Dodaj do ulubionych

Prywatność w sieci

07.06.17, 12:00
Jak dbacie o swoją prywatność w sieci? Macie jakieś specjalne narzędzia, sposoby, czy może w ogóle się tym nie przejmujecie?

Do rozważań na ten temat, skłoniły mnie ostatnio reklamy w przeglądarce na telefonie. Na pc mam reklamy zablokowane, w telefonie się niestety nie da. I dopiero niedawno dotarło do mnie, ze te reklamy są niesamowicie dobrze ztargetowane! Łączą wiele pozornie niezwiązanych ze sobą informacji, np że mieszkam w kraju x, używam języka y, jeżdżę na wakacje do kraju z, a tak poza tym interesują mnie te i tamte tematy. No i nie podoba mi się to, tylko że nie za bardzo wiem jeszcze co z tym zrobić.
Edytor zaawansowany
  • yaga7 07.06.17, 14:29
    Nie wiem, czy coś możesz z tym zrobić. W sumie wątek chętnie poczytam. Sama nie stosuję żadnych specjalnych narzędzi poza zdrowym rozsądkiem - czyli nie wrzucam do sieci informacji, które by były jakoś mega tajne. No i np. nie wrzucam non stop na fejsa info gdzie jestem, z kim jestem i co robię ;)
    W sumie nie wiem, jakie reklamy mi się wyświetlają na telefonie, musiałabym sprawdzić, bo nie przywiązuję do tego wagi. Natomiast co do tematów, ja do wyszukiwarki wrzucam mnóstwo różnych tematów, też w związku z pracą, wiec nie wiem, na ile można dojść do tego, które z nich są moim hobby, a które czytam, powiedzmy, zawodowo.
    Aha, przez długi czas miałam wyłączoną lokalizację w telefonie, żeby nie było wiadomo, gdzie jestem ;) Ale w okresach, gdy dużo jeżdżę zbiorkomem po mieście, włączam, żeby mieć na bieżąco podgląd, kiedy co odjeżdża.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • yaga7 07.06.17, 14:49
    O, w sumie w temacie prywatności osobiście nie rozumiem namiętnego wrzucania zdjęć własnych dzieci do internetu (oczywiście jeżeli dziecko jest na tyle duże, że wyraża zgodę, to spoko, ale chodzi mi o te sytuacje, gdy to są małe dzieci). No ale może się nie znam, dzieci nie mam, może gdybym miała, też bym wrzucała ;)

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • anka_z_lasu 11.06.17, 09:54
    Póki nie miałam dziecka, też nie rozumiałam. Teraz mając je nie rozumiem już w ogóle i programowo nie wrzucam dziecięcych zdjęć.

    --
    Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
  • kasiamat00 08.06.17, 12:13
    Po pierwsze, jesli chcesz sie przejmowac prywatnoscia, to ubijasz nie reklamy, a "tracking", najlepiej w ogole nie uzywac przegladarki poza trybem prywatnym i regularnie ja restartowac. Po drugie, pozegnac sie z fejsbuniem, G+, Instagramem (to jest fejsbun!) i cala reszta "spolecznosciowek". Po trzecie, pozegnac sie z nowymi wersjami Windowsa. Po czwarte (w sumie powinno byc jako pierwsze) wywalic i wyciac do golej ziemi Skype'a. Po piate, skrzynka pocztowa na wlasnym serwerze albo ProtonMail, zadnych Onetow, Gmaili itp. Po szoste, zamiast gugla uzywasz duckduckgo lub czegos podobnego, jest tez jakas "przejsciowka" do Twittera. Sa (byly?) jakies aplikacje na Androida, ktore karmily nadmiernie ciekawskie appki losowymi danymi. W sumie zamiast oficjalnego Androida, szczegolnie w wersji od producenta sprzetu, wypadaloby zainstalowac jakiegos Cyanogena czy jak sie to teraz nazywa.

    To NIE jest paranoja, znam osoby, ktore z powyzszych punktow spelniaja znaczaca wiekszosc.
  • sbarazzina 08.06.17, 18:49
    kasiamat00 napisała:

    > Po pierwsze, jesli chcesz sie przejmowac prywatnoscia, to ubijasz nie reklamy,
    > a "tracking", najlepiej w ogole nie uzywac przegladarki poza trybem prywatnym i
    > regularnie ja restartowac. Po drugie, pozegnac sie z fejsbuniem, G+, Instagram
    > em (to jest fejsbun!) i cala reszta "spolecznosciowek". Po trzecie, pozegnac si
    > e z nowymi wersjami Windowsa. Po czwarte (w sumie powinno byc jako pierwsze) wy
    > walic i wyciac do golej ziemi Skype'a. Po piate, skrzynka pocztowa na wlasnym s
    > erwerze albo ProtonMail, zadnych Onetow, Gmaili itp. Po szoste, zamiast gugla u
    > zywasz duckduckgo lub czegos podobnego, jest tez jakas "przejsciowka" do Twitte
    > ra. Sa (byly?) jakies aplikacje na Androida, ktore karmily nadmiernie ciekawski
    > e appki losowymi danymi. W sumie zamiast oficjalnego Androida, szczegolnie w we
    > rsji od producenta sprzetu, wypadaloby zainstalowac jakiegos Cyanogena czy jak
    > sie to teraz nazywa.
    >
    > To NIE jest paranoja, znam osoby, ktore z powyzszych punktow spelniaja znaczaca
    > wiekszosc.

    Kasiamat, dzieki za tak szczegolowe porady! Zdaje sobie z tego sprawe, ze reklama to tylko skutek, a w zasadzie efekt uboczny sledzenia. O czesci punktow ktore wypisalas slyszalam albo mi ktos polecal. Nie wszystkie niestety mi odpowiadaja i tak sie zastanawiam czy mozna znalezc jakis zloty srodek - z jednej strony nie sprzedawac calkiem wszystkich informacji o sobie, a z drugiej nie poswiecac zbytnio komfortu uzytkowania netu.
  • magdalaena1977 26.06.17, 13:09
    No mnie też brakuje sensownych porad tzn. jak chronić prywatność nie stając się pustelnikiem?

    --
    Magdalaena
  • mniickhiateal 26.06.17, 15:56
    magdalaena1977 napisała:

    > No mnie też brakuje sensownych porad tzn. jak chronić prywatność nie stając się
    > pustelnikiem?
    >

    No bo to, moim zdaniem, jest problem z kategorii mieć ciasteczko i je zjeść. Facebook, gugiel i cała ta banda to nie są organizacje użytku publicznego, tylko chciwe korpa, nie ma się co czarować.

    O ile nie używam do celów prywatnych social mediów, to jestem b aktywnym konsumentem i sklepy oraz banki wiedzą o mnie, niestety, bardzo dużo. Tylko że teraz to już jest zdecydowanie za późno na ratowanie sytuacji. Trzeba by się cofnąć w czasie o 20 lat, i zacząć budować równoległą, anonimową tożsamość w sieci.

    Używam wszędzie ad-blocka i zaznaczam braki zgody na przesyłanie ofert, więc przynajmniej nie widzę tego upierdliwego tałatajstwa. Acz newslettery różnych sklepów z rzeczami, które kocham, są stargetowane idealnie, by mnie kusić - pocieszam się, że autentycznie wielu z tych przedmiotów pragnę i tak.

    --
    "I did not mean that Conservatives are generally stupid; I meant, that stupid persons are generally Conservative." J.S. Mill
  • magdalaena1977 27.06.17, 00:05
    mniickhiateal napisała:

    > magdalaena1977 napisała:
    >
    > > No mnie też brakuje sensownych porad tzn. jak chronić prywatność
    > > nie stając się pustelnikiem?
    >
    > No bo to, moim zdaniem, jest problem z kategorii mieć ciasteczko i je zjeść.

    No i dlatego bardzo przydałyby się sensowne rady. W realnym życiu jakieś zasady ostrożności przekazali mi rodzice, a ja je nieco modyfikuję (np. otwieram drzwi do mieszkania dostawcy z tesco, ale jakiemuś obcemu typowi już nie). A w sieci działam trochę na ślepo, z pewnych decyzji sprzed lat jestem średnio zadowolona, ale nie da się ich już cofnąć.

    > Acz newslettery różnych sklepów z rzeczami, które kocham,
    > są stargetowane idealnie, by mnie kusić - pocieszam się, że
    > autentycznie wielu z tych przedmiotów pragnę i tak.

    To ja rzadko dostaję naprawdę trafione reklamy - zazwyczaj widzę rzeczy, które już kupiłam ew. obejrzałam i uznałam za niewarte kupienia. Ewentualnie wkurzający spam na stronie citi banku "widzimy, że masz regularne dochody i generujesz nadwyżki, więc może chciałabyś wziąć pożyczkę gotówkową?"
    Nawet Amazon ma problem z poleceniem mi książek.
    Tak samo odkąd korzystam z booking.com, nigdy nie byłam w pokoju bez łazienki, a serwis nadal uparcie pokazuje mi nie tylko łóżka we wspólnej sali, ale też pokoje ze wspólną łazienką na piętrze. Pisałam nawet do administracji serwisu i okazało się, że nie da się nic zmienić.
    --
    Magdalaena
  • anna-pia 30.06.17, 13:56
    magdalaena1977 napisała:

    > To ja rzadko dostaję naprawdę trafione reklamy - zazwyczaj widzę rzeczy, które
    > już kupiłam ew. obejrzałam i uznałam za niewarte kupienia. Ewentualnie wkurzają
    > cy spam na stronie citi banku "widzimy, że masz regularne dochody i generujesz
    > nadwyżki, więc może chciałabyś wziąć pożyczkę gotówkową?"
    > Nawet Amazon ma problem z poleceniem mi książek.
    > Tak samo odkąd korzystam z booking.com, nigdy nie byłam w pokoju bez łazienki,
    > a serwis nadal uparcie pokazuje mi nie tylko łóżka we wspólnej sali, ale też po
    > koje ze wspólną łazienką na piętrze. Pisałam nawet do administracji serwisu i o
    > kazało się, że nie da się nic zmienić.

    Czy to czasem nie znaczy, że chronisz się dobrze?
    Amazon pokazuje mi bzdety, natomiast YT musiałam wyszkolić i pokazuje mi naprawdę sporo fajnych utworów.

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • magdalaena1977 30.06.17, 14:50
    Z YT miałam przez dłuższy czas problemy, bo bez przerwy polecał mi nudne filmiki w tym zupełnie nieśmieszne kabarety. Klikałam, że dość, że nie lubię.
    Aż wreszcie ... odkryłam, że przypadkiem kiedyś zalogowałam się na komputerze mojej mamy i to ona podszywając się pode mnie oglądała to wszystko. Przełączyłam mamę na jej konto i wszystko wróciło do normy.

    --
    Magdalaena
  • mszn 28.11.17, 21:18
    Mój facet mi ostatnio podrzucił taką listę narzędzi:
    www.privacytools.io/

    Może coś się przyda. I jeszcze mi polecał wtyczkę Ghostery do Firefoxa.

    A ja polecam książkę Orlińskiego "Internet. Czas się bać" - nie mówi, co robić, ale pokazuje, dlaczego i jak duży mamy problem i dlaczego "I have nothing to hide" wcale nas nie zbawi.

    --
    lepiejblog.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.