Re: Gastronauci - co zamiast? 23.02.15, 10:14
        Dzień dobry. Dziękuję za informację - sprawdzimy, czy podczas przenoszenia recenzji z Gastronautów nie doszło do jakiś błędów, ale gdybyś mogła precyzyjnie wskazać jakie recenzje są błędnie przypisane to bardzo by nam to pomogło.
        Tak samo - podpowiedz nam proszę, które lokale są błędnie oznaczone jako bezglutenowe?
        Co do ceny posiłku dla dwóch osób to nasz schemat zakłada sumę ceny jednej przystawki, dwóch dań głównych , dwóch napojów i jednego deseru - objaśnienie pokazuje się po najechaniu kursorem na literkę "i". Oczywiście to tylko schemat i podstawiając wyłącznie tańsze lub wyłącznie droższe potrawy otrzymamy zauważalnie różne wyniki, ale staramy się zawsze wykorzystywać dana o przeciętnych cenach. Jest to pewna orientacyjna informacja.
        Jeśli pytasz o mapę - to nasi informatycy pracują nad jej uruchomieniem także w wersji na komputery stacjonarne i zapewne za jakiś czas, pewnie niezbyt długi, będziemy się mogli nią cieszyć.
        Pozdrawiam
        Daniel z Zomato
        • magdalaena1977 Re: Gastronauci - co zamiast? 24.02.15, 09:50
          daniel_zomato napisał(a):

          > Dzień dobry. Dziękuję za informację - sprawdzimy, czy podczas przenoszenia rece
          > nzji z Gastronautów nie doszło do jakiś błędów, ale gdybyś mogła precyzyjnie ws
          > kazać jakie recenzje są błędnie przypisane to bardzo by nam to pomogło.

          Niepasujące recenzje były na stronie miseczki Oshin.

          > Tak samo - podpowiedz nam proszę, które lokale są błędnie oznaczone jako bezglu
          > tenowe?

          Niestety stronę przeglądałam kilka dni temu i już nie pamiętam.

          > Co do ceny posiłku dla dwóch osób to nasz schemat zakłada sumę ceny jednej przy
          > stawki, dwóch dań głównych , dwóch napojów i jednego deseru - objaśnienie pokaz
          > uje się po najechaniu kursorem na literkę "i". Oczywiście to tylko schemat i po
          > dstawiając wyłącznie tańsze lub wyłącznie droższe potrawy otrzymamy zauważalnie
          > różne wyniki, ale staramy się zawsze wykorzystywać dana o przeciętnych cenach.
          > Jest to pewna orientacyjna informacja.

          Dzięki za wyjaśnienie.

          > Jeśli pytasz o mapę - to nasi informatycy pracują nad jej uruchomieniem także w
          > wersji na komputery stacjonarne i zapewne za jakiś czas, pewnie niezbyt długi,
          > będziemy się mogli nią cieszyć.

          Próbowałam korzystać z mapy także na komórce i okazało się, że trzeba rysować jakieś dziwne kółka zamiast po prostu przeglądać mapę pełną znaczników restauracji.
          --
          Magdalaena
          • mad_milk Re: Gastronauci - co zamiast? 04.03.15, 00:59
            Ja też liczę na to, że ktoś założy gastronautów 2. Za Zomato dziekuje serdecznie. Dziwna nazwa, brak funkcjonalnej aplikacji, brak tysiąca przydatnych recenzji z różnych zakątków Polski. Czyli to co było najlepsze w gastro, jednym ruchem szlag trafil. No cóż, taka hinduska polityka korporacyjna. Twórzcie dalej warszawską i wielkomiejską bazę ale beze mnie. Wśród moich znajomych, tez nie usłyszałam żadnej pozytywnej opinii o tej zmianie. Po co ludzi na sile uszczęśliwiać? Taka polityka, wykończyć konkurencję.
    • blajpios Re: Gastronauci - co zamiast? 09.12.15, 12:51
      Minął już czas pewien od ostatniego wpisu, dyskusja jakby wygasła. Czy jednak problem został rozwiązany? Wydje mi się, że nie, bo wciąż nie ma chyba do końca dobrej alternatywy. Po pierwsze - z punktu widzenia społecznościowego, koleżeńskiego wsparcia się przez udzielane informacje. Przy czym należy dodać, że i gastronauci.pl ewoluowali jeszcze zanim wpadli w smutne macki zomato. Nie oceniam przy tym uczciwości tej firmy (zomato), nie atakuję. Nie mam żadnych podstaw by podejrzewać jakieś nieuczciwości - przeciwnie, raczej sądzę, że są firmą stosującą się do kanonów ogólnej, kupieckiej uczciwości i pod tym względem choć nie mam żadnych doświadczeń z nimi gotów byłbym wystawić im pozytyw - chciałbym go wystawić, ufam, że w tej mierze są w porządku. Tyle, że "całokształt" i "klimat" - ot, prysł. Jakkolwiek, "pryskał" i w czasie rozwoju gastronautów. Sądzę, że to związane jest z trudnościami stworzenia optymalnego połączenia - indywidualności skrajnych nawet opinii - z obiektywnym "wspólnym odczuciem" - oraz przy zachowaniu tego koleżeńskiego klimatu wymiany opinii zarazem ze skutecznymi mechanizmami obrony przed chamską komercją, nieuczciwością wojny konkurencji, złośliwością skrajnych typów, przed którą też i należy nawet w takim koleżeńskim serwisie dać możliwość obrony restauratorom, którzy przecież z tego żyją i parę negatywnych opinii zwariowanego typa może nie być do łatwego przeskoczenia czekając na to, kiedy się komuś ze zwykłych użytkowników zdarzy ochota napisać wyrazistą kontrrecenzję. Tak więc, stworzyć rozwijający się serwis tego typu nie jest łatwe, na pewno. A jednak - jednak do tego się tęskni, by była taka platforma, w której zaczerpnie się informacje "od kumpla od talerza" i tym będzie się kierować, choćby w obcym mieście się znajdując i potrzebując coś zjeść, więc i zerkając na mapę, co było mocną bardzo mocną stroną portalu gastronauci.pl, obok wspomnianego klimatu wzajemnej informacji - informacja "po mapie" pomagała wyważyć własny stosunek "ślinki na zaproponowane danie" do "czasu i środków materialnych, potrzebnych, by móc zaspokoić apetyt". Ponadto - tęskni się, bo chyba wszyscy, którzy tu żałują - to także dlatego, że poczuli się trochę zdradzeni przez tę sprzedaż, nie tylko dlatego, że za wyrażone opinie nikt im nie zapłacił i nikt nie pytał o zdanie, choć współtworzyli - ale także i przez to, że jakoś ta nasza polska kuchnia została przez sprzedaż zdradzona. Może z tych racji ambitnych oczekiwań - wciąż też ta "dziura w mapie podniebienia" trwa. Stąd wracam do pytania: co zamiast?
      Nawiązując trochę do podawanych w tym wątku propozycji i własnych obserwacji, podałbym tak:
      zomato.pl - wiadomo już, z racji wyżej podanych, nie zaspokaja "apetytów osób grupujących się w niniejszej dyskusji".
      tripadvisor.pl - nieźle funkcjonuje w dziedzinie wyszukiwania propozycji, choć co do "gęstości pokrycia terenu kraju" chyba ustępuje niegdysiejszym gastronautom, niemniej w dziedzinie "klimatu wspólnego" nie zaspokaja potrzeb. no i - jak w zomato, jednak powiew międzynarodowego, może już nie hinduskiego, ale jednak molocha w zamian za swoiskość. Komercja - z racji ogólnych, taki typ wyszkiwarki, ale niekoniecznie nahalna.
      szamanie.pl. Najpierw - nieszczęśliwa nazwa, bo może odstraszać skojarzeniami z szamanami. Może warto zmienić na poszamajtu albo dozszamaniacosik Poza tym - baza dość uboga. Raczej informacyjne chyba niż wymiana opinii. No i bardzo niejasne "kto za tym stoi", nawet w regulaminie jakichś wskazówek nie znajdzie się.
      gastronauciBIS czyli proponowany przez kol. waldiwaldiwaldiwaldi projekt. Nie wiem, w jakim stanie. Nie ufam facebookowi za bardzo, więc i nie używam - nie jestem w stanie ocenić, co wyszło. W każdym razie, w takim wymarzonym serwisie, owszem, jestem w stanie znieść, że np. ułatwienia logowania mają ci, którzy tam chcą żyć w tym facebooku - ale taka platforma wymiany informacji nie powinna się w jednym krągu, choćby facebooka zamykać.
      tasteaffair.pl/ - bardzo fajny pomysł, choć trochę za dużo zdjęć, o czym szerzej poniżej także. W każdym razie - zdjęcie dla oddania klimatu lokalu jako wizytywka, w porządku. Niemniej potem... czyt. poniżej. Natomiast - trudno mieć pretensje, że chodzi o Warszawę, bo z założenia ktoś tak chciał ułożyć. Przydatne i dla Warszawiaków i dla przyjezdnych, którzy chcą coś zjeść. Niemniej - z punktu widzenia załatania dziury po gastronautach, to bardzo słabo, bo wielu podkreślało, że mocną stroną było, iż "w każdej niemal dzielnicy dużego miasta i niemal na wioskach" - byli pomocą. Tego nie należy szukać w tasteaffair.pl, mają też i prawo do tego, by tak się ograniczyć - ale z punktu widzenia "ogółu", to jest to szkoda
      papurazzi.pl - chyba najbliżej ma ten serwis do zastąpienia gastronautów. Ba - i od razu wiadomo, kto za tym stoi, dlaczego. Niemniej - tych zdjęć faktycznie dużo, gdyby się dało np. jakoś łatwo wyłączać opcję tych zdjęć - że dopiero na żądanie, jak chce się więcej dowiedzieć, to i zdjęcia lokalu i potrawy, ale na żądanie. Opinia bowiem i rekomendacja drugiej osoby - to więcej daje w takich poszukiwaniach. No i brak mapy, o której wyżej było pisane. Natomiast baza już dość duża, kategorii chyba mogłoby być więcej, da się wyszukiwać bez logowania.
      pyszne.pl, które tu chyba nie było proponowane - niemniej wydaje mi się, że to drugi kandydat do zastąpienia gastronautów. Fakt, niestety logowanie wymusza, niemniej ma trochę plusów, które powodują rozważenie i tej opcji. Dodatkowo - ma dość mocny argument za zaakceptowaniem konieczności logowania - bo jednak chodzi o odpowiedzialność również względem już składanych zamówień i to na dowóz. Bowiem pierwszą funkcjonalnością serwisu, to właśnie nie jak u gastronautów - znalezienie "dokąd pójść coś zjeść" - ale: "skąd sobie zafundować jedzenie, skąd mają mi przywieźć". Cóż, firma zakładająca serwis właśnie w cateringu chyba się specjalizuje. Niemniej - można wykorzystać i w sensie znalezienia miejsca do odwiedzenia. Dla zapełnienia luki po gastronautach - trzeba by jednak ułatwić i to szukanie (wtedy od razu do przodu względem konkurencji, bo co do cateringu są w czołówce już). Dość dobrze jednak jest podzielone przedstawienie menu - także z kosztami np. minimalnymi zamówienia - w innej zakładce inormacje o firmie dostarczającej - w innej opinie. Gdyby tylko wyszukiwarka łatwiej pokazywała wszystko od strony właśnie nie "skąd zamówić" ale "dokąd się udać", byłoby bardzo dobrze. W każdym razie, do rozważenia, jak sądzę.
      Tak więc, ostatnie dwa serwisy, chyba mają najbliżej do załatania dziury. papurazzi, gdyby trochę przemodelowali, najbliżej mają chyba do stworzenia klimatu "smakosze radzą smakoszom", bo wiadomo, że konkrtena osoba w takim zamyśle założyła protal. Pyszne.pl - gdyby trochę przemodelowali nie tylko pod kątem cateringu ale i właśnie propozyji miejsc do odwiedzenia - to od razu potentat. Gdyby ktoś "rozszerzył na kraj" tasteaffair.pl - to też godne uwagi. Czy ktoś dodałby jeszcze jakieś propozycje?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka