Dodaj do ulubionych

częste krwawienia z nosa

08.04.09, 21:04
wiecie może, co może być przyczyną?? Od jakis trzech tygodni średnio
co drugi dzień dość mocno leje mi się krew z nosa.
lekarz powiedział, że taki moj urok i nie wiem jaki mogę znaleźć
punkt zaczepienia
Edytor zaawansowany
  • 08.04.09, 21:11
    wg idź do innego lekarza
    przyczyn może być wiele poza urokiem
    --
    74/106 >>30j
    http://img294.imageshack.us/img294/8173/plakat.png
  • 08.04.09, 21:15
    Tylko wiesz, morfologię mam ok, krzepliwość dobrą, śluzówki nie
    wysuszone, ciśnienie za niskie, podstawowe hormony dobre.
    Więc laryngolog powiedział ze stresu, albo po prostu czaasami tak
    się dzieje bo to niektórzy mają taki urok...
  • 09.04.09, 16:54
    tu sie zgodze :) poszukac bardziej dociekliwego lekarza :)

    urok to moze byc jak sie cos ma od zawsze np. ja mam zlamana przegrode...ale nie
    cos co sie pojawia niemal co drugi dzien, zaczelo sie nagle niedawno i jeszcze
    dodatkowo jest uciazliwe
  • 08.04.09, 21:16
    www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/sygnaly-ciala/przyczyny-krwawien-z-nosa_34115.html
    W skrócie:
    1. nadciśnienie tętnicze
    2. skazy krwotoczne: naczyniowe, płytkowe, osoczowe
    3. choroby wątroby
    4. nieżyt nosa - alergiczny, zapalny itp....
    5. przesuszenie błony śluzowej nosa
    6. przedawkowanie leków obniżających krzepliwość krwi - np. aspiryna, pochodne acenokumarolu, tiklopidyna, leki przeciwzapalne
    --
    "Każdy prządzie złote nici marzeń na kołowrotku własnej imaginacji, umyślnie cierpiąc na daltonizm, by nie ujrzeć szarej przędzy rzeczywistości."
  • 08.04.09, 22:22
    Witam, tez mam ten problem. Jeżeli leje ci się zawsze z jednej dziurki, możesz
    mieć tam jedno słabsze naczynko krwionośne. Lekarz mi mówił, że to można jakoś
    termicznie czy chemicznie zamknąć.
  • 08.04.09, 22:45
    goraco polecam wizyte u innego lekarza
    o urokach i urodach lekarze czesto mowia gdy nie wiedza co sie dzieje, wg mnie
    lepiej sie przyznac do niewiedzy
    przyczyna moze byc zupelnie blaha ale zawsze JAKAS istnieje, warto wykluczuc te
    powazniejsze
  • 08.04.09, 23:26
    Wybieram się po świętach, zwłaszcza że po takim krwawieniu strasznie
    mi się w głowie kręci. W necie oczywiście przeczytalam co może być
    przyczyną, ale nic do mnie nie pasuje:(
  • 09.04.09, 01:20
    Też tak mam "od zawsze". Przyczyną często bywa krzywa przegroda nosowa. U mnie ma to związek chyba z tym, że mam cerę naczynkową i żylaki mi się w liceum zaczęły robić - kwestia słabych naczyń krwionośnych. Można wypalać naczynka prądem, ale to nie usuwa przyczyny i działa tylko na kilka tygodni/miesięcy. Możesz spróbować łykać rutinoscorbin i urozmaicić dietę o witaminę C, ale spektakularnych wyników bym się nie spodziewała.
  • 09.04.09, 12:36
    miewalam czeste krwotoki w dziecinstwie, winna ponoc jest/byla przegroda; mi sie raczej wydaje ze mam naczynka plytko(?) bo siniaki tez wzgednie latwo powstaja;
    obecnie zdarza mi sie przy oslabienu organizmu(przeziebienie), dluzszym katarze; mi polecano vit K;
    cyt"zwłaszcza że po takim krwawieniu strasznie
    mi się w głowie kręci" -normalne, jak sie oddaje krew to tez sie kreci w glowie; niektorym nawet(tym bardziej wrazliwym) przy pobieraniu krwi do analizy
  • 09.04.09, 16:51
    tylko "od zawsze" to jednak co innego jak niemal codziennie od paru tygodni :)

    co do naczynek - to pewnie moze tak tez byc ale nie musi - ja mam slabe
    naczynka, poczatki zylakow, rodzinne problemy z naczyniami, krzywa przegrode...i
    nigdy mi krew z nosa nie leciala ;)

    moja babcia jest farmaceutka ma problemy z krwawieniem z nosa ( u niej to
    kwestia wysokiego poziomu zelaza bodajze) i mowila mi, ze rutinoscorbin na
    naczynka owszem i dobry ale przy krwawieniach zdecydowanie nie wskazany



  • 09.04.09, 14:02
    Jak miałam -naście lat, miałam regularne bardzo obfite krwawienia z nosa. Moja
    matka już widziała u mnie straszne choroby, ale lekarz powiedział, że mam po
    prostu słabe czy pęknięte naczynko krwionośne w nosie, które trzeba zamknąć -
    zabieg polegał chyba na przypaleniu tego naczynka w nosie - nie pamiętam
    dokładnie, bo to jednak ze 20 lat temu było. W każdym razie - 30 sekund i po
    sprawie. Krwawienia ustały od razu.
  • 09.04.09, 16:56
    Dżizas, następny... mnie tez wmawiał konował, że 38 stopni to u kobiety norma :/
    Raczej zmień lekarza, dziwne, że tak nabrałaś "uroku" nagle od 3 tygodni...
    --
    78/120 - 70(32)JJ/70P
  • 09.04.09, 17:14
    ja też zawsze miałam takie problemy - zwłaszcza przy zmianie pogody, czyli
    początek jesieni i początek wiosny. Często bez powodu, czasem przy katarze.
    Kiedyś myślałam, że padnę na ulicy bo tak mi słabo było przez te ciągłe
    krwawienia. Bierz żelazo, mi pomogło i już od dłuższego czasu nie mam problemu z
    takimi sezonowymi krwawieniami. Oczywiście nie bierz tego cały czas bo to chyba
    nawet niezdrowe, ale jak czujesz, że jesteś osłabiona (a jak to trwa tyle czasu
    to na pewno jesteś).
  • 09.04.09, 21:06
    > Bierz żelazo, mi pomogło

    nie wiem jak to do konca jest ale moja babcia majaca ostatnio gdzies od miesiaca
    problemy z krwawieniem niemal codziennie i jej na odmiane wyszlo, ze wlasnie
    przez zbyt wysokie zelazo

    niby ona tez powinna byc oslabiona bo krawic potrafi jej ten nos dosc dlugo, a
    widac nie ma reguly co do zelaza ;)
  • 13.04.09, 08:05
    Oprócz tego,co powyżej,nie zaszkodzi zrobić test ciążowy-serio,serio!
    Śluzówki wszelakie w ciąży są nadwrażliwe,dziąsła krwawią,z nosa
    czasami też.
    --
    -------------------------------------------------------------
    www.niekochane.org
  • 13.04.09, 11:19
    Tez tak mialam w wieku nastoletnim, ale ja mam po prostu słabe naczynia,
    pajączki na twarzy mi się lubią robić. Naczynia wzmacnia wit. C, rutyna, wycią z
    kasztanowca, wit. K.
    Jeśli robi Ci się do tego slabo, a krwotoki są obfite, stawiam, że masz anemię -
    w morfologii powinno coś wyjść? Zadbaj o dietę bogatą w żelazo, możesz też
    suplementować tabletkami, ale tu trzeba uważać, bo generalnie można
    przedawkować... choć z drugiej strony żelazo tabletkowe średnio się przyswaja :)



    --
    This thing is slowly taking me apart.
    Grey would be the color if I had a heart.
  • 13.04.09, 21:02
    Nie wiem ile trzeba by zjeść tych tabletek dziennie, żeby je przedawkować ;)
    Musiałam sobie podnieść żelazo, żeby móc pójść oddać krew, a akurat jestem
    przemęczona, więc sama dieta nie wystarczy. Po miesięcznej kuracji (2 tabletki
    dziennie), żelazo prawie w ogóle mi nie podskoczyło ;) One są naprawdę
    ciężkoprzyswajalne i trzeba umieć odpowiednio zmodyfikować dietę, żeby to poprawić.
  • 14.04.09, 13:09
    Dzięki dziewczyny,
    w ciąży nie jestem, morfologię mam dobrą;)
    Zaliczyłam podczas świąt wizytę na ostrym dyżurze bo nie można było
    krwawienia powstrzymać no i lekarz stwierdził, że mam coś nie tak z
    budową nosa.
    Faktycznie jakieś 10 lat temu miałam zderzenie z kafelkami w
    łazience i od tego czasu jakby mój nos kształt zmienił, a teraz po
    prostu daje po sobie znać kontuzja sprzed 10 lat...
    Eh ale szukam dalej bo ja z założenie muszę miec potwierdzoną
    diagnozxę przez dwóch lekarzy;)
  • 15.04.09, 02:00
    Moj maz bierze rutinoscorbin, ktory zweza naczynia krwionosne, bardzo skuteczny
    jest tez Hemorigen - to na nadmierne krwawienia miesieczne - dostal w aptece bez
    recepty i to jak na razie najlepszy sposob :))

    Przy powaznym problemie robia tez ponoc przypalanie koncowek naczyn krwionosnych
    w nosie - tych plytko polozonych, ktore pekaja. O tym tylko slyszalam i mam
    dreszcze, jak o tym mysle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.