Dodaj do ulubionych

Zaimpregnować przeciw deszczowi

16.05.18, 15:13
Dzisiejsza ulewa wykazała, że mój służący mi już parę lat płaszcz przeciwdeszczowy z Tchibo się rozimpregnował. Prawdopodobnie wielokrotne pranie w pralce zaszkodziło, a może nigdy wcześniej nie lazłam wprost w taką pompę.
Innych oznak zużycia nie ma, chciałabym go ratować, łach sensowny, o lepszy trudno.

Próbowałyście czegoś i działało? Czego?

(Mam też stopy zafarbowane na granatowo od przemoczonych butów, ale tu sobie poradzę jak sądzę).
Edytor zaawansowany
  • mniickhiateal 16.05.18, 20:24
    Do swoich parek Jacka Wolfskina owszem używam (ze strachu, nie ma się co oszukiwać) ich firmowego impregnatora po każdym praniu. Ponieważ nie robiłam prób porównawczych, co by było, jakbym go nie używała, nie umiem jednakowoż powiedzieć, czy to on działa, czy na wejściu kurtka była dostatecznie dobra i nieprzemakalna przez 7 lat. (Dodam bez związku z pytaniem, że po 7 latach skończyła się gwarancja i jak w zegarku wewnętrzna warstwa tego plasticzku dodatkowo uszczelniającego rozsypała się w drobny, biały pył.)

    --
    Decided to drop the cape.
  • teresa104 16.05.18, 20:47
    Jeśli Cię to pocieszy lub chociaż rozśmieszy, mnie się kiedyś tuż po upływie gwarancji w pył rozpadła walizka niczym karoca z dyni po północy. Płócienna na plastiku. Ciągnęłam po schodach, puknęłam o stopnień i zostałam bezkształtnym sflaczałym worem z metalowym ciągadłem i kółkami przyczepionym luźno do szmatki. Nim dociągnęłam do dworca, płótno się przetarło, z dziur wypadały kawałki pokruszonego plastiku i brudne dessous.

    Znalazłam impregnat, który wlewa się do płukania po praniu, po prostu do pralki. Ciekawe, czy to ma sens. Normalnie kupuję spraye impregnujące do butów czy toreb, nie zanurzałam jeszcze.
  • mniickhiateal 17.05.18, 09:05
    teresa104 napisała:

    > Jeśli Cię to pocieszy lub chociaż rozśmieszy, mnie się kiedyś tuż po upływie gw
    > arancji w pył rozpadła walizka niczym karoca z dyni po północy. Płócienna na pl
    > astiku. Ciągnęłam po schodach, puknęłam o stopnień i zostałam bezkształtnym sfl
    > aczałym worem z metalowym ciągadłem i kółkami przyczepionym luźno do szmatki. N
    > im dociągnęłam do dworca, płótno się przetarło, z dziur wypadały kawałki pokrus
    > zonego plastiku i brudne dessous.

    Zaiste, to b. piękna historia.
    >
    > Znalazłam impregnat, który wlewa się do płukania po praniu, po prostu do pralki
    > . Ciekawe, czy to ma sens. Normalnie kupuję spraye impregnujące do butów czy to
    > reb, nie zanurzałam jeszcze.

    Ten mój stosuje się właśnie na mokry przedmiot, dokładnie się zwilża, i zalecają utrwalić efekt albo w suszarce bębnowej, albo lekko ciepłym żelazkiem.

    --
    Karl who?
  • turzyca 23.05.18, 00:13
    Daj znać, jak zastosujesz, bo obserwuję podobny problem w moim płaszczu z dyskontu.


    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • teresa104 23.05.18, 09:22
    Ten impregnat do prania znalazłam na razie w internecie. W praktyce zaś zastosowałam impregnat w aerozolu marki Bufalo. Tam, gdzie się przyłożyłam, czyli pryskałam parokrotnie, zadziałało, krople po prostu spadały. Ale w miejscach potraktowanych zbyt cienko wsiąkały w materiał. Płaszcz jest duży, wypsikałam całą puszkę, a jeszcze jedna by się przydała.
    I tu właśnie uwaga odnośnie sposobu aplikacji - no nasmrodziłam na pół świata, pryskałam na balkonie, ale wiadomo, jak działa konwekcja, myślę, że w wielu mieszkaniach zastanawiano się, co to za chemikalium im się pcha przez okna.

    Dlatego ze względu na ilość sprayu, jaką trzeba zużyć do płaszcza, skłaniałabym się do impregnatu do moczenia. Te impregnaty nie są tanie, ale puszka mojego kosztowała 15 złotych, 15 x 2 = 30 złotych i efekt wciąż daleki od pierwotnych cech płaszcza.

    Skoro poszłam już w Bufalo, to przy okazji kupię drugą puszkę i dokończę dzieła. I raczej przez kolejnych kilka miesięcy innego eksperymentu nie zrobię i nowych spostrzeżeń z natury tu nie wpiszę. Co nie oznacza, że nie chciałabym tu przeczytać jakiejś rekomendacji forowiczki, która coś przetestowała.
  • genepi 29.05.18, 18:47
    Ponoć najlepszym impregnatem do tkanin i obuwia jest Tarrago.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.