Tez mi sie zdarzylo czekac kilka razy u GP. Z dwoch powodow: albo GP ma pacjenta
z problemem, ktorego omowienie wymaga dluzej niz standardowe odklepanie 15
minut, albo GP byl wezwany na wizyte domowa. Ale zeby sie z tego powodu wkurzac?
Szkoda nerwow.
Mozna tez zmienic GP. Sa tacy, u ktorych nigdy sie nie czeka, bo leca przez
pacjentow ze stoperem w reku, kazdemu wetkna panadol albo antybiotyk i "next
please". Ja do takich nie chodze...
Luiza-w-Ogrodzie
Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.