Dodaj do ulubionych

nowa obsada starego filmu

02.01.09, 08:54
W Wysokich Obcasach Anna Seniuk wspomniała, że miała propozycję zagrania
Jagny, ale wówczas była w jej życiu ważniejsza rzecz, niż ta rola.
Gdzieś-kiedyś widziałam fotografię Anny Seniuk z czasów jej studiów i z ręką
na sercu oświadczam, że była piękna. Blondynka o przeogromnych oczach,
subtelnych rysach. Mogłaby być wspaniała w roli Jagny.
Oczywiście Krakowska jest świetna, nie podważam jej roli, ale...
Tak obejrzeć, choć jakieś próbne zdjęcia z Seniuk! :)

Obsadzenie Mieczysława Czechowicza w roli Szymka, IMHO też nie było najlepszym
pomysłem. Niezgułowaty misio o ogromnej vis comica mógł śmieszyć jako Szymek
pomiatany przez matkę, lecz nie był już wiarygodny jako zawzięty na robotę,
szalony w karczowaniu swojego ugoru gospodarz Szymon Pacześ.

No i ostatnia sprawa - Jasio! Czyżby wśród aktorów w 1972 nie było nikogo
innego, tylko ten obśliniony biedak z grymasem matołka?
Nie było jakiegoś śmigłego, przystojnego chłopaka, co to potrafi w głowie
zawrócić?
Zelnik był może zanadto "faraonowaty", ale ktoś w jego typie pewnie by się
znalazł ;)
Edytor zaawansowany
  • mmk9 02.01.09, 09:02
    Nie było jakiegoś śmigłego, przystojnego chłopaka, co to potrafi w
    głowie
    zawrócić?
    na medycynę by poszedl, jak mlynarzowy Stach czy Felek. Abo na prawo.
  • jadwiga1350 02.01.09, 09:05
    Jasio! Czyżby wśród aktorów w 1972 nie było nikogo
    > innego, tylko ten obśliniony biedak z grymasem matołka?

    No co Ty! Przecież on jak ten świątek wyglądał.
  • ewa9717 02.01.09, 09:06
    A kto go grał? Nie pamiętam...
  • jadwiga1350 02.01.09, 09:11
    Śmigły, przystojny chłopak, no tak. Tylko byłoby mało wiarygodne,że
    komuś takiemu organista skórę zerżnął a ksiądz cybuchem poprawił.
    Zelnik-faraon bity cybuchem przez księdza?
  • kadrel 02.01.09, 13:28
    A mnie tam Krakowska bardziej pasuje na Jagnę niż Seniuk.
    Seniuk ma w sobie coś szlachetnego a Krakowska nie. Sorry, taka
    prawda.
    I to ona nadawała się do roli prostej, przaśnej, jurnej dziewuchy.
  • mmk9 02.01.09, 14:47
    No prawda, że mlodą Seniuk też tak postrzegam, jako za delikatną.
    Ale zobacz, taka jak w " 40-latku w 20 lat poźniej " uszłaby
    doskonale i za Kozłową . Chyba potrafiłaby zagrać te przaśną i
    jurną, a równocześnie tęskniącą za czymś lepszym Jagnę. Jagna to nie
    Andzia Torbkówna /Noce i dnie/, ktora była TYLKO jurną dziewuchą bez
    wyobraźni.
  • jadwiga1350 02.01.09, 15:01
    Przaśna i jurna? Kto? Ta łania? Ta róża? Ta grusza ociężała kwiatem?
    Eeeee.
  • jadwiga1350 02.01.09, 15:03
    Andzia Torbkówna w "Nocach i dniach"???? Która to była?
  • weronika753 02.01.09, 15:28
    Ta histeryczna nauczycielka u Niechciców, która skakała przez okno na poddaszu.
  • jadwiga1350 02.01.09, 15:48
    Toż to była Celina Mroczkówna. Gdzież ona przaśna i jurna? To była
    wydelikacona miejska panienka, uwielbiajaca twórczość
    Przybyszewskiego. To taki typ kobiety jak Emma Bovary, czy Emilia
    Korczyńska!Z okna skoczyła bo się jakiegoś faceta przestraszyła!
  • soova 02.01.09, 17:12
    Dziewczyna z czworaków. Miała bodajże jakieś problemy skórne na nogach.
    --
    Hajo Hajo Ipsenajo!
  • jadwiga1350 02.01.09, 22:33
    Ta Andzia to chyba twór scenarzysty, bo w książce raczej nikogo
    takiego nie ma. Jest taka jedna jurna dziewczyna ale to Olesia
    Chrobotówna.
  • kadrel 03.01.09, 02:52
    jadwiga1350 napisała:

    > Ta Andzia to chyba twór scenarzysty, bo w książce raczej nikogo
    > takiego nie ma. Jest taka jedna jurna dziewczyna ale to Olesia
    > Chrobotówna.

    No jak to nie ma?
    A kogo nauczycielka, panna Hłasko, namawiała ,żeby nogi maścią
    smarował?
    Chrobotówna to zupełnie insza inszość :)
  • jadwiga1350 03.01.09, 11:08
    Hm, zupełnie ta Andzia uszła mi z pamięci.
  • mmk9 03.01.09, 14:23
    Andzia miala tylko jedno w głowie, szczyciła sie, ze żadnej nocy nie
    prześpi sama i w ogóle uważała sie za lepszą od takich, co to "niby
    pani, a nawet pies sie nie obejrzy". Tu piła do pani Hłasko, która
    zresztą skrycie jej zazdrościła.
  • stara_dominikowa 02.01.09, 22:23
    Anna Seniuk miała subtelność której brakowało Krakowskiej - ale! Nie pasuje do
    roli Jagusi - a to dlaczego:
    Jagna była kobietą niepełną. Jak ta ziemia żyzna czekała na wiosnę i sokami
    wzbierała w spojrzeniach męskich jak w promieniach słońca. Rozkwitała i mąciła
    słodkim zapachem w głowach. Dawała się brać, otulać i zapładniać życiem jak
    tylko poczuła, że ktoś ją we władanie brał. Jednak na tym koniec. Nie dawała
    życia. Nie miała w sobie macierzyńskiego ciepła. Nikt u niej spokoju nie chciał
    zaznać i błogości tylko krew im się burzyła i tego zapamiętania szukali. Była
    pokusą, siłą przyciągającą, wodzącą na pokuszenie - ale nie była karmicielką i
    opiekunką.
    A Anna Seniuk takie we mnie budzi uczucia. Nawet młoda i ciepłem lubym buchająca.

    Czechowicz faktycznie był Szymkiem komicznym. Od razu widzę Kabaret Starszych
    Panów zamiast kwardej chłopskiej doli.

    Jasio był świetny. Jasio nie był chłop jak smok, nie był mocny że laboga i
    twarzy jak jastrząb z brwiami czarnymi mieć nie miał. Jagusia kochała go
    miłością nastolatki do chłopca z plakatu. Jej wcześniejsze doświadczenia
    oczywiście sprawiały, że budziły się w niej fizyczne odruchy - ale to był ten
    świątek z obrazka, ideał inny niż drugie. Wcześniej Jagna dawała się porwać
    namiętnościom i jak dusza jej klękała przed Jantosiem to raczej z uniesień
    innego rodzaju. Aktor przystojny, wyrzeźbiony z męskimi rysami narzucałby inny
    odbiór tego uczucia. Wątły dzieciuch z okrągłą buzią był wcieleniem naiwności
    jasiowej.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • baba67 03.01.09, 20:53
    JA to mam takie odczucia jak niejakiego Jaroussky'ego widze-swiatek, cherub,ale
    sex ? E e
    --
    Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.
    Paganini (zdaje się)
  • andulka7 15.01.09, 09:42
    Policzyłam z grubsza: Emilia Krakowska grając Jagnę miała 33 lata i
    niektóre forumowiczki uważają, że była do tej roki za stara . Ale
    gdyby Jagnę zagrała Anna Seniuk, byłaby niewiele młodsza - 29-30
    lat. A przecież Jagusia była osiemnastolatką. Nie sądzę więc, że
    Anna Seniiuk wypadłaby wiarygodniej, choć w "Konopielce" zagrała
    rewelacyjnie. Ale Konopielka jest z 1981 roku i aktorka miała
    wówczas 38 lat (choć filmowa Handzia powinna mieć o jakieś 10- 8 lat
    mniej).
    Proponując na tym forum nowa obsadę, znów jednak kumy kochane
    sugerujecie obsadzenie roli Jagny aktorkami mniej lub bardziej po
    trzydziestce (Preiss, Liszowska). A do innych ról proponujecie
    aktorów, którzy mi wyskakują z lodówki kiedy ją otwieram...
    Jest cała masa młodych, praktycznie bezrobotnych, ale wykształconych
    aktorów, którzy nie załapali się do modnego show czy serialu w TV i
    równie wielu dobrych dojrzałych aktorów prowincjonalnych, o których
    nikt nie słyszał z tego samego powodu - bo nie wystapili w
    telewizorze. Nawet w reklamie mydła czy innego jogurtu. Gdyby
    pogrzebać w tych zasobach to pewnie byłoby ciekawie i świeżo przede
    wszystkim.
    Tymczasem wszystkie propozycje, jakie na forum przeczytałam odnoszą
    się do aktorów warszawskich (o przepraszam, gdzieś padło nazwisko
    Jerzego Stuhra)i to takich, którzy graja ciągle, wszędzie i we
    wszystkim.
    Dlatego myślę, że raczej wolałabym widzieć w roli Antka kogoś w
    typie młodego Opani, niż jego samego. To samo dotyczy innych postaci.
  • mmk9 15.01.09, 10:00
    Święte slowa, kumo. Gdybym miała być reżyserem tego nowego filmu,
    zrobilabym do wszystkich mlodych ról casting wśród studentów tak
    licznych już szkol aktorskich, a do rol osob dojrzalszych w
    prowincjonalnych teatrach. Bo spojrzmy, jak ciekawy efekt wyszedł z
    siegniecia po bialostockich lalkarzy /i nie tylko/ w "U Pana Boga za
    piecem" i "w ogrodku".
    Tylko, ze forumowe propozycje muszą uwzględniac aktorow znanych
    wszystkim, bo na nic cala zabawa. Stąd umowność tejże.
  • andulka7 15.01.09, 11:12
    mmk9 napisała:

    Bo spojrzmy, jak ciekawy efekt wyszedł z
    > siegniecia po bialostockich lalkarzy /i nie tylko/ w "U Pana Boga
    za piecem" i "w ogrodku".

    Jako żywo, prawda :)


    > Tylko, ze forumowe propozycje muszą uwzględniac aktorow znanych
    > wszystkim, bo na nic cala zabawa. Stąd umowność tejże.

    Toteż forumowe propozycje przyjmuję raczej jako sugestie obsady "w
    typie" danego znanego aktora, a nie jego samego :)
  • stara_dominikowa 15.01.09, 11:46
    Kumy, ale jakże kompletować nową obsadę na zasadzie: "ktoś kto wizualnie pasuje
    do opisu i świetnie gra i wiekiem pasuje"? Musimy rzucać nazwiska osób znanych
    aby znaleźć nić porozumienia. Samo zdjęcie aktora nie wystarczy, metryka to też
    za mało, musimy wiedzieć jak gra, jaki ma temperament, głos.
    Oczywiście, że moim marzeniem jest obsada aktorska wierna opisom w powieści, a
    nie żywcem zgarnięta z "tańców z gwiazdami", ale tak jak pisała mmk9 - cała
    zabawa polega na przebieraniu w materiale który już mamy:)
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • zaazul 29.04.09, 10:11
    Wiecie, jeśli chodzi chodzi o Jagnę, to miałam w liceum idealną
    kandydatkę. Po prostu zawsze kiedy czytałam Chłopów, to przed oczyma
    stawała mi moja koleżanka z klasy. Wprawdzie włosy trzeba byłoby jej
    trochę rozjaśnić, oczy zresztą też nie te (ale od czego są szkła?)
    ale miała coś w sobie, że kojarzyła się z Jagną i świetnie pasowała
    do tej roli. Naprawdę.
  • jadwiga1350 06.05.09, 22:14
    Jaś w żadnym wypadku! Jeśli już to Jasiek Przewrotny lub Franek
    młynarczyk.
    To nie jest ktoś do kogo można się modlić niezgłębioną wiarą
    miłowania, czy topić się w jego oczach na śmierć.
    --
    Klęcząc na gotyckim klęczniku zwracała do Boga te same słowa pełne
    słodyczy,które szeptała niegdyś kochankowi w upojeniach cudzołożnej
    miłości.
  • jadwiga1350 06.05.09, 22:16
    Talar mnie bardziej na wójta pasuje.Idealna łysina.
    --
    Klęcząc na gotyckim klęczniku zwracała do Boga te same słowa pełne
    słodyczy,które szeptała niegdyś kochankowi w upojeniach cudzołożnej
    miłości.
  • stara_dominikowa 07.05.09, 08:56
    a nie za stary ciut na wójta? to chłop młody jeszcze był. Talar pasuje, ale parę
    lat temu...
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 07.05.09, 09:52
    Zawsze uważałam wójta za równolatka Boryny, no może ciut młodszy.
    Jego żona mogła być sporo od niego młodsza i stąd te małe dzieci.
    Nie miał zalet więc musiał się oznaczać choć powagą wieku skoro
    wybrano go wójtem.No i dziewosłębem był a to też funkcja ludzi
    raczej leciwych była.
    --
    Klęcząc na gotyckim klęczniku zwracała do Boga te same słowa pełne
    słodyczy,które szeptała niegdyś kochankowi w upojeniach cudzołożnej
    miłości.
  • stara_dominikowa 07.05.09, 17:49
    zawsze przemawiał do mnie fragment:
    "a była dzisiaj tak urodna, że wójt, chłop młody jeszcze, spoglądał na nią
    łakomymi oczami"
    gdyby był w wieku Boryny nie byłby opisywany jako młody jeszcze. przypuszczam,
    ze mógł mieć około czterdziestki.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • stara_dominikowa 07.05.09, 17:50
    jadwiga1350 napisała:
    > Nie miał zalet więc musiał się oznaczać choć powagą wieku

    hihi, strasznie mnie rozśmieszył fragment o braku zalet:D
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • ananke666 09.11.09, 12:30
    weronika753 napisała:

    > W Wysokich Obcasach Anna Seniuk wspomniała, że miała propozycję zagrania
    > Jagny, ale wówczas była w jej życiu ważniejsza rzecz, niż ta rola.
    > Gdzieś-kiedyś widziałam fotografię Anny Seniuk z czasów jej studiów i z ręką
    > na sercu oświadczam, że była piękna. Blondynka o przeogromnych oczach,
    > subtelnych rysach. Mogłaby być wspaniała w roli Jagny.
    > Oczywiście Krakowska jest świetna, nie podważam jej roli, ale...
    > Tak obejrzeć, choć jakieś próbne zdjęcia z Seniuk! :)
    Cześć, dziewczyny :)

    Próbne to nie, ale zobaczcie same:
    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/51,53581,6078739.html?i=0
    www.filmpolski.pl/fp/index.php/16885_5
    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/51,53581,6078739.html?i=4
    www.piwnicanakrolewskiej.com/images/seniuk.jpg

    --
    Tupecik
  • stara_dominikowa 09.11.09, 12:43
    Anna Seniuk miała w sobie erotyczny magnetyzm, którego (z całym szacunkiem dla
    E. Krakowskiej) filmowej Jagnie brakowało. Była zbyt siermiężna, niestety...
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • zaazul 24.11.09, 21:59
    Oooo już wiem kogo bym widziała jako nową Jagnę - Panią Liszowską.
    Uważam, że nadaję się znakomicie.
  • zaazul 24.11.09, 22:01
    zaazul napisała:

    > Oooo już wiem kogo bym widziała jako nową Jagnę - Panią Liszowską.
    > Uważam, że nadaję się znakomicie.

    Przepraszam, jest pózno, ja się dużo uczę. Napisałam "nadaję" jednak
    miałam na myśli Ją, nie siebie.
  • jadwiga1350 25.11.09, 21:41
    zaazul napisała:

    > > Oooo już wiem kogo bym widziała jako nową Jagnę - Panią
    Liszowską.
    > > Uważam, że nadaję się znakomicie.

    Za brzydka, zdecydowanie za brzydka. Mogłaby być jedynie Magdą od
    organistów.
  • ananke666 24.02.10, 13:43
    Zgłaszam kandydaturę na starego Borynę - Krzysztof Majchrzak.

    --
    Tupecik
  • pieranka 27.08.10, 16:45
    Witam i proponuje do roli Jagny Sonie Bohosiewicz

    i.wp.pl/a/f/jpeg/20882/a9.jpeg
    polandian.home.pl/wp-content/uploads/2008/02/sonia-bohosiewicz3.jpg
  • kastelka 27.08.10, 19:34
    Hanka-Monika Bolly, świetna wrocławska aktorka, byłaby cudną Hanną.
    Krzysztof Majchrzak jako Boryna-jestem stanowczo na tak!!! Doskonały aktor, z ciągle dużym ładunkiem męskiego, agresywnego seksapilu, odpowiedni wiek, odpowiednie umiejętności. Cudo.


    Antek-Marcin Perhuć
    www.filmpolski.pl/fp/index.php/1618627_55
    Szymek-już pisałam Brad Pitt:-)
    A Jagna, no cóż, to trudniejsza sprawa-przychodzi mi do głowy Anna Dereszowska-moim zdaniem jest skończenie piękną kobietą.Dodatkowe 5 kilogramów, blond warkocz i mamy Jagnę jak malowanie.

    Tereska żołnierka-Monika Kwiatkowska.
  • malgga 28.08.10, 14:35
    Nie, Marcin Perhuć, będący blondynem, się według mnie w ogóle na Antka nie nadaje!
    Uważam, że wcale nie jest przystojny, a pamiętajmy, że Antek był klasycznie
    przystojnym brunetem jak jakiś amant filmowy, albo bohater romansu ;-).
    Natomiast z wytypowaniem Majchrzaka trafiłaś w dziesiątkę. Bardzo mi na Borynę
    pasuje.
    Anna Dereszowska jako Jagna mogłaby być, ale nie wiem, czy nie lepsza byłaby
    kiedyś wymieniona tutaj młodsza od niej Julia Pietrucha.
    Na korzyść Anny Dereszowskiej przemawiają jednak "miększe" rysy twarzy.
    Moniki Bolly niestety nie znam.
  • stara_dominikowa 29.08.10, 15:19
    tak, już widzę: Julia Pietrucha w brogu z Bartoszem Opanią :DDD
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 30.08.10, 12:37
    kastelka napisała:

    > Antek-Marcin Perhuć

    A gdzie tam! Perchuć ze swymi ryżymi kudłami, z cwaniaczkowatą urodą
    byłby idealnym kowalem.
    Jako Antek całkowite nieporozumienie.Trudno go sobie wyobrazić
    zabijającego gołymi rękami borowego, czy rzucającego Mateusza do
    stawu.

    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • kastelka 30.08.10, 18:03
    Boście się kumy zapatrzyły na tego gamonia z Usta Usta.
    Prawdziwy Perhuć to np. Ekipa:
    znane-osoby20.bloog.pl/id,4515222,title,Marcin-Perchuc,index.html?ticaid=5acc1
    Prawdziwy smok z niego!
    Juści, o gustach się nie prawi, ale mnie on pasuje, że hej!
  • malgga 30.08.10, 23:14
    Ano, prawdę mówicie kumo :-). Nudno by było, gdyby wszystkim kobietom podobał
    się tylko jeden typ urody męskiej. Nie to ładne, co ładne, ale to, co się komu
    podoba.
  • stara_dominikowa 01.09.10, 11:56
    malgga napisała:
    Nie to ładne, co ładne, ale to, co się komu
    > podoba.

    To niby Jagusia wszystkim na raz cosik zadała, że mało portków za nią nie
    pogubili, hę?
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • malgga 01.09.10, 22:14
    Kumo, to z tym podobaniem się odniosłam tylko do naszych kobiecych gustów co do
    urody chłopów :-).
    Sama przecież wiecie, że mimo wszystko lubię postać Jagusi i uważam, że musiała
    być piękną dziewczyną, skoro wszyscy mężczyźni tak za nią latali.
  • stara_dominikowa 02.09.10, 09:12
    malgga napisała:

    > Kumo, to z tym podobaniem się odniosłam tylko do naszych kobiecych gustów co do
    > urody chłopów :-).

    Myślę, że w antkowej urodzie musiało być coś uniwersalnego. Miał pociągłą twarz,
    orli nos i czarne brwie. Mocarz był z niego, musiał być więc wysoki i dobrze
    zbudowany. Hanka, wiadomo, miała go za Apolla co najmniej, ale Jagusi też się
    spodobał. Powtórzę swoją propozycję setny raz:
    tiny.pl/h7zbp
    I przystojny, i chmurny, i brwie czarne mieć - ma:)
    Do tego wpatrzona w niego Hanuś:
    i.wp.pl/a/f/film/023/29/39/0093929.jpg
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • malgga 02.09.10, 19:42

    > Myślę, że w antkowej urodzie musiało być coś uniwersalnego. Miał pociągłą twarz
    > ,orli nos i czarne brwie. Mocarz był z niego, musiał być więc wysoki i dobrze
    > zbudowany.

    Przecież napisałam, że wyglądał jak bohater romansu :-). A Bartosz Opania na tym
    zdjęciu to wypisz wymaluj Antek.
    Natomiast Kinga Preis wydaje mi się "za stara" do roli Hanki. Zawsze miałam
    wrażenie, że Antek jest starszy od Hanki, a tymczasem Kinga Preis wygląda
    poważniej od B. Opani.
  • jadwiga1350 02.09.10, 20:12
    > Natomiast Kinga Preis wydaje mi się "za stara" do roli Hanki. Zawsze miałam
    > wrażenie, że Antek jest starszy od Hanki, a tymczasem Kinga Preis wygląda
    > poważniej od B. Opani.

    Na pewno był starszy. Ale spracowana, bita, zahukana Hanka mogła wyglądać na dużo starszą niż w
    rzeczywistości. Kindze Preiss nie przeszkadza wiek, tylko brak urody. Zdecydowanie za brzydka na
    Hankę, za prostacka. Trudno uwierzyć, że taką Hankę Antek kiedyś tam chciał za żonę.
    W Borynowej powinny być widoczne ślady dawnej urody.
    Hanką powinna być dużo ładniejsza aktorka, odpowiednio ucharakteryzowana na zabieganą,
    steraną, zahukaną kobiecinę.
    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • stara_dominikowa 03.09.10, 10:01
    Reymont opisuje Hankę jako przystojną, młodą kobietę. Przystojna to zdecydowanie
    nie to samo, co ładna. Obok Preiss widzę też w tej roli Maję Ostaszewską. Dla
    mnie Maja jest właśnie przystojna.
    tiny.pl/h73dv
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • malgga 03.09.10, 14:47
    stara_dominikowa napisała:

    > Reymont opisuje Hankę jako przystojną, młodą kobietę. Przystojna to zdecydowani
    > e
    > nie to samo, co ładna. Obok Preiss widzę też w tej roli Maję Ostaszewską. Dla
    > mnie Maja jest właśnie przystojna.
    > tiny.pl/h73dv

    Maja Ostaszewska, ze swoim tatarskim wyglądem, nie nadawałaby się na Hankę. W
    mojej wyobraźni Hanka miała zawsze jasny typ urody.
    A co powiecie na Małgorzatę Sochę w tej roli, oczywiście odpowiednio
    ucharakteryzowaną?
  • stara_dominikowa 03.09.10, 18:38
    Za ładna, za młoda. Hanka była starsza od Jagny i to powinno być widoczne.
    Reymont nie opisywał hanczynej karnacji, w przeciwieństwie do jagusinej:) Mimo,
    że Jagna miała oczy jak lnowe kwiatki - Rybkowski obsadził w tej roli brązowooką
    Emilię Krakowską z utlenionym warkoczem. To jeszcze nic w porównaniu z
    dwunastoletnią Danuśką z "Krzyżaków", którą grała bodaj dwudziestoośmioletnia
    Grażyna Staniszewska z równie subtelnie utlenioną czupryną.
    Dziwne, bo do jasnowłosej Barbary Niechcic zupełnie nic nie mam (w książce miała
    ciemne włosy). Ale film "Noce i dnie" był takim arcydziełem, że dostał własne
    życie, w którym wszyscy byli na swoim miejscu...
    Film Rybkowskiego jest ok, ale Antek i Jagna mi nie pasują, co robić....
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • malgga 03.09.10, 19:48
    ][/b]stara_dominikowa napisała:

    > Film Rybkowskiego jest ok, ale Antek i Jagna mi nie pasują, co robić....

    Ta dwójka aktorów to chyba żadnemu chłopomanowi nie pasuje ...
  • stara_dominikowa 03.09.10, 21:18
    malgga napisała:
    > Ta dwójka aktorów to chyba żadnemu chłopomanowi nie pasuje ...

    Dla precyzji - chodziło mi o ich warunki fizyczne. Aktorsko są bez zarzutu.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • malgga 03.09.10, 22:46
  • ananke666 07.09.10, 13:46
    > Maja Ostaszewska, ze swoim tatarskim wyglądem, nie nadawałaby się na Hankę. W
    > mojej wyobraźni Hanka miała zawsze jasny typ urody.
    > A co powiecie na Małgorzatę Sochę w tej roli, oczywiście odpowiednio
    > ucharakteryzowaną?

    W mojej odwrotnie, może dlatego, że z niejaką zazdrością patrzyła na jasne włosy Jagny - "przygarść lnu czystego". Zawsze wyobrażałam ją sobie jako przeciwieństwo Jagny, z wyjątkiem wzrostu. Dość wysoka, raczej szczupła, dość ładna, ale właśnie tak twardziej "przystojna". Coś w oczach, czasem patrzących twardo a czasem błagalnie. Maja Ostaszewska pasuje mi bardzo.
    --
    Tupecik
  • jadwiga1350 03.09.10, 21:18
    stara_dominikowa napisała:

    > Reymont opisuje Hankę jako przystojną, młodą kobietę. Przystojna to zdecydowani
    > e
    > nie to samo, co ładna.

    Hanka jest przystojną, młodą kobietą po 4 latach małżeństwa, 2 porodach, ciągłych chorobach i
    biciu przez męża z byle powodu. A jaka była wcześniej? Ja obstawiam, że musiała być bardzo ładna.
    No bo co innego mogło skłonić Antka do ożenku z Bylicówną? Przecież nie bogactwo i nie jej
    charakter. Hanka była z natury nieśmiała, płaksiwa, chodziła cięgiem jak ten mruk. Trudno uwierzyć,
    że takimi zaletami zdobyła męża. Musiał polecieć na ładną buzię.
    Widzę w tej roli ładną aktorkę, odpowiednią ucharakteryzowaną na rozmemłaną,zabiedzoną
    kobiecinę.
    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • stara_dominikowa 03.09.10, 23:22
    jadwiga1350 napisała:
    Trudno uwierzyć,
    > że takimi zaletami zdobyła męża. Musiał polecieć na ładną buzię.

    Antek nie kochał Hanki, kochał za to Jagnę. Myślę, że ożenił się:
    - na złość ojcu
    - na złość wsi
    - na złość samemu sobie
    - na złość wszystkiemu.
    Jak to on, szast-prast, ożenił sie, co, nie wolno mu? co, może ktoś mu zabroni?
    Nawinęła się akurat biedna Bylicówna wpatrzona w niego jak w obrazek. I takie to
    małżeństwo wyszło...
    Zauważ, że Antek w swojej fascynacji Jagną był konsekwentny. Odrzucony przez nią
    umywa ręce od linczu. Hanki też nie kocha konsekwentnie. Niby skruszony, niby
    wszystko zrozumiał, a nie może patrzeć na nią kiedy wygląda "jak nieboskie
    stworzenie".
    Hanka była pewnie w miarę ładna, szczupła na pewno, może wysoka, stąd jej
    "przystojność". Aktorka ją grająca nie powinna być piękna, bo to rola kobiety
    przyporządkowanej jednemu mężczyźnie, rodzicielki, karmicielki. W opozycji do
    Jagny - kusicielki. Muszą się wyraźnie różnić fizycznie.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • jadwiga1350 09.09.10, 16:11
    > Antek nie kochał Hanki, kochał za to Jagnę.

    Cztery lata wcześniej, gdy Jagna była skrzatem, mógł kochać Hankę.

    >Myślę, że ożenił się:
    > - na złość ojcu
    > - na złość wsi
    > - na złość samemu sobie
    > - na złość wszystkiemu.

    Na złość mógł się ożenić z biedną dziewczyną, ale nie z nieładną. To do Antka nie pasuje.
    Hanka kiedyś musiała się mu podobać. Kiedy romansował na złość ojcu i całej wsi, to nie z pierwszą lepszą, ale z najpiekniejszą.Może 4 lata temu to Hanka była najpiekniejsza we wsi, a po 4 latach z tej urody została tylko "przystojność"?
    Kiedy Antek mówi z pogardą: "a ogarnij się", znać w nim tęsknotę za dawną, "ogarniętą" Hanką.

    > Zauważ, że Antek w swojej fascynacji Jagną był konsekwentny. Odrzucony przez ni
    > ą
    > umywa ręce od linczu.

    Bo Jagusia cały czas jest tą najpiękniejszą we wsi i właściwie ciągle pięknieje z dnia na dzień.
    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • ananke666 07.09.10, 13:50
    Jak dla mnie Bartosz Opania i Krzysztof Majchrzak to wypisz wymaluj Borynowie. Od pierwszego pojawienia się ich na ekranie uwierzyłabym, że o kobietę mogliby się pozabijać.

    Gdyby Karpiel-Bułecka był aktorem, też by mi wizualnie pasował. Ale Opania lepszy. Uuu, co to byłby za duet. Oba smoki, stary i młody...
    --
    Tupecik
  • malgga 07.09.10, 21:51
    Faktycznie, ci dwaj są nawet wizualnie do siebie podobni! Z powodzeniem mogliby zagrać ojca i syna!
  • jadwiga1350 02.09.10, 20:00
    > Boście się kumy zapatrzyły na tego gamonia z Usta Usta.
    > Prawdziwy Perhuć to np. Ekipa:
    > rel="nofollow">znane-osoby20.bloog.pl/id,4515222,title,Marcin-Perchuc,index.html?ticaid=5acc1
    > Prawdziwy smok z niego!

    Taki przyczajony smok. Tak mógł wyglądać kowal w chwili gdy radził Jagnie przeszukanie w
    tajemnicy przed Hanką chałupy, albo gdy buntował teścia na żonę, albo przysięgał na wszystko, że
    Antek podpalił bróg.

    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • kastelka 15.09.10, 18:01
    przemyślała żem sprawę, przekalkulowała i niech będzie wasze! Mnie się po prawdzie, pan Perhuć bardzo podoba, ale wiem, że Antek to musi być ci taki cukierek, co by każda chciała go zechlać. A pana Perhucia, jak widac nie wszystkie kumy kcą.
    Jak panu Perhuciowi w myslach pomaluje włosiska na rudo i dorzuce piegów na gembule to kowal jak malowanie! Pasuje.
    Ciekawostka:
    Dzisiaj z rana, jak żem przy kawie czytała o Jagusinym weselu, tom miała pana K. Majchrzaka przed oczami:-).
  • malgga 19.09.10, 19:35
    Dzięki Ci, że zwróciłaś mi na to uwagę, iż Maciej Boryna mimo sześćdziesiątki był jeszcze niczego sobie... Teraz mi się przypomniało, że podczas czytania "Chłopów" widziałam go jako wciąż atrakcyjnego mężczyznę, takiego lipieckiego Seana Connery'ego. Naprawdę!
    Jewka podczas swojego procesu w złości mówiła coś o jego nosie jak kartofel i burych, kaprawych ślepiach, ale późniejsze opisy Boryny jakoś przeczą temu w mojej wyobraźni.
  • kastelka 20.09.10, 20:25
    Dokładnie. Popatrzmy na opis Boryny w dniu wesela:
    "Szedł ostro i aż dziw, tak młodo wyglądał; wystrzyżony , do czysta wygolony, przystrojony weselnie-urodny był jak mało który, a przez to, że mocno w sobie podufały i rozrosły, to i posturę już miał z dala widną, i powagę w twarzy niemałą(...)".
    Niestety, frasunki i turbacje, jakie mu Jagna fundowała, szybko go zdemolowały. Raptem parę miesięcy później: "Z przyczajoną a radosną wzgardą przyglądała mu się teraz, bo istotnie, w ostatnich czasach postarzał się mocno, powłóczył nogami, garbił się i ręce mu się trzęsły(...)"
    Później, po wygnaniu Antków i historii z karczmą, podburzany przez Jagustynkę, do cna już spokój stracił, i całą męską siłę:
    "(..)stary zmizerniał i tak schudł, że pas do pół bieder opadał, poczerniał, przygarbił się, nogami za sobą ciągał i na wiór się zesychał (...)że mu ino oczy gorzały kiej w chorobie".
    Święte słowa prawił Szymon, sołtys :"Jak stary bierze młodą -złego nie odegna i święconą wodą"
  • malgga 20.09.10, 21:59
    kastelka napisała:

    > Dokładnie. Popatrzmy na opis Boryny w dniu wesela:
    > "Szedł ostro i aż dziw, tak młodo wyglądał; wystrzyżony , do czysta wygolony, p
    > rzystrojony weselnie-urodny był jak mało który, a przez to, że mocno w sobie po
    > dufały i rozrosły, to i posturę już miał z dala widną, i powagę w twarzy niemał
    > ą(...)".

    O ten opis mi chodziło! A pamiętasz/pamiętacie jak Dominikowa odpowiedziała na żachnięcie się Boryny, że nie jest już najmłodszy, iż niedawno widziała go jak dźwigał na plecach ciężkie worki ze zbożem? Z tego wynika, że wcale nie był słabym, trzęsącym się dziadygą.
    A to, że małżeństwo z Jagną dało mu w kość, to fakt ...
  • jadwiga1350 20.09.10, 23:15


    > O ten opis mi chodziło! A pamiętasz/pamiętacie jak Dominikowa odpowiedziała na
    > żachnięcie się Boryny, że nie jest już najmłodszy, iż niedawno widziała go jak
    > dźwigał na plecach ciężkie worki ze zbożem?
    >Z tego wynika, że wcale nie był sła
    > bym, trzęsącym się dziadygą.

    Daleko mu było do tego.
    Antek był najsilniejszy we wsi, ale gdy obaj Borynowie pobili się, to stary młodemu nieźle łeb rozwalił. Maciej był jeszcze niczego sobie, nic dziwnego, że planował ożenek i dziecko na żniwa.
    --
    Potomkowie srebrzystej mamci,
    Świętojańscy fosforyzanci
  • nnnowak 30.09.19, 22:14
    Witejcie kumy. Ludzie tu gadają, że forum zamiera. Więc, żeby trochę obudzić proponuję odświeżenie dyskusji na temat obsady nowego filmu/serialu. Od ostatnich propozycji minęło 10 lat, aktorzy wyszli z ról, czas na nowych. Trochę dla draki mam listę swoich typów, choć szczerze przyznam, że nie jestem kinomanem. Nie mam nic przeciwko krytyce, byle nie za ożydle i do potoku!

    Boryna - Radziwiłowicz, Majchrzak, Dziędziel
    Antek / Mateusz (są w podobnym wieku) - Małaszyński, Dorociński
    Hanka - Kulesza, Grochowska, Dygant
    Jagna - Karczmarczyk, Więdłocha (tu słabo, nie znam za bardzo młodych polskich aktorek)
    Dominikowa - Preiss, Bielska, Celińska
    Kuba - Mastalerz, Sapryk, Lubos, Braciak
    ksiądz - Woronowicz, Kot
    Szymek - Pawłowski,
    Jankiel - Kosiński, Chabior, Dracz
    kowal - Małecki, Schuchardt
    młynarz / organista - Więckiewicz, Bluszcz, Orzechowski, Lubaszenko
    organiścina - Kuna, Stenka
    pan Jacek - Malajkat, Simlat
    Kozłowa - Preiss, Śleszyńska
    Jagustynka - Dałkowska, Szykulska, Polony
    Jambroży - Olbrychski, Kiersznowski
    wójt - Głowacki, Szyc
    Jasio - ??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka