Dodaj do ulubionych

Wykroje (przeniesione z LB)

30.04.09, 11:01
Wykroje.
malagracja 29.04.09, 14:39 Odpowiedz
Sa :-) I jest ich naprawde duzo. Moge polecic jedynie szukanie za granica
(francja, angila) :-) Nie mam serca sie dzielic, bo sama je wykorzystuje :D
Uczciwie jednak mowie, ze sa :-)

--
Lobby Pończoszane :)
Re: Wykroje.
plica 29.04.09, 21:08 Odpowiedz
lisek chytrusek. malagracja - zwariowalas? zjemy Ci je czy jak ?
--
Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
Re: Wykroje.
malagracja 29.04.09, 21:15 Odpowiedz
Wydaje mi sie, ze to oczywiscte dlaczego nie chce ich dac :-) Bo są dobre i chce
je wykorzystac.
Nikomu nie zabraniam szukac na stronach w j.angielskim :-)

--
Lobby Pończoszane :)
Re: Wykroje.
koza-1985 29.04.09, 21:18 Odpowiedz
mam, ale nie dam ??

przyznam, że trochę tego nie rozumiem:/


--
walka na sygnaturki trwa!!!
Re: Wykroje.
malagracja 29.04.09, 21:21 Odpowiedz
Mam i duzo koszowalo mnie jako laika znalezienie dobrych wykroi. To jest
logiczne chyba, ze jak chce to wykorzystac to nie bede tego rozdawac na lewo i
prawo? :-)
Jak juz powiedziałam wykroje są, ale trzeba szukać.

--
Lobby Pończoszane :)
Czegoś tu nie rozumiem
ederlezi1981 29.04.09, 21:29 Odpowiedz
to może przestaniemy pisac o fajnych stanikach, bo jeszcze ktoś sobie kupi i
bedzie miał dobry, fajny stanik, a nie daj Boże, że na kimś bedzie lepiej leżał?
To tak bardziej dla idei, szyć nie umiem, nad czym ubolewam.
--
Tak, jestem feministką. Nie palę staników, tylko je kupuję i noszę
Re: Czegoś tu nie rozumiem
elske 29.04.09, 21:34 Odpowiedz
Za to ja rozumiem.I tak sporo podpowiedziala.
--
"Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
Re: Czegoś tu nie rozumiem
koza-1985 29.04.09, 21:37 Odpowiedz
malagracjo! przyznam szczerze,że dziwi mnie to co piszesz tutaj. rozumiem
, znalazłaś coś co Cię cieszy i co wymagało jakiegoś wysiłku,
natomiast wg mnie kłóci się to z ideą Lobby. zawsze wydawało mi się,
że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać i informowac się wzajemnie.
tak, stanowimy dla siebie konkurencję, ale to nie powód aby przestac
się informować np o promocjach i nowościach.
nie wiem jak inne forumki, ja uważam, że Twoja postawa jest po prostu
śmieszna. nie chcesz się dzielić? to nie pisz nam o tym. argument, że
chcesz nam w ten sposób pomóc jakoś do mnie nie przemawia, ale ja chyba
dziwna jestem.


--
walka na sygnaturki trwa!!!
Re: Czegoś tu nie rozumiem
malagracja 29.04.09, 21:45 Odpowiedz
> malagracjo! przyznam szczerze,że dziwi mnie to co piszesz tutaj. rozumie
> m
> , znalazłaś coś co Cię cieszy i co wymagało jakiegoś wysiłku,
> natomiast wg mnie kłóci się to z ideą Lobby.

Mam wszystko oddwac? Nawet cos co kiedys bede chciala szyc i ewentualnie
sprzedawac?

zawsze wydawało mi się,
> że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać i informowac się wzajemnie.
> tak, stanowimy dla siebie konkurencję, ale to nie powód aby przestac
> się informować np o promocjach i nowościach.

To nie sa promocje ani nowosci.

> nie wiem jak inne forumki, ja uważam, że Twoja postawa jest po prostu
> śmieszna. nie chcesz się dzielić? to nie pisz nam o tym. argument, że
> chcesz nam w ten sposób pomóc jakoś do mnie nie przemawia, ale ja chyba
> dziwna jestem.

Dalam znać, że są. I tyle.

--
Lobby Pończoszane :)
Re: Wykroje.
urkye 29.04.09, 21:35 Odpowiedz
A ja Ciebie kobieto nie rozumiem. Skoro nie chcesz zdradzić skąd je masz, to po
co w ogóle o tym piszesz? Dziwne zachowanie, serio.
Tak trochę w stylu: 'zobaczcie, mam ciasteczka!!! Ale nie poczęstuję nikogo'.
--
69/96 30G :)
Re: Wykroje.
malagracja 29.04.09, 21:51 Odpowiedz
Bo padly slowa, ze nie ma :-)
Wiec powiedzialam, ze są.
Tyle.

Dlaczego mam czestowac ciasteczkami, ktore lubie? Moze chce je zjesc sama? :-)

--
Lobby Pończoszane :)
Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bedziesz
mmm-mm 29.04.09, 21:37 Odpowiedz
Gdyby ktorakolwiek z zalozycielek tego forum tak myslala to by lobby nie bylo i
nie mialabys swojego effuniaka i chodzilabys w rozciagnietym 70, 75 iles tam do
tej pory tak jak kazda z nas. Myslisz ze tylko ty znasz jakis obcy jezyk i
umiesz korzystac z wyszukiwarki internetowej? Gdybym miala czas i maszyne do
szycia to tez bym nie jedno uszyla. A na razie zwezam obwody we wszystkich
stanikach recznie i skracam spodnie tez. I jestem bardzo wdzieczna wszystkim
forumkom, ktore pokazaly jak sie zweza stanik uzywajac gumy stanikowej lub
tasiemki. Wg twojego myslenia zrobily blad najpierw nie patentujac tego a potem
sprzedajac za okreslona kwote. Juz masz kilka klientek mniej w fazie kiedy
dopiero myslisz i zbierasz informacje o biznesie. Gratuluje. Gdybys cos
wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie dzielic. Ale
BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)
Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
malagracja 29.04.09, 21:44 Odpowiedz
Gdybys cos wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie
dzielic. Ale BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)

--
Lobby Pończoszane :)
Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
kontraszpilka 29.04.09, 21:46 Odpowiedz
malagracja napisała:

> Gdybys cos wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie
> dzielic. Ale BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)
>

Ale Ty NIE WYMYŚLIŁAŚ niczego sama, tylko ściągnęłaś z sieci wykroje, którymi
się nie chcesz podzielić.

Naprawdę nie widzisz różnicy między tym, że znalazłaś jakieś wykroje w sieci i
się nie dzielisz, a tym, że Effuaniak sama swoje wykroje opracowała (i to dzięki
bardzo dużej pomocy forum)
Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
malagracja 29.04.09, 21:54 Odpowiedz
> Ale Ty NIE WYMYŚLIŁAŚ niczego sama, tylko ściągnęłaś z sieci wykroje, którymi
> się nie chcesz podzielić.
>
> Naprawdę nie widzisz różnicy między tym, że znalazłaś jakieś wykroje w sieci i
> się nie dzielisz, a tym, że Effuaniak sama swoje wykroje opracowała (i to dzięk
> i
> bardzo dużej pomocy forum)

Wiec tez sciagnij :-) I sie dziel :) Ja nie widze w tym problemu? Jak juz
mowilam sa za darmo, jedynie za 2 trzeba zaplacic.

Niepotrzebnie przywolujesz tu Effuniak. A te wracenie "(i to dzięki bardzo dużej
pomocy forum)" NIE WIEM co ma wnosic. Wg mnie te ostatnie zdanie to zbedne
plucie jadem.

--
Lobby Pończoszane :)
Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
kontraszpilka 29.04.09, 22:01 Odpowiedz
malagracja napisała:

> Wiec tez sciagnij :-) I sie dziel :) Ja nie widze w tym problemu? Jak juz
> mowilam sa za darmo, jedynie za 2 trzeba zaplacic.

Jak korzystasz z cudzej pracy, to się podziel, oddaj Lobby choć kawałek tego,
co Lobby Ci dało. Podkreślam, to nie są Twoje autorskie wykroje, tylko czyjeś.
Więc podaj te darmowe i ewentualnie linka do tych dwóch płatnych - jak będą
zainteresowane, to sobie zapłacą. To straszne tak brać, brać i nie chcieć dać
czegoś od siebie.

> Niepotrzebnie przywolujesz tu Effuniak. A te wracenie "(i to dzięki bardzo duże
> j
> pomocy forum)" NIE WIEM co ma wnosic. Wg mnie te ostatnie zdanie to zbedne
> plucie jadem.

Przywołuję Effuniak, bo wydaje mi się, że jest dla Ciebie autorytetem (zresztą
się nie dziwię, bo to bardzo zdolna babka jest). A wyrażenie opinii, że Ewa
uzyskała bardzo dużą pomoc na forum, jest zwyczajną prawdą, a nie pluciem
jadem - udział w zlotach, wiedza z forum, darmowe testerki - zresztą Ewa sama
podkreślała, że to forum jej pomogło. Uważasz to naprawdę za plucie jadem?

Chodziło mi głównie o to, że effuniak swoje staniki sama STWORZYŁA, a Ty
kopiujesz CUDZE wykroje. I effuniak, która nie chce się dzielić wykrojami się
nie dziwię - włożyła w to bardzo dużo pracy. Ale Ty tylko kopiujesz cudze
wykroje, naprawdę tego nie rozumiesz?
Re: Z takim podejsciem duzo kl
Edytor zaawansowany
  • maheda 30.04.09, 11:02
    Wykroje.
    malagracja 29.04.09, 14:39 Odpowiedz
    Sa :-) I jest ich naprawde duzo. Moge polecic jedynie szukanie za granica
    (francja, angila) :-) Nie mam serca sie dzielic, bo sama je wykorzystuje :D
    Uczciwie jednak mowie, ze sa :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Wykroje.
    plica 29.04.09, 21:08 Odpowiedz
    lisek chytrusek. malagracja - zwariowalas? zjemy Ci je czy jak ?
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
    Re: Wykroje.
    malagracja 29.04.09, 21:15 Odpowiedz
    Wydaje mi sie, ze to oczywiscte dlaczego nie chce ich dac :-) Bo są dobre i chce
    je wykorzystac.
    Nikomu nie zabraniam szukac na stronach w j.angielskim :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Wykroje.
    koza-1985 29.04.09, 21:18 Odpowiedz
    mam, ale nie dam ??

    przyznam, że trochę tego nie rozumiem:/


    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
    Re: Wykroje.
    malagracja 29.04.09, 21:21 Odpowiedz
    Mam i duzo koszowalo mnie jako laika znalezienie dobrych wykroi. To jest
    logiczne chyba, ze jak chce to wykorzystac to nie bede tego rozdawac na lewo i
    prawo? :-)
    Jak juz powiedziałam wykroje są, ale trzeba szukać.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Czegoś tu nie rozumiem
    ederlezi1981 29.04.09, 21:29 Odpowiedz
    to może przestaniemy pisac o fajnych stanikach, bo jeszcze ktoś sobie kupi i
    bedzie miał dobry, fajny stanik, a nie daj Boże, że na kimś bedzie lepiej leżał?
    To tak bardziej dla idei, szyć nie umiem, nad czym ubolewam.
    --
    Tak, jestem feministką. Nie palę staników, tylko je kupuję i noszę
    Re: Czegoś tu nie rozumiem
    elske 29.04.09, 21:34 Odpowiedz
    Za to ja rozumiem.I tak sporo podpowiedziala.
    --
    "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
    Re: Czegoś tu nie rozumiem
    koza-1985 29.04.09, 21:37 Odpowiedz
    malagracjo! przyznam szczerze,że dziwi mnie to co piszesz tutaj. rozumiem
    , znalazłaś coś co Cię cieszy i co wymagało jakiegoś wysiłku,
    natomiast wg mnie kłóci się to z ideą Lobby. zawsze wydawało mi się,
    że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać i informowac się wzajemnie.
    tak, stanowimy dla siebie konkurencję, ale to nie powód aby przestac
    się informować np o promocjach i nowościach.
    nie wiem jak inne forumki, ja uważam, że Twoja postawa jest po prostu
    śmieszna. nie chcesz się dzielić? to nie pisz nam o tym. argument, że
    chcesz nam w ten sposób pomóc jakoś do mnie nie przemawia, ale ja chyba
    dziwna jestem.


    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
    Re: Czegoś tu nie rozumiem
    malagracja 29.04.09, 21:45 Odpowiedz
    > malagracjo! przyznam szczerze,że dziwi mnie to co piszesz tutaj. rozumie
    > m
    > , znalazłaś coś co Cię cieszy i co wymagało jakiegoś wysiłku,
    > natomiast wg mnie kłóci się to z ideą Lobby.

    Mam wszystko oddwac? Nawet cos co kiedys bede chciala szyc i ewentualnie sprzedawac?

    zawsze wydawało mi się,
    > że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać i informowac się wzajemnie.
    > tak, stanowimy dla siebie konkurencję, ale to nie powód aby przestac
    > się informować np o promocjach i nowościach.

    To nie sa promocje ani nowosci.

    > nie wiem jak inne forumki, ja uważam, że Twoja postawa jest po prostu
    > śmieszna. nie chcesz się dzielić? to nie pisz nam o tym. argument, że
    > chcesz nam w ten sposób pomóc jakoś do mnie nie przemawia, ale ja chyba
    > dziwna jestem.

    Dalam znać, że są. I tyle.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Wykroje.
    urkye 29.04.09, 21:35 Odpowiedz
    A ja Ciebie kobieto nie rozumiem. Skoro nie chcesz zdradzić skąd je masz, to po
    co w ogóle o tym piszesz? Dziwne zachowanie, serio.
    Tak trochę w stylu: 'zobaczcie, mam ciasteczka!!! Ale nie poczęstuję nikogo'.
    --
    69/96 30G :)
    Re: Wykroje.
    malagracja 29.04.09, 21:51 Odpowiedz
    Bo padly slowa, ze nie ma :-)
    Wiec powiedzialam, ze są.
    Tyle.

    Dlaczego mam czestowac ciasteczkami, ktore lubie? Moze chce je zjesc sama? :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bedziesz
    mmm-mm 29.04.09, 21:37 Odpowiedz
    Gdyby ktorakolwiek z zalozycielek tego forum tak myslala to by lobby nie bylo i
    nie mialabys swojego effuniaka i chodzilabys w rozciagnietym 70, 75 iles tam do
    tej pory tak jak kazda z nas. Myslisz ze tylko ty znasz jakis obcy jezyk i
    umiesz korzystac z wyszukiwarki internetowej? Gdybym miala czas i maszyne do
    szycia to tez bym nie jedno uszyla. A na razie zwezam obwody we wszystkich
    stanikach recznie i skracam spodnie tez. I jestem bardzo wdzieczna wszystkim
    forumkom, ktore pokazaly jak sie zweza stanik uzywajac gumy stanikowej lub
    tasiemki. Wg twojego myslenia zrobily blad najpierw nie patentujac tego a potem
    sprzedajac za okreslona kwote. Juz masz kilka klientek mniej w fazie kiedy
    dopiero myslisz i zbierasz informacje o biznesie. Gratuluje. Gdybys cos
    wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie dzielic. Ale
    BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 21:44 Odpowiedz
    Gdybys cos wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie
    dzielic. Ale BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    kontraszpilka 29.04.09, 21:46 Odpowiedz
    malagracja napisała:

    > Gdybys cos wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie
    > dzielic. Ale BTW czy zaplacilas juz tworcom wykrojow? Koniec przemowienia:)
    >

    Ale Ty NIE WYMYŚLIŁAŚ niczego sama, tylko ściągnęłaś z sieci wykroje, którymi
    się nie chcesz podzielić.

    Naprawdę nie widzisz różnicy między tym, że znalazłaś jakieś wykroje w sieci i
    się nie dzielisz, a tym, że Effuaniak sama swoje wykroje opracowała (i to dzięki
    bardzo dużej pomocy forum)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 21:54 Odpowiedz
    > Ale Ty NIE WYMYŚLIŁAŚ niczego sama, tylko ściągnęłaś z sieci wykroje, którymi
    > się nie chcesz podzielić.
    >
    > Naprawdę nie widzisz różnicy między tym, że znalazłaś jakieś wykroje w sieci i
    > się nie dzielisz, a tym, że Effuaniak sama swoje wykroje opracowała (i to dzięk
    > i
    > bardzo dużej pomocy forum)

    Wiec tez sciagnij :-) I sie dziel :) Ja nie widze w tym problemu? Jak juz
    mowilam sa za darmo, jedynie za 2 trzeba zaplacic.

    Niepotrzebnie przywolujesz tu Effuniak. A te wracenie "(i to dzięki bardzo dużej
    pomocy forum)" NIE WIEM co ma wnosic. Wg mnie te ostatnie zdanie to zbedne
    plucie jadem.

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • maheda 30.04.09, 11:05
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    kontraszpilka 29.04.09, 22:01 Odpowiedz
    malagracja napisała:

    > Wiec tez sciagnij :-) I sie dziel :) Ja nie widze w tym problemu? Jak juz
    > mowilam sa za darmo, jedynie za 2 trzeba zaplacic.

    Jak korzystasz z cudzej pracy, to się podziel, oddaj Lobby choć kawałek tego, co
    Lobby Ci dało. Podkreślam, to nie są Twoje autorskie wykroje, tylko czyjeś. Więc
    podaj te darmowe i ewentualnie linka do tych dwóch płatnych - jak będą
    zainteresowane, to sobie zapłacą. To straszne tak brać, brać i nie chcieć dać
    czegoś od siebie.

    > Niepotrzebnie przywolujesz tu Effuniak. A te wracenie "(i to dzięki bardzo duże
    > j
    > pomocy forum)" NIE WIEM co ma wnosic. Wg mnie te ostatnie zdanie to zbedne
    > plucie jadem.

    Przywołuję Effuniak, bo wydaje mi się, że jest dla Ciebie autorytetem (zresztą
    się nie dziwię, bo to bardzo zdolna babka jest). A wyrażenie opinii, że Ewa
    uzyskała bardzo dużą pomoc na forum, jest zwyczajną prawdą, a nie pluciem jadem
    - udział w zlotach, wiedza z forum, darmowe testerki - zresztą Ewa sama
    podkreślała, że to forum jej pomogło. Uważasz to naprawdę za plucie jadem?

    Chodziło mi głównie o to, że effuniak swoje staniki sama STWORZYŁA, a Ty
    kopiujesz CUDZE wykroje. I effuniak, która nie chce się dzielić wykrojami się
    nie dziwię - włożyła w to bardzo dużo pracy. Ale Ty tylko kopiujesz cudze
    wykroje, naprawdę tego nie rozumiesz?
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 22:09 Odpowiedz
    > Jak korzystasz z cudzej pracy, to się podziel, oddaj Lobby choć kawałek tego, c
    > o Lobby Ci dało. Podkreślam, to nie są Twoje autorskie wykroje, tylko czyjeś. W
    > ięc podaj te darmowe i ewentualnie linka do tych dwóch płatnych - jak będą zain
    > teresowane, to sobie zapłacą. To straszne tak brać, brać i nie chcieć dać czego
    > ś od siebie.

    Duzo wlozylam w Lobby. Dalam duzo od siebie i ciagle daje. A ze akurat zachcialo
    Ci sie wykroju...szukaj! Nie badź leniwa :-)

    > Przywołuję Effuniak, bo wydaje mi się, że jest dla Ciebie autorytetem (zresztą
    > się nie dziwię, bo to bardzo zdolna babka jest).

    Ale widac, masz z tym problem.

    A wyrażenie opinii, że Ewa uzy
    > skała bardzo dużą pomoc na forum, jest zwyczajną prawdą, a nie pluciem jadem -
    > udział w zlotach, wiedza z forum, darmowe testerki - zresztą Ewa sama podkreśla
    > ła, że to forum jej pomogło. Uważasz to naprawdę za plucie jadem?

    Przywolywanie jej jest zbedne.

    >
    > Chodziło mi głównie o to, że effuniak swoje staniki sama STWORZYŁA, a Ty kopiuj
    > esz CUDZE wykroje. I effuniak, która nie chce się dzielić wykrojami się nie dzi
    > wię - włożyła w to bardzo dużo pracy. Ale Ty tylko kopiujesz cudze wykroje, nap
    > rawdę tego nie rozumiesz?

    A nie rozumiesz tego, ze wykroje w sieci sa podstawowe i ja je na swoj sposob
    przerabiam? :) Ewa tez sie uczyla na podstawowych krojach.
    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    ederlezi1981 29.04.09, 22:20 Odpowiedz
    > A nie rozumiesz tego, ze wykroje w sieci sa podstawowe i ja je na swoj sposob
    > przerabiam? :)
    To tym bardziej, w czym problem?
    Jakoś daslicht chce się podzielić swoim pomysłem na "blokady" (czymkolwiek by
    one nie były).
    Mi pare razy zdarzyło sie kupic coś na ciuchach i wstawić po kosztach nabycia
    plus przesyułki na giełde- bo założyłam, że tutaj kogoś Freya za 6 zł
    zainteresuje, a w lumpie moze się zmarnowac. Mój czas z chodzeniem na poczte,
    pakowaniem itd. Ale ja też duzo na LB zyskałam, i nie tylko wartości materialne.
    Autorka tego wątku tez mogła sie nie podzielić. Mogła napisać, że uszyła, ale
    nie pokazę jak. A wrzuciła fotki.
    --
    Tak, jestem feministką. Nie palę staników, tylko je kupuję i noszę
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 22:23 Odpowiedz
    Ale to nie zobowiazuje mnie :-)

    Twoja wypowiedz nie ma nic wspolnego z tematem :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 21:47 Odpowiedz
    > Gdyby ktorakolwiek z zalozycielek tego forum tak myslala to by lobby nie bylo i
    > nie mialabys swojego effuniaka i chodzilabys w rozciagnietym 70, 75 iles tam do
    > tej pory tak jak kazda z nas. Myslisz ze tylko ty znasz jakis obcy jezyk i
    > umiesz korzystac z wyszukiwarki internetowej?

    Wlasnie temu napisalam, zeby szukac na stronach z j.angielskim. Ja tak znalazlam.

    Gdybym miala czas i maszyne do
    > szycia to tez bym nie jedno uszyla. A na razie zwezam obwody we wszystkich
    > stanikach recznie i skracam spodnie tez.

    A wiesz, ze ja tez nie mam maszyny? I szyje probne rzeczy recznie? Maszyne
    dostane za 2 tygodnie.

    I jestem bardzo wdzieczna wszystkim
    > forumkom, ktore pokazaly jak sie zweza stanik uzywajac gumy stanikowej lub
    > tasiemki. Wg twojego myslenia zrobily blad najpierw nie patentujac tego a potem
    > sprzedajac za okreslona kwote.

    Aha..a patent na zwezenie obwodu..hmm. Nie wnikam.

    Juz masz kilka klientek mniej w fazie kiedy
    > dopiero myslisz i zbierasz informacje o biznesie. Gratuluje. Gdybys cos
    > wymyslila cos sama to bym to doskonale rozumiala, ze nie chcesz sie dzielic.

    Nie chce dawac tych wykrojow bo sa wyjsciowa do moich. I tyle. Nie zabaraniam
    nikomu szukac.

    WYKROJE SA ZA FREE. :-) Upewnilam sie. Sa 2 wykroje w necie platne. To tyle
    mojego przemowienia :)
    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    kontraszpilka 29.04.09, 21:53 Odpowiedz
    malagracja napisała:

    > Nie chce dawac tych wykrojow bo sa wyjsciowa do moich. I tyle. Nie zabaraniam
    > nikomu szukac.

    I Ty jesteś przekonana, że zżynanie cudzych krojów i zarabianie na nich jest
    legalne?

    To tak jakby kupić serię Panache/Effuniaków/czegokolwiek, rozpruć i zacząć szyć
    swoje i na tym kasę trzepać. Jak dla mnie zwykła kradzież.
    Cudzy kroj? :D
    malagracja 29.04.09, 22:18 Odpowiedz
    Dziewczyno, doucz się. A potem wypowiadaj.

    > To tak jakby kupić serię Panache/Effuniaków/czegokolwiek, rozpruć i zacząć szyć
    > swoje i na tym kasę trzepać. Jak dla mnie zwykła kradzież.

    Tak, to kradziez. Bo P/E/cz. opatentowala swoje kroje.

    Zaczynasz pisac glupoty. :-)

    Nie odrozniaz rozciecia stanika od wzieca wykroju z interentu? :) O kurcze! To
    wszystkie bluzki uszyte wg kroju z burdy są plagiatem i kradzieżą :) Oj ja niedobra.
    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Cudzy kroj? :D
    anna-pia 29.04.09, 23:05 Odpowiedz
    malagracja napisała:

    > O kurcze! To
    > wszystkie bluzki uszyte wg kroju z burdy są plagiatem i kradzieżą :) Oj ja nied
    > obra.

    Nie widzisz różnicy? Płacąc za magazyn "Burda", płacisz autorom wykrojów, i jest
    OK, przecież Burda nie publikuje wykrojów po to, żeby je podziwiać, tylko po to,
    żeby ich używać, a potem kupić następne.

    Zachowujesz się jak czterolatek.

    --
    ...urodziłem się innym rodzicom...

    Zabudowany biustonosz, łomatko. Jak mnie prawnuki ubiorą do trumny w coś
    takiego, to będę je straszyć po nocach. by Mary_lu
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    anna-pia 29.04.09, 22:51 Odpowiedz
    kontraszpilka napisała:

    > I Ty jesteś przekonana, że zżynanie cudzych krojów i zarabianie na nich jest
    > legalne?
    >
    > To tak jakby kupić serię Panache/Effuniaków/czegokolwiek, rozpruć i zacząć szyć
    > swoje i na tym kasę trzepać. Jak dla mnie zwykła kradzież.

    Nie tylko "jak dla ciebie", to jest kradzież własności intelektualnej, za co
    prawo przewiduje konkretne sankcje.

    --
    ...urodziłem się innym rodzicom...

    Zabudowany biustonosz, łomatko. Jak mnie prawnuki ubiorą do trumny w coś
    takiego, to będę je straszyć po nocach. by Mary_lu
  • maheda 30.04.09, 11:06
    Re: Z takim podejsciem duzo klientek miec nie bed
    malagracja 29.04.09, 21:50 Odpowiedz
    I nie Tobie decydowac ile bede miec klientek. :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Czy ty przeczytalas choc raz to co napisalas?
    mmm-mm 29.04.09, 22:06 Odpowiedz
    1. Wlasnie dlatego te wykroje sa za darmo, bo ktos je wymyslil i wrzucil do
    sieci, zaplacono mu albo nie.
    2. Nie wazne na co patent, z reszta opisy zwezenia mi pomogly, nie wiedzialam
    dokladnie o co chodzi, wiec skorzystalam z pomocy za darmo. Nie ironizuj sobie,
    nie wszyscy sie rodza z wiedza jak prawidlowo zwezic stanik by dalej dobrze sluzyl.
    3. Co to za roznica, ze plagiatujesz ze strony angielskojezycznej?
    4. Nigdzie nie napisalam, ze decyduje ile bedziesz miec klientek, ale ze juz je
    tracisz. Na pewno bedziesz ich miec, bo przeciez im nie powiesz co zrobilas.
    Re: Czy ty przeczytalas choc raz to co napisalas?
    malagracja 29.04.09, 22:13 Odpowiedz
    > 1. Wlasnie dlatego te wykroje sa za darmo, bo ktos je wymyslil i wrzucil do
    > sieci, zaplacono mu albo nie.

    Wiec je sobie weź :)

    2. Nie wazne na co patent, z reszta opisy zwezenia mi pomogly, nie wiedzialam
    > dokladnie o co chodzi, wiec skorzystalam z pomocy za darmo. Nie ironizuj sobie,
    > nie wszyscy sie rodza z wiedza jak prawidlowo zwezic stanik by dalej dobrze slu
    > zyl.

    Wiec za darmo sobie weź panet ze strony.

    > 3. Co to za roznica, ze plagiatujesz ze strony angielskojezycznej?

    Wiec za darmo sobie weź panet ze strony anglojezycznej.

    4. Nigdzie nie napisalam, ze decyduje ile bedziesz miec klientek, ale ze juz je
    > tracisz. Na pewno bedziesz ich miec, bo przeciez im nie powiesz co zrobilas.

    Co zrobilam? :-) Nie dalam Ci linkow?

    Znajdz sobie te linki. I je wykorzystuj, dawaj i rob inne rzeczy. Ja sobie je
    sciagnelam do nauki. I tyle. A jak bede miec wlasne kroje to je opatentuje.

    Nie wiem w czym problem? W tym, ze nie chce Ci sie szukac?
    --
    Lobby Pończoszane :)
    PLAGIAT :D
    malagracja 29.04.09, 22:15 Odpowiedz
    Tylko, ze ja niczego nie plagiatuje. Hahaha. :)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylkowo:)
    malagracja 29.04.09, 14:52 Odpowiedz

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    urkye 29.04.09, 19:10 Odpowiedz
    Malagracjo, a masz sprawdzonego sprzedawcę/sklep? ;)
    --
    69/96 30G :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    inez69 29.04.09, 19:13 Odpowiedz
    pewnei ma, ale nie ma serca zebys ię dzielić bo uzywa:)
    --
    Moje oczy są nadal zielone, a w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
    i...
    69/94/100->30G/GG
    :) n/t
    eponak 29.04.09, 19:18 Odpowiedz

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    malagracja 29.04.09, 19:34 Odpowiedz
    A chodzi o materiały czy fiszbiny (bra's wires - wpisz w google.com i beda :))? ;)

    Inez, tak mam :-) Ale to logiczne, dlaczego nie chce udostepniac tych danych :-)
    Duzo mnie to kosztowalo (znalezienie) poza tym chce to kiedys wykorzystywac nie
    tylko do szycia w domowym zaciszu ;)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    kuraiko 29.04.09, 19:37 Odpowiedz
    LOL :D (a ja myślałam, że nie musisz nosić staników ;)))) )
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    malagracja 29.04.09, 20:18 Odpowiedz
    Mam całą 1 sztuke :-)

    Juz powiedzialam, ze bede szyc dla KOGOS :) No i zamiast bombek na choinke :D

    --
    Lobby Pończoszane :)
    malagracja :P n/t
    inez69 29.04.09, 19:42 Odpowiedz

    --
    Moje oczy są nadal zielone, a w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
    i...
    69/94/100->30G/GG
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    kontraszpilka 29.04.09, 19:47 Odpowiedz
    U siebie w sklepie będziesz sprzedawać? Kiedy otwierasz, bo jestem
    zainteresowana tematem ze względu na rodzinę.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80950481&a=80950481&v=2&wv.x=0
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    malagracja 29.04.09, 20:15 Odpowiedz
    W e-sklepie.

    Przychodź na zlot, kontraszpilko.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    klaviel 29.04.09, 22:25 Odpowiedz
    Nie wiem co ma wspólnego to, że chcesz sprzedawać staniki z tym ,że nie chcesz
    udostępniać wykrojów ,które znalazłaś. Sama od lat szyje sobie ciuchy i wiem ,że
    wykrój to tylko część sukcesu . reszta to dobór materiału,
    kolorystyka.Korrzystam z gotowych wykrojów, ale moje ciuchy nie wyglądają jak te
    w czasopiśmie ,czasem trudno je rozpoznać. A w staniku tym bardziej. Z jednego
    wykroju wyjdą dwa całkiem różne staniki . Przecież nikt Cię nie prosił o
    udostępnienie pomyslu na stanik -kolor, materiał, koronki ,hafty ,wykończenia
    itp. Również zdradzenie adresu sklepu na zakup fiszbin czy materiałów w jaki
    sposób zagrozi Twojemu sukcesowi?
    Nie chcesz to nie dawaj, ale powody ,dla ktorych nie chcesz tego zrobić...
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    malagracja 29.04.09, 22:30 Odpowiedz
    Znalazlam tam materialy, ktore nie sa dostepne w Polsce. (wykonczenie stanika,
    elementy metalowe itp). :-) Dlatego zalezy mi na tym, zeby tylko moje staniki
    mialy te elementy. To logiczne, prawda?

    Powody juz wyjasnialam, prawie w kazdym poscie. To sa moje powody i nie Tobie je
    oceniac :) Moga Ci sie podobac lub nie.

    Jak komus zalezy to sobie znajdzie wykroje i juz.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    eponak 29.04.09, 22:40 Odpowiedz
    Nie powinnam się pewnie odzywać, ale porównanie do Ewy jest mimo wszystko celne.
    Ewy jakoś nie wpadła tutaj i nie napisała: a ja mam świetny namiar na sklepy,
    które za odpowiednią cenę robią cuda, ale wam nie powiem które to. Ona
    opracowała wszystko od podstaw, a Ty jak na razie nie masz nic, nawet maszyny.
    Wiele razy prosiłaś na forum o pomoc i jakoś dziewczyny nie ukrywały niczego
    mówiąc: jak chcesz leniu, to sobie poszukaj. Sama wiesz, że durne wykroje to
    początek, a nikt Cię nie prosi o zdradzenie Twoich tajników produkcyjnych - a
    zwyczajnie o wykroje i namiar na sklep sprzedający fiszbiny (a nie badziewne
    metalowe ozdóbki do staników). Może nie wiesz, ale nie wszyscy mówią tutaj
    świetnie po angielsku i francusku, więc uważam że korona Ci z głowy nie spadnie
    i klientki Twojego e-sklepu w centrum Białegostok masowo nie zaczną sobie szyć
    staników, kiedy podasz durny link.
    Skoro nie zamierzałaś podawać, to zwyczajnie mogłaś się nie odzywać...

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    malagracja 29.04.09, 22:44 Odpowiedz
    :-)

    i tak ogolnie:
    siedze tu i odpisuje (jak i niektore z Was) - czas maruje. :-) szukajcie fiszbin
    itp a ja sie zajme tez tym co lubie.

    Koniec.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    pierwszalitera 29.04.09, 23:10 Odpowiedz
    Moim zdaniem dyskusja całkowice zbędna, bo wykroje malejgracji, jej sklepy
    internetowe z materiałami i fiszbinami, oraz wszystkie plany z szyciem staników
    (ha, ha, ha, maszyny nawet nie ma) istnieją prawdopodobnie tylko w jej
    wyobraźni. Ja do jej dramatyczno-fantastycznych opowieści podchodzę bardzo
    ostrożnie. ;-) Link do głupiego podstawowego wykroju stanika nie zrobiłby z nas
    od razu konkurentek biznesowych. Patenty na staniki? Nie rozśmieszajcie mnie.
  • maheda 30.04.09, 11:07
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    eponak 29.04.09, 23:17 Odpowiedz
    O to mi cholera chodzi :) Ktoś sobie w wyobraźni zajechał baaaardzo daleko, bo
    już nie tylko szyje i projektuje staniki, ale i pasy do pończoch, a najpewniej i
    same pończochy, a nie potrafi zwyczajnie się podzielić głupim linkiem do wykroju
    (nawet nie swojego i bez tych swoich ekstraulepszeń i dodatków). I chyba jednej
    rzeczy nie rozumie - ja dlatego płacę taką kasę za staniki, żeby nie musieć szyć
    samej metodą chałupniczą. I to, że zobaczę krój (już nawet widziałam:P) nie
    sprawi że będę mocną marką na rynku :) Ewa, która miała bodajże 20 lat
    doświadczenia w branży i tak musiała spędzić kolejne dwa ulepszając krój. Więc
    nie powiem ile osoba bez maszyny zrobi w ciągu XX lat/miesięcy/dni.
    A dyskusja wynikła z zadumy nad zachłannością :P

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    agafka88 29.04.09, 23:19 Odpowiedz
    pierwszalitera napisała:

    > Moim zdaniem dyskusja całkowice zbędna, bo wykroje malejgracji, jej sklepy inte
    > rnetowe z materiałami i fiszbinami, oraz wszystkie plany z szyciem staników (ha
    > , ha, ha, maszyny nawet nie ma) istnieją prawdopodobnie tylko w jej wyobraźni.
    > Ja do jej dramatyczno-fantastycznych opowieści podchodzę bardzo ostrożnie. ;-)
    > Link do głupiego podstawowego wykroju stanika nie zrobiłby z nas od razu konku
    > rentek biznesowych. Patenty na staniki? Nie rozśmieszajcie mnie.

    Pierwszalitero, powiem szczerze, że czekałam z niecierpliwością, aż zabierzesz
    kłos w dyskusji :D sękju ;)
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    agafka88 29.04.09, 23:20 Odpowiedz
    > Pierwszalitero, powiem szczerze, że czekałam z niecierpliwością, aż zabierzesz
    > kłos w dyskusji :D sękju ;)

    miało być oczywiście Głos
    Re: Materialy i fiszbiny - tez mozna kupic wysylk
    klaviel 29.04.09, 23:01 Odpowiedz
    Własnie napisałam ,że pomimo tego, że przeczytałam wszystkie Twoje powody nie
    rozumiem ich i nie trafiaja DO MNIE a jakoś nie przypominam sobie , żebym je
    oceniała.Ocenianie to rozumiem jest mówienie, że coś jest brzydkie czy ładne,
    mądre lub głupie, tak?
    Jeśli chodzi o logikę...To nie jest logiczne ,bo skoro piszesz , ze są dostępne
    w e-sklepie i ktoś może je znależć sobie to i tak nie tylko Ty będziesz je miała:)
    Chyab dostałam świńskiej grypy...
    daslicht 29.04.09, 23:10 Odpowiedz
    ...bo leżę i kwiczę :)))))
    --
    70/105
    wolność słowa
    Re: Chyab dostałam świńskiej grypy...
    agafka88 29.04.09, 23:17 Odpowiedz
    daslicht napisała:

    > ...bo leżę i kwiczę :)))))

    Daslicht, przestań zarażać, bo mi też się udziela ;)
    Re: Chyab dostałam świńskiej grypy...
    koza-1985 29.04.09, 23:32 Odpowiedz
    ja najprawdopodobniej też. początkowym objawem był wkkkkk.....zdnerwowanie
    :D a następnie atak śmiechu. wydaje mi się także, że świńska grypa u innych
    osób może objawiać się zachłannością i brakiem trzeźwego spojrzenia na świat.
    na szczęście podobno to mija szybko

    a tak BTW to mam dwie maszyny do szycia :P
    --
    walka na sygnaturki trwa!!!


  • maheda 30.04.09, 11:07
    Ha!
    mmm-mm 30.04.09, 00:47 Odpowiedz
    No coz usunieto posty i teraz mozesz malagracjo dalej w spokoju udawac taka
    slodziutka i swieta i plagiatowac bezkarnie. Ten post tez zostanie usuniety,
    wiem. I tak go napisze jeszcze raz, zeby sie upewnic, ze przeczytalas, jesli juz
    nie siedzisz na lobby dzisiaj.
    Re: Ha!
    kuraiko 30.04.09, 00:49 Odpowiedz
    a ja czytałam wcześniej dyskusję, może coś przeoczyłam zanim
    nożyczki poszły w ruch ;)
    o co chodzi z plagiatowaniem tak z czystej ciekawości? o to szycie
    staników wg zagranicznych wykrojów czy jeszcze co innego?
    Odbierz poczte gazetowa za pare minut.
    mmm-mm 30.04.09, 01:12 Odpowiedz
    Re: Ha!
    jul-kaa 30.04.09, 01:40 Odpowiedz
    Fajna dyskusja byla. Szkoda, ze wycieta :)
    Odbierz poczte kuraiko n/t
    mmm-mm 30.04.09, 01:52 Odpowiedz
    Re: Ha!
    beauty-gosiek 30.04.09, 07:41 Odpowiedz
    mmm-mm napisała:

    > No coz usunieto posty i teraz mozesz malagracjo dalej w spokoju udawac taka
    > slodziutka i swieta i plagiatowac bezkarnie. Ten post tez zostanie usuniety,
    > wiem. I tak go napisze jeszcze raz, zeby sie upewnic, ze przeczytalas, jesli ju
    > z
    > nie siedzisz na lobby dzisiaj.

    no właśnie, wchodzę tu dziś i nic nie ma. dlaczego usunięto te posty?
    Re: Ha!
    atana 30.04.09, 08:51 Odpowiedz
    Staram się zazwyczaj panować nad wścibstwem, ale mnie trochę zaintrygowało co
    takiego się podziało:) ale przyjmę godnie informację, że to nie mój interes w
    razie czego:)
    Jeśli Malagracja zyczy sobie zakladac watek
    maheda 30.04.09, 08:55 Odpowiedz
    to niech go założy.
    To jest wątek Elske o tym, jak uszyła stanik i basta.

    Oczywiście Twój post "Ha!" oraz mój również ulegną kasacji :)

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
    Mnie Malagracja przybiła
    maith 30.04.09, 09:09 Odpowiedz
    W samym środku społeczności zbudowanej na dzieleniu się wiedzą ktoś
    pisze, że wie, ale się nie podzieli, bo sama korzysta...

    Wyobrażam sobie, co by było, gdyby pierwsze lobbystki tak samo nie
    podzieliły się informacjami o firmach, sklepach, modelach...

    Nie czytałam dalej dyskusji, więc nie wiem, ale zwykle jeśli ktoś
    zamieszcza w necie swoje projekty, to robi to po to, żeby się nimi
    dzielić... a nie po to, żeby ktoś zarabiał na nich nie informując
    innych o czyjejś dobrej stronie...
    --
    Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek


    Jak wydłużyć nogi? Odpowiednie płaszcze i kurtki
    I to w środku takiego fajnego wątku Elske n/t
    maith 30.04.09, 09:09 Odpowiedz

    --
    Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek


    Jak wydłużyć nogi? Odpowiednie płaszcze i kurtki
    Maith
    malagracja 30.04.09, 09:25 Odpowiedz
    Naprawde nie widzisz roznicy?

    A wiesz co mnie przybilo? Ze plagiatuje i ze KRADNE (tak! jestem zlodziejka).
    Nie wiem, jak sie czuje autorka watku, ktora stanik uszyla na wzor innego :-)

    > Nie czytałam dalej dyskusji, więc nie wiem, ale zwykle jeśli ktoś
    > zamieszcza w necie swoje projekty, to robi to po to, żeby się nimi
    > dzielić... a nie po to, żeby ktoś zarabiał na nich nie informując
    > innych o czyjejś dobrej stronie...

    Juz jest za pozno, ale szkoda ze pisesz opinie na podstawie kilku postow a nie
    wszystkich.

    Po pierwsze to nie sa projekty a wykroje. Sa umieszczone na stronie szkoly i
    kazdy sobie moze je wziac. Nie po to, zeby na nich zarabiac. Po to, zeby sie na
    nich uczyc. Bo nikt by nie chodzil w takim staniku na 100%.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Mahedo
    malagracja 30.04.09, 09:22 Odpowiedz
    Dzieki za wyczyszczenie watku.

    --
    Lobby Pończoszane :)
    Re: Jeśli Malagracja zyczy sobie zakladac watek
    zazulla 30.04.09, 09:41 Odpowiedz
    Skasowalam caly OT dotyczacy malagracji, bo przycmil osiagniecie elske (WOW,
    swietna robota i co najwazniejsze - nie wyglada jak dwie zszyte chusteczki :).
    Proponuje przeniesc rozwazania na offtopy i przypominam - zaznaczajcie w temacie
    [OT], żeby byc fair wobec innych czytajacych dlugasne watki :)


    --
    78/116 ->32JJ/K
    Biu Biu powiedział Ćwirek :)
    mmm-mm - ZAMKNIJ SIE :-)
    malagracja 30.04.09, 09:22 Odpowiedz
    I w ciszy doucz sie czym jest PLAGIAT, bo Twoja niewiedza bije po oczach :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
    PLAGIAT
    malagracja 30.04.09, 09:28 Odpowiedz
    Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej
    części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem, np. obrazu, grafiki,
    fotografii, odkrycia, piosenki, wiersza, wynalazku, pracy magisterskiej, pracy
    doktorskiej, publikacji naukowej.

    Ulatwilam Ci zadanie. I co, teraz Ci glupio ze oskarzasz mnie o cos czego nie robie?

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • maheda 30.04.09, 11:09
    A jeśli ktoś przeczyta, to można sobie darować drugi. Pozajączkowało mi się...
    Jeszcze zrzucę ekran, żebyście mogły widzieć, jak wyglądało drzewko rozmowy.

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • mmm-mm 30.04.09, 22:31
    osoby jeszcze nie spotkalam jak ty malagracjo. I sie bardzo ciesze, ty tez masz
    szczescie ze mnie nie spotkalas! Skonczyloby sie to bardzo zle dla ciebie, bo
    jak nie ja bym ci przyciela tego narcystycznego nosa, to ktos inny z mojego
    otoczenia. Nie jestem leniwa, wiem co to jest plagiat. Aha i skoncz z tym tonem
    malolaty, ktora wie wszystko. Ja cie nie obrazalam jak pisalam swoje posty na
    LB, sama zaczelas. Nie rozumiesz ze to ze podasz komus linka do wykroju, ktory
    zupelnie przerobisz nie spowoduje zmniejszenia twojego zarobku? Masz tyle samo
    lat co ja, a zachowujesz sie jak rozkapryszone dziecko.
  • ocisza 30.04.09, 11:28
    Wchodzę, czytam i widzę, że jest dyskusja o wykrojach, dzieleniu się, plagiacie
    etc. Ale właściwie o wyroje czego taka wojna się rozpętała?
    --
    70/85
  • ocisza 30.04.09, 11:28
    *wykroje
    oczywiście miało być
    --
    70/85
  • eponak 30.04.09, 11:32
    O wykroje stanika, które malagracja miała i znalazła i z dumą ogłosiła, że się
    nie podzieli :) W poście pierwszym mahedy to jest, o ile pamiętam.

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • malagracja 30.04.09, 15:50
    Pierwszalitera powiedzaiala, ze nie ma sklepow z wykrojami i fiszbinami.
    Odpowiedzialam jej ze sa, ale nie dam do nich adresow :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • eponak 30.04.09, 15:52
    Aha, a do wykrojów chętnie chciałaś dać? :) Nie pamiętam?

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • eponak 30.04.09, 15:56
    Btw - pierwszalitera nie napisała, że nie ma takowych sklepów :)
    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • malagracja 30.04.09, 16:01
    Moj post sie skladal z 2 czesci. Pozwolilam sobie uproscic wypowiedz
    Pierwszejlitery zeby bylo szybciej :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • pierwszalitera 30.04.09, 16:58
    malagracja napisała:

    > Pierwszalitera powiedzaiala, ze nie ma sklepow z wykrojami i fiszbinami.
    > Odpowiedzialam jej ze sa, ale nie dam do nich adresow :-)
    >

    Nieprawda. Napisałam, że gdyby ktoś co takiego robił, to by zbił fortunę. Robił w tym sensie, że byłoby to na tyle dostępne, że łatwo się można o tej możliwości dowiedzieć. A ty machasz mi kiełbasą koło nosa i mówisz, że nie dla mnie ona. Co chciałaś mi w ten sposób odowodnić? Moją nieporadność znalezienia wykrojów necie? Ale pokazać jaka jesteś wspaniała? Albo w jakiś inny sposób dowartościować swoje ego?
  • agafka88 30.04.09, 11:37
    ocisza napisała:

    > Wchodzę, czytam i widzę, że jest dyskusja o wykrojach, dzieleniu się, plagiacie
    > etc. Ale właściwie o wyroje czego taka wojna się rozpętała?

    Cudze wykroje staników, które malagracja znalazła w internecie i nie chciała się
    podzielić z forum
  • malagracja 30.04.09, 15:38
    Oj, nie cudze. Wzielam darmowe wykroje ze strony internetowej szkoły :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • agata272 03.05.09, 17:33
    Małagracjo, to, że są ze strony szkoły i że są darmowe, nie zmienia faktu, że ktoś je stworzył i to do niego należy decyzja, w jaki sposób chce je udostepniać. Darmowość jest tu być może sygnałem do udostepnienia jak najszerszej publiczności, czego Ty nie robisz. Tym niemniej zasady dotyczące własności intelektualnej nakazywałyby się przynajmniej spytać, czy Twoje zastosowanie, po modyfikacjach czyjegoś projektu - komercyjne, jest zgodne z zamysłem autora. A nie widziałam w wątku ani zdania informacji na temat tego, jak szkoła - prawdopodobny autor/właściciel wykroju - została poinformowana o Twoim zamiarze. Prowadziłaś z nimi jakąś korespondencje na temat modyfikacji ich wykrojów?

    A tak ogólnie - nie pomyślałabym o tym wszystkim, gdyby Malagracja tak uparcie nie reglamentowała dostępu do wiedzy. Co więcej, gdyby ktoś te wykroje zalinkował, z radością patrzyłabym, jak je lobbystki wykorzystują. Ale takie dyskusje popychają mnie w tę trudniejszą, choć bardziej odpowiednią pod względem prawnym stronę oraz do głębszego zastanowienia się nad zachowaniem wykorzystującym czyjąś pracę. Mam problem do przemyślenia na weekend :).

    --
    74/103 30J
  • agafka88 03.05.09, 18:29
    agata272 napisała:

    > Małagracjo, to, że są ze strony szkoły i że są darmowe, nie zmienia faktu, że k
    > toś je stworzył i to do niego należy decyzja, w jaki sposób chce je udostepniać
    > . Darmowość jest tu być może sygnałem do udostepnienia jak najszerszej publiczn
    > ości, czego Ty nie robisz.

    Wiesz, takie wykroje są zamieszczane na takiej zasadzie, jak sprzedają np.
    modele samolotów do sklejania. Dostajesz model, możesz go sobie skleić, ale jak
    nagle skopiujesz wszystkie kawałki i zaczniesz sama sprzedawać, to możesz mieć
    problemy prawne.

    Lub jak z płytą CD dołączoną "gratis" do gazety. Możesz ją sobie słuchać, możesz
    sobie przegrać dla użytku własnego, ale kiedy zaczniesz je kopiować i sprzedawać
    na bazarku - łamiesz prawo.

    Tak więc wątpię, że właściciele wykrojów, które chce wykorzystać Malagracja
    byliby zachwyceni, gdyby wiedzieli, że na podstawie ich własności ktoś chce
    rozkręcać komercyjny biznes. Uszyć stanik dla siebie - ok, uszyć stanik (nawet
    modyfikując lekko wykrój) dla celów komercyjnych -może być już problem.
    --
    LUBLINIANKI zapraszamy na cykliczne dopasowaniestaników

    Głosujemy na Stanikomanię!!!
  • agata272 03.05.09, 19:23
    No właśnie, tak właśnie myślałam. Oglądać i pokazywać innym [z odwołaniem do źródła] można, ale używać w jakikolwiek sposób do celów komercyjnych - to już nie sądzę.
    --
    74/103 30J
  • pierwszalitera 30.04.09, 11:31
    O co chodzi w tym wątku? O wykroje, czy o figę malejgracji? Bo jeżeli chodzi o wykroje, to jestem przekonana, że malagracja takowych nie posiada. Niektórzy opowiadają przeróżne historie, by zwrócić na siebie uwagę. Niestety na poważnie brać tego nie można, bo gdybyby miała ona jakieś skarby i nie chciała nikomu nic dać, to by nie robiła się ważna i o tym nie wspominała.
  • agafka88 30.04.09, 11:36
    pierwszalitera napisała:

    > O co chodzi w tym wątku? O wykroje, czy o figę malejgracji?

    Wydaje mi się, że większość ludzi w tym wątku chodziło właśnie o figę, a nie o
    wykroje.
  • maheda 30.04.09, 11:38
    Chodzi o to, że nie chcemy mieć tej awantury na Lobby, bo to poniżej poziomu
    Lobbowego, natomiast uważamy, że powinien gdzieś być po niej ślad.
    Madzioreck stwierdziła, że można to wrzucić na STOFF.
    Nie mam pojęcia, o co chodzi mimo, że przeczytałam sporo tej pyskówki.
    Ucząc w przedszkolach też poniżej pewnego poziomu abstrakcji nie próbowałam
    nawet dociekać, o co cię potrafiły pokłócić ;-)

    Aaaaa jeśli by mnie tu czytala Malagracja - jak widzisz, Malagracjo, nie masz za
    co mi dziękować, dyskusję wycięła Zazu, ja natomiast potem już tylko pilnowałam,
    żeby wycinać Twoje poranne posty, z których część była zresztą wg mnie poniżej
    wszelkiej krytyki.

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • koza-1985 30.04.09, 11:39
    chyba o to, że zachowanie malagracji jest sprzeczne wg części forumek z
    ideą Lobby.
    może chciała nas sprowokować? może faktycznie myśli, że mając tylko wykroje z
    internetu bez sprzętu i umiejętności założy firmę? a może nie ma nic, tylko
    nie wie jak wybrnąc z tego co powiedziała wcześniej.
    jak dla mnie to wątek do obrażania się wzajemnego, początkowo też się w
    nim bardzo udzielałam, bo pewne rzeczy nie mieściły mi się w głowie.
    teraz mam luz :D i pewnie malagracja za moment mi tu odpowie( chyba że
    na lekcjach siedzi)

    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • eponak 30.04.09, 11:47
    Rok szkolny skończył się w piątek, więc nie siedzi :) Kozo, a ja tak bardzo
    chciałam Ci wczoraj napisać żebyś wyrzuciła swoje dwie maszyny do szycia
    (potencjalny zalążek biznesu), bo sobie Singera mojej matki opatentuję.

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • koza-1985 30.04.09, 12:00
    serio się skończył???
    ale jeśli o szycie chodzi, to brak mi cierpliwości:/

    mam sprzęt, jakieśtam umiejętności( krawiecka rodzina) ale od kilku lat
    nie siedziałam przy maszynie

    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • agafka88 30.04.09, 12:03
    koza-1985 napisała:

    > serio się skończył???

    Skończył się, ale tylko dla maturzystów - w zeszły piątek.
  • limonka_01 30.04.09, 11:50
    Na LB powstał bardzo ciekawy wątek o samodzielnym szyciu staników. Cenny wątek,
    w którym Elske dzieli się doświadczeniami z tego, jak samodzielenie uszyła
    stanik. Na 100% znajdzie się on w FAQ i Blogu Lobby. Niestety fragmant wątku
    dotyczący wykrojów, które Malagracja znalazla w sieci i nie chiała się nimi
    podzielić z dziewczynami przerodził się w pyskówkę na czytanie, której mało kto
    ma cierpliwość i ochotę. Taki offtopowy wątek niestety trudno polecać w n.p. w
    FAQ... i dziewczyny przeniosły tu część wpisów, a na LB została merytoryka, jako
    wkład do gromadzonej na LB stanikowej wiedzy.
    --
    Lublin - Warszawa, ważna sprawa

    Głosujemy naStanikomanię!!!
  • jul-kaa 30.04.09, 11:53
    Mysle jeszcze, ze chodzi o cos, co zaczelo sie ostatnio modnie nazywac
    asertywnoscia (z ktora niewiele ma wspolnego). "Asertywnosc" ta polega na tym,
    ze ludzie wmawiaja sobie, ze mozna miec swoje zdanie oraz swoje normy wartosci i
    bronic ich jak twierdzy. Bez wzgledu na to, czy owe normy przystaja do norm
    srodkowiska, w ktorym sie CHCĄ obracac. I stwierdzaja: jak ci sie nie podoba, to
    spadaj. Ja, moje, dla mnie. To tez taki specjalny rodzaj nonkonformizmu.
    Tu taką normą, do ktorej prawo sobie rosci malagracja, jest zwykly egoizm. "Mam
    i nie dam. Choc sama od ciebie wzielam duzuzo. Ale nie deklarowalam, ze sie
    zrewanzuje..."
    Nawet przyklad z ciasteczkiem mnie rozwalil. Dlaczego ma czestowac ciasteczkami,
    ktore lubi? Moze chce je zjesc sama? Ano dlatego, ze kazdy przyniosl swoje
    ciasteczka i kazdy poczestowal innych. A malagracja wziela cudze, ale swoje
    chowa i wyjada z kieszeni w kacie mlaszczac i pokazujac, jakie sa pyyyszne.
    Kurcze, moze to jest rzeczywiscie metoda? Bo jak zacznie sprzedawac takie
    pyyyszne ciasteczka, to kazdy bedzie chcial kupic...?
    Bleh....
  • eponak 30.04.09, 11:57
    Pardon, ale dziewczyny nie prosiły nawet o te jej wyimaginowane ciasteczka, a o
    ciasteczka które sobie wzięła z jakiejś strony. Dla mnie to było aż tak
    niesmaczne, bo przeglądam archiwum i widzę wiele jęczących wątków malejgracji
    pocieszanej i upewnianej przez dziewczyny, że nawet jeśli te ciasteczka byłyby
    smaczniejsze od ciasteczek marki Effuniak, Panache czy Freya etc to będę
    pamiętać jak były owe ciasteczka przygotowywane - na samą myśl mi apetyt przechodzi.

    Osobiście wątpię w upieczenie dobrych ciasteczek ;)

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • pierwszalitera 30.04.09, 13:28
    eponak napisała:

    > Osobiście wątpię w upieczenie dobrych ciasteczek ;)


    Masz do tego wszelkie podstawy. ;-) Chwalić się, że jest się wielką cukierniczką i nie dać nawet powąchać wypieku każdy potrafi. Pewnie chodzi o takie baby piaskowe, którymi przechwalają się dzieciaki w piaskownicy. ;-)
  • jul-kaa 30.04.09, 13:50
    pierwszalitera napisała:

    > Chwalić się, że jest się wielką cukierniczką
    > i nie dać nawet powąchać wypieku każdy potrafi. Pewnie chodzi o takie baby
    > piaskowe, którymi przechwalają się dzieciaki w piaskownicy. ;-)

    Może właśnie dlatego chowa w kieszeni? Bo są twarde i niesmaczne? :)))
  • pierwszalitera 30.04.09, 13:59
    jul-kaa napisała:

    > Może właśnie dlatego chowa w kieszeni? Bo są twarde i niesmaczne? :)))

    Upiec twarde i niesmaczne, to żadna hańba, tym bardziej, gdy zaczyna się eksperymentować w kuchni, ale zakładać, że jest się mistrzynią i wygra konkurs na ciasto stulecia nie wiedząc jak obsługuje się piekarnik, to lekka magalomania. ;-)
  • jul-kaa 30.04.09, 14:06
    pierwszalitera napisała:

    > Upiec twarde i niesmaczne, to żadna hańba, tym bardziej, gdy zaczyna się eksper
    > ymentować w kuchni, ale zakładać, że jest się mistrzynią i wygra konkurs na cia
    > sto stulecia nie wiedząc jak obsługuje się piekarnik, to lekka magalomania. ;-)

    Nie mając piekarnika w dodatku :))
  • kuraiko 30.04.09, 18:42
    odpadłam :DDD ten tekst można zastosować do różnych sytuacji i osób,
    zapamiętam go sobie, super xD
  • malagracja 30.04.09, 16:03
    "bo przeglądam archiwum i widzę wiele jęczących wątków malejgracji
    pocieszanej i upewnianej przez dziewczyny"

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • songor 30.04.09, 15:36
    moim zdaniem, jezli malagracja ma takie podejscie to moze by zablokujmy dla niej
    caly watek z przerobkami naszych stanikow ;)
    bo stamtad tez sie wiele mozna nauczyc. Chociazby moje przerobki arabelki toc to
    juz nowy stanik jest - moze tez to pownnam opatentowac :D
    "mam wykroje ale wam nie dam" ;/ smieszne
    tym bardzij ze sa to wykroje podstawowe
    ale dziewczyny nie martwcie sie ja ostatnio znalazlam burde gdzie jest wykroj na
    stanik-top (wystarczy skrocic dol, i dopasowac wielkosciowo miseczki) - jak sie
    obronie to wrzuce i moze ktos wpadnie na pomysl jak to wykorzystac
    a jak juz rozkroje swoje 60G to tez postaram przerysowac na wykroj i umiescic
    --
    64/92

    Niepowtarzalne projekty decobazarowe :)
    Szukasz wizażystki?
  • malagracja 30.04.09, 15:48
    Zablokuj, nie potrzebuje go :-)
    A wrecz nigdy do niego nie zajarzalam.

    Mozecie mnie zablokowac na offtopach, LB i LMB :-) Gdzie tylko chcecie :-) Za
    to, ze nie daje wykr, ze rekl. Biu Biu i Effuniak. :D

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • malagracja 30.04.09, 15:46
    Nic o mnie nie wiecie, ale pisac glupoty to lubicie :-)
    Wzielam sobie wykroje ze strony internetowej szkoly, wiec to nie jest ani
    kradziez ani plagiat.
    Swoj pierwszy stanik uszylam 2 miesiace temu - recznie, zwyczajnie :-) Bo co ja
    bez maszyny zrobie? Zwyczajnie chcialam zobaczyc jak to wyglada. Jak bede miec
    maszyne, wyjdzie mi lepiej.
    Pasy do ponczoch takze mam i pokazywalam dziewczynom z Fizi swoje wykroje.
    Jednak nie uzyskalam zadnej opini, wiec wszystko co robie spokojnie lezy.
    Od pol roku chodze na zajecia szycia, ale niestety zajecia sa prowadzone przez
    dziewczyny w moim wieku - moze troche starsze. Wiec nie licze na ich pomoc.
    Raczej to wyglada jak zwykle spotkanie, tyle ze z 25 maszynami. Plusem jest to,
    ze kazda z nas moze wykorzystac ta maszyne za darmo.
    Za 4 tygodnie mam kurs szycia bielizny, wiec bede mogla porownac swoje
    kombinacje do innych oraz zapytac fachowcow co o tym mysla.

    Wklad w Lobby mam (zarzucano mi jego brak), ale umiem tez powiedziec stop. Co
    jest egoizmem. Nie chce sie tym dzielic, wiec sie nie dziele.

    I jeszcze jedno. Zanim powiedziecie "plagiat" lub "kradzież" - zastanowcie sie.

    Bo to, ze ja mam wykroje jest oczywiscie wg Was plagiatem i kradzieza. Ale
    gdybyscie je wy mialy juz by nie byly, prawda? :-) Pomijam fakt, ze to nie jest
    ani plagiat ani kradzież.

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • winter76 30.04.09, 15:50
    Ja się tylko zastanawiam-to po co się tym chwaliłaś?Po co o tym wogóle wspominałaś?Dla mnie dziecinne podejście i tyle.
    --
    17.11.2004-witam Cię Syneczku:-)
    -----
    Nie wolno linkować Balkonetki.pl?I tak będę ją czytać ubrana w bluzkę z Biubiu.pl :)
  • malagracja 30.04.09, 15:55
    To byla odpowiedz na post Pierwszelitery, ktora napisala ze nie ma sklepow z
    fiszbinami i wykrojami. Wiec napisalam, ze sa. I juz :-)

    Wole chyba byc dziecinna niz zrzedliwa w wieku 18 lat ;)

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • turzyca 30.04.09, 17:30
    Gdybys Ty nie napisala, ze sa, to bym ja to napisala - bo tez kiedys googlalam
    temat.
    Gdybys napisala - "widzialam gdzies, angielskie bodajze, trzeba pogooglac i sie
    znajda", to tez by bylo ok.
    Nie ok jest "sa, sa, ja znalazlam, ale Wam nie pokaze." Oczekujesz etycznych
    zachowan od innych, a sama sie nie poczuwasz?


    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • ottiss 30.04.09, 18:28
    malagracja napisała:

    > Wzielam sobie wykroje ze strony internetowej szkoly, wiec to nie jest ani
    > kradziez ani plagiat."

    i rozumiem ze uwazasz ze wykroj taki powstal za sprawa magicznych mocy? nie! ktos go opracowal i ten ktos ma do niego prawa. byl moze podpisany? to by bylo nawet zabawniejsze.

    o ile pamietam plagat jest potwierdzony gdy 30% lub wiecej sie pokrywa.wiec skoro bazujesz na tych wykrojach ..30% nie jest duza iloscia.


    --
    (85/111)
  • malagracja 30.04.09, 15:57
    Po wpisaniu frazy w google.com wyskakuje mi bardzo duzo wynikow. Szablony,
    wykroje - są. Bez zadnego problemu: [kopiuj - wklej]

    sweingpatterns.com
    freepatterns.com
    home.earthlink.net
    mccall.co
    costumes.org
    yesterkints.com

    Jakby komus zalezalo, to by sobie znalazł bez problemu.
    --
    Lobby Pończoszane :)
  • pierwszalitera 30.04.09, 17:07
    malagracja napisała:

    > Jakby komus zalezalo, to by sobie znalazł bez problemu.

    Jasne, że sobie znajdziemy. A następnym razem twoimi problemami ze szkolnym psychologiem, brutalnymi rodzicami, zazdrosnymi o piękne piersi koleżankami i chłopakiem nie znajdującym czasu, by odebrać cię z wizyty u psychologa, podziel się też z kimś innym. I nie pisz, że nic o tobie nie wiemy, by nie pozwalać sobie na opinię na temat twojej osoby, bo powinnaś zdawać sobie sprawę jak przezroczysta tutaj jesteś.
  • maith 07.05.09, 11:28
    pierwszalitera napisała:

    > Jasne, że sobie znajdziemy. A następnym razem twoimi problemami ze
    > szkolnym psychologiem, brutalnymi rodzicami, zazdrosnymi o piękne
    > piersi koleżankami i chłopakiem nie znajdującym czasu, by odebrać
    > cię z wizyty u psychologa, podziel się też z kimś innym.

    I do tego się ten problem sprowadza. Malagracjo, wyjątkowo mało wiesz
    o reakcjach międzyludzkich i masz chyba skrajnie osłabioną
    inteligencję emocjonalną. To Ci w życiu nie pomaga. Brakuje Ci
    naturalnego odruchu - wzajemnej pomocy. Ludzie zwykle chętnie
    pomagają tym, którzy pomogli im. Ale jeśli zorientują się, że wśród
    altruistów jest egoista, to będzie to jedyna osoba, której wyjątkowo
    już więcej nie pomogą. I nie ma co się dziwić.

    --
    Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek


    Jak wydłużyć nogi? Odpowiednie płaszcze i kurtki
  • jul-kaa 30.04.09, 17:11
    malagracja napisała:

    > Po wpisaniu frazy w google.com wyskakuje mi bardzo duzo wynikow. Szablony,
    > wykroje - są. Bez zadnego problemu: [kopiuj - wklej]
    >
    > sweingpatterns.com
    > freepatterns.com
    > home.earthlink.net
    > mccall.co
    > costumes.org
    > yesterkints.com
    >
    > Jakby komus zalezalo, to by sobie znalazł bez problemu.

    Gdybym była złośliwa, stwierdziłabym, ze literowki to celowe dzialanie.
    Przynajmniej eliminuje dziewczyny, ktore nie znaja angielskiego...
    nie sweingpatterns.com a sewingpatterns.com
    nie yesterkints.com a yesterknits.com
    nie mccall.co a mccall.com

    Ale nie chce być złośliwa, więc przemilcze.
  • koza-1985 30.04.09, 18:28
    :)
    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • malagracja 01.05.09, 20:52
    Przepraszam za literowki.

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • eponak 01.05.09, 20:58
    malagracja napisała:

    > Przepraszam za literowki.
    >
    Pardon, ale czemu w takim razie napisałaś kopiuj-wklej? Dla ozdoby posta?
    Generalnie ciężko mi sobie wyobrazić spisywanie z pamięci linków (nie żebym
    miała z nią problemy, ale wolę pamiętać istotniejsze rzeczy niż adresy
    internetowe).

    --
    Już nigdy więcej nie będę linkować blog balkonetka.pl bez odpowiedniego
    kontekstu, obiecuję :)
  • kuraiko 30.04.09, 18:46
  • madzioreck 01.05.09, 12:53
    Następnym razem, jak się zetniesz z rodzicami, chłopakiem, psychologiem i kim
    tam jeszcze, to też powiemy Ci, żebyś sobie wyguglała rozwiązanie, bo na pewno
    jest, a my mamy, ale Ci nie damy :(
    Jak w przedszkolu, słowo daję :(
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • prostokvashino 03.05.09, 19:59
    Tak czytałam ta pyskówkę i czemuś mnie to nie dziwiło. Bardzo dobrze, że przeniosłyście to na STOFF.
    Zachowanie malejgracji jest żenujące.
    I podejrzewam, jak większość tutaj, że sporo z jej postów - to zwykłe 'opowieści' osoby, która chyba jeszcze nie dojrzała.
    Nie wiem czemu, ale od jakiegoś momentu wydawało mi się, ze jest malejgracji wszędzie za dużo. I to nie w ten sam sposób dużo, jak turzycy, czy butters, czy innej osoby pomagającej dziewczynomi wnoszącej dużo merytoryki na forum. Ale dużo takich kometarzy od czapy, albo co lepsza puczających (w którymś wątku o tym pisałam).
    Po-prostu olać dziewczynę i będzie musiała poszukać innego miejsca do lansu i fantazjowania.
    --
    (71/90)
    "The dancer doesn't need a stage... only a soul"
    www.youtube.com/watch?v=1DIiQL8FkyY
  • koza-1985 03.05.09, 21:23
    też tak uważam, choć brałam udział w tej pyskówce, miałam nadzieję, że
    to ma sens, tzn że malagracja coś zrozumie, ale nie. brnęła w to
    dalej i nastał po prostu moment, w którym odważyłyśmy się napisać parę
    nieprzyjemnych słów, na które "grabiła" sobie od jakiegoś czasu.

    mnie jest osobiście przykro, ale nie ukrywałam złości z zaistniałej sytuacji.
    jak widać z resztą czytam ciągle ten wątek i komentuję, bo mnie po prostu
    ruszył :/


    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • mmm-mm 03.05.09, 22:34
    Wiele z nas napisalo pare postow, ktorych zaluje, m.in. ja. Kazda jakakolwiek
    jej wypowiedz dzialala mi od poczatku na nerwy. Nie znam jej, nigdy nie
    widzialam, no to cos musialo byc nie tak i to nie ze mna. Tylko czekalam kiedy
    przestanie serwowac przeslodzone ciasteczka.
  • pierwszalitera 04.05.09, 00:35
    prostokvashino napisała:

    > Nie wiem czemu, ale od jakiegoś momentu wydawało mi się, ze jest malejgracji ws
    > zędzie za dużo. I to nie w ten sam sposób dużo, jak turzycy, czy butters, czy i
    > nnej osoby pomagającej dziewczynomi wnoszącej dużo merytoryki na forum. Ale duż
    > o takich kometarzy od czapy, albo co lepsza puczających (w którymś wątku o tym
    > pisałam).

    To, że było jej sporo nie jest jeszcze problemem, bo nawet jak ktoś nie wnosi wiele merytorycznie, to zawsze może być po prostu zabawny, ciekawy do czytania, mieć jaką wartość kumunikacyjną, w końcu chodzi też o zabawę. Przy malejgracji od dłuższego czasu mam jednak wrażenie, że wiele po prostu zmyśla. Wiele jej informacji służy tylko i wyłącznie zdobywaniu uwagi uczestniczek forum i szukaniu akceptacji, której brakuje jej w realu. Na różne sposoby. Czasem dramatyzuje wyolbrzymiając problemy z jej nastoletniego życia, chce być uważna za dorosłą, więc często kokietuje nieco teatralnym erotycznym stylem, czasem daje złote rady innym, mniej zaradnym koleżankom, używając tonu emerytowanej nauczycielki ( w ogóle nie pasuje do młodej dziewczyny), a czasem potrzebuje koniecznie podziwu i chwali się przeszłymi i przyszłymi osiągnięciami w życiu prywatnym i szkolno- zawodowym. Mało autentyczne to wszystko. Biznes na staniki to taka przechwalanka. I czasem stosuje metodę pijawki, tzn. podkleja się pod osoby uchodzące za godne podziwu. Jej okrzyki, mniej lub bardziej pasującego w kontekście, zachwytu dla Effuniaka są wszędzie do znalezienia. W jej wyobraźni trochę tego splendoru Ewy spada wtedy też na nią. ;-)
  • plica 04.05.09, 19:52
    to tez jest paradne. po calej tej pyskowce. takie "wiecie, ja tej małej to od pocztąku nie lubiłam" "ja też!" "ja też!" malagracja zarobila doglebna analize. poprzednią chyba zaliczyla kuraiko. kto jeszcze?
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • dziudziulek 04.05.09, 20:58
    plica, Ciebie to naprawdę bawi?
    chciałabyś być w skórze którejś z nich?
    współczuję i jednej, i drugiej (historię z kuraiko musiałam przegapić), bo nie
    chciałabym przeczytać o sobie takich rzeczy, nawet jeślibym na nie zasłużyła
    --
    74/104 -> 32G
  • koza-1985 04.05.09, 21:37
    ja się tego wątku wstydzę :/


    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • plica 04.05.09, 21:58
    dziudziulek napisała:

    > plica, Ciebie to naprawdę bawi?
    > chciałabyś być w skórze którejś z nich?
    > współczuję i jednej, i drugiej (historię z kuraiko musiałam przegapić), bo nie
    > chciałabym przeczytać o sobie takich rzeczy, nawet jeślibym na nie zasłużyła

    naprawde. chociaz to raczej mieszanka uczuc. zazenowanie, litosc, zmieszanie i smiech wlasnie.
    ja osobiscie nie wspolczuje. no strasznie chciałam, do czego sie juz wczesniej przyznalam, ale nie moge no. oczywiscie, ze nie chcialabym byc na ich miejscu, naprawde nie wiem czy opuscilabym to forum na zawsze, czy bym sie smiertelnie obrazila, czy dla rownowagi nagadala pierwszejliterze i madzioreckowi.
    i jesli juz, to bardziej zabawne sa dla mnie te komentarze "zawsze jej nie lubilam" niz reszta.

    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • kuraiko 05.05.09, 00:15
    "czy dla rownowagi nagadala pierwszejliterze i madzioreckowi."
    nie wiem czy to możliwe :DDD osoba, która potrafi nagadać
    pierwszejliterze zasługuje na Nobla, bez kitu xD
  • agafka88 05.05.09, 00:21
    kuraiko napisała:

    > "czy dla rownowagi nagadala pierwszejliterze i madzioreckowi."
    > nie wiem czy to możliwe :DDD osoba, która potrafi nagadać
    > pierwszejliterze zasługuje na Nobla, bez kitu xD

    Oj, myślę, że Tyrzyca jest blisko Nobla ;)
  • pierwszalitera 05.05.09, 00:42
    agafka88 napisała:

    > Oj, myślę, że Tyrzyca jest blisko Nobla ;)


    Nie wypowiedziałam jeszcze ostatniej litery. ;-)
  • kuraiko 05.05.09, 01:17
    ja myślę, że tutaj obie strony są równorzędne xD
  • mmm-mm 04.05.09, 21:58
    Juz widze te tlumy forumek zgadzajace sie ze mna, ze ta dziewczyna jest be przed
    afera. No bo jak to: tu przydatny watek zalozy, za pare dni nowy, taka mila itd.
    I co tu z taka zrobic? A ta historia z dyr., ktory mowi jej, ze jest
    najladniejsza dziewczyna w szkole to bujda nad bujdami. Dyrektor w jakiejkolwiek
    szkole pokazuje sie tylko na najwazniejszych akademiach czy tez jak ma przemowic
    przed jakims waznym ogolnokrajowym testem. Przemknie korytarzem, czasem zwroci
    uwage na nieodpowiedni ubior ucznia (jak sa mundurki). Uczniami i innymi
    wewnatrz szkolnymi sprawami zajmuje sie zastepca, ktory nie sadze by mial ochote
    na osmieszenie sie na duza skale:) Jak juz zmyslac to do ludzi, ktorzy nie maja
    pojecia o czym gadamy ani nie moga tego latwo sprawdzic.
  • pierwszalitera 04.05.09, 22:05
    plica napisała:

    > to tez jest paradne. po calej tej pyskowce. takie "wiecie, ja tej małej to od p
    > ocztąku nie lubiłam" "ja też!" "ja też!" malagracja zarobila doglebna analize.
    > poprzednią chyba zaliczyla kuraiko. kto jeszcze?

    A co ma do tego lubienie? Ciągle się lubić wszyscy musimy, czy co? I skąd wyciągasz wnioski, że dziewczyny nie lubię? Po prostu uważam, że zmyśla i fantazjuje. Niejednokrotnie też coś jej odpowiedziałam, robiąc sobie w malejgracji osobistego wroga. ;-) Jak się wystawia publicznie w internecie, to nie może liczyć tylko na ciepłe kluchy. ;-) A kuraiko ma może i marudne fazy, ale w sumie jest zabawna i tego marudzenia jest ostatnio jakby mniej i kto wie, czy właśnie dyskusja na jej temat jej odrobinę nie pomogła? Całkiem możliwe też, że moje analizy są lekko przerysowane, ale wyraźne słowa dają ludziom często lepiej do myślenia, niż głaskanie, albo olanie.
  • kuraiko 05.05.09, 00:20
    no ja teraz się często powstrzymuję przed napisaniem pewnych
    rzeczy ;) a i ile można smędzić na te same tematy xD (no chyba że o
    tym, że nadal mi biust maleje :P)
    poza tym obejrzałam dzisiaj "Happy go lucky" i powinnam się nawrócić
    na optymistyczne myślenie xD
  • agafka88 05.05.09, 00:25
    kuraiko napisała:

    > no ja teraz się często powstrzymuję przed napisaniem pewnych
    > rzeczy ;) a i ile można smędzić na te same tematy xD (no chyba że o
    > tym, że nadal mi biust maleje :P)
    > poza tym obejrzałam dzisiaj "Happy go lucky" i powinnam się nawrócić
    > na optymistyczne myślenie xD

    Kuraiko brzmisz ostatnio jakoś bardziej pozytywnie i cieszy mnie to. I
    przynajmniej nie kończysz już każdego zdania emotką :( lub :/. ;) Mam nadzieję,
    że w życiu też tak jest, a nie jest to tylko powstrzymywanie się przed pisaniem.
    Trzymam kciuki :)

    Biust z pewnością "odrośnie" ;)
  • kuraiko 05.05.09, 00:53
    mam nadzieję, że odrośnie ;)
    w wątku o grupie wsparcia pisałam o swoim aktualnym problemie, na
    szczęście w tamtym przypadku jest lepiej i pewnie dlatego mi się
    optymistycznie zrobiło ;)
  • pierwszalitera 05.05.09, 00:40
    kuraiko napisała:

    > poza tym obejrzałam dzisiaj "Happy go lucky" i powinnam się nawrócić
    > na optymistyczne myślenie xD

    Jupiiii! :-D Jeszcze pół roku temu nie byłaś w stanie napisać takiego optymistycznego zdania. :-) Lubię cię kuraiko! :-)
  • kuraiko 05.05.09, 00:58
    ;) to pewnie taka huśtawka. na mnie oddziałują pewne zdarzenia, jak
    jest z czymś źle, to od razu ładnie to przekładam na inne sfery,
    takie zamienne dołowanie się, pewnie wiesz co mam na myśli, chodzi o
    problemy zastępcze. jak jest lepiej w jakimś aspekcie, to nagle te
    problemy znikają. inna sprawa, że czasem są poważniejsze problemy i
    nagle człowiek przestaje się przejmować pier**łami.
    no mam dobry humor xD
  • agafka88 05.05.09, 01:11
    kuraiko napisała:

    > no mam dobry humor xD

    Widzisz kuraiko, kiedy jesteś happy, pierwszalitera nie jest taka ostatnia, więc
    całe forum się cieszy ;)
  • plica 05.05.09, 07:34
    > poza tym obejrzałam dzisiaj "Happy go lucky" i powinnam się nawrócić
    > na optymistyczne myślenie xD

    to to da sie obejrzec? probowalam dwa razy i odpadłam :(
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • plica 05.05.09, 07:33
    "nielubienie" to taki skrot - tego wszystkiego coscie (cosmy?) jej napisaly :)
    np. spadaj ze swoimi problemami, fantazjujesz, nie jestes przezroczysta itd. taki uprzedszkalający zwrot :)



    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 05.05.09, 08:40
    Widziałam Malagrację w realu i powiem Wam moje drogie, że rzeczywiście jest
    piękną dziewczyną.
    Smukła i wiotka jak trzcinka z pięknymi, lekko kręconymi włosami aż do pupy i
    niezwykle kształtnym dużym biustem
    Ma twarz lekko kapryśnej dziewczynki i mimo, że każdy preferuje inny typ urody
    to akurat jej uroda należy do takich, które podobają się większości osób
    Że jest trochę egzaltowana ?
    No cóż, ma dopiero 18 lat więc ma do tego pełne prawo .
    Nie podoba Wam się, że nie chcała podzielić się swoja wiedzą ad wykrojów - a nie
    można było tego zwyczajnie zlekceważyć ?
    Moim zdaniem wyciąganie na wierzch jej problemów osobistych to zdecydowanie
    strzał poniżej każdego pozimu i nikt nie powinien sięgać o takie argumenty !!!
    A myślisz Pierwszalitero, że Twoje posty dot Chantel nie są solą w oku innych
    forumek ? Wszak to firma nie promowana tutaj , prawda ?

    Aha... mój ojciec był dyrektorem w szkole mojej mamy a ja jestem baaaaardzo
    wczesnym wcześniakiem bo urodziłam się niespełna dwa miesiące po ślubie -
    czekali na uprawomocnienie rozwodu taty


    --
    Lingerie is my life...
  • anna-pia 05.05.09, 12:35
    effuniak napisała:

    > Widziałam Malagrację w realu i powiem Wam moje drogie, że rzeczywiście jest
    > piękną dziewczyną.
    > Smukła i wiotka jak trzcinka z pięknymi, lekko kręconymi włosami aż do pupy i
    > niezwykle kształtnym dużym biustem
    > Ma twarz lekko kapryśnej dziewczynki i mimo, że każdy preferuje inny typ urody
    > to akurat jej uroda należy do takich, które podobają się większości osób

    I niech sobie będzie piękna, amen :)

    > Że jest trochę egzaltowana ?
    > No cóż, ma dopiero 18 lat więc ma do tego pełne prawo .

    Tiaaa...

    > Nie podoba Wam się, że nie chcała podzielić się swoja wiedzą ad wykrojów - a ni
    > e
    > można było tego zwyczajnie zlekceważyć ?

    A po cholerę zachowuje się jak dwulatek, pisząc "wiem, ale nie powiem"? Zaczęła
    głupio się zachowywać, to ma reakcję. Tu nie przedszkole.

    > Moim zdaniem wyciąganie na wierzch jej problemów osobistych to zdecydowanie
    > strzał poniżej każdego pozimu i nikt nie powinien sięgać o takie argumenty !!!

    Niestety, Malagracja musi liczyć się z tym, że opisywanie osobistych problemów
    na otwartym forum nie jest mądre.

    > A myślisz Pierwszalitero, że Twoje posty dot Chantel nie są solą w oku innych
    > forumek ? Wszak to firma nie promowana tutaj , prawda ?

    1. Chantelle, nie Chantel
    2. Pierwszalitera promuje Chantelle, która to firma nie spełnia wymogów
    stawianych przez LB i LMB, więc trudno, żebyśmy Pierwsząliterę zachęcały do
    takich działań.

    >
    > Aha... mój ojciec był dyrektorem w szkole mojej mamy a ja jestem baaaaardzo
    > wczesnym wcześniakiem bo urodziłam się niespełna dwa miesiące po ślubie -
    > czekali na uprawomocnienie rozwodu taty
    >

    I co z tego? Przyjaciółka mojej teściowej, piąte dziecko swoich rodziców, była
    ich pierwszym ślubnym, a urodziła się gdzieś w latach 40. XX wieku. Czy
    sugerujesz, Ewo, że jakiś skandal gdzieś się kryje w twojej historii? Tylko
    gdzie, bo ja tego nie widzę, ale pewnie jestem zbyt tolerancyjna i zbyt wiele
    już widziałam.

    --
    ...urodziłem się innym rodzicom...

    Zabudowany biustonosz, łomatko. Jak mnie prawnuki ubiorą do trumny w coś takiego, to będę je straszyć po nocach. by Mary_lu
  • kuraiko 05.05.09, 13:34
    a co do tego wszystkiego ma uroda? Malagracja tyle razy opisywała
    swoje walory, że większość z nas chyba zna je na pamięć i raczej nie
    neguje. jeśli ktoś mówi, że jest piękny, szczupły i ma duży biust,
    to jak można to zanegować nie widząc kogoś na oczy.
    co innego jak ktoś wkleja swoje foto jak ja i nagle się dowiaduje,
    że prawdopodobnie nie mówi prawdy o swojej wadze, bo wygląda na 10kg
    więcej :P
    albo jak ktoś pisze o sobie "jestem gruba, mam grube nogi", a potem
    na zdjęciu widzimy figurę modelki (tak takie przypadki też
    widziałam ;) )

    no tylko nie rozumiem, po co przywołanie wyglądu Małejg. jakby to
    miało cokolwiek wspólnego z "akcją" z wykrojami
  • pinupgirl_dg 05.05.09, 14:45
    Drogi Effuniaku,

    pewne zasady obowiązują nie tylko starych, brzydkich i z obwisłym biustem. Pomachanie komuś cudzą własnością przed nosem i zasugerowanie, że nie dla psa kiełbasa rzeczywiście nie zasługuje na komentarz, zgadzam się. W urodę Małej Gracji nie wątpię, w końcu na Lobby jest sporo pięknych dziewczyn.
    A że dyskusja zalicza niebezpiecznie niskie loty - to bardzo przykre.
    Miałam przyjemność współpracować z Małą Gracją i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem jej zapału i determinacji, oraz bardzo ciekawych pomysłów. Życzę jej, by udało się je zrealizować. Jednak uważam, że czasami Mała Gracja bardzo lekko traktuje prawa autorskie i powinna na to zwrócić większą uwagę, zwłaszcza jeśli chce rozkręcić własny biznes.

    Z pozdrowieniami - PinUp


    --
    Fizia Pończoszanka
  • luliluli 05.05.09, 15:19
    wtrącę się, choć jam nie Effuniak;)
    a co ma malejgracji głupi tekst "mam wykroje, ale ich nie dam" do:
    - sposobu traktowania przez nią praw autorskich,
    - noszenia 10cm szpilek,
    - problemów rodzinnych,
    - urody
    - itd.?
    Moim zdaniem w tym wątku chodzi o to, że zachowała się głupio i na
    wyrażeniu swojej opinii w tej kwestii możnaby spokojnie pozostać.
    KROPKA
    Ta cała wykrojowa akcja to chyba nie jest wystarczający powód do
    tego, by teraz analizować każde wypowiedziane przez nią na forum
    słowo. Po co pisanie w stylu "nigdy jej nie lubiłam, a
    teraz...", "jest taka i owaka" itd. To nie jest forum o
    psychoanalizie, ani ranking na najbardziej kryształową osobowość.
    Jak kiedyś zapragnę sprawdzić, co sądzą o mnie inni, palnę jakąś
    głupotę na LB i będę miała szansę przeczytać o swoich
    wyczynach/cechach/sposobie bycia
    (życia)/charakterze/wyglądzie/kolorze włosów/etc. do piątego
    pokolenia wstecz???

    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • pinupgirl_dg 05.05.09, 15:53
    luliluli napisała:

    > wtrącę się, choć jam nie Effuniak;)
    > a co ma malejgracji głupi tekst "mam wykroje, ale ich nie dam" do:
    > - sposobu traktowania przez nią praw autorskich,
    > - noszenia 10cm szpilek,
    > - problemów rodzinnych,
    > - urody
    > - itd.?


    Postawa "wiem, ale nie powiem" zawsze jest irytująca. Zwłaszcza, gdy za nią idą
    pouczające teksty w stylu "nie bądź leniwa". A że Mala Gracja nie odmówiła tych
    linków z czystej złośliwości, tylko dlatego, ze zamierza szyć na ich podstawie
    temat praw autorskich sam wypłynął.
    O problemach rodzinnych i szpilkach nie wspominałam, co do urody to chyba jasno
    wynika z mojej wcześniejszej wypowiedzi, że podzielam Twoje zdanie.



    --
    Fizia Pończoszanka
  • luliluli 06.05.09, 07:50
    > O problemach rodzinnych i szpilkach nie wspominałam, co do urody
    to chyba jasno
    > wynika z mojej wcześniejszej wypowiedzi, że podzielam Twoje
    zdanie.

    oczywiście, przepraszam, Twój post posłużył mi jedynie jako jeden z
    przykładów, ale chodzi mi o coś szerszego, co przewija się przez
    cały ten wątek:)
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • kura17 05.05.09, 16:00

    > Jak kiedyś zapragnę sprawdzić, co sądzą o mnie inni, palnę jakąś
    > głupotę na LB i będę miała szansę przeczytać o swoich
    > wyczynach/cechach/sposobie bycia
    > (życia)/charakterze/wyglądzie/kolorze włosów/etc. do piątego
    > pokolenia wstecz???

    dokladnie tak

    w dodatku bedzie Ci to wypominane do smierci (no prawie...)
    "a co ma piernik do wiatraka??" "no jak to co, przeciez WTEDY napisalas to-a-to,
    to co TERAZ, z czyms-calkiem-innym sie dziwisz???"...

    ba, nie musisz nawet robic glupoty, wystarczy wyrazic (grzecznie) swoje zdanie,
    z ktorym wiekszosc LB sie nie zgadza...


    --
    kurczak: 03.03.05 (21:38)
    pisklak: 07.09.07 (21:21)
  • kuraiko 05.05.09, 17:21
    "w dodatku bedzie Ci to wypominane do smierci (no prawie...)"
    no pewnie ;) ja np wiem, że nie mam już po co się starać o dostęp do
    galerii, bo niektóre osoby mi nie zapomną pewnej sprawy za którą i
    tak ze skruchą przeprosiłam. a ja nie mam zamiaru się kajać przez
    rok czasu, sorry :P
  • agafka88 05.05.09, 17:57
    martvica napisała:

    > A wysłałaś zgłoszenie, czy z góry przyjęłaś że nie zostanie zaakceptowane?

    Ja nie kuraiko, ale powiem, że wysłała ;)
  • effuniak 06.05.09, 07:05
    O urodzie Małejgracji napisałam nie po to byście się nią zachwycały tylko by
    potwierdzić, że rzeczywiście jest pięknym dziewczęciem co podczas dyskusji
    zostawało poddane w wątpliwość jako wymysł jej wyobraźni
    O przygodzie moich rodziców - bo któraś z Was napisała, że dyrektor nie zwraca
    uwagi na urodę swoich uczennic
    Pierwszalitero - mnie nie przeszkadza że podoba Ci się Chantell - mnie też się
    podoba. Chciałam Ci tylko uzmysłowić, że i Ty byłaś poddana niezwykle wnikliwej
    analizie włącznie z przeszukiwaniem netu w Twojej sprawie
    Nie czepiam się promowania jakichkolwiek marek bo co mnie to...
    Moje wyroby i tak się obronią (kiedy już będą dostępne :DD)
    Problemy domowe/osobiste - tak, to była totalna głupota ze strony Malagracji, że
    Wam się zwierzyła i zaufała
    Stąd płynie nauka i dla innych - NIGDY NIE BĄDŹ TAK DURNA BY SIĘ ZWIERZAĆ BO
    WSZYSTKO CO POWIESZ BĘDZIE UŻYTE PRZECIWKO TOBIE
    Nadal uważam, że można było zwrócić jej uwagę bez wyciągania na wierzch
    wszelkich "brudów"
    Wystarczyło użyć zwrotu - problemy osobiste - ale pewnie nie byłoby tak
    spektakularnie, prawda ?
    Turzyco - postąpiła nieładnie, ale pojechano po niej bez pardonu i jak Cię znam,
    to z pewnością też tak uważasz

    --
    Lingerie is my life...
  • maheda 06.05.09, 09:23
    Pomijam dyskusję o Malagracji, bo mnie ona wcale nie tyka.
    Uznałyśmy, że dobrze będzie tutaj kopiować wybrane wyrzucane wątki z LB, żeby
    potem ktoś, przeciw komu wysuwane są zastrzeżenia, nie mógł powiedzieć "ależ ja
    nic takiego nie mówiłem/-am".

    effuniak napisała:

    > WSZYSTKO CO POWIESZ BĘDZIE UŻYTE PRZECIWKO TOBIE

    Może nie tak ostro, bo nie zawsze jest wykorzystywane.
    Ale na pewno trzeba pamiętać, że MOŻE BYĆ UŻYTE PRZECIW TOBIE.
    Oczywiście, że tak! Dlatego dobrze jest się NAJPIERW zastanowić, a dopiero
    PÓŹNIEJ pisać.

    Mam tego pełną świadomość, Ty zapewne też i inne dziewczyny też powinny ją mieć.
    Uświadamianiu tego dzieciom służy akcja "Dzieci w sieci" - wszyscy dorośli
    powinni sobie już z tego zdawać sprawę.

    Przecież - tak samo, jak my wszystkie, stosujesz dokładnie tę samą zasadę :-)
    Są osoby, które oceniasz (także negatywnie) właśnie po tym, co napisały na forum
    albo po tym, co z tego forum wycięły.

    Zawsze znajdą się osoby, którym nie będzie pasował czy to sposób załatwiania
    spraw okołobiznesowych, czy to sposób prowadzenia forum, czy to jeszcze coś innego.

    Dlatego myślę, że nie ma co bić piany - każda z nas niech robi swoje w sposób,
    który uważa za słuszny, i tyle.

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • effuniak 06.05.09, 09:31
    Ale argumenty jakie zostały użyte przeciw Malagracji są strzałem poniżej pasa i
    obie o tym doskonale wiemy
    --
    Lingerie is my life...
  • effuniak 06.05.09, 09:39
    Może dlatego mnie to tak rusza, że sama mam córkę, która może kiedyś trafić na
    takie przyjazne forum i zwierzyć się ze swoich nastoletnich, wyolbrzymionych
    problemów a potem oberwać jak Malagracja
    Nie uda nam się w pełni ustrzec córek przed takimi sytuacjami i wiwmy o tym obie
    Malagracja nie mogła wiedzieć, że w takiej fajnej, sprzyjającej zwierzeniom
    atmosferze spotka ją wywlekanie jej problemów w dyskusji o czymś zupełnie innym
    To jest tak, jak komuś braknie argumentów to zaczynają się wycieczki osobiste

    --
    Lingerie is my life...
  • maheda 06.05.09, 10:11
    Moja córka już teraz jest (mało)nastoletnia i już zaczyna się oglądanie różnych
    for i uczestnictwo w niektórych.

    Jeśli na jakimkolwiek forum najpierw powywleka swoje sprawy najprywatniejsze, a
    potem się zachowa jak gówniara, to jej się oberwie - i słusznie. Takie jest
    życie, niestety, i również świetnie o tym wiemy.

    Życie nie jest sprawiedliwe i bardzo często się w nim dostaje w dupę bardziej,
    niż się zasłużyło.
    Nie uchronię swojej córki od tego. Ani Ty swojej też nie uchronisz.
    A im wcześniej moja córka się przekona na własnej skórze, że tak bywa, tym
    szybciej nabierze rozumu i albo nie będzie paplać na prawo i lewo o swoich
    problemach, albo zastanowi się porządnie, zanim napisze coś głupiego - względnie
    nauczy się wycofywać z głupio chlapniętego tekstu (bo przecież każdemu się
    zdarza) i za niego przepraszać. Albo nauczy się nie odpowiadać na zaczepki,
    które pojawiają się po głupio chlapniętych postach.
    Ze wszystkiego jest jakieś wyjście, ale trzeba się tego nauczyć.

    Niestety - tak to już jest, że na cudzych doświadczeniach żaden człowiek nie
    potrafi się niczego nauczyć, sam sobie musi pupę stłuc, i to nieraz bardzo boleśnie.

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • effuniak 06.05.09, 10:17
    Ojjjj....czasem nawet baaaaardzo boleśnie ....

    Tylko, że my, kobiety zgromadzone tutaj chyba jednak powinnyśmy czasem wstrzymać
    lejce

    no, może teraz wychodzi moja naiwność ale ja naprawdę w to wierzę 1
    --
    Lingerie is my life...
  • maheda 06.05.09, 10:19
    Myślę, że żadnej z nas nie wychodzi trzymanie lejców do końca.
    Nie jesteśmy Bogami, tylko ludźmi.

    No, to się zabieram do roboty, koniec gadulenia.

    Miłego dnia! :)

    --
    Czy POTRAFISZ założyć stanik?
  • turzyca 06.05.09, 20:19
    effuniak napisała:

    > Turzyco - postąpiła nieładnie, ale pojechano po niej bez pardonu i jak Cię znam
    > ,
    > to z pewnością też tak uważasz

    Kazdy odpowiada za swoje wlasne uczynki, slowa i zaniedbania. W tym wypadku jak
    i w kazdej innej dyskusji na forum braly udzial konkretne osoby, ktore napisaly
    konkretne rzeczy, i wystawily sobie okreslone swiadectwo. Jak zreszta kazdym
    napisanym (i nienapisanym) postem. I jesli ktos bedzie ciekawy, co reprezentuje
    soba dana osoba, to bedzie mogl sam sprawdzic i ocenic.

    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • kuraiko 06.05.09, 13:52
    ale chodzi Ci o posta kury17 czy mojego? bo jeśli ja piszę o galerii
    to mam na myśli, że nie dostałam kiedyś dostępu i uważam, że nie ma
    sensu, abym prosiła jeszcze kiedykolwiek. a jeśli chodzi o "moją"
    teraźniejszość, to nie zauważam, żebym robiła jakieś akcje które
    mogłyby zagrozić forumkom :P

    a kura17 napisała chyba wyraźnie, że chodzi o to, że na lobby jakieś
    stare wypowiedzi mogą się ciągnąć za nami jak smród po gaciach.
    w sumie jeśli chodzi o małągrację i jej wypowiedzi to możesz mieć
    rację, że to nadal jest "teraźniejszość".
  • turzyca 06.05.09, 20:10
    > a kura17 napisała chyba wyraźnie, że chodzi o to, że na lobby jakieś
    > stare wypowiedzi mogą się ciągnąć za nami jak smród po gaciach.

    Wszedzie sie moga za nami ciagnac. Nie tylko na lobby, ale tez w kazdym miejscu
    internetu i w kazdym kawalku naszego zycia. Ale kazdy jest odpowiedzialny za
    swoje uczynki i wypowiedzi. Dlatego nalezy najpierw myslec, potem mowic/dzialac.

    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • kura17 06.05.09, 20:48
    alez mi wcale nie chodzilo o wypowiedzi nieprzemyslane! skad taki pomysl? po
    prostu o wypowiedzi "niepoprawne politycznie" na LB.
    nie o zadne "rozrabianie", tylko o wypowiadanie (grzeczne) swojej opini, ktora
    sie wiekszosci nie podoba.

    uwazasz, ze takie sprawy powinny byc wciaz wywlekane przy okazji zupelnie innych
    dyskusji???

    ... a poza tym uwazam, ze kartagine nalezy zniszczyc...

    --
    kurczak: 03.03.05 (21:38)
    pisklak: 07.09.07 (21:21)
  • turzyca 06.05.09, 22:31
    A czy ja mowie o rzeczach nieprzemyslanych? Ja mowie tylko, ze kazdy odpowiada
    za swoje uczynki. I musi ponosic ich konsekwencje. I jesli ktos np. decyduje sie
    ujawnic fragment prywatnej korespondencji, to nawet jesli w danej sprawie jest
    to postepowanie przynoszace jakis zysk, w jakis sposob sluszne, to musi sie
    liczyc z tym, ze konsekwencja bedzie czyjs brak zaufania do jego zdolnosci
    dotrzymania tajemnicy.
    I tak, uwazam, ze jesli taka osoba bedzie chciala miec dostep do czegos skrajnie
    prywatnego, gdzie dyskrecja jest bezwzglednie konieczna, to nalezy te sprawe
    przypomniec.

    Oczywiscie sporo tez zalezy od tego, jak dana osoba zachowa sie dalej, czy
    bedzie uwazala swoje postepowanie za sluszne, czy sie odetnie i postara sie
    naprawic wyrzadzone krzywdy. Ale to jest znowu odpowiedzialnosc za swoje
    uczynki, nic wiecej. I naprawde nie mozna oczekiwac, ze otaczajacy nas ludzie
    beda zlotymi rybkami zapominajacymi wszystko po 5 minutach.
    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • kuraiko 07.05.09, 00:28
    jej mam nadzieję, że to nie o mnie piszesz, bo o ile sobie
    przypominam, to nie ujawniałam fragmentów prywatnej korespondencji xD
    chyba że ja mam jakąś paranoję i mam wrażenie, że to do mnie się
    cały czas pije w wypowiedziach typu Twoja powyższa
  • turzyca 07.05.09, 03:02
    No uderz w stol, nozyce sie odezwa. ;P Przyklad byl przykladowy, wprawdzie z
    zycia wziety, ale nie odnoszacy sie do naszego forum.

    Chyba faktycznie paranoja Ci sie zaczyna rozwijac.
    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • luliluli 07.05.09, 08:25
    ja też myślałam, że chodzi o kuraiko, choć oczywiście nie słyszałam
    o żadnej podobnej historii:) piszę to, żeby zdjąć z biedaczki odium
    paranoi:D
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 07.05.09, 09:26
    ...no kocham Cię coraz mocniej ....

    :DDD
    --
    Lingerie is my life...
  • luliluli 07.05.09, 09:32
    nie spodziewałam się, że w tym wątku ktokolwiek wyzna komukolwiek
    miłość, a tu proszszsz;D
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 07.05.09, 09:34
    :)
    ...bo ja taka trochę niekonwencjonalna ale za to baaaaardzo niepokorna jestem :)
    --
    Lingerie is my life...
    ...a balkonetka.pl i tak nie będzie moim modelem stanika,
    nawet nie proście !
  • plica 07.05.09, 15:33
    dziewczyno na co czekasz? wykorzystuj! bierz stanik i w nogi ;)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • kuraiko 07.05.09, 22:35
    hehe tak myślałam, że może się pojawić tekst o nożycach :> a na
    serio, to przypomniałam sobie, że wklejałam ze dwie niezbyt fajne
    stanikowe rozmowy na gg, ale to mi jakoś nie podpadało pod casus, o
    którym napisałaś. jakkolwiek szczerze przyznam, że nawet przy
    wklejaniu tych wypowiedzi miałam pewne wątpliwości... ale to nie
    było takie bardzo złe, prawda?
    chodzi raczej o przypadek ujawnienia wypowiedzi na jakieś intymne
    tematy, lub też wypowiedzi przy jednoczesnym podaniu danych
    umożliwiających identyfikację autora słów?
  • madzioreck 06.05.09, 18:56
    kura17 napisała:


    > ba, nie musisz nawet robic glupoty, wystarczy wyrazic (grzecznie) swoje zdanie,
    > z ktorym wiekszosc LB sie nie zgadza...

    O co właściwie Ci chodzi?


    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • kura17 06.05.09, 19:23
    wydaje mi sie, ze wyrazilam sie jasno.
    jesli ktos wypowie jakas opinie, ktora jest niepopularna na LB (czyli
    "podpadnie"), to "smrod" ciagnie sie za ta osoba przez ruski rok i te
    niepopularne poglady sa wyciagane, jak zajaczek z kapelusza prestigitatora, w
    zupelnie do tego nie pasujacych momentach...

    jesli NAPRAWDE nie wiesz, o czym pisze, to odezwij sie na priva, moge wyjasnic.
    tutaj nie chcialabym juz wywlekac takich historii.

    --
    kurczak: 03.03.05 (21:38)
    pisklak: 07.09.07 (21:21)
  • effuniak 06.05.09, 19:53
    Masz rację, niestety masz rację .

    Madziorku , ale mnie się naprawdę wydawało, że jesteśmy wolne od tych, jakże
    ludzkich, ułomności

    I spotkałam się nie raz ze zdziwieniem, że tak duża grupa kobiet tu funkcjonuje
    w zgodzie i harmonii...i to zdziwieniem samych lobbystek, które zwykle miały
    niezbyt fajne doświadczenia z koleżeństwem między kobietami

    ot i tyle

    Pozdrawiam serdecznie i te i tamte i owamte moje koleżanki w niedoli
    stanikomaniaczej


    --
    Lingerie is my life...
  • madzioreck 06.05.09, 20:13
    > Madziorku , ale mnie się naprawdę wydawało, że jesteśmy wolne od tych, jakże
    > ludzkich, ułomności

    Dziewczyny, ja właśnie usiłuję Wam wytłumaczyć, że tak się nie da. Nie ma
    chodzących ideałów, a im większa grupa ludzi, tym łatwiej o zgrzyty. Ale to
    chyba nie znaczy, że jestesmy stadem podłych bab i tylko sobie podopieprzać
    lubimy. Raz na jakiś czas wybucha jakaś awanturka, z przyjaciółmi też zdarza się
    pokłócić i powiedzieć o parę słów za duzo, i nie oznacza to końca przyjaźni.
    A Wy tu wyskakujecie z dramatami, że nie ma harmonii. Nigdy nie będzie,
    pogódźcie się z tym. W większosci jest normalnie, miło, spotykamy się tu
    codziennie. Ale nie da się tak, żeby nie było starć, słów napisanych w gniewie
    itp. Zdarza się najlepszym.
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • madzioreck 06.05.09, 20:17
    Tak NAPRAWDĘ to wiem, tylko chciałam, żebyś to napisała tutaj. Sęk w tym, ze
    chyba po prostu mam inne zdanie na ten temat, albo nie jestem pamiętliwa. Nawet
    nie pamiętam, o co była awantura na LB, która mnie skłoniła do założenia STOFF.
    Po prostu, nie pamiętam. Ale powtarzam po raz setny, jestesmy ludźmi, a nie
    aniołami. Stety albo niestety.
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • kura17 06.05.09, 20:52
    ale o czym mialam napisac tutaj? bo teraz to ja nie rozumiem...
    ja nie pisze o jakiejs jednej, konkretnej sytuacji, ale o powtarzajacym sie
    schemacie...
    i nie to, zebym byla pamietliwa, wrecz odwrotnie - to nie ja jestem za
    wywlekaniem... chyba to tez wyraznie napisalam? ;)

    a co do awantury o "offtopy" to tez nie pamietam dobrze... zwlaszcza, ze ja dosc
    pozno sie zorientowalam, ze nowe forum powstalo ;)



    --
    kurczak: 03.03.05 (21:38)
    pisklak: 07.09.07 (21:21)
  • madzioreck 06.05.09, 21:16
    No chodziło mi właśnie albo o konkrety, albo o ten schemat. Ale dajmy spokój, bo
    widzę, że pewne rzeczy po prostu inaczej postrzegamy. Nie zauważyłam gnojenia za
    odmienne zdanie, a dyskusja jest dyskusją i takimi prawami się rządzi, że jeden
    coś pisze, a drugi się nie zgadza. A może po prostu całkiem co innego uważamy za
    "atak".
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • kura17 06.05.09, 21:33
    ja za atak uwazam akcje typu: rozmawiamy o czyms, a tu nagle ktos pisze "ale w
    jakims tam watku tysiac lat temu posluzylas sie prowokacja i tutaj jest bardzo
    dobre miejsce, zeby wszytskim o tym przypomniec"

    nie pisalam o gnojeniu, bez przesady. ale o dlugim wypominaniu.

    o pisaniu rzeczy typu "w jakims tam watku wyrazilas niepoprawna politycznie na
    LB opinie, to nie dziw sie, ze 1001 lat pozniej, w totalnie innej sytuacji bez
    zwiazku, ktos cie niesympatycnie potraktuje, bo w koncu sama na to zasluzylas"

    albo o "psychoanalizy" w rozmowach niezwiazanyach "bo ty to potrafisz albo
    madrze pisac, albo rozpieprzac forum glupimi komentarzami" (i tutaj napomkniecia
    o jakiejs dawnej "aferze".

    to sa konkrety. do kazdego opisu jest konkretna sytuacja, konkretny nick.
    naprawde nie chce ich tutaj podawac.

    naprawde, nie chodzi mi o odmienne zdanie i o dyskusje, bo takowe lubie, nawet
    jak wszyscy sie ze mna nie zgadzaja ;)
    chodzi mi o wywlekanie takich dyskusji w calkiem nowych, zupelnie nie
    zwiazanych. a takich przykladow jest calkiem sporo (chocby te powyzej). czemu
    one sluza? ano wg mne niczemu, wiec nie do konca rozumiem, dlaczego sie pojawiaja.

    i masz racje, ze dyskusje tutaj, nawet te gorace, sa duzo bardziej kulturalne,
    niz gdzie indziej. generalnie to forum samo siebie nazywa "przyjaznym" :) i
    dlatego wlasnie takie zgrzyty, jak powyzsze, tym bardziej dziwia...
    ... ale, jak sama napisalas, nie jestesmy spoleczenstwem anielic...


    --
    kurczak: 03.03.05 (21:38)
    pisklak: 07.09.07 (21:21)
  • luliluli 07.05.09, 08:12
    kura17 napisała:
    > a co do awantury o "offtopy" to tez nie pamietam dobrze...
    zwlaszcza, ze ja dos
    > c
    > pozno sie zorientowalam, ze nowe forum powstalo ;)


    eeeej, to offtopy powstały po jakiejś kłótni?? ja pamiętam, że
    powstały, bo chciało nam się gadać a nie było gdzie, dokładnie
    pamiętam sam dzień powstania! chyba że mam sklerozę:|
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • tfu.tfu 07.05.09, 08:22
    nie po kłótni, tylko po offtopie ;)
    i chwała Madzioreck, że jej się chciało :)
    a tak a propos: fajnie sie czyta offtopy :)
    --
    .............. fusy precz!
    dobry nabiustnik zmienia świat na lepsze! ;)
    Daj mu dom
  • kuraiko 05.05.09, 17:27
    z tego co zauważyłam, to w dyskusji problemy osobiste Małejgracji
    wypłynęły w komentarzach typu "nie zdziw się, jak po tej akcji nikt
    się nie przejmie twoimi problemami z..." i w sumie te wypowiedzi
    dość logicznie pasują do całości dyskusji. na zasadzie, że osoba X
    miała problem z tym, tym i tym i lobby jej pomogło, a teraz osoba X
    nie chce się podzielić czymś użytecznym z lobby i rości sobie prawa
    do trzymania tego w tajemnicy, więc lobby odpowiada, to na
    przyszłość nie pisz o swoich problemach, jak jesteś takim psem
    ogrodnika.
    ja tak rozumiem kontekst pisania o 'prywatnych' sprawach
  • turzyca 05.05.09, 20:15
    Dyskusja o prawach autorskich byla jakims offtopem dyskusji o dzieleniu sie
    zasobami netu, ale skoro spontanicznie temat wynikl to i spontanicznie byl
    kontynuowany, co tlumaczy jego obecnosc w dyskusji.
    Powiedzmy wprost: Prawa autorskie istnieja i naruszanie ich nie bedzie na lobby
    w zaden sposob akceptowane. I nie ma o czym dyskutowac, lamania prawa popierac
    nie bedziemy, wrecz staramy sie z nim walczyc. Jesli ktos chce lamac prawo i
    publicznie to deklaruje, to nie powinien miec nadziei na pozytywny odzew ze
    strony lobbystek.

    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • effuniak 06.05.09, 08:03
    Co Wy wniosłyście do Lobby takiego, że ośmielacie się innym wytykać branie a nie
    dawanie
    --
    Lingerie is my life...
  • luliluli 06.05.09, 08:29
    nie galopuj tak, effuniak, każda z nich (i nas) wnisosła tyle, ile
    mogła - w ratunkowym, w galerii, w wątkach producenckich/o sklepach
    itd. Nie licytujmy się teraz, kto ile dał i ile w to miejsce wziął,
    bo zaczyna być żenująco jak w TVN24;)

    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 06.05.09, 09:29
    Jeśli uważasz, że ja galopuję to przyznaj, że one również


    --
    Lingerie is my life...
  • luliluli 06.05.09, 10:14
    ależ oczywiście! one - tzn. osoby które wytykają malagracji treść
    jej starych postów (rodzina, szpilki, wygląd, wiek).

    Byc może dlatego właśnie nie udzielam się w wątkach o
    homoseksualiźmie, rasiźmie, tolerancji, mam stracha przed wątkiem
    wsparciowym na stoffie (choć chyba zdarzyło mi się kiedyś tam
    uzewnętrznić;) - boję się odkryć miękkie podbrzusze, albo posłużyć
    się przykładami z życia, bo kiedyś to się może obrócić przeciwko
    mnie...
    Nigdy nie wiadomo, czy komuś nie podpadnę, prawda?:D
    choć stoff uwielbiam, a LB mogłabym za wiele rzeczy podziękować:)
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • luliluli 06.05.09, 10:19
    zapomniałabym o najważniejszym - jak mawiała moja mama za czasów,
    gdy byłam dzieckiem, a byłam najstarszą z rodzeństwa (ta jooooj co
    za przykład! miękkie podbrzusze na wierzchu!!;))) - ktoś musi być
    mądrzejszy i skończyć jałowe przerzucanie się prostymi oskarżeniami
    spod jakiejkolwiek kreski na skali przyzwoitości:D
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 06.05.09, 10:22
    i to mnie przeraża, co napisałaś !!!!

    bo ja, głupia naiwniara, myślałam, że jestem w netowym niebie a ja niestety
    nawet na milimetr od ziemi się nie oderwałam ....
    Szkoda

    Jest tutaj wiele fantastycznych kobiet, które mam szczęście znać osobiście ale
    sa też i mniej fantastyczne ...ot, życie....

    Starś Ewka i głupiaś ....i pewnie taka już zostanę ... i dobrze !

    Ale i tak cieszę się , że Was znam


    --
    Lingerie is my life...
  • effuniak 06.05.09, 10:25

    --
    Lingerie is my life...
  • luliluli 06.05.09, 10:28
    my a raczej ja też się cieszę, że jesteście. Kilka osób też znam
    prywatnie i uważam, że są świetnymi ludźmi. Niemniej jednak jest nas
    tu bardzo dużo i - jak w życiu - zawsze trafi się ktoś mniej
    fantastyczny i trzeba się z tym liczyć. Taki urok otwartego forum i
    chyba ogólnie - obecności w sieci. Nie ma co się chować w skorupie,
    wystarczy tylko "zachować szczególną ostrożność" - że tak
    wykorzystam - chyba bezprawnie - prawa autorskie twórców kodeksu
    drogowego;)))

    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 06.05.09, 10:31
    hihihiiiiiii:D:D:D:D:D:D:DDDD

    Kocham Cię !!!!
    --
    Lingerie is my life...
  • martvica 06.05.09, 11:57
    effuniak napisała:
    > Kocham Cię !!!!

    I nie boisz się publicznie takich wyznań czynić? :D :D :D
    --
    Ale ładne!
    Różności fotosikowe
    73/93
  • pierwszalitera 06.05.09, 11:09
    effuniak napisała:

    > bo ja, głupia naiwniara, myślałam, że jestem w netowym niebie a ja niestety
    > nawet na milimetr od ziemi się nie oderwałam ....
    > Szkoda

    Nic do ciebie Effuniak osobiście nie mam, ale nie wierzę, że jesteś taka naiwna, by faktycznie myśleć o netowym niebie. Akurat wyrabianie wyrzutów sumienia i próbowanie ściągniągnięcia na swoją stronę osób cieszących się na forum autorytetem (np.Turzyco - postąpiła nieładnie, ale pojechano po niej bez pardonu i jak Cię znam,to z pewnością też tak uważasz) na mnie nie działa. Ja jestem wyjątkowo niewrażliwa na próbę postawienia mnie do kąta. ;-) Jeżeli chcesz, możesz mi swoje niezadowolenie napisać wprost i konkretnie, nie musisz tego robić przez chantellowskie ogródki. Rozumiem, że masz potrzebę zaopiekowania się małągracją, ona też w pewnym sensie traktuje cię jako matkę i po wszystkich jej zachwytach na twój temat czujesz się może nawet w obowiązku. Ale malagracja może w każdej chwili sama się bronić, pisząc na forum, na którym nikt nie musi podawać wieku, zdecydowała się nie być dzieckiem. I wspominając jej cięcie moich postów, wiem że taką niezaradną osóbką nie jest. W żadnym miejscu nie pisałam też, że zmyśla o urodzie. Akurat wygląd zewnętrzny, który dała nam natura, nie był przedmiotem mojej krytyki. Niechby i miała stukilową nadwagą, to gdyby w co trzecim poście przypominała, że nosi szpilki, to też bym kiedyś napisała, że niedowierzam i pewnie tylko kokietuje. Nie zależy mi na obrzucaniu ludzi błotem, do tego znalazłabym sobie inne miejsce w necie, ale wyjątkowo drażni mnie obłuda. Niby wszystkie taką potrzebę harmonii mamy, a jak tylko znajdzie się gdzieś bardziej kontrowersyjny wątek, to zlatują się wszystkie jak kruki, by dodać swoje ziarno. Ja przynajmniej przyznaję się do tego, że agresja też należy do naszego życia i nie umartwiam się z tego powodu.
  • madzioreck 06.05.09, 19:30
    Ewuś, bo to nie niebo, tylko forum, a my nie anioły, tylko ludzie ;) omylni i
    może mimo starań czasem tacy a nie inni.
    Wejdź sobie na forum Antykoncepcja czy moda, uroda... i zobacz, jak tam się
    odpowiada na "podstawowe" pytania. Jak tam dziewczyny potrafią kogoś zmieszać z
    błotem. Uważam, ze u nas jest cudownie, ale jesteśmy tylko ludźmi, najlepszym
    przyjaciołom zdarza się zranić drugą osobę kilkoma słowami. Nie oceniaj więc za
    surowo :)
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Wyguglaj sobie blog Balkonetka :)
  • palacsinta 06.05.09, 20:09
    effuniak napisała:

    > bo ja, głupia naiwniara, myślałam, że jestem w netowym niebie a ja niestety
    > nawet na milimetr od ziemi się nie oderwałam ....
    > Szkoda
    >

    A ja przewrotnie zauważę, że dla mnie rozwój tej całej awantury jest dowodem, że jesteśmy w netowym niebie. Gdyby miała ona miejsce w przeciętnej internetowej społeczności, zamiast rzeczowych, poprawnych ortograficznie wypowiedzi podpisanych znanymi na forum nickami, miałybyśmy tutaj wiadro anonimowych pomyj, argumentów poniżej pasa, wulgarnych fotomontaży z wykradzionymi z galerii zdjęciami małejgracji itd. Małagracja ma szczęście, że za swoje nierozważne i brzydkie zachowanie została skarcona w taki sposób jak tutaj.

    Sądzę również, że trudno mówić o wywlekaniu jej prywatnych spraw, jeśli to ona sama (na ogólnodostępnym forum) nie szczędziła szczegółów swoich prywatnych problemów, kreując się jednocześnie na połączenie Sierotki Marysi z Dziewczynką z Zapałkami (na szpilkach). W świetle obecnej awantury okazało się po prostu, że ten wizerunek jest nie do końca prawdziwy.
  • plica 06.05.09, 10:00
    effuniak napisała:

    > Co Wy wniosłyście do Lobby takiego, że ośmielacie się innym
    wytykać branie a ni
    > e
    > dawanie

    haha. wytykam komus branie? slowem sie nie odezwalam o tym ze
    malagracja prawa autorskie lamie itd.
    wysmiewam jedynie jej zachowanie na liska chytruska. mam a nie dam i
    tyle.
    poza tym pytanie genialne, bardzo sprytnie ukrycie wartosciujace -
    nikt Tobie nie zada podobnego ;)

    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 06.05.09, 10:04
    Myślisz ?????
    --
    Lingerie is my life...
  • plica 06.05.09, 10:05
    mysle. to by bylo publiczne forumowe samobójstwo :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 06.05.09, 10:07
    chyba przesadzasz....
    nie mam aż takiej siły rażenia :DDD
    --
    Lingerie is my life...
  • plica 06.05.09, 10:11
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • plica 06.05.09, 10:12
    nie wierzysz, ze jestes gwiazdą forum?


    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • panistrusia 06.05.09, 10:31
    Ja bym mogła zadać, bo niestety nie kojarzę jej aktywności ani w
    rozmiarowym, ani w pomocowym, ani nawet w krótkich , gdzie wystarczy
    jeden link wkleić.
    Za to wszędzie gdzie jest 'zadyma' się wypowiada. Żeby nie powiedzieć,
    że dolewa oliwy do ognia.
  • koza-1985 06.05.09, 11:01
    nie wytykałam jej osobistych spraw, nie kwestionuje urody itp. fakt też
    się zagalopowałam w tym co pisałam. teraz wiem, że nie powinnam była, że
    mnie poniosło. kilka postów wyżej napisałam, że się tego wstydzę.
    przeprosiłam malagrację.

    nie wytknęłam jej nic poza sytuacją dot. wykrojów. teraz wiem, że
    trzeba było olać.


    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • pierwszalitera 05.05.09, 17:00
    effuniak napisała:

    > Widziałam Malagrację w realu i powiem Wam moje drogie, że rzeczywiście jest
    > piękną dziewczyną.
    > Smukła i wiotka jak trzcinka z pięknymi, lekko kręconymi włosami aż do pupy i
    > niezwykle kształtnym dużym biustem

    Super. A ja jestem seksowną blondynką o zgrabnej figurze i wielkich niebieskich oczach. Acha, mój facet uważa, że mój biust ma wprost idealną krągłość. ;-) I co z tego? Na ten temat istnieje sporo publikacji. Ładni ludzie mają w życiu łatwiej. Ławiej wierzy się, że posiadają pozytywne cechy charkteru, są preferowani przez rówieśników, w szkole, na studiach, mają większe powodzenie u płci przeciwnej i dostają nawet lepiej płatną pracę, ale nie sądzę, by uroda malejgracji w tym konkretnym przypadku grała jakąś rolę. Ja w życiu na oczy jej nie widziałam i niczego jej nie zazdroszczę. To tylko na wszelki wypadek, bo malagracja pisała też o zazdrosnych koleżankach, a nawet zarzuciła to własnej matce.
    A co do Chantelle, droga Effuniak, na razie jest to jedyny producent, który szyje staniki na mój biust i są one w miarę łatwo dostępne. Ubzdurałam sobie bowiem nosić miękkie half cupy, a że z wymiarami 74/95 mieszczę się w ich rozmiarówkę, to nie widzę powodu, dla którego miałabym zrezygnować. Uważam, że na forum o stanikach można informować też inne forumki o takiej możliwości. Kupowałabym jednak też twoje, szeroko promowane na forum staniki, gdybym miała taką możliwość. A malagracja wielkokrotnie wystawiała swoje osobiste problemy do dyskusji, więc nie może się dziwić, że zbierają się one w pewną całość.
  • turzyca 05.05.09, 20:12
    Kuraiko dobrze napisala.
    A co ma uroda Malejgracji do tego? Albo jej wiek?

    Zachowala sie tym razem nieladnie i niezaleznie od tego, ze mozna znalezc
    przyczyny tego zachowania, fakt jest faktem. Mozna bylo zignorowac, ale mozna
    bylo nie zignorowac. Mozna bylo tez ladnie sie zachowac. Kazdy podejmuje decyzje
    we wlasnym zakresie i jest za nie samodzielnie odpowiedzialny.
    I owszem pare innych osob tez sie nieladnie zachowalo, takie zjawisko w duzych
    grupach ludzi sie zdarza, szczegolnie w zacietrzewieniu dyskusja.

    A co do postow Pierwszejlitery na temat Chantelle, to odkad staly sie rzeczowym
    omowieniem wad i zalet firmy, przestaly byc tez przedmiotem jakichkolwiek uwag.
    W sumie bardzo dobrze, ze jest ktos kto zna dobrze te firme i jest w stanie
    rzetelnie odpowiedziec na pytania dotyczace jej modeli.
    Co do "marek tutaj promowanych" - promuje sie wszystkie dobre marki, ktore
    reaguja na potrzeby klientek. Co oznacza, ze nie ma zamknietej puli marek i
    kazda firma moze byc promowana. Przyklad: odkad polskie firmy zaczely produkowac
    staniki dostosowane do potrzeb klientek, zaczely byc promowane.

    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • sbarazzina 06.05.09, 07:47
    A mały kształtny biust to byłby mniej piękny?
    Argument tego typu jest co najmniej nieodpowiedni.
  • effuniak 06.05.09, 07:53
    Jesteś tendencyjna !

    Malagracja akurat ma DUŻY KSZTAŁTNY BIUST więc nie rozumiem czemu miałam
    napisać o małym
    A jeśli widziałaś mnie kiedykolwiek w realu podczas spotkania z dziewczynami to
    powinnaś wiedzieć, że zachwyca mnie KAŻDY kształtny biust bez względu na jego
    wielkość czy wiek jego posiadaczki czemu zawsze daję głośny wyraz
    --
    Lingerie is my life...
  • sbarazzina 06.05.09, 09:17
    Hehe, moze i jestem :) Masz prawo tak sadzic.

    A ja mam prawo uwazac, ze argumentowanie urody duzym biustem jest na
    TYM forum nie na miejscu.

    Nie widzialam Cie nigdy w realu, wiec komentuje tylko to co tutaj
    czytam.

    --
    <<70/92/65F>>
  • effuniak 06.05.09, 09:28
    nie tylko tendencyjna ale i jeszcze chyba brak Ci wiedzy ad definicji
    "argumentowanie"
    napisałam :
    Widziałam Malagrację w realu i powiem Wam moje drogie, że rzeczywiście jest
    piękną dziewczyną.
    Smukła i wiotka jak trzcinka z pięknymi, lekko kręconymi włosami aż do pupy i
    niezwykle kształtnym dużym biustem

    A to jest OPIS lub charakterystyka wyglądu zewnętrznego
    Nie napisałam, że jest ładna/piękna BO MA DUŻY, KSZTAŁTNY BIUST
    co właśnie byłoby argumentacją
    --
    Lingerie is my life...
  • kuraiko 06.05.09, 14:02
    ale moim zdaniem opisy mogą być bardzo subiektywne, zgodne z czyimś
    gustem. nie wiem czy każdy uznaje Małągrację za piękność, ja dopóki
    kogoś nie zobaczę, nie uwierzę na słowo. owszem że smukła, jakie ma
    włosy, etc. ale piękna - to subiektywne odczucie.

    mój facet też twierdzi, że jestem piękna, a kilka koleżanek twierdzi
    że jestem baaaaardzo ładna. i co, wierzycie? :DDDDDD bo potem może
    być zonk :P
  • plica 06.05.09, 21:04

    kuraiko napisała:
    > mój facet też twierdzi, że jestem piękna, a kilka koleżanek twierdzi
    > że jestem baaaaardzo ładna. i co, wierzycie? :DDDDDD bo potem może
    > być zonk :P


    dosc skutecznie nam to z glowy wybilas. nie uwierze az nie zobacze :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • kuraiko 07.05.09, 00:34
    jestem wśród znajomych Balkonetki na naszej klasie ;) ale mam dość
    zakamuflowane zdjęcie xD
  • plica 07.05.09, 07:38
    wyslalam zaproszenie na te balkonetke.
    jeszcze zebym wiedziala ktora to Ty kuraiko :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • kuraiko 07.05.09, 22:37
    Rzeszów, w znajomych Balkonetki zaraz obok Zazulli ;)
  • plica 08.05.09, 07:27
    no to tak wlasnie myslalam :)
    zgadzalo sie miasto, zakamuflowane zdjecie i emo-mangowi znajomi :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • plica 06.05.09, 09:37
    > Aha... mój ojciec był dyrektorem w szkole mojej mamy a ja jestem
    baaaaardzo
    > wczesnym wcześniakiem bo urodziłam się niespełna dwa miesiące po
    ślubie -
    > czekali na uprawomocnienie rozwodu taty

    przez chwile zrozumialam to tak, ze czekali z porodem :)

    i swoja droga Ewa, tez wydajesz sie byc niczego sobie w telewizorze.
    to chyba nic nie wnosi czy malagracja jest ladna czy nieladna.

    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 06.05.09, 09:41
    Kurcze... nie o to chodzi czy jestem sobie czy niczego sobie !
    opisałam Malagrację byście wiedziały, że to nie jest jej fantasmagoria
    --
    Lingerie is my life...
  • plica 06.05.09, 10:08
    aaaaaaaaa. to powinnas opisac jej talent krawiecki, marketingowy
    itd. :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 06.05.09, 10:11
    tego nie znam więc nie opiszę
    Urodę mogłam bo znam :)
    --
    Lingerie is my life...
  • plica 06.05.09, 10:13
    ale za fantasmagorie dziewczyny braly jej interes a nie urode :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • effuniak 06.05.09, 10:14
    i przepraszam za nieuzasadnione oskarżenie
    --
    Lingerie is my life...
  • effuniak 06.05.09, 10:15
    urodę też... była jazda po całości
    --
    Lingerie is my life...
  • plica 06.05.09, 10:38

    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • koza-1985 06.05.09, 12:01
    ja ze swojej strony nie zamierzam tu już nic pisać, za dużo już
    napisałam, po raz kolejny się powtórzę, że tego żałuję.
    mam nadzieję, że to nie wpłynie na nasze forumowe i pozaforumowe kontakty.
    każdy ma coś na sumieniu i każdemu można coś zarzucić. mnie min
    zacietrzewienie. skończmy tę dyskusję, bo do niczego dobrego nie prowadzi.
    prędzej czy później musiało dojść do tak przykrej sytuacji na lobby, szkoda:/

    przeprosiłam malagrację, przepraszam i was za pokazanie "mrocznej strony kozy"




    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • psuj-ka 06.05.09, 13:17
    Ja przepraszam za takie głupie wtrącenie, ale od razu mi się skojarzyło: wil3.com/download/fun/flash/koza.swf i w ogóle cały komiks o mrocznej kozie oliko.net :)
    --
    72/95
  • jul-kaa 06.05.09, 13:27
    ej, psa obudzilaś!
    Szczeniaka zwariowanego, ktory baardzo zainteresowal sie muzyką z linka :)
  • jul-kaa 06.05.09, 15:11
    Czegoś tu nie rozumiem... Dyskutujemy w necie, a nagle pojawia sie opis czyjejś
    urody. Po co to? Czy skoro ja nie znam nikogo w realu (lub o tym nie wiem,
    hehe...), to mnie nikt nie wystawi takiego "dowodu na prawdomownosc"?
    A moze jak opisze swoje kompleksy, a dziewczyny zaczna mnie pocieszac, ze nie
    jest tak zle, to jednak znajdzie sie znajoma, ktora potwierdzi, ze rzeczywiscie
    mam np. bardzo szerokie biodra? Albo znajoma, która przemilczy, bo nie chce byc
    nieprzyjemna? - jedno bardziej znaczące, od drugiego...

    I jeszcze jedno - nie czarujmy sie - to jest swiat doroslych, nikt nie bedzie
    traktowal dziewczyny inaczej tylko dlatego, ze jest "mlodziutka"...
  • plica 06.05.09, 21:08
    z tym postem. juz byly grzechy na forum, rachunek sumienia, oczyszczajaca spowiedz i pokuta w serii postow "przepraszam".
    teraz spokojnie mozemy wrocic do dyskusji o wiekszych i mniejszych pierdołach. a wszystko to z pewnym zyskiem wspolnym. bo poznalysmy sie kawaleczek wiecej :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • kulki 15.05.09, 17:04
    > Moim zdaniem wyciąganie na wierzch jej problemów osobistych to zdecydowanie
    > strzał poniżej każdego pozimu i nikt nie powinien sięgać o takie argumenty !!!

    Zgadzam sie w 100%
    I zadziwia mnie niezmiernie, że ktoś pamięta takie historie i wylicza wszystkie
    wątki, by następnie jednoznacznie podsumować osobowość malejgracji - osoby
    obcej, której na oczy nie widział.

    Co do kwestii wykrojów - nie mam zdania.
    --
    69/86 -> 65DD :)
    Katalog Staników Forum Małobiuściastych
  • mmm-mm 15.05.09, 18:58
    To jest naprawde nietrudne. Poza tym pare osob wspomnialo o jej problemach by
    przypomniec ile dostala pomocy i wsparcia i wszyscy mysleli, ze sie odwdzieczy
    tym samym. A ona ma to gdzies, znalazla kilka osob, ktore jej pomoga jak bedzie
    miala znowu problemy jakkolwiek by sie nie zachowala i czego chciec wiecej?
    Oburzenie klotnia mnie natomiast dziwi. Nie pierwsza i nie ostatnia w
    internecie. Poza internetem rowniez. O co chodzi, czym sie ta rozni od innej,nie
    rozumiem? Dla mnie niczym.
  • pierwszalitera 17.05.09, 12:10
    kulki napisała:

    > Zgadzam sie w 100%
    > I zadziwia mnie niezmiernie, że ktoś pamięta takie historie i wylicza wszystkie
    > wątki, by następnie jednoznacznie podsumować osobowość malejgracji - osoby
    > obcej, której na oczy nie widział.
    >
    > Co do kwestii wykrojów - nie mam zdania.

    Nie miej złudzeń, ktoś, kto wywala publicznie intymności ze swojego życia przestaje być obcy. By wyrobić sobie zdanie na jego temat, nie trzeba go zobaczyć. Ciekawe tylko, że tobie osądy też przychodzą łatwo. Tylko dlaczego w tej jednej kwestii? Nie było w sprawie wykrojów nikogo, kto reprezentował twoje zdanie i pod kogo można się podpiąć? ;-)
  • luliluli 05.05.09, 08:54
    ja bym się skupiła na zwrocie "dogłębna analiza", aż ciekawość mnie
    bierze, kiedy rozgorzeje dyskusja czy malagracja nie miała dziadka w
    Wermachcie, albo jak jej dzieciństwo wpłynęło na sposób w jaki
    mruga;)

    Zadziwia mnie potrzeba oceny i rozkładania wszystkiego na czynniki
    pierwsze. Żeby nie było - nie podoba mi się, co zrobiła, ale nie mam
    zamiaru teraz wyciągać każdego "brudu" i poddawać go laboratoryjno-
    psychologicznej analizie
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • effuniak 05.05.09, 09:21
    Jak strasznie łatwo przychodzi nam wrzucanie kamyczków do cudzego ogródka
    --
    Lingerie is my life...
  • pierwszalitera 05.05.09, 17:13
    luliluli napisała:

    > Zadziwia mnie potrzeba oceny i rozkładania wszystkiego na czynniki
    > pierwsze. Żeby nie było - nie podoba mi się, co zrobiła, ale nie mam
    > zamiaru teraz wyciągać każdego "brudu" i poddawać go laboratoryjno-
    > psychologicznej analizie

    Każdy może sobie napisać, co chce. Jeżeli ktoś ma wrażliwe futerko, to nie powinien się tu odkrywać. Zawsze należy liczyć się z tym, że ktoś ma trochę inne pojęcie od naszego, o tym, jak daleko można się posunąć. Między bezwzględną harmonią, a wyraźnie niedozwoloną wulgarną obelgą, istnieje wielka przestrzeń, którą na pewno ktoś zechce zapełnić.
  • turzyca 05.05.09, 01:29
    po calej tej pyskowce. takie "wiecie, ja tej małej to od p
    > ocztąku nie lubiłam" "ja też!" "ja też!" malagracja

    A ja tam ja lubie, czasem robi straszne glupoty, ale z drugiej strony kto nie
    robi - no i mam prywatne zdanie, gdzie szukac zrodel akurat tej glupoty i trudno
    mi nie wziac pod uwage okolicznosci lagodzacych. W sumie w necie malo kogo nie
    lubie, pomijajac en masse oszolomow wypowiadajacych sie na tematy
    polityczno-spoleczne (co swoja droga potwierdza teze z sasiedniego wniosku, ze
    faceci maja i wiekszych geniuszy i wiekszych kretynow), to zaledwie pare tylko
    osob i to tych o sympatycznosci meduzy. Nie jestem masochistka, nie lubie meduz.
    No i nie lubie osob ignorujacych wszelkie zasady, zakladajacych ze trzeba wokol
    nich skakac, domagajacych sie porady juz i teraz, uzywajacych jezyka
    przekraczajacego moja wytrzymalosc oraz podwazajacych stanikologie przed
    sprawdzeniem jej (jesli twierdzi, ze jestesmy stadem idiotek duszacych sie
    obwodem, zeby miec ladna literke to dostaje ujemne punkty bonusowe). Ale to
    akurat jest nielubienie scisle ograniczone temporalnie - jak sie jednostka
    nawroci (ew. sprawi sobie slownik), to mi uczucia sie odmieniaja.

    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • plica 01.05.09, 14:27
    no nie moge. jaki piekny watek na leciutko kacowy poranek. moze przez tego kaca taka niewrazliwa jestem na wasze brutalne najazdy na pelna dobrej woli malagracje ? :)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • pierwszalitera 01.05.09, 15:11
    Tylko nie mów, że masz litość z dziewczyną. ;-)
  • plica 01.05.09, 16:20
    wlasnie nie mam. smieszy mnie niezmiernie. ale jak juz pisalam to pewnie wina kaca ;)
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • luliluli 01.05.09, 21:32
    ewidentnie to z powodu kaca, ja też mam (ale nie oddam!) i też padam ze
    śmiechu;) I z zażenowania
    --
    71/96
    LOBBYBIUŚCIASTYCH
  • winter76 02.05.09, 13:44
    I nie powiesz gdzie takiego kaca można złapać?Mamy sobie wyguglać?Niewdzięcznico! :)
    --
    17.11.2004-witam Cię Syneczku:-)
    -----
    Nie wolno linkować Balkonetki.pl?I tak będę ją czytać ubrana w bluzkę z Biubiu.pl :)
  • koza-1985 02.05.09, 20:58
    ...wina domowe, bimber, czysta sklepowa, bimber z sokiem, coś a'la brandy,
    chyba było piwo, na pewno był ajerkoniak....więcej grzechów nie pamiętam,
    wszystkiego bardzo żałowałam :D
    --
    walka na sygnaturki trwa!!!
  • plica 02.05.09, 23:03
    jasna cholera. dzis kaca juz nie mam i dalej nie wspolczuję. widac zla ze mnie kobieta !
    --
    Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
  • juannita 04.05.09, 18:58
    O!...mnie tez sie chyba swinska grypa udzielila :DDD

    Dopiero tu zajrzalam, bo nigdy by mi do glowy nie przyszlo, ze w watku pod tak
    malo intrygujacym tytulem taaaka dyskusja sie kryje.
    No tak, wykrojow Malagracja nie dala, ale za to odstawila tu tak odjazdowy
    popis, ze warto to zachowac dla potomnosci :D
  • luliluli 04.05.09, 08:44
    proponuję wyGULGać zamiast wyguglać;D byle coś dobrego:P
    --
    71/96
    LOBBY BIUŚCIASTYCH
  • mmm-mm 06.05.09, 22:58
    Nienawidze lizusow, chwalipiet, udajacych niewinnych i slodkich. I pomyslec ze
    sama sie kiedys wyglupilam na forum przez nia, a raczej przez jej nieznosny ton.
    Pierwszalitero lubie twoje konkretne wypowiedzi, bo zawieraja nieraz dokladnie
    to co ja twierdze. Tylko nie mysl, ze sie podlizuje! Naprawde tak jest.
    Effuniaku: Wiem dobrze, ze rozne sytuacje sie zdarzaja w zyciu. Mi chodzilo o
    to, ze mam tyle samo lat i to co ona nieraz wypisuje na swoj temat zupelnie nie
    pasuje do tego jak zyja nastolatki w Polsce. Tak jakby napisac chodze w futrze
    za 500 tysiecy zl do szkoly w srodku dzungli w Afryce. Nie ma mowy, ze to jest
    prawda. I wiem, ze po tej wypowiedzi nie zjednam sobie twojej sympatii, ale ja i
    tak nie zmienie swojego zdania:)


  • effuniak 07.05.09, 05:38
    Słuchaj - nie wyrabiam sobie opinii o ludziach , zwłaszcza negatywnej, na
    podstawie ich sympatii czy antypatii do innych. Nie znam Cię więc ani cię lubię
    ani nie lubię.
    Jestem już na tyle dużą dziewczynką, by nie kierować się w życiu aż tak bardzo
    emocjami - choć Ula świadkiem, nie przychodzi mi łatwo :)

    Masz prawo nie wierzyć w to co pisze inna rówieśniczka ale ja, z wyżyn swojego
    wieku (ale zabrzmiało hehehehee) i na okoliczność posiadania w najbliższym kręgu
    nastolatek (córki znajomych) wiem,
    że nawet jeśli wydaje Ci się zupełnie niemożliwe np. chodzenie codziennie w 10cm
    szpilkach czy koturnach (podkreślam- NP) to jest to całkiem prawdopodobne - ba,
    sama w takich biegałam mając właśnie naście lat i to w czasach, gdy buty były na
    kartki albo na obstalunek u szewca

    A gdybyś przeczytała np. że jakaś 18nastolatka zrobiła sobie sesję zdjęciową (w
    sensie, że nie profesjonalną tylko z drugą nastolatką)
    W środku zimy, na śniegu, przy kilkustopniowym mrozie w cienkiej koszulce na
    ramiączkach i w przebraniu wróżki - czyli różdżka + skrzydełka - to byś w to
    uwierzyła czy raczej nie ?

    No więc dowiedz się, że tak zrobiła córka mojego dobrego znajomego,
    notabene-nauczyciela w elitarnej szkole, i nawet nie miała potem kataru

    Po co o tym napisałam ? Ano po to, by pokazać, że jeżeli Ty, mając lat naście
    jesteś poukładana i czegoś tam nie robisz to wcale nie znaczy, że inne
    nastolatki tego nie robią

    Każdy z nas jest inny. Jedni są kolorowi jak motyle a inni - jak wróbelki .
    Wszyscy są potrzebni i każdy ma swoje miejsce w życiu.
    A to, że czegoś/kogoś koło nas nie ma nie oznacza, że wogle nie istnieje

    I to tyle jeśli chodzi o tę dyskusję.

    To pisałam ja, starsza pani w średnim wieku :)
    --
    Lingerie is my life...
  • effuniak 07.05.09, 05:41
    aha...
    Nie zmieniaj swojego zdania bo w życiu to strasznie ważne, by posiadać tzw
    kręgosłup
    Serio .
    --
    Lingerie is my life...
  • effuniak 07.05.09, 05:46
    i jeszcze ...
    gdybyś to Ty była na miejscu Malagracji to też nie pozostałabym obojętna
    Bo nie chodzi o osobę tylko o zasadę
    --
    Lingerie is my life...
  • kuraiko 07.05.09, 00:39
    hm powiedzmy, że świadome narażanie się na nieprzyjemności w necie
    to jedno, a ochocze korzystanie z "prawa" przywalenia komuś za to co
    kiedyś napisał, czy za wyrażone poglądy to drugie.
    owszem, nikt nikogo nie zmusza, żeby pisał pewne rzeczy, ale też
    innych nikt nie zmusza, aby się czepiali tej osoby.
    takie pisanie "sama jest sobie winna" to moim zdaniem próba
    usprawiedliwienia swojej wredności :P
    weźcie pod uwagę, że niektóre osoby nie korzystają z "okazji"
    przywalenia komuś, mimo że się naraził. są jakimiś alienami czy co?
    dlatego mnie tutaj razi "napadanie", a potem ładne usprawiedliwienie
    tego, pisanie oczywiście bezosobowo haseł "jak ktoś pisze o sobie,
    to niech wie, że jest narażony". litości, nie piszemy o osobach z
    forum X zaatakowanych przez armię anonimowych dla nas osób, tylko o
    tym co się odbywa między nami, więc bez ściemy.
    jak ktoś puszcza krytyczne, złośliwe, analityczne etc komenty, to
    nie dlatego, bo "przecież ta osoba może się tego spodziewać", tylko
    dlatego, że odczuwa taką potrzebę, lubi to, itd.
  • monika3411 07.05.09, 09:53
    Nie zaglądałam wcześniej do tego wątku, bo i po co. Wykroje, szycie
    to dla mnie abstrakcja w najczystszej formie, więc po co będę czytać
    skoro to dla mnie niezrozumałe, megatrudne i w ogóle. Dzisiaj
    zajrzałam tu, bo 180 postów o wykrojach...? Ożywiona dyskusja na tak
    nudny temat? No i szczęka mi opadła z hukiem... Po pierwsze nie
    spodziewałabym się TAKIEJ dyskusji. Nie na tym forum. Większość
    nicków co najmniej kojarzę, żadnej z Was co prawda nie znam
    osobiście. Jednakże na podstawie tego co piszecie, wyrobiłam sobie
    zdanie o wielu z Was.
    Ta cała dyskusja, momentami przypominająca bazarową pyskówkę jest
    jakaś taka... nie wiem czy przykra, czy niesmaczna. Tak jak
    napisałam wcześniej, nie spodziewałabym się. Nie w tak przyjaznych i
    życzliwych miejscach...
    I po co ja zaglądałam do wątku "WYKROJE"......
    --
    Maja-Jakub [*]
    mój suwaczek
  • filipek135 07.05.09, 11:13
    A mnie się ta rzeźnia nawet podoba. Ktoś tam wyżej już pisał, że jak na
    mordobicie, to i tak jest kulturalnie. Ciemna strona mocy zawładła i
    przeciągnęła na swoją stronę kilka dusz czystych i niewinnych. Się kilka osób
    uwikłało-upaprało w dyskusji i dyskusją, kilka osób poleciało „na maxa”. Pytanie
    tylko czy kogoś nie „zaciukano” w całym tym mini szaleństwie? A jak „zaciukano”,
    to co z tego? Ja se – tak zupełnie prywatnie - myślę, że śmierć jest naturalną
    częścią życia i ofiary zawsze będą, a co poszczególne jednostki doświadczenia
    nabiorą w tego typu zajściach, to już powinno procentować w przyszłości. Emocje
    są wspaniałe - jak dobrze czasami nic nie czuć! ;-) Mam nadzieję, że malagracja
    żyje i mimo wszystko ma się dobrze, bo w całym tym zamieszaniu, to chyba ona
    jednak dostała po głowie i mogła urazu doznać. A czy cała ta dyskusja –
    wielowątkowa przecież i duża już - jest na jakimś tam akceptowalnym poziomie,
    czy zahacza o piekło? To pewnie zależy od indywidualnych definicji nieba i
    piekła, jak pisałem, mnie się wydaje, że nie jest najgorzej, ale czas już raczej
    ochłonąć, przytulić się do staników, wyjść na dwór, pobiegać, pogadać – jak nie
    ma z kim, to choćby z psem czy innym źwierzem - przy użyciu ludzkiego języka.
    Boże, jaka dobra rada??!! Kurcze, chyba sam w nią uwierzę i to do tego stopnia,
    że się karnie do niej zastosuję. No, no, no... Nie wiedziałem, że umiem dawać
    takie dobre rady. Hm... Jakie to miłe, tak się samemu sobie dać sobą zaskoczyć.
    Jest uroczo. Pozdrowki dla wszystkich stron konfliktu. ;-)
  • agafka88 07.05.09, 13:22
    monika3411 napisała:

    > Ta cała dyskusja, momentami przypominająca bazarową pyskówkę jest
    > jakaś taka... nie wiem czy przykra, czy niesmaczna. Tak jak
    > napisałam wcześniej, nie spodziewałabym się. Nie w tak przyjaznych i
    > życzliwych miejscach...

    Od razu piszę Moniko, że cały post nie jest personalnie skierowany do Ciebie tylko to są luźne przemyślenia spowodowane Twoim postem i postami osób o podobnym zdaniu.

    Skoro ta dyskusja tak Cię zniesmaczyła, to po co dorzucasz swój kamyczek? Malagracja wypowiedziala się ostatnio TYDZIEŃ temu, większość osób przeprosiła, więc po co to ciągnąć? Czekam już tyle dni na wyciszenie wątku, a tu ciągle się pojawiają nowe osoby, które nie brały udziału w całej dyskusji, żeby dorzucić swój osądzający kamyczek. No niestety jak tak zrobi to ona nigdy nie ucichnie, a potem można się dziwić, że w tak przyjaznych miejscach awantury na 200 postów.

    A osobom bulwersującym się, że tu są kłótnie przypominam, że to forum jest otwarte (w głosowaniu przepadła propozycja o zamknięciu a'la giełda lub ukryciu forum), może przyjść tu każdy przysłowiowy Wiesiek z ulicy, a nie tylko osoby godne zaufania czy chodzące oazy spokoju, poza tym nikt nie jest ideałem, siedzą tu prawdziwe kobiety. Dziwicie się, że na forum internetowym są kłótnie? A z własną matką/ojcem/mężem/dzieckiem się nie kłócicie? To jest prawdziwe forum, a nie żadna utopia.

    Zwierzanie się z osobistych problemów rozumiem, ale tylko u osób, które mają świadomość, że na tym forum może to przeczytać dosłownie każdy i wykorzystać w dowolny sposób. Mąż, dziecko, przyjaciólka, szef z pracy czy wasz najgorszy wróg. I naprawdę nie ma czegoś takiego jak anonimowość w sieci.

    I jako modka proszę o nieciągnięcie dyskusji przez osoby wcześniej w nią nie zaangażowane - ewentualne uwagi proszę na priva do mnie lub do tych "złych" osób.

    Czas skończyć to targowisko, które od tygodnia jest podsycane przez święcie oburzone nie zaangażowane w to od początku osoby.

    Dyskusje offtopiczne nie dotyczące bezpośrednio afery z wykrojami, tylko czyjejś urody czy innych rzeczy nie mających tu bezpośredniego znaczenia proponuję przenieść do osobnych wątków, bo inaczej z łatwością dobijemy tu 1000 postów. Tylko czekać, aż nas na główną puszczą.

    To mój ostatni post w tej dyskusji, proszę o rozwagę.
  • monika3411 07.05.09, 13:48
    Dlaczego ośmieliłam się odezwać? Ano dlatego, że jak sama
    powiedziałaś, jest to forum publiczne.
    Dzisiaj zajrzałam do tego wątku, dzisiaj przeżyłam szok, więc
    dzisiaj się odezwałam. Gdybym zajrzała tu tydzień temu, odezwałabym
    się tydzień temu - logiczne.
    Wcześniej tu nie zaglądałam sądząc, że jest to wątek o wykrojach,
    jak wskazywałby jego tytuł, a nie pyskówka.
    Jeżeli jako moderatorka uważasz, że nie mam prawa się tu odezwać, to
    wykasuj moją wypowiedź. A może nawet pójdź krok dalej i zablokuj mi
    dostęp do forum? Przecież jesteś moderatorką, co skwapliwie
    przypominasz od czasu do czasu.
    Amen.
    --
    Maja-Jakub [*]
    mój suwaczek
  • agafka88 07.05.09, 14:13
  • pierwszalitera 07.05.09, 15:04
    monika3411 napisała:

    > Dlaczego ośmieliłam się odezwać? Ano dlatego, że jak sama
    > powiedziałaś, jest to forum publiczne.
    > Dzisiaj zajrzałam do tego wątku, dzisiaj przeżyłam szok, więc
    > dzisiaj się odezwałam. Gdybym zajrzała tu tydzień temu, odezwałabym
    > się tydzień temu - logiczne.
    > Jeżeli jako moderatorka uważasz, że nie mam prawa się tu odezwać, to
    > wykasuj moją wypowiedź. A może nawet pójdź krok dalej i zablokuj mi
    > dostęp do forum? Przecież jesteś moderatorką, co skwapliwie
    > przypominasz od czasu do czasu.


    No i po co tyle emocji? Najśliczniej pokazujesz, jak kilka słów potrafi wytrącić i ciebie (i wielu innych też) z równowagi, by stać się równouprawnionym członkiem czegoś, co nazywasz pyskówką. Więc przemyśl sobie to święte oburzenie i sprawozdania o szokach, bo można by cię oskarżyć o bigoterię. Zanim ktoś zacznie oburzać się przekraczaniem granic dobrego smaku, powinnien sprawdzić, czy sam trzyma się własnych zasad. A mnie właściwie coś takiego zawsze potwierdza o normalności, bo ja nigdy nie wierzyłam w cukrowe chmurki i różowe zajączki. ;-)
  • filipek135 08.05.09, 10:18
    "Postulowanie wyższości kognicji jest okrawaniem naszego życia!!" - tak mi to
    zapadło w pamięć, że nie opuszcza mnie i jest w ciągłym użyciu ;-).
    Pierwszalitero! Nie okrawaj życia moniki. Proszę... I pozdrawiam. ;-)
  • pierwszalitera 08.05.09, 12:10
    filipek135 napisał:

    > "Postulowanie wyższości kognicji jest okrawaniem naszego życia!!" - tak mi to
    > zapadło w pamięć, że nie opuszcza mnie i jest w ciągłym użyciu ;-).
    > Pierwszalitero! Nie okrawaj życia moniki. Proszę... I pozdrawiam. ;-)

    Na zanik pamięci jeszcze nie cierpię, ale jeżeli monice się wydaje, że tylko jej emocje warte są wyrażenia, to się bardzo myli. Cieszę się Filipku, że wziąłeś sobie moje słowa za życiowe motto. Dobrze mi to robi na samoocenę. Pozdrawiam. ;-)
  • filipek135 08.05.09, 10:05
    Zgadzam się! Zgadzam się z modką! Ja nie jestem modką, a tylko i wyłącznie
    zwykłą mordką, taką najzwyklejszą i pospolitą mordką, ale właśnie jako zwykła
    mordka zgadzam się z modką całą gębą! (Znaczy ja całą gębą zgadzam się z modką,
    nie chodzi mi o to, że modka jest nią właśnie "pełną gębą"). Dyskusja dyskusją,
    ale bez przesady! To jest prawdziwe forum, ale to nie znaczy, że do końca świata
    można gadać o tym samym! A już to, że ktoś nie brał udział w świętej wojnie od
    początku, a potem się wypowiada, podsyca i inne takie, to jest w ogóle takie
    coś, że nie, no nie i już! Jak się spóźniliście na zadymę, to się nie
    wypowiadajcie! Zgadzam się. Podpisano: Szara Mordka.
  • pana.cotta 17.05.09, 14:09
    Filipie, czy ty jestes może permanentniepod wplywem jakis substancji
    psychortopowych? czy taki masz styl byca? ;-)
    Dla mnie niestety wiekszosc twoich wypowiedzi jest nie do zrozumienia lub gdzies
    na granicy.

    ogolnie to nie podoba mi sie postawa malejgracji, a czy to plagiat, kradziez
    czy cos jeszcze innego to nie wnikam, bo to nie istotne. ew odpowiedzialnosc
    prawna tez nie jest moja sprawa.
    wywlekanie na zewnatrz jej problemow rowniez bylo watpliwym argumentem w
    dyskusji, tak samo jak dociekanie ile z tego co mowi jest prawda.
    choc postapila wbrew idei forum to nawet bym miala to w nosie (w koncu daje
    wedke a nie rybe, nie) gdyby nie to, ze mimo zakupow zagranicznych sa forumki
    nie znajace angielskiego i mowienie im 'to se poszukacjcie' to slaby pomysl. no
    i ogolnie calosc sprowadza sie IMO do sposobu sformuowania wypowiedzi przez MG a
    nie jej tresci.
    co do calego szycia i jak to sie skonczy. no coz, kazdy kiedys zaczynal. ja mimo
    wszystko zycze jej powodzenia, w koncu ma 18 lat i cale zycie zeby sie nauczyc ;p

    podsumowujac no zle zrobila, ale wy chyba tez troszke przesadzilyscie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka