Dodaj do ulubionych

kim byliby dziś?

02.06.10, 19:39
Boryna - pewnie byłby lokalnym 'Bozo', miałby małą fabrykę wafelków, lakierów
do paznokci albo okien o nazwie "Maciex". Chałupa a'la Karington. Najbogatszy
we wsi ale i poważany i stawiany za przykład

Antek - pracowałby u ojca jako np. manager ds. marketingu. Po "pracy"
przesiaduje z koleżkami w "Barze u Janusza (vel Jankiela)". W łikendy jeździ
dyskoteki "Floryda" trzy wsie dalej. Kłóci się z ojcem, że ten nie daje mu
rozwinąć skrzydeł w Fabryce.

Hanka - wiejska dziewucha, po szkole zawodowej np. krawieckiej. Prowadzała się
z Antkiem bez zobowiązań do kiedy nie zaszła w ciążę. Po przyspieszonym ślubie
zamieszkała u teścia na piętrze, bawi dziecko, łazi z kąta w kąt, sama ze sobą
nie może dojść do ładu (przynajmniej na początku).

Jagna........

(mam jeszcze wiele pomysłów na inne postacie ale zostawię trochę miejsca dla Was)


--
blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
Edytor zaawansowany
  • matylda1001 02.06.10, 21:51
    Boryna w dzisiejszych czasach też byłby chłopem. Może nie na dwudziestu
    morgach, a na dwudziestu hektarach, ale w fabryczki nie wierzę. No,
    chyba, że byłoby to 20 hektarów pod szkłem;) Boryna udostępnił Rochowi
    izbę na szkołę, więc rozumiał potrzebę kształcenia dzieci. Antka
    zapewne posłałby na studia, pewnie do Warszawy, bo blisko. Hanka była
    niepiśmienna, ale nie ze swojej winy. Była ambitna i w dzisiejszych
    czasach tez by pewnie studiowała. Po studiach oboje zostaliby w
    Warszawie. Do Lipiec jeździliby tylko w odwiedziny.
  • kikimora78 03.06.10, 10:43
    nie, studia nie. może i Maciej by chciał, może by i posłał i płacił,
    ale nie sądzę by coś z tego było. Antek by raczej za dziewuchami
    latał i mądrości przy piwku prawił i jakoś by ten
    czas "przepieprzył" że tak powiem

    --
    blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
  • jadwiga1350 04.06.10, 12:10
    >Hanka była
    > niepiśmienna, ale nie ze swojej winy. Była ambitna i w
    dzisiejszych
    > czasach tez by pewnie studiowała.

    Gdzież ona była ambitna! Cała jej ambicja to to, jak teściowi
    gospodarkę podwędzić i niepozdrawianie komornic.
    Nie widzę jakoś Hanki na studiach. Antek by jej nie pozwolił, a ona
    Jantosia słuchać musiała. Po za tym szkoda by jej było na to czasu i
    pieniędzy. Pewnie całą energię wkładałaby w to, żeby od teścia
    wyłudzić ten "Maciex", albo co innego.
    To ja już bardziej Jagnę widzę na tych studiach. Bo ona ciekawa była
    świata, tych smoków i południc, i innych dziwów. Może więc
    etnografia? Inna rzecz czy miałaby na tyle uporu żeby skończyć
    jakieś studia, czy też fruwałaby z kwiatka na kwiatek.
    Hanka to w najlepszym razie byłaby taką Elżbietą Pawlak, małżonką
    Waldemara, matką trojga dzieci, zdradzaną przez męża z różnymi
    atrakcyjnymi blondynkami.

    Prawdę mówiąc, to jakoś nie widzę lipeckich postaci po za czasem i
    miejscem w których umieścił je Reymont. Wyrwane z tego zaklętego
    kręgu tracą swój urok.
    Boryna z Maciexem, Hanka doktórka, Jagna z solarium-bleee!
    Boryna musi siać zboże, Hanka obmacywać wieprzki i iskać dzieci na
    ganku, a Jagusia musi oblewać się lubym warem i zachwycać się
    smokami i południcami.
    I tak po wszystkie dni, aż do skończenia świata.
  • kikimora78 04.06.10, 14:38
    Jagna to by jeszcze mogla na weselach spiewac, albo nawet... aktorka
    zostac i tanczyc z gwiazdami, na lodzie, na rurce czy gdzie tam
    --
    blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
  • jadwiga1350 06.06.10, 16:13
    > Jagna to by jeszcze mogla na weselach spiewac, albo nawet...
    aktorka
    > zostac i tanczyc z gwiazdami, na lodzie, na rurce czy gdzie tam

    Coś nisko oceniacie Jagusię. Jagna nie była byle kim w lipeckiej
    spłeczności.Piękna, bogata, utalentowana, gospodarska córka, żona
    pierwszego gospodarza we wsi.
    Zła opinia, którą się cieszyła, wynikała po części z zazdrości.
    Dziś wiele wad Jagusi byłoby zaletami: strojenie się, ciagłe mycie,
    a dość luźne podejście do moralności nie ściagałoby na nią
    społecznego potepienia.
    Jagna była postacią nietuzinkową, wyróżniała się na tle lipeckiej
    społeczności. Mężczyźni, którzy otaczali Paczesiównę, też
    byli "kimś" w Lipcach: pierwszy gospodarz, wójt(urzędnik
    przecie!), "prawie ksiądz".

    Taniec na rurze, czy śpiewanie na weselach, to dobre dla Ewki od
    młynarza, albo dla Magdy od organistów.
    Współczesna Jagna byłaby żoną bogatego biznesmena, kochanką posła
    albo ministra, sławną artystką z rzeszami fanów, lub pracownikiem
    naukowym. Musiałby być "kimś". Sama Jagna nie miałaby może do tego
    głowy, ale stara Dominikowa umiałaby wepchnąć córkę gdzie trzeba.


  • mmk9 06.06.10, 18:18
    jadwiga1350 napisała:

    > > stara Dominikowa umiałaby wepchnąć córkę gdzie trzeba.
    >
    >
    Słusznie prawicie, Jadwigo. Współczesna stara dominikowa miałaby stare
    znajomości i układy / forumowa stara_dominkowo, nie piję do Was, bom
    niepoinformowana/i może lepiej ułożyłaby życie córce niż ta 19-wieczna. Jednak
    więcej jest teraz mozliwości.
  • tt-tka 15.12.16, 18:33
    jadwiga1350 napisała:

    > Coś nisko oceniacie Jagusię. Jagna nie była byle kim w lipeckiej
    > spłeczności.Piękna, bogata, utalentowana, gospodarska córka, żona
    > pierwszego gospodarza we wsi.

    Zona, przez cale pol roku :)
    Po smierci meza juz jej to nie ustawialo i dzis takze nie ustawiloby - malo to bylych zon ?



    >
    > Taniec na rurze, czy śpiewanie na weselach, to dobre dla Ewki od
    > młynarza, albo dla Magdy od organistów.
    > Współczesna Jagna byłaby żoną bogatego biznesmena, kochanką posła
    > albo ministra, sławną artystką z rzeszami fanów, lub pracownikiem
    > naukowym. Musiałby być "kimś". Sama Jagna nie miałaby może do tego
    > głowy, ale stara Dominikowa umiałaby wepchnąć córkę gdzie trzeba.

    Wepchnac to by moze i wepchnela, ale utrzymac sie tam, gdzie Jagus by zostala wepchnieta ? Do tego trzeba i uporu, i konsekwencji, i pracy sporo wlozyc - czy to naukowiec, czy artysta, czy utrzymanka-celebrytka kogos liczacego sie musi dolozyc staran i na okraglo tych staran dokladac. To nie Jagna, zapomnijcie, kumo.

    I jeszcze jedno, w dzisiejszych czasach brukowce i inne media wszelkie grzechy znanych, chocby to byla slawa pieciominutowa nicuja na wszystkie strony nie szczedzac nagany, a spolecznosc internetowa doklada swoje. Jak nie prowadzenie sie, to fryzura, brudne majtki czy oczko w ponczosze i juz hejterow cale stada. Jak nasza Jagus, niebywale wrazliwa (na wlasnym punkcie) i nie rozumiejaca, czego to od niej chca i za co na nia napadaja by to przezyla ?
  • mmk9 03.06.10, 08:49
    kikimora78 napisała:

    > Boryna - pewnie byłby lokalnym 'Bozo', miałby małą fabrykę wafelków,
    lakierów
    > do paznokci albo okien o nazwie "Maciex". Chałupa a'la Karington.
    Najbogatszy
    > we wsi ale i poważany i stawiany za przykład
    >

    Nie, nie, nie, kumo Kikimoro. Honorowy i tradycyjny chlop to nie
    wafelki, nie lakiery i nie żaden inny szajs. Jeśli juz, to Zakłady
    Mięsne Maciej Boryna. Nie "Maciex". Gdyby Bartek Kozioł cudem jakimś
    posiadł firmę, mogłby ja nazwać "Bartex super hiper". To tak. Boryna
    nie. Mógłby też być szefem Izby Rolniczej czy Związku Hodowców Bydla.
    Zakladając, ze przeniosl sie w dzisiejsze czasy z beczką rubelków nie
    doznawszy po drodze rozkułaczaniai innych psikusow historii.
    Antek ... W sprzyjających okolicznosciach moglby i senatorem i
    europosłem zostać, na pewno pięknie głosiłby w mediach "bardzo wysokie
    standardy". Moralne, rzecz jasna.

    Hanka ? O, Hanka mogłaby i doktórką zostać. Albo Elżbietą Jakubiak.


    W wersji optymistycznej Witek trafilby choćby i do NASA.


    Niestety w wersji pesymistycznej ... Maciej dali gajowemu w mordę
    odrobinę za mocno, Antek gospodarkę przegrał na automatach u Jankiela,
    Hanka za granicą gary zmywa, przysyla kasę Weronce, która opiekuje sie
    jej dziecmi. Jagna sprzedana jako żywy towar, Witek przepija pod
    sklepem dorywcze zarobki u gospodarzy...

  • kooreczka 15.06.11, 17:06
    od Macieja Boryny

    Nawet fajnie brzmi:)
  • jadwiga1350 20.07.11, 21:15
    >O, Hanka mogłaby i doktórką zostać

    No cóż, bardziej prawdopodobne, że w dzisiejszym świecie Hanka byłaby taką Beatą z "Placu Zbawiciela".
  • kikimora78 03.06.10, 12:17
    Jagnę bym widziała jako prowadzącą solarium i tipsiarium.
    Kowal miałby warsztat samochodwy.
    Za to ksiądz - jak to ksiądz.
    Młynarz miałby sklep, takiego klasycznego Gie-eSa

    --
    blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
  • malgga 05.06.10, 11:22
    Kikimora, z Twoimi pomysłami odnośnie współczesnych losów Boryny, Antka i Hanki
    trafiłaś w dziesiątkę! Dokładnie tak bym je sobie wyobrażała, gdyby nasi
    bohaterowie żyli dzisiaj :-).
    Od siebie dodałabym, że Jagnę widziałabym jako studentkę na warszawskiej ASP.
  • soova 07.06.10, 09:47
    Też widzę Jagnę jako artystkę! Przecież w powieści kilkakrotnie podkreślany jest jej plastyczny talent.

    Hanka zdecydowanie trafiłaby za menadżerskie biurko w firmie teścia. Antek - gdyby oczywiście nie zdarzyło mu się zabójstwo borowego, które spowodowało w konsekwencji przełom duchowy - nie nadawał się wszak do niczego, swoje u ojca odrobił, dalej siedział na przyzbie i papierosa kurzył. Kto wie, czy dziś nie robiłby tego samego, bo może nie byłby tak bardzo od starego uzależniony jak w powieści, ale podejrzewam, że siedziałby w Lipcach i czekał, aż ojciec mu część firmy odstąpi.
    --
    Hajo Hajo Ipsenajo!
  • minerwamcg 27.07.10, 19:19
    Boryna oprócz maszyn miałby chryslera woyagera, którym w niedzielę woziłby
    rodzinę do kościoła. Niezależnie do tego Antek miałby jakiegoś volkswagena albo
    audi, nienowego ale porządnego. Mateusz miałby piętnastoletniego mercedesa, przy
    którym co i rusz by coś majstrował. Kowal miałby jakąś nową brykę, koniecznie
    dużą, z mnóstwem bajerów. Szymek kupiłby na allegro ładę niwę, starą ale w
    dobrym stanie. Rocho jeździłby terenówką a Bylica małym fiatem z wymontowanymi
    trzema siedzeniami.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! Onzmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre!Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś,ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka,ptaszek…!!!
  • benetowna1 27.07.10, 20:19
    Ja też sądzę, że Jagna skończyłaby ASP i pewnie założyła jakąś firmę
    szyjącą artystycznie dziwne ubrania albo ręcznie wyrabianą
    biżuterię...
    --
    www.kobietazasciankowa.bloog.pl
    "Zamówienie z Francji"
  • jadwiga1350 29.07.10, 11:17
    >Bylica małym fiatem z wymontowanymi
    > trzema siedzeniami.


    A po co Bylicy mały fiat? Weronka na pewno zabyłaby kupić paliwa i
    co wodę by lał do baku? Jemu wystarczą własne nogi albo rower z
    przed 40 lat. Korona mu z głowy nie spadnie.
  • minerwamcg 29.07.10, 23:44
    Miałby małego fiata i już. Benzynę do niego zdobywałby po kryjomu sprzedając
    Jankielowi (kŧóry oprócz baru miałby też stację benzynową) jajka podebrane od
    Weronczynych kur (ekologiczne).
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to,
    zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek!
    Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest
    głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • jadwiga1350 30.07.10, 22:03
    > Miałby małego fiata i już. Benzynę do niego zdobywałby po kryjomu
    sprzedając
    > Jankielowi (kŧóry oprócz baru miałby też stację benzynową) jajka
    podebrane
    > od
    > Weronczynych kur (ekologiczne).


    O już by mu tam Weronka sprawiła za to frycówę, że ruski miesiąc by
    popamiętał! Przecież jej dzieciom jedzenie od ust by odbierał.
    Mały fiat był ale się zbył.
    Gdy Bylica zachorzał i stękał na piecu, Weronka sprzedała samochód
    Jambrożemu. Przyda się mu.
    A Bylicy samochód niepotrzebny, żebrać musi, a żebrak z samochodem
    byłby niewiarygodny.
  • minerwamcg 04.08.10, 11:06
    Iii tam. Gdzie dzisiaj żebracy chodzą po wsiach? W mieście żyją,
    bezdomni się nazywają. Bylica by się Rochowi na biedę i złe dzieci
    poskarżył, i ten by mu załatwił dom pomocy społecznej, a Weronkę
    cała wieś by pokazywała palcami, że ojca do domu starców oddała.

    A mały fiat by się przydał, w wersji alternatywnej Bylica jeździłby
    do miasta złom i butelki zbierać, jeszcze by dzieciom na cukierki
    zarobił.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kikimora78 04.08.10, 12:12
    to raczej starym wozkiem dzieciecym albo jeszcze lepiej sklepowym.
    wyladowanym po brzegi roznym badziewiem.


    --
    blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
  • jadwiga1350 04.08.10, 23:21
    kikimora78 napisała:

    > to raczej starym wozkiem dzieciecym albo jeszcze lepiej sklepowym.
    > wyladowanym po brzegi roznym badziewiem.


    O właśnie, samochód wcale nie jest potrzebny do zbierania złomu czy
    butelek.
    A że po wsiach teraz nie żebrzą? No to Weronka zapakuje ojca do
    autobusu, zawiezie do pobliskiego miasta(Łowicz?, Skierniewice?)
    każe żebrać na ulicy i nie pokazywać się w domu bez oznaczonej kwoty.
  • enesaj 20.11.16, 21:46
    Weronka zamknęłaby ojcu prawo jazdy w kufrze na klucz, bo a nuż widelec staruszek w kogoś wjedzie i przywłaszczyłaby fiata sobie.

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/
  • aria-pura 23.11.16, 21:05
    Jagnie nawet nie przyszłoby do głowy, że mogłaby prawo jazdy zrobić. Hanka za pierwszym razem może by i nie zdała, ale by się zawzięła i podchodziła do skutku. Potem kupiłaby coś średniej wielkości, nie za drogie w utrzymaniu, łatwe do parkowania, ale z możliwie dużą ilością miejsca z tyłu (dziecka do szkół i do dochtora wozić trza) i w bagażniku. Kowal i młynarz raczej nic poniżej SUV-a, i to z salonu, żadne używane. A Mateusza widzę w arcyniepraktycznym, ale budzącym zazdrość całej gminy sportowym kabriolecie.
  • stara_dominikowa 04.08.10, 15:42
    minerwamcg napisała:

    > Miałby małego fiata i już.

    Kumy, aż wstyd przyznać com przeczytała..... :D

    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 04.08.10, 23:22
    Nie sromajcie się,tylko zaraz piszcie co!
  • kastelka 29.07.10, 16:40
    Mateusz- byłby dzisiaj singlem, bardzo cenionym specjalistą, może informatykiem,programistą, może uzdolnionym hakerem. Pracuje jako freelancer, trochę w Polsce, trochę w Europie, jakieś tajemnicze kontrakty w Dolinie Krzemowej. Pracuje pół roku, pół roku "tańczy". Kobiety za nim szaleją. On żyje dniem dzisiejszym,lekko, bez zobowiązań. Ma pieniądze, których jednak "nie widać"
    Bicie serca powoduje u niego jedynie Jagna, najpiękniejsza dziewczyna we wsi, typ skończonej piękności, którą zaradna matka szybko po szkole wydała za miejscowego bogacza, wytwórcę super wędlin. Zrobiła to świadomie, bardzo kocha córkę i wie, że nie dla niej nauka i studia, Jagna ledwo co zrobiła maturę. Świadectwo dojrzałości kosztowało matkę parę gąsek i pół cielaka (na wesele syna Dyrektorki szkoły). A niech tam, dla Jagusi wszystko.
    Matka dopilnowała, aby córka póki młoda, dobrze wyszła za mąż. Wiadomo, kariery żadnej nie zrobi, po co ma tracić najlepsze lata na robienie dyplomu, który żadnego rozsądnego chłopa nie zainteresuje.
    A dzisiaj dzięki zaradności matki jest żoną prawdziwego bogacza, co to z politykami wódkę pija, do sejmu jeździ. Ma piękny 600 metrowy dom, prawdziwą rezydencje, panią do sprzątania, gotowania, prasowania. Czas spełnia w salonach piękności w Warszawie. Mąż nie żałuje pieniędzy.
    Mateusz natomiast cały czas pamięta pewien wieczór, kilka lat temu, kiedy 16 letnia Jagna pozwoliła mu poczuć, czym jest prawdziwe spełnienie... Do tej pory jak wspomina tamten wieczór, to bledną wspomnienia wszystkich Francuzek, Włoszek, Chinek, które uszczęśliwiał.


  • bupu 14.12.16, 00:37
    Hy, hy, hy. Ta Jaguś, żona wędliniarskiego magnata wizualizuje mi się dycht jako taka Grycanka, co korzystając z mężowych pieniędzy lansuje się jak ino może. Na ściankach, w jenternetach, pręży się i wygina, pokazując jaka kraśna, jakie kiecki ma i korale łod tych dizajnerów i pantofle od Lubutinów, czy jako ich tam wołają. Na imprezy chodzi, do chłopów oczkiem strzela i raz po raz se z jakim artysto utnie romansik za mężowymi plecami. Od czasu do czasu przez brukowce przeleci luby dreszcz skandalu kiej Jagusię za bardzo miłowanie do żonatego weźmie, ale potem wszystko cichnie... do czasu, do czasu.

    Bo jak ano Jagunia w obroty weźmie panamagnatowego syna, co się na wędliniarskie dziedzictwo wypiął i artyste zgrywa, to się ano magnat wkurzy...

    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • stara_dominikowa 05.08.10, 11:05
    Kumy, gdzie tam Jagnie do wielgiej artystki, gdzie ASP, gdzie kariera? Do tego
    trzeba konsekwencji, pasji, zaangażowania. Jagusia była bezwolną istotą. Jak jej
    się zachciało to strzygła światy, jak nie, to siedziała i gapiła się na chmury,
    albo teraz w plazmę na ścianie.
    Wyszłaby za lokalnego biznesmena. Woziłby ją czerwonym, sportowym samochodem do
    "Salonu stylizacji paznokci", a czasem do centrum handlowego. Jagusia szalałaby
    w Orsay'u, Taily Weil i innych sklepach, gdzie ubrania błyszczą i połyskują.
    Popołudniami oglądałaby seriale.
    Antek byłby leniwym, roszczeniowym dyrektorem w firmie ojca. Na zebraniach
    zarządu robiłby trudności, marząc o przejęciu rządów. Ojciec jednak akcje firmy
    trzymał twardą ręką i synowi oferował etat za godziwe wynagrodzenie.
    Dziś Boryna nie szukałby po brogu z widłami. Dzisiaj do pokoju w motelu
    "Afrodyta" wpadłby detektyw Rutkowski z obłędem w oczach, nacykał milion zdjęć i
    tyle.
    Dam wam kumy zagwozdkę: a kim byłaby Jagustynka? Magdaleną Środą? :DDD
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • monikate 05.08.10, 17:33
    Bardziej pasi mi ona na Jadwigę Staniszkis :)
    --
    Świetnie się czyta:
    www.pinezka.pl/powiesc/3632-recznik-czyli-z-pamietnika-bibliotekarki-odc1
    www.pinezka.pl/powiesc/3643-recznik-czyli-z-pamietnika-bibliotekarki-odc-4
  • jadwiga1350 06.08.10, 11:53
    stara_dominikowa napisała:

    > Kumy, gdzie tam Jagnie do wielgiej artystki

    A czemu nie? Ilu dzisiejszych artystów jest pełnych pasji
    zaangażowania, konsekwencji, a ilu opiera swoją karierę na lansie,
    pozorach, skandalach. Ilu jest znanych tylko z tego, że są znani?
    Jagusia jak coś ją zainteresowało, to umiała zaangażować się w to
    całą duszą. Wprawdzie na krótko, ale umiała.
    Jagna goniła za obłokami, ale obok była rozsądna, przyziemna matka.
    W Chłopach zrobiła z córki pierwszą gospodynię we wsi, teraz
    lansowałaby ją na gwiazdę. Dziś łatwiej byłoby Marcjannnie robić z
    córki wielką artystkę niż kiedyś przedstawiać ją jako skromną,
    pracowitą, bogobojną dziewicę.

    > jak
    > się zachciało to strzygła światy, jak nie, to siedziała i gapiła
    się na chmury,

    Artysta pracuje jak ma wenę twórczą, nie tworzy mechanicznie jak
    rzemieślnik.
    To co w Lipcach było wadą, obecnie mogłoby być zaletą. Dość swobodna
    moralność Jagny byłaby jej tylko pomocą w karierze. Zdjęcia nagiej
    Borynowej leżącej w lesie obok nagiego wójta( obecnie wojewody albo
    marszałka województwa) były na pierwszych stronach lokalnych gazet.
    Jaki byłby szum! A jeszcze jakby poszła fama, że wojewoda
    zdefraudował państwowe pieniądze dla kochanki i został aresztowany.


    Wydaje się mi, że dzisiaj większą karierę zrobiłaby egocentryczna,
    niedojrzała, latająca po niebie Jagna, niż taka Hanka, która ze swym
    skakaniem wokół męża, nie dbaniem o higienę i myśleniem jak się
    dobrać do majątku teścia, łatwo stałaby się archetypem tego co w
    kobiecie najgorsze.
  • kikimora78 06.08.10, 13:26
    Doda, panie, Doda jaki nic ;)))
    --
    blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
  • ewa9717 09.08.10, 16:07
    A mnie się widzi, że Maciej - zwąchawszy się z opalonym Endru - do
    Samoobrony wstąpił...
    ;)
  • jadwiga1350 09.08.10, 19:37
    Endriu raczej nie dla naszego solidnego Macieja. Już prędzej
    zapisałby się do PSL i powiesił portret Witosa nad łóżkiem.
  • mmk9 09.08.10, 21:30
    jadwiga1350 napisała:

    > Endriu raczej nie dla naszego solidnego Macieja. Już prędzej
    > zapisałby się do PSL i powiesił portret Witosa nad łóżkiem

    Oczywiście. Za to już Jantoś do Samoobrony by pasował - dużo krzyku,
    panienki, no i sprawne pozbywanie się długow drogą dzialalności
    partyjnej.
  • jadwiga1350 27.04.11, 15:17

    > Kumy, gdzie tam Jagnie do wielgiej artystki, gdzie ASP, gdzie kariera? Do tego
    > trzeba konsekwencji, pasji, zaangażowania

    No rzeczywiście, pewnie Hanka miała tę konsekwencję, pasję i zaangażowanie!
    Konsekwentna i zaangażowana była, ze klękajcie narody!


    > Dam wam kumy zagwozdkę: a kim byłaby Jagustynka? Magdaleną Środą?

    Jagustynka zdecydowanie za mądra na Magdalenę Środę. Czy Środa kiedykolwiek powiedziała/napisała coś mądrego, życiowego, godnego uwagi?
    --
    "Gdyby Polacy takimi antysemitami nie byli, to mieliby szansę na całkiem sensowną
    i nieźle się prezentującą pierwszą damę."
    (forum Kobieta)
  • stara_dominikowa 27.04.11, 21:43
    jadwiga1350 napisała:

    > No rzeczywiście, pewnie Hanka miała tę konsekwencję, pasję i zaangażowanie!
    > Konsekwentna i zaangażowana była, ze klękajcie narody!

    Jadwigo, piszę, że Jagnie brak zaangażowania a wy od razu o Hance. Związku nie ma nijakiego.

    > Jagustynka zdecydowanie za mądra na Magdalenę Środę.
    Zgadzam się.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 29.04.11, 10:30
    No bo Wy, Marcjanno, każdej wadzie jagusinej automatycznie przeciwstawiacie jakąś hanczyną zaletę. Myślałam, że i w tym przypadku tak jest i zastanowiło mnie, gdzie widzicie tę konsekwencję, pasję, zaangażowanie. Ale jeśli nie, to przepraszam.
    --
    "Gdyby Polacy takimi antysemitami nie byli, to mieliby szansę na całkiem sensowną
    i nieźle się prezentującą pierwszą damę."
    (forum Kobieta)
  • gazeta_mi_placi 27.08.10, 12:06
    Jagna-luksusowa call girl.
    Boryna-biznesmen.
  • jadwiga1350 02.01.11, 14:52
    Dziś Hanka straciłaby prawa rodzicielskie za pozostawianie dzieci samych w domu i za postawę "mój w karczmie robić nie będzie".
    --
    I co, trzymał ją w piwnicy, jak to Austriacy mają w zwyczaju? Bunkier, to nie piwnica, przypominam...
  • stara_dominikowa 03.01.11, 17:49
    A Boryna do kreminału by poszedł za znęcanie się nad Witkiem i zmuszanie Józki do ciężkiej pracy. Nie mówiąc nic o Kozłach...
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 29.04.11, 11:02

    > A Boryna do kreminału by poszedł za znęcanie się nad Witkiem

    Witek był zawsze najedzony i ubrany. A dzieci Hanki, szkoda mówić. I to wszystko przez mamusiną głupotę.
    --
    "Gdyby Polacy takimi antysemitami nie byli, to mieliby szansę na całkiem sensowną
    i nieźle się prezentującą pierwszą damę."
    (forum Kobieta)
  • jadwiga1350 03.05.11, 21:17
    A organiścina? O jakim losie marzyłaby dla swego syna w dzisiejszych czasach?
    --
    "Gdyby Polacy takimi antysemitami nie byli, to mieliby szansę na całkiem sensowną
    i nieźle się prezentującą pierwszą damę."
    berta-live
  • stara_dominikowa 04.05.11, 09:28
    jadwiga1350 napisała:

    > A organiścina? O jakim losie marzyłaby dla swego syna w dzisiejszych czasach?

    Odpowiednikiem organiściny byłaby dziś żona lokalnego biznesmena produkującego opakowania z plastiku, czy flamastry. Myślę, że marzyłaby o synu adwokacie, w pięknej todze, zarabiającego dobre pieniądze i nazywanego przez ludzi "Panem Mecenasem".
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 07.05.11, 18:53
    Zamiast kapłańskiej, adwokacka sukienka.
    --
    "Gdyby Polacy takimi antysemitami nie byli, to mieliby szansę na całkiem sensowną
    i nieźle się prezentującą pierwszą damę."
    berta-live
  • pi.asia 24.07.11, 21:54
    Kumy, a słyszeliśta o czemś, co sie nazywa pizza Uśmiech Boryny?
    No aże mie zatchneło, jakem to obaczyła!

    Pizza to taki kieby chleb ino płaski jak placek, zakalcowaty i z różnemi dziwnemi rzeczami na wierchu, a czerwoniuśki kiej ta jucha, bo polany sosem z jakiegosik owoca co sie pomidora nazywa czy jakosi w podobie...

    PIZZA, tfu, co za nazwa, skaranie i obraza boska, tfu, tfu.
  • jadwiga1350 06.11.11, 17:32
    Dla nich najtrudniej znaleźć miejsce w teraźniejszości. Przeminęli z wiatrem historii.
  • matylda1001 06.11.11, 17:49
    jadwiga1350 napisała:

    > Dla nich najtrudniej znaleźć miejsce w teraźniejszości. Przeminęli z wiatrem historii.<

    No i sami widzicie, Kumo... Skoro dla Rocha miejsca we współczesnym swiecie nie macie, to może mi wytlumaczcie co maja na myśli ci, ktorzy wyśpiewują: ,,Ojczyzne wolną racz nam wrócić Panie?,, Gdyby ich Rocho usłyszeli, to by sie w trumnie krecili, niczym wiatrak.

    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • jadwiga1350 06.11.11, 17:53
    Gdyby ich Rocho usłyszeli, to by sie
    > w trumnie krecili, niczym wiatrak.
    >


    A niby dlaczego??
  • matylda1001 06.11.11, 18:02
    jadwiga1350 napisała:

    > A niby dlaczego??<

    Dlaczego? A dyć Ojczyznę wolną mamy już od lat, Rocho sie do tego przyczynili, a dziś niektórym, jak tym dziewkom sprzedajnym, ciągle mało, i mało...

    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • jadwiga1350 06.11.11, 20:46
    > a dziś niektórym, jak tym dziewkom sprzedajnym, ciągle mało, i mało

    No tak jak Wam, Matyldo! Nie wystarcza wam, że PO wygrywa wybory. Jeszcze wszyscy mają śpiewać hymny pochwalne na cześć peowców i spuszczać przed nimi stringi.
    Nie macie umiarkowania, Matyldo, nie!
  • matylda1001 06.11.11, 22:26
    jadwiga1350 napisała:

    > No tak jak Wam, Matyldo! Nie wystarcza wam, że PO wygrywa wybory. Jeszcze wszyscy mają śpiewać hymny pochwalne na cześć peowców i spuszczać przed nimi stringi> .

    Byle co powiadacie, Kumo Droga:) PO wygrywa bo po prostu jest lepsze (co nie znaczy, ze idealne). Musicie sie albo z tym pogodzic, albo pogonic tego swojego Prezia, bo już mu wali w dekiel jak Stalinowi przed sama woja, co to wszystkich swoich pozagryzal i sam jeno zostal z Hitlerem:) Od Was nikt hymnów pochwalnych nie oczekuje, bo kto dokonuje złych wyborow to i pewnie śpiewać bez falszu nie potrafi:)
    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • jadwiga1350 06.11.11, 23:19
    Od Was nikt hymnów pochwalnych
    > nie oczekuje

    No jak to nikt? Wy, Matyldo, oczekujecie!

    >bo kto dokonuje złych wyborow to i pewnie śpiewać bez falszu nie
    > potrafi:)

    ???

    >>PO wygrywa bo po prostu jest lepsze

    Skoro to taka oczywista oczywistość(nawet dziecko o tym wie), to czemu to ciągle powtarzacie? Zupełnie tak, jakbyście chcieli nie tyle innych, ale samą siebie przekonać.
  • matylda1001 07.11.11, 00:46
    jadwiga1350 napisała:

    >Skoro to taka oczywista oczywistość(nawet dziecko o tym wie), to czemu to ciągle powtarzacie? Zupełnie tak, jakbyście chcieli nie tyle innych, ale samą siebie przekonać.<

    :) Bo mnie cięgiem pytacie, Kumo:) i ciskacie mi w ślepia tę Waszą krzywde, ze to nie Prezes wygrywa. Sugerujecie, że juz tak mi na ślepia padło, ze sie zdystansowac nie potrafię, jakies pełoskie kropelki podejrzewacie myśląc, ze wlasnego rozumu nie mam, macie mi za zle, ze z Bronkiem trzymam, a co ja poradze, ze w konusach z małymi, wrednymi slepiami nie gustuję?

    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • jadwiga1350 07.11.11, 11:44
    > :) Bo mnie cięgiem pytacie, Kumo:)

    Ale ja o nic nie pytam. Stwierdziłam tylko prosty fakt, że miłujecie PO bardziej niż Hanka Antka. Tyla.
    Choć prawdę mówiąc, dziwię się, że taka mądrą kobita, dochtórka, dostaje takiego fiksum dyrdum, gdy tylko usłyszy słowa PO albo PIS.
  • matylda1001 08.11.11, 17:34
    jadwiga1350 napisała:

    >Stwierdziłam tylko prosty fakt, że miłujecie PO bardziej niż Hanka Antka. Tyla.<

    :) Iii... tam... ani dla Bronka, ani dla Donka ugoru gołymi pazurami bym nie darła, tak jak Hanka dla Antka... a niechby mi sie ktory sprzeniewierzył, to byście Kumo obaczyli;)


    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • pi.asia 07.11.11, 05:10
    >bo już mu wali w dekiel jak Stalinowi przed sama woja, co to wszystkich
    > swoich pozagryzal i sam jeno zostal z Hitlerem:)

    Wasza racja, Kumo, adyć w samo sedno żeście utrafili! Chto ino sie łodezwie, to jego za łeb i won! A przeca biciem do miłowania sie nie przyniewoli!
  • matylda1001 08.11.11, 17:42
    pi.asia napisała:

    > Wasza racja, Kumo, adyć w samo sedno żeście utrafili! Chto ino sie łodezwie, to jego za łeb i won! A przeca biciem do miłowania sie nie przyniewoli!<

    Widzi mi sie, co już koniec niedaleki:) Prezes osobiście będzie musiał zgasić światło, aby przyszlo na to co rychlej, bo Naród juz nie zdzierży.

    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • jadwiga1350 06.11.11, 20:42
    > No i sami widzicie, Kumo... Skoro dla Rocha miejsca we współczesnym swie

    Bo Rocho nie był jakimś polit-poprawnym, pożytecznym idiotą, głoszącym hasła podobające się młodym, wykształconym, z wielkich miast.
  • enesaj 23.11.16, 14:51
    jadwiga1350 napisała:

    > Dla nich najtrudniej znaleźć miejsce w teraźniejszości. Przeminęli z wiatrem hi
    > storii.

    Współcześnie mogliby być społecznikami, którzy pomagają zdobyć wykształcenie zaniedbanym dzieciom, nie tylko na wsi.

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/
  • enesaj 21.11.16, 00:20
    Co tam uśmiech... ja wczoraj dowiedziałam się o pizzy "Boryna na Hawajach". Jakiś nowy wątek założyć na takie kwiatki, czy co?...

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/
  • tt-tka 21.11.16, 00:49
    enesaj napisał(a):

    > Co tam uśmiech... ja wczoraj dowiedziałam się o pizzy "Boryna na Hawajach". Jak
    > iś nowy wątek założyć na takie kwiatki, czy co?...
    >

    Zakladaj, zakladaj !
    a co bylo w tej pizzy ?
  • enesaj 21.11.16, 09:16
    Ser, szynka, ananas, kukurydza, kiełbasa, pieczarki, cebula.

    A wątek właśnie dodałam, jest tu: forum.gazeta.pl/forum/w,86481,162814302,162814302,Boryna_na_Hawajach_i_tym_podobne_kwiatki.html?t=1479716179#p162814302 Zapraszam do rozwijania.

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/
  • tt-tka 23.11.16, 00:46

    ja wczoraj dowiedziałam się o pizzy "Boryna na Hawajach
    >

    Zobaczylam Jozke ! Jak rozkreca mala gastronomie (z czasem moze zamieni ja w sieciowke) ze specjalami typu Boryna na Hawajach czy Usmiech Boryny ! Znak firmowy zastrzezony !
    a poza praca aktywizuje miejscowa spolecznosc czy to rozrywkowo, czy pod innymi wzgledami. Swiat ja ciekawi, ale i tak w domu najlepiej - oczywiscie po pracy i rozrywkach :)
  • jadwiga1350 18.07.12, 22:50
    Odpowiednikiem organiściny byłaby dziś żona lokalnego biznesmena produkującego
    > opakowania z plastiku, czy flamastry. Myślę, że marzyłaby o synu adwokacie, w p
    > ięknej todze, zarabiającego dobre pieniądze i nazywanego przez ludzi "Panem Mec
    > enasem".

    A może bardziej syn-polityk zaspokajałby jej próżność? Jasio wygląda zza pleców premiera podczas konferencji prasowej, a wszystkich Lipczaków przed telewizorami aż skręca z zazdrości.
    A Felek-Stacho młynarzów kim byłby? Gdzie ta jego cytadela?
  • stara_dominikowa 07.11.11, 20:14
    Eee, nudne, kumy, jezdeście z waszym do oczów skakaniem. "Po co kłótnie, po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie!"
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • matylda1001 08.11.11, 17:59
    stara_dominikowa napisała:

    > Eee, nudne, kumy, jezdeście z waszym do oczów skakaniem. "Po co kłótnie, po co
    wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie!" <

    :) Za to Wy, Kumo, umiecie przemówić do rozumu, jak matka rodzona:) a my, z Jadwigą czasem sie za łby złapiemy, troche kołtunów poleci, nawet jucha sie poleje, ale do sądów nie pojedziemy, jak nie przymierzając Kozłowa z Wójtową:)

    --
    Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
  • pi.asia 08.11.11, 18:33
    Jak sie baby pokłyźnią, to maślanka potem jest tłustsza, bo tak ano walą temi masielnicami, aż cała chałupa dryga i garki na piecu brzękają.

    Tak że i pokłyźnić sie czasem trzeba ;)
  • echo1111 26.09.12, 13:38
    Jagna - bezrobotna artystka bez większego powodzenia u mężczyzn (zmieniły się kanony)
    Antek - strażak
    Józka - przedszkolanka
    Dominikowa z Jagustynką - wróżbitki prowadzące wspólny salon
    Kłąb - nauczyciel historii
    Kowal - poseł
    Agata - piastunka
    Pietrek - paser
    Bylica - dozorca
    Wójt - lider partii
    Mateusz - przedstawiciel handlowy
    Boryna - sędzia
    Weronka - sprzedawca na bazarze
    Sołtysowa - bibliotekarka
    Jambroży - bard
    Szymek i Nastusia - właściciele gospodarstwa agroturystycznego
    Kozłowa - woźna w zakładzie poprawczym
    Grzelowa z krzywą gębą - salowa
    Organiścina - detektyw
    Roch - psychoterapeuta analityczny
    Płoszka - dyrektor dużego przedsiębiorstwa
    Jasiek - roznosiciel ulotek
    Jasio - dentysta

  • stara_dominikowa 26.09.12, 13:57
    agroturystyka do mnie trafia :)
    Jagna była jak ta róża wśród kwiatów, a róża zawsze piękna będzie i basta! :D
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 26.09.12, 19:34
    > Jasiek - roznosiciel ulotek
    A któren, Płoszka czy Przewrotny?

    > Jasio - dentysta

    A on to chyba za delikatny do takiej profesji, za wrażliwy. Prędzej psycholog
  • echo1111 26.09.12, 19:59
    Jasiek Przewrotny jako że był nieco głupowaty a dzisiaj pracy nawet dla mądrych braknie - zostaja ulotki.
    A dentysta powinien być właśnie delikatny :) na psychologa był za naiwny i za mało znał życie - w puchu chowany - niewiele by pomógł.
  • bupu 22.11.16, 23:31
    echo1111 napisała:

    > A dentysta powinien być właśnie delikatny :) na psychologa był za naiwny i za m
    > ało znał życie - w puchu chowany - niewiele by pomógł.

    Dentysta powinien być delikatny w ręku, a nie psychicznie. Jasio odpadłby przy pierwszym zaryczanym dzieciaku na fotelu, albo pierwszej zaniedbanej i śmierdzącej paszczy w której miałby grzebać.


    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • enesaj 23.11.16, 14:31
    Zanim zacząłby na dobre grzebać w tych paszczach, musiałby jeszcze przetrwać studia medyczne. Czasu na wędrówki polami i lasami z książką na pewno by na nich nie miał.

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/
  • enesaj 13.12.16, 23:33
    A co by czytali?

    Jaguś w wolnych chwilach pochłaniałaby te opowieści o królach i smokach, co je pan Tolkien tak zmyślnie w tylachnych księgach opisał.

    --
    Moje blogi:
    kirgiski.pl/
    enesaj.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka