Dodaj do ulubionych

Podatki - pytanie

20.03.18, 15:56
Zgłoszenie do US nabycia spadku. Jednym ze składników spadku są spieniężone na dzień śmierci spadkodawcy instrumenty finansowe. Do druku zgłoszenia spadku do US wpisuje się kwotę zmniejszoną o podatek od zysków kapitałowych, czy całość?
Wiem, że powinnam pytać w US, ale pytałam dwa razy i otrzymałam dwie różne odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • teresa104 20.03.18, 16:04
    Od razu drugie pytanie - niektóre ze składników spadku od razu stały się przedmiotem darowizny na rzecz jednego ze spadkobierców. Jasne jest, że obdarowany zgłasza otrzymanie darowizny. A czy spadkobiercy, którzy od razu darowali otrzymany spadek, deklarują w US, że otrzymali w spadku te składniki? Chyba tak - głośno myślę.

    Dodam, że chodzi o spadkobranie i darowanie zwolnione z podatku, wszystkie te szemrane operacje mają miejsce w kręgu najbliższych.
  • bathilda 20.03.18, 22:08
    Tak. Jeden spadkobierca zgłasza spadek a drugi zgłasza darowiznę. Bo zwolnienie z podatku działa tylko jeśli się złoży w US druczki. Jak się nie złoży to będzie podatek. Więc lepiej wypełnić jeden więcej.

    A odnośnie pierwszego pytania to trochę nie rozumiem. W chwili śmierci spadkodawca miał aktywa finansowe (dla uproszczenia fundusze inwestycyjne) czy gotówkę z ich sprzedaży? Bo nie mógł mieć jednego i drugiego. Jeśli miał gotówkę to zakładam, że podatek już zapłacił i miał gotówkę w kwocie netto (po podatku). Jeśli miał fundusze to spadkobierca odziedziczył ich pełną wartość (przed podatkiem).
  • teresa104 21.03.18, 07:46
    Fundusze zostały sprzedane według ceny, jaką osiągały w dniu śmierci. Na tym polegała likwidacja umowy między zmarłym a instytucją przeprowadzana przez spadkobierców już po nabyciu spadku. Spadkobiercy dziedziczą nie jednostki funduszu zatem, a pieniądze. Od zysku odprowadzony jest podatek od zysków kapitałowych.
  • bathilda 25.03.18, 20:49
    Tereso, te dwa zdania moim zdaniem nie mogą być jednocześnie prawdą. Albo spadkobiercy zlikwidowali umowę (czyli zrobili to po śmierci ergo odziedziczyli jednostki funduszu i to z jakiego dnia była brana ich wycena ma znaczenie wtórne bo definiuje ile odziedziczono a nie co odziedziczono) albo umowa wygasła z chwilą śmierci i odziedziczyli gotówkę. Ale w tym drugim wypadku zakładałabym że podatek od zysków kapitałowych płacił spadkodawca a nie spadkobiercy.

    No chyba że to jakiś ultra wymyślny produkt finansowy. Wtedy pewnie najlepiej byłoby zadzwonić do instytucji finansowej która ten instrument sprzedała. Bo pewnie stoi za tym jakaś szczególna logika i planowanie podatkowe więc mają to obtrzaskane.
  • teresa104 25.03.18, 22:30
    Zakładam raczej, że się nie rozumiemy na skutek mojego nazbyt prymitywnego języka w zakresie. Gdyby nie był prymitywny, oznaczałoby to, że mam tę wiedzę i nie muszę tu pytać.

    Nie da się odziedziczyć jednostek funduszu, bo z chwilą śmierci spadkodawcy umowa na prowadzenie funduszu wygasa. Problem, kto zapłacił Belkowe, przesuwam do sfery filozoficznej (człowiek umiera, następnie opłaca podatek, a może czynności te są równoczesne). Jest zapłacone - tyle mnie obchodzi jako obywatela;)

    Nie ma już znaczenia, kwoty wpisano przed obciążeniem podatkiem. Dziękuję za odpowiedzi, mogłam sobie podedukować głośno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.