Dodaj do ulubionych

Co dalej z Jasiem ?

02.05.16, 18:19
Padaly w dyskusjach przypuszczenia, ze po powrocie z pielgrzymki dowie sie, co we wsi zaszlo i to sprawi jego nagle dorosniecie, przelom w psychice i bunt przeciw rodzicom.

Osobiscie nie sadze. On jest tak nijaki, ze w zaden bunt ani nagle dorosniecie nie wierze. Nie mowiac o tym, ze najprawdopodobniej matka zarzadzila powrot z pielgrzymki wprost do seminarium, na wszelki wypadek :-)

Widze go w przyszlosci jako ksiedza Filipa z opowiadania Dabrowskiej - ksiadz bez powolania, kaplan z woli rodzicow, ktory z dobra wola stara sie spelniac swoja funkcje, ale brak mu i motywacji, i satysfakcji. Przy tym jest za malo zywotny, by rekompensate tych brakow znalezc na przyklad w gospodarowaniu, jak lipecki proboszcz. Niespelniony, sfrustrowany i nieszczesliwy. Chyba ze rzeczywiscie matka siadzie mu na karku i wmowi w niego szczescie wbrew faktom :-)
Edytor zaawansowany
  • bupu 02.05.16, 18:52
    tt-tka napisała:

    > Padaly w dyskusjach przypuszczenia, ze po powrocie z pielgrzymki dowie sie, co
    > we wsi zaszlo i to sprawi jego nagle dorosniecie, przelom w psychice i bunt prz
    > eciw rodzicom.
    >
    > Osobiscie nie sadze. On jest tak nijaki, ze w zaden bunt ani nagle dorosniecie
    > nie wierze. Nie mowiac o tym, ze najprawdopodobniej matka zarzadzila powrot z p
    > ielgrzymki wprost do seminarium, na wszelki wypadek :-)

    Prędzej się galareta w beton zamieni, niż Jasio nagle dojrzeje i się zbuntuje. Grzecznie pójdzie do seminarium i ani o Jagusi będzie wspominał, przynajmniej głośno.

    > Widze go w przyszlosci jako ksiedza Filipa z opowiadania Dabrowskiej - ksiadz b
    > ez powolania, kaplan z woli rodzicow, ktory z dobra wola stara sie spelniac swo
    > ja funkcje, ale brak mu i motywacji, i satysfakcji. Przy tym jest za malo zywot
    > ny, by rekompensate tych brakow znalezc na przyklad w gospodarowaniu, jak lipec
    > ki proboszcz. Niespelniony, sfrustrowany i nieszczesliwy. Chyba ze rzeczywiscie
    > matka siadzie mu na karku i wmowi w niego szczescie wbrew faktom :-)

    Ja tam widzę potencjał na następny skandal w Jasiu, jeśli organiścina szybko zemrze, albo wyślą go na parafię gdzie na koniec świata. Jasio, oderwany od mamusi, znowu może łatwo wpasć w rączęta i dekolt jakiej wiejskiej Wenery :D
    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • tt-tka 02.05.16, 19:03
    bupu napisała:

    > Ja tam widzę potencjał na następny skandal w Jasiu, jeśli organiścina szybko ze
    > mrze, albo wyślą go na parafię gdzie na koniec świata. Jasio, oderwany od mamus
    > i, znowu może łatwo wpasć w rączęta i dekolt jakiej wiejskiej Wenery :D

    Bardzo prawdopodobne i co wtedy ? Bedzie sobie uzywal ukradkiem, kiedy mu owa Wenera uprane alby przyniesie ? Wezmie na stale jako gospodynie ? (Nawiasem mowiac, przy takiej jak Jagna to jeszcze dziewke na poslugi dodatkowo musialby wziac, bo ona moze i upierze, i uprasuje pieknie, ale calosci gospodarstwa raczej nie ogarnie - ani konsekwencji, ani umiejetnosci planowania, ani wytrwalosci w niej nie widze, a przy inwentarzu i ziemi co jest do zrobienia, zrobione byc musi). A jesli pojawia sie klopoty - wies zacznie gadac, gospodyni zaciezy albo cos innego - co tez zrobi nasz Jasio i jak sprawe rozwiaze ?
  • jadwiga1350 06.05.16, 09:50
    > A jesli pojawia sie klopoty - wies zacznie gadac, gospodyni zaciezy albo co
    > s innego - co tez zrobi nasz Jasio i jak sprawe rozwiaze ?

    A niby dlaczego miałby coś robić i coś rozwiązywać? Ludzie pogadają i przestaną. Gospodyni zaciąży to i urodzi. Mało to bękartów na świecie? Bękart też człowiecze nasienie.
    Prawdziwe problemy to by miał, gdyby zechciał bawić się w księdza Ściegiennego czy w księdza Brzózkę.



  • jadwiga1350 06.05.16, 09:36

    > Widze go w przyszlosci jako ksiedza Filipa z opowiadania Dabrowskiej

    Napiszcie coś więcej o tym księdzu Filipie. W jakim czasie toczy się akcja opowiadania?




  • tt-tka 06.05.16, 09:54
    Miedzywojnie, o ile pamietam. Syn ubogiej rodziny (chyba rzemieslniczej, nie chlopskiej) poszedl na ksiedza, bo to byla najprostsza, a moze najbardziej osiagalna droga kariery. No, dostatniego zycia, kariery nie zrobil, jest wiejskim plebanem. Rodzice byli wzruszeni i zaszczyceni i to mu do czasu wystarczalo, ale rodzicom sie zmarlo i zabraklo tego, co go podtrzymywalo. Powolania nie mial, ale szczerze i z przekonaniem oddawal sie obowiazkom duszpasterskim i nawet probowal pisac jakas prace naukowa o tresci teologicznej, ksiazki zastepowaly mu brak towarzystwa i zycie intelektualne. Tez do czasu. Raz, drugi zaproszony do dworu czy do miasteczka w lepsze towarzystwo przypomnial sobie, na czym polegaja stosunki towarzyskie i zycie umyslowe i jaki jest ich urok. Doszla kobieta, daleka krewna, ktora przyszla do niego bardzo zbiedzona, po zyciowej porazce i zostala na plebanii jako gospodyni, a potem juz nie tylko. I coraz mocniej odczuwa rozziew miedzy tym, jak wyobrazal sobie zycie i obowiazki ksiedza a tym, co ma. Traci zapal, czuje, ze jego kazania sa bez przekonania, ze ludzie sluchaja go inaczej, niz dawniej, ze juz mu nie wierza, nie przemawia do nich, albo nie trafia. I dochodzi tragedia ludzka, zawiklana sprawa milosna, w ktorej pytany jako ksiadz o pryncypia moze odpowiedziec tylko jedno, ale przekonuje sie, ze ta jedyna odpowiedz, jaka mogl dac, przyczynila sie tylko do ludzkiego nieszczescia. traci wiare, nie powiem, czy w Boga, czy tylko w sens swojej pracy, ale na tyle silnie, ze serce nie wytrzymuje.

    Opisane zupelnie bez patosu, jedna z tych "mielkich tragiedij", ktore zdarzaja sie zawsze i wszedzie, ale przejmujace. Czytalam to w nieduzym zbiorku "Ludzie stamtad", samo opowiadanie nosi tytul "Ksiadz Filip". Namawiam.
  • jadwiga1350 23.06.16, 19:16
    Przeczytałam.
    Według mnie Jasio i ksiądz Filip to dwie całkiem różne osobowości.
    Filip był taką męską edycją Barbary Niechcicowej. Jak było słońce, to on chciał deszczu, jak padało, płakał, że nie ma słońca.
    Byłby równie nieszczęśliwy jako lekarz, nauczyciel, czy krawiec. A spokój zyskałby tylko wtedy, gdyby spotkał Bogumiła Niechcica w spódnicy.

    Jasio wykazywał pogodę ducha, spokój, wewnętrzną równowagę. Nie był jakimś neurotycznym hamletem.
    Jeśli zostanie księdzem, to widzę go jako proboszcza z Placówki. Człowieka zadowolonego z życia, ze świata, tylko te zielonawe oczy pani Teofilowej nie dają spokoju.
  • tt-tka 23.06.16, 19:37
    Klocic sie nie bede, kazdy odbiera po swojemu :-)

    W zasadzie trudno porownywac obu panow, bo Jasia widzimy jako szczeniaka, ksiedza Filipa jako juz doroslego i rozczarowanego mezczyzne. Wydaje mi sie, ze to jego niezadowolenia z zycia pojawia sie i wzrasta wtedy, gdy pojawia sie (i wzrasta) zwatpienie w sens jego pracy duszpasterskiej, ale sie nie upieram.
    A Jasio ma przed soba lata seminarium, trudna praktyke wikarego i samodzielnosc w dalekiej przyszlosci, moze sie rozwinac praktycznie w kazda strone.

    Podobalo sie kumie opowiadanie ? Proboszcza z "Placowki" szczerze mowiac nie pamietam, ale przypomne sobie, jest w necie. Za to wlasnie placze ze smiechu przy postaci proboszcza w "Wielkim zyciu Capowic", ale to zupelnie inny swiat. Nie Lipce :-)
  • jadwiga1350 26.06.16, 15:05
    > Podobalo sie kumie opowiadanie ?

    Jak na Dąbrowską to bardzo płytkie i schematyczne. Daleko mu do takich wspaniałych opowiadań jak "Na wsi wesele czy "Najdalsza droga"
  • jadwiga1350 03.05.18, 14:09
    > W zasadzie trudno porownywac obu panow, bo Jasia widzimy jako szczeniaka, ksied
    > za Filipa jako juz doroslego i rozczarowanego mezczyzne

    Trudno też porównywać obu, bo Jasio(wg rodziców) musiał iść na księdza. A rodzice Filipa tylko stawiali przed nim taką alternatywę. Nie było przymusu. Filip jako jedynak mógł spokojnie egzystować w warsztacie odziedziczonym po ojcu.

    Gdyby organiściak był jedynakiem, to bardzo wątpliwe by rodzice widzieli go jako księdza.

    No i co dziwne w postaci Filipa, jakoś potrafił egzystować jako kleryk czy potem wikary, a wszystko posypało się gdy został proboszczem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka