Dodaj do ulubionych

Warsztaty emisji głosu

01.11.17, 21:40
Ostatnio trafiłam gdzieś na artykuł o tym, że głos który nie pasuje do osoby i jej pozycji może zaburzać na przykład karierę. Przykładem był szanowany profesor o posturze misia który mówił falsetem i przez to był postrzegany jako niewiarygodny (bo jego wygląd i pozycja były niespójne z "niepoważnym" głosem).

Ponieważ artykuł wyglądał na inspirowany przez osobę prowadzącą warsztaty emisji głosu nie jestem do końca pewna na ile problem jest wydumany i sprowadza się do chwytu marketingowego. Ale faktem jest, że od zawsze miałam wysoki głos, postrzegany przez ludzi jako piskliwy. Było to przedmiotem żartów kiedy byłam w liceum czy na studiach. Ale teraz jestem dorosłą kobietą, matką, kierownikiem. I zastanawiam się czy ten piskliwy głosik nie podważa mojego autorytetu i ogólnie percepcji mnie jako osoby wiarygodnej, dojrzałej, kompetentnej i godnej zaufania.

Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Spotkałyście się z warsztatami emisji głosu nastawionymi nie na dykcję, siłę głosu czy śpiew ale na obniżenie rejestru wydawanych dźwięków? Uważacie że w ogóle jest taka potrzeba?
Edytor zaawansowany
  • teresa104 02.11.17, 09:43
    Jestem czuła na barwę głosu ludzi, ale nie uważam, by wysoki głos, wady mowy i wymowy (poza bardzo nasilonym jąkaniem, które ogromnie męczy słuchaczy i przestają słuchać) podważały prawdziwy autorytet. Ale jeśli ktoś jest kierownikiem a przy tym upierdliwą, niesprawiedliwą, rozmamłaną etc. świnią, musi się liczyć z tym, że te jego wady lub "wady" będą wyśmiewane po kibelkach i na papieroskach, tak samo jak każda inna widoczna cecha, rudość, chudość, grubość, niski/wysoki wzrost.

    Biorę udział w każdej możliwej akcji związanej z ćwiczeniem głosu i śpiewaniem, zresztą regularnie śpiewam w chórze. Lubię to po prostu. I MNIE się zdaje, że warto pracować nad głosem, udać się na taki warsztat. Głos mam niski (dużą głośnię i wydatne rezonatory) i raczej skupiam się na tym, jak higienicznie i bez zdzierania się wydobywać tony wysokie.
    Ale Ty sama bez warsztatów możesz popróbować dwóch rzeczy, które czynią barwę głosu ciekawszą, głębszą, cieplejszą i niższą i powodują, że przy głośnym mówieniu do ludzi w dużym pomieszczeniu cały aparat artykulacyjny się nie męczy, nie spina, a głos nie podwyższa:
    - rozluźnienie i obniżenie krtani (jak przy ziewaniu lub łykaniu dużego gorącego kartofla bez gryzienia)
    - mówienie "na maskę" - pokrótce chodzi o kierowanie głosu na uniesione podniebienie miękkie. Jeśli nie wiesz jak, zacznij od cichego mruczenia z zamkniętymi ustami i uniesionym podniebieniem tak, by palcami czuć wibrację na skrzydełkach nosa i górnej wardze.
    I to trzeba ćwiczyć, żeby wpłynąć na zmianę barwy głosu i sposobu jego emitowania, od jednego razu nawyk nie powstanie.

    Poszłabym na ten warsztat:)
  • bathilda 02.11.17, 22:32
    Dziękuję Tereso :)
  • turzyca 03.11.17, 05:24
    Myślę, że odpowiedzią na obydwa Twoje pytania jest Senyszyn. :)

    Ale myślę też, że nie należy się opierać na opiniach sprzed ponad 15 lat, w końcu jesteś innym człowiekiem, trzykrotną matką, a to też wpływa na głos. Ja Twój głos - a nie słyszałam go już zdecydowanie za długo! - odbieram jako bardzo przyjemny, na pewno bardzo kobiecy, ale zdecydowany. Jakby był perfumami, toby był którymiś Hugo Boss Woman, słodkie ale nie infantylne czy krzykliwe. Jeśli masz czas i ochotę na warsztaty to idź, ja ze swoich wyniosłam dużo.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • sbarazzina 12.11.17, 14:13
    Przypomnial mi sie ten watek jak ogladalam dzisiaj tego TEDa. Nie do konca na temat, ale jednak powiązane.
    youtu.be/eIho2S0ZahI
  • anna-pia 13.11.17, 19:47
    bathilda napisała:

    > Ale faktem jest, że od zawsze miałam wysoki głos, pos
    > trzegany przez ludzi jako piskliwy. Było to przedmiotem żartów kiedy byłam w li
    > ceum czy na studiach. Ale teraz jestem dorosłą kobietą, matką, kierownikiem. I
    > zastanawiam się czy ten piskliwy głosik nie podważa mojego autorytetu i ogólnie
    > percepcji mnie jako osoby wiarygodnej, dojrzałej, kompetentnej i godnej zaufan
    > ia.

    Nie piskliwy, ale dziewczęcy. Słodki :)
    Jeśli się zastanawiasz, to idź, niech Cię ktoś posłucha, ustawi. Zaszkodzić nie zaszkodzi.

    > Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Spotkałyście się z warsztatami emisji
    > głosu nastawionymi nie na dykcję, siłę głosu czy śpiew ale na obniżenie rejest
    > ru wydawanych dźwięków? Uważacie że w ogóle jest taka potrzeba?

    Tak, skierowane do ludzi chcących śpiewać.
    Czy to potrzebne - nooo, jak słyszę Senyszyn, to powiem jedno, po stokroć tak, takie wysokie dźwięki są bardzo męczące.

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • bathilda 13.11.17, 22:29
    Wiesz, słodki jest fajny. Żeby tylko nie wychodziła dzidzia piernik ;).
  • anna-pia 14.11.17, 10:55
    bathilda napisała:

    > Wiesz, słodki jest fajny. Żeby tylko nie wychodziła dzidzia piernik ;).


    Jechałam dziś tramwajem, obok siedziała pani, na oko 55-60 lat. Rozmawiała przez chwilę z kimś przez telefon, miała dość wysoki, młody głos. W młodości pewnie jęczała jak Ty ;)

    A dzidzia piernik to chyba raczej zachowanie...

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • magdalaena1977 16.11.17, 12:29
    Chodziłam w pracy na zajęcia z emisji głosu i teraz mogę MÓWIĆ TAKIM GŁOSEM jak śmierć z Pratchetta ;-)
    Bardzo polecam.

    Ale spotkałam Cię raz czy dwa i nie miałam wrażenia, żeby Twój głos był szczególnie piskliwy czy w jakimś stopniu do Ciebie nie pasował.

    --
    Magdalaena
  • anna-pia 16.11.17, 12:51
    magdalaena1977 napisała:

    > Chodziłam w pracy na zajęcia z emisji głosu i teraz mogę MÓWIĆ TAKIM GŁOSEM jak
    > śmierć z Pratchetta ;-)
    > Bardzo polecam.

    A jakieś konkretne polecisz?


    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • magdalaena1977 03.12.17, 23:15
    Niestety, zajęcia organizował pracodawca było to dobre kilka lat temu.

    --
    Magdalaena

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.