Dodaj do ulubionych

Kultura internetowa

08.09.18, 13:09
Zaciekawił mnie pewien wątek na fejsie.

Czy wypada wysyłać:
- emaile
- smsy
- wiadomości na messengerze czy podobnym komunikatorze

w nocy?

Zdziwiłam się, bo ja mam telefon na noc wyłączony (poza budzikiem), nic mi nie pinga i śpię. Wszystkie maile czy inne powiadomienia czytam rano i się nie budzę, jeżeli w nocy o północy ktoś do mnie napisze. Ale właśnie dziewczyna pisała, że nie wypada wysyłać wiadomości na messengerze w nocy, bo przecież ktoś może spać i się go obudzi. Osobiście nigdy się nie spotkałam z takim poglądem, dlatego się Was pytam, co Wy na to.
Sama nigdy do nikogo faktycznie po nocy nie piszę, no ale to dlatego, że śpię ;)
Edytor zaawansowany
  • sbarazzina 08.09.18, 16:44
    Nie wiem co no ta savoir-vivre, ale ja swoj telefon na noc wyciszam i zostawiam w kuchni. Niestety moje kolezanki uwielbiaja pisac widomosci na whatsuppie po jednym zdaniu na linijke, co jest mega irytujace nawet w dzien :D

    Ja osobiscie, tez staram sie nie pisac prywatnych wiadomosci po 22, a sluzbowe maile pisze i ustawiam opcje wysylki rano.
  • yaga7 08.09.18, 18:00
    Ale nie piszesz po 22 ze względu na SV, czy dlatego, że wolisz takie sprawy załatwiać po prostu w dzień?

    Co do służbowych, to dla mnie logicznej jest wysyłanie w godzinach pracy, jasne.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • teresa104 08.09.18, 17:26
    Jestem zdumiona. Dla mnie podstawową zaletą maili, wiadomości i smsów jest właśnie to, że się je wysyła, kiedy człowiekowi pasuje, a adresat odbiera i odpowiada, kiedy mu pasuje. Jeśli nie chcę, żeby mi telefon pingał, nie tylko wtedy, gdy śpię, wyciszam go, wyłączam lub nie zabieram ze sobą. Jeśli komuś pinga, gdy śpi, jest w teatrze, u lekarza, to znaczy, że nie opanował nie tylko urządzenia.
  • yaga7 08.09.18, 18:03
    Haha, no właśnie, też mi się zawsze wydawało, że to jest takie super właśnie dlatego, że każdy robi to, co mu pasuje. Dlatego się mega zdziwiłam. Ale ta dziewczyna nie była odosobniona w swoim poglądzie, kilka osób przyznało jej rację, że kulturalne osoby nie wysyłają prywatnych wiadomości po nocy ;)
    Mnie też się wydaje, że to kwestia opanowania telefonu i przystosowania go do swoich potrzeb, po prostu.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • kaga9 08.09.18, 19:48
    Nie wyciszam telefonu na noc ze względu na mamę, natomiast zawsze wyłączam net. Sms wysłany o jakiejś potwornej 9 rano czasem mnie budzi, trudno. Z drugiej strony ja kiedyś wysłałam smska do koleżanki z pracy o 20 z małymi minutami i okazało się, że to są już jej godziny snu. No nie utrafisz;) Oczywiście do niej już nie piszę po 19, skoro zostałam jasno poinformowana.

    Na ogół koresponduję z osobami, których obyczaje wieczorno - senne znam. Do szefa chyba bym nie pisała smsa o 23, choć akurat mój były przełożony nie sypial, zdaje się, w ogóle. Do kilku koleżanek pisuje na whatsappie nawet o 2 w nocy, wstana, to przeczytają. One mi odpiszą bladym świtem o 8, wstanę, to przeczytam:P
  • turzyca 15.09.18, 20:12
    Ale wiesz, że możesz ustawić, że mama jest wyłączona z wyciszenia?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • kaga9 15.09.18, 21:32
    Chyba nie mam tej opcji w telefonie:(
  • mniickhiateal 08.09.18, 20:00
    yaga7 napisała:

    > Zaciekawił mnie pewien wątek na fejsie.
    >
    > Czy wypada wysyłać:
    > - emaile
    > - smsy
    > - wiadomości na messengerze czy podobnym komunikatorze
    >
    > w nocy?

    Komunikatorów nie używam, SMSów raczej nie wysyłam w nocy ale mejle? O rany, jak mnie wkurwiają ludzie, którzy się na to foszą. Przestań, zacofańcze, używać tego służbowego adresu email do korespondencji prywatnej, lata 90 minęły chwilę temu, opanuj jeden z drugim wyciszenie telefonu, wyłącz powiadomienia czy okiełznaj własny imperatyw wewn coby na każde piszczenie i migającą ikonkę podskakiwać, dowiedz się, jak wybrane kontakty uprzywilejować coby overridowały wyciszenie, i przestań mi dyktować, kiedy mam co robić. Grrr.

    Poważane przeze mnie autorytety argumentują, że jeśli zarządza się ludźmi, to nie należy im wysyłać służbowych mejli po nocy, bo możemy mimowolnie tworzyć wrażenie/presję w podwładnych, że oczekujemy też pracy po godzinach. Tym niemniej można modelować zdrowy work-life balance na inne sposoby i zapowiedzieć, że taki się ma styl pracy i że nie oczekujemy odpowiedzi wcześniej niż następnego dnia roboczego, i finito.

    Mam ukochaną szefową w innej strefie czasowej i czasem potrafi mi ona wysłać SMS na służbowy telefon o 3 w nocy, bo akurat zobaczyła zabawnego mema z kotkiem i musiała mi wysłać. No cóż, od tego jest tryb nocny i tyle.

    --
    Decided to drop the cape.
  • ja_joanna 09.09.18, 23:33
    Z SMS-ami trochę uważam, ale w obecnych czasach mało komu muszę wysyłać SMS-y, większość komunikuje się na Messengerze – a tutaj nie mam najmniejszych oporów ani skrupułów. To nie w mojej odpowiedzialności, jak sobie kto ustawia powiadomienia. Możliwości techniczne są szerokie (wyciszanie dźwięków, powiadomeiń wizualnych, wyciszanie urządzenia, tryb DND itp. itd.), ale też możliwości edukacyjne są nieograniczone – to już w gestii każdej osoby, żeby douczyć się obsługi technicznej urządzeń, z których się korzysta.

    W kwestiach indywidualnych mogę robić wyjątki, wiedząc, że ktoś nie ogarnia i ma włączony dźwięk, ale to naprawdę przypadek rzędu raz do roku.

    Natomiast wyzbyłam się jakichkolwiek ograniczających myśli typu „nie pisać maili w nocy, bo potem klient może nam wejść na głowę”. Bez przesady. Pracuję popołudniami, wieczorami i w nocy, bo tak mi najwygodniej. Naprawdę nie zastanawiam się, co ktoś sobie pomyśli o mnie. Wiele osób, z jakimi współpracuję, również lubi być online wieczorami, czasem wynikają z tego nawet fajne akcje, jak ta ostatnio, gdy siedzieliśmy do późna z klientką przygotowując jej strony internetowe pod mającą rozpocząć się kolejnego dnia kampanię marketingową, i ona z drugiego końca Polski zamawiała nam przez Internet pizzę o 23:00. :D

    Pewnie zależy jeszcze, czy mówimy o korespondencji prywatnej, czy zawodowej, a także o jakich relacjach mówimy. Potrafię sobie wyobrazić, że są układy, w których „nie wypada” napisać SMS-a do kogoś w środku nocy. Z jakiegoś powodu SMS nie jest dla mnie równoznaczny z Messengerem i traktuję go bardziej jak „tekstowy telefon”, czyli tylko w rozsądnych godzinach dziennych (np. 9–21). Przy Messengerze jednak nie widzę absolutnie żadnego powodu, żeby nie pisać o dowolnej porze dnia i nocy.

    --
    Moje miejsce w internecie: rycko-bozenska.blog
    Świat przez pryzmat wysokiej wrażliwości
  • brykanty 14.09.18, 20:20
    O, ja jestem taki rietrogradem, jak mówią Rosjanie - ni cholery nie mogę ogarnąć, jak wyciszyć Messengera w telefonie bez odłączania netu.

    --
    Koty. Koty są miłe. http://s20.rimg.info/01fe8cb72a88d3f5ba169167f4508334.gif
  • kasiamat00 10.09.18, 19:23
    SMSow po 22-23 staram sie nie wysylac, bo wiekszosc spoleczenstwa nie ogarnia wyciszania telefonu na noc. Gdyby mi ktos marudzil na godziny wysylania maili, to uznalabym, ze jest niespelna rozumu. Podobnie gdyby marudzil, ze nie odpowiadam na maile natychmiast, szczegolnie miedzy 18 a 10 mojego czasu.

    Komunikatorow uzywam glownie sluzbowo, raczej do komunikacji synchronicznej, czyli czekam az delikwent po drugiej stronie wstanie (USA, meh), ale gdyby ktos marudzil, ze go obudzilam, to tez bym uznala, ze to jego problem.
  • teresa104 12.09.18, 08:34
    Otóż jest to niepotwierdzanie otrzymania ważnego maila. Bo maile giną w spamie, maile dochodzą 1,5 dnia później, zdarzają się większe opóźnienia, co w przypadku spraw terminowych może mieć ogromne konsekwencje.

    Nie chodzi mi o gadki z koleżanką, chodzi o sprawy takiego kalibru jak zgłoszenie na konferencję, przesyłanie dokumentów, wykonanych prac, ustalenie spotkania. Wystarczy zwykłe acz magiczne "otrzymałem, XY".

    Można oczywiście próbować coś takiego wymuszać opcją potwierdzenia odbioru, no ale, właśnie, wymuszać. Rozumiem, że w pewnych kręgach o uproszczonych normach obcowania to pragmatyczny standard, żadne wymuszenie, ale nie wyobrażam sobie, że JA do osoby, wobec której powinnam zachować wzmożone środki grzecznościowe, wysyłam mail z wymuszonym potwierdzeniem odbioru. No i potem się gryzę doszło czy nie doszło.

    Ale radzę sobie z tą zgryzotą, nie trzeba mnie pocieszać i mi doradzać:)
  • kasiamat00 12.09.18, 09:03
    Napisz w tym mailu, gdzies na samej gorze, "prosze o potwierdzenie odbioru", mozesz dodac cos o spamie itp. Nie w opcjach maila, w tresci. Maili sluzbowych dostaje literalnie dziesiatki jak nie setki tysiecy dziennie, wiekszosc z tego jest generowana automatycznie i od razu odfiltrowywana, ale jednak tak z tysiac sie do mojej skrzynki przebija - wiekszosci nie czytam, bo nadal sa to "do wiadomosci wszystkich" albo "ratunku, nie dziala" (na to odpowiem, jak bedzie moja kolej :P), z tych kilkudziesieciu, ktore faktycznie przelece wzrokiem, odpowiadam tylko i wylacznie na te, gdzie mam cos do dodania, albo adresat prosil o potwierdzenie.
  • mniickhiateal 12.09.18, 09:09
    kasiamat00 napisała:

    > Napisz w tym mailu, gdzies na samej gorze, "prosze o potwierdzenie odbioru", mo
    > zesz dodac cos o spamie itp. Nie w opcjach maila, w tresci. Maili sluzbowych do
    > staje literalnie dziesiatki jak nie setki tysiecy dziennie, wiekszosc z tego je
    > st generowana automatycznie i od razu odfiltrowywana, ale jednak tak z tysiac s
    > ie do mojej skrzynki przebija - wiekszosci nie czytam, bo nadal sa to "do wiado
    > mosci wszystkich" albo "ratunku, nie dziala" (na to odpowiem, jak bedzie moja k
    > olej :P), z tych kilkudziesieciu, ktore faktycznie przelece wzrokiem, odpowiada
    > m tylko i wylacznie na te, gdzie mam cos do dodania, albo adresat prosil o potw
    > ierdzenie.

    IMO Teresa ma inny use case, chyba nie jest mowa o korporacyjnych wątaskach śmierci. Zasadniczo wielbię technikę hbr.org/2016/11/how-to-write-email-with-military-precision, ale na niektóre lamerstwo to i tak nie zadziała, bo nie przeczytają, plus tutaj chyba chodzi o jednorazowe ping i pong w jednej konkretnej sprawie.

    --
    Karl who?
  • teresa104 12.09.18, 09:37
    Ale zawsze w takich sprawach piszę, że proszę o potwierdzenie otrzymania, czy załącznik się otwiera, czy takie tam.
  • mniickhiateal 12.09.18, 09:06
    teresa104 napisała:

    > Można oczywiście próbować coś takiego wymuszać opcją potwierdzenia odbioru, no
    > ale, właśnie, wymuszać. Rozumiem, że w pewnych kręgach o uproszczonych normach
    > obcowania to pragmatyczny standard, żadne wymuszenie, ale nie wyobrażam sobie,
    > że JA do osoby, wobec której powinnam zachować wzmożone środki grzecznościowe,
    > wysyłam mail z wymuszonym potwierdzeniem odbioru. No i potem się gryzę doszło c
    > zy nie doszło.

    A właśnie, że Ci doradzę, gdyż albowiem uważam, że wyobrażasz sobie zupełnie niepotrzebnie, iż jest to jakiś despekt. Jeśli pracujesz z lamerstwem, które przerasta szybkie odpisanie "Dziękuję, otrzymałom", potraktuj raporty otrzymania jako techniczne narzędzie usprawniające Ci pracę, a nie interpersonalne, i szczodrze używaj. Jest szansa, że lamerstwo ma i tak ustawione automatyczne wysyłanie raportu i nawet nie zauważy, że coś się w jego życiu zmieniło.

    --
    Decided to drop the cape.
  • teresa104 12.09.18, 10:29
    Być może niepotrzebnie, możesz mieć rację, pomyślę.

    A może wiesz jeszcze, jak odzyskać biel końcówki blendera, która pożółkła od miksowania pomidorów? Plastik się przebarwił. Pewno da się oskrobać tę żółtość wraz z warstwą tworzywa, ale to będzie już na zawsze porowate i zawsze trzeba będzie skrobać aż do zeskrobania na amen. Soda, sól, ocet? Bielinka do kibla? Jodyna, nadmanganian? Nowy blender?
  • mniickhiateal 12.09.18, 10:37
    teresa104 napisała:

    > A może wiesz jeszcze, jak odzyskać biel końcówki blendera, która pożółkła od mi
    > ksowania pomidorów? Plastik się przebarwił.

    Ha, zemsta doskonała, gdyż nie wiem i mnie roznosi.

    Pewno da się oskrobać tę żółtość wr
    > az z warstwą tworzywa, ale to będzie już na zawsze porowate i zawsze trzeba będ
    > zie skrobać aż do zeskrobania na amen. Soda, sól, ocet? Bielinka do kibla? Jody
    > na, nadmanganian? Nowy blender?

    Spróbowałabym chyba w kolejności takiej środków: olej spożywczy, benzyna ekstrakcyjna albo lakowa (pod warunkiem, że nie rozpuści plasticzku blendera, co należy sprawdzić uprzednio), płyn do mycia naczyń z sodą, szare mydło. Acz najpewniejszym rozwiązaniem jest nowy blender ze stalową końcówką.

    --
    Decided to drop the cape.
  • teresa104 12.09.18, 12:24
    Dzięki. Na razie zakisiłam w sodzie, zobaczę wieczorem.
    Przypuszczam, że skłonność tego plastiku do przebarwiania się wzięła się z jego wieku, miksowałam tym blenderem wiele barwiących pokarmów i problemu przez lata nie było. No ale z powodu żółtości go nie wywalę, jeszcze robotę wykonuje.
  • ja_joanna 12.09.18, 13:23
    Może trzeba skorzystać z jakichś gotowych narzędzi, które dyskretnie poinformują o otwarciu maila, bez uczestnictwa odbiorcy. Tak działają przecież wszelkie narzędzia do mailingów/newsletterów. Technicznie to jest zerowy problem, tylko trzeba by dobrze poszukać.

    --
    Moje miejsce w internecie: rycko-bozenska.blog
    Świat przez pryzmat wysokiej wrażliwości
  • sylwiastka 12.09.18, 18:47
    Staram się nie wysyłać smsów wieczorem, może nie wszyscy ogarnęli wyciszanie telefonu na noc (lub ustawienie trybu nocnego). Maile natomiast to dla mnie cicha forma komunikacji. Nie zakładam (szczególnie w przypadku maili służbowych), że odbiorca ma ustawione "głośne" powiadomienia na swoim prywatnym telefonie. Jak ma to jego problem, widocznie chce aby ktoś mu przeszkadzał. Do komunikatorów mam podobne podejście, można tego w ogóle nie instalować lub nie aktywować powiadomień. Ludzie chcą aby chaos informacyjny docierał do nich non-stop.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.