Dodaj do ulubionych

Jedna zagadka wyjasniona :)

16.08.18, 18:30
Doszperalam sie, czemu do konca powiesci nie dokonano dzialow po Macieju !
I to jest takie proste, ze w zasadzie powinnam wpasc na to bez kodeksow - nie dziela, bo nie wiada, na ile glow dzielic. Dzialy moga zostac dokonane dopiero wtedy, gdy zostanie stwierdzone, ze Jagna nie jest w ciazy/a gdyby byla, ze dziecko urodzi sie zywe. Czyli w zasadzie te przepisowe 10 miesiecy po smierci Boryny.
W praktyce, to pewnie odczekaja trzy kwartaly i wiosna podziela, zeby mozna bylo do prac polowych przystapic. No chyba, zeby Jagna w ciazy byla - to wtedy do narodzin dziecka

*ponuro*

albo do poronienia. Gdyby Jagna okazala sie byc w ciazy, przy wiedzy rodziny, ze to nie Maciejowe, to pewnie "by jej tego bekarta z zywota wytlukli", co wlasnie zdarzylo sie w przypadku, ktory znalazlam i ktory mnie na stosowny przepis naprowadzil.
Edytor zaawansowany
  • jadwiga1350 09.10.18, 11:05
    Ale czy tak samo było i wtedy gdy spadkodawca dłuższy czas przed śmiercią był nieprzytomny/sparaliżowany/ciężko chory i już w momencie zgonu było jasne, że żaden pogrobowiec nie zjawi się na świecie?
    Nie następowało przyśpieszenie w dzieleniu schedy?
    I czy nasz Reymont z tego powodu tak a nie inaczej skonstruował akcję utworu? Bo na logikę to Jagna mogłaby myśleć o powtórnym małżeństwie dopiero na wiosnę następnego roku. A ona już na przełomie lipca/sierpnia ma poważnego epuzera. Gdy Dominikowa zachwala Mateusza, nie martwi się jakoś, że trzeba jeszcze 9 miesięcy czekać z weselem i że wiele przez ten czas może się zdarzyć.
  • tt-tka 11.10.18, 00:59
    Nikt im pod lozkiem nie wartowal, a Maciej chwile przytomnosci miewal. Trzy kwartaly (czy tam 10 miesiecy) to byla norma prawna. Dominikowa mowi "czas by ci juz za chlopem sie rozejrzec", ale nie jest powiedziane, ze Jagna ten slub dostalaby, w sensie ksiadz by udzielil. Dominikowa mogla sie po prostu nie orientowac w tych subtelnosciach prawnych.

    W kazdym razie, gdyby jagna urodzila dziecko poczete w maju, czerwcu czy nawet na poczatku lipca (zawsze te dwa tygodnie bledu byly) - wedle prawa dziecko byloby uznane za dziecko Macieja.
  • tt-tka 11.10.18, 01:02
    ...ucieklo - a akcja konczy sie w drugiej polowie sierpnia, kiedy tej ewentualnej ciazy jeszcze nie daloby sie stwierdzic, a na pewno nie bylaby widoczna. Wiec poki co nie dziela.
    Czy Reymont o tym pomyslal, nie wiem - ktos w powiesci wspomina, ze te okopcowane role na Podlesiu to Antka Boryny, ale na dzialy jeszcze nie czas. Powod, ten moj ani zaden inny nie zostal podany. Ale nie dziela, bo za wczesnie na dzialy.
  • jadwiga1350 26.01.19, 16:52
    Dominikowa mowi "czas by ci j
    > uz za chlopem sie rozejrzec", ale nie jest powiedziane, ze Jagna ten slub dosta
    > laby, w sensie ksiadz by udzielil.

    W lipeckiej społeczności obejrzenie się za chłopem to nic innego jak małżeństwo. Długich narzeczeństw tam nie ma. Popatrzmy jak szybko dochodzi do ślubu Jagny i Macieja.
  • lili_liliana 27.01.19, 13:38
    Zgadza się, ale to się nie wyklucza - przynajmniej według mnie. Jagna mogłaby się "obejrzeć za chłopem", ale gdyby poszli dać na zapowiedzie, to by ich proboszcz poinformował, że muszą poczekać. Chyba, że znając sytuację Jagny udzieliłby jakiejś dyspensy, a raczej poprosił o nią zwierzchnika. Chociaż wątpię. Bo to nie wpłynęłoby na czas działów, tylko pogmatwało sytuację prawną.

    --
    "Ich will nicht gehorsam, gezähmt und gezogen sein/ich will nicht bescheiden, geliebt und betrogen sein/ich bin nicht das Eigentum von dir/denn ich gehör nur mir"
  • jadwiga1350 11.02.19, 19:43
    Co jeszcze zastanawiające, Reymont każe Antkowi myśleć o ucieczce do Ameryki.
    W jaki sposób Antek ma sprzedać coś, co nie jest jeszcze jego własnością i nie wiadomo ile tego będzie?
    I Antek ręczy za Szymka przed dziedzicem. Czym ręczy? Trzema morgami piachu?
  • lili_liliana 11.02.19, 22:43
    Chapeau bas. W ogóle nie zwróciłam na to uwagi. Jadwiga - autentyczny szacun:) Wydawało mi się, że znam "Chłopów" na pamięć i właśnie - wydawało mi się:)

    --
    "Ich will nicht gehorsam, gezähmt und gezogen sein/ich will nicht bescheiden, geliebt und betrogen sein/ich bin nicht das Eigentum von dir/denn ich gehör nur mir"
  • tt-tka 03.05.19, 01:39
    jadwiga1350 napisała:

    > Co jeszcze zastanawiające, Reymont każe Antkowi myśleć o ucieczce do Ameryki.
    > W jaki sposób Antek ma sprzedać coś, co nie jest jeszcze jego własnością i nie
    > wiadomo ile tego będzie?

    Nielegalnie. Kuma niedzisiejsza ? Ktokolwiek, najpewniej kowal, dalby pieniedzy na weksle, a potem wszedlby na antkowy dzial.
    Ile tego bedzie, tez wiadomo - czworo dzieci, czy troje, ta propozycja kowala to nie pamietam, czy juz byla po wiadomosci o smierci Grzeli ? Ewentualnie kowal doliczylby potencjalna jagnina ciaze, zeby mniej dac.


    > I Antek ręczy za Szymka przed dziedzicem. Czym ręczy? Trzema morgami piachu?

    Tym reczyc nie moze, bo to wlasnosc Hanki. Swoim przyszlym dziedzictwem reczy, wiadomo, ze po Macieju dziedziczy. Zreszta reczy do spolki z Mateuszem - dwoch, jeden dobrze jak na lipeckie stosunki zarabiajacy, drugi dziedzic w niedalekiej przyszlosci osmiu (szesciu po ojcu i dwoch po matce) morg, a po zamianie za las ponad dwunastu - starczy na te gliniane, po 60 rubli, trzy i pol morgi Szymka (dwie i pol oplacil posag Nastusi).




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 03.05.19, 01:31
    jadwiga1350 napisała:


    > W lipeckiej społeczności obejrzenie się za chłopem to nic innego jak małżeństwo
    > . Długich narzeczeństw tam nie ma. Popatrzmy jak szybko dochodzi do ślubu Jagny
    > i Macieja.

    Dzizas, ale wtedy Jagna byla panna, a nie wdowa, byc moze ciezarna.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka