waldek napisał:
> Pewnie ze to niema nic wspolnego ,tylko wkurza mnie ciagle
> narzekanie na polskie stosunki i porownywanie do Au.
> A jezeli juz chodzi o czas czekania na wizyte u specjalisty to
> pozwol ze Ci opowiem co znam z wlasnego doswiadczenia.
> Mialem skierowanie od GP do Profesora Specialisty.
> Jak dobre zwyczaje nakazuja zadzwonilem i umowilem sie na wizyte.
> Na marginesie ,w jego prywatnym domowym gabinecie.
> W poczekalni byly trzy osoby ,ja ,moja zona i jego sekretarka.
> Pan Profesor caly czas obecny, ukrywal sie gdzies w innych
> zakamarkach.Po pol godzinie zaczolem sie lekko niecierpliwic ,po
> godzinie - zaczol mnie zwyczajnie szlag trafiac -po poltorej
godziny
> powiedzialem sekretarce ze jak Pan Profesor nie ma czasu to niech
> nie umawia sie na wizyty bo ja tez mam swoje obowiazki itd.
> I...pomoglo.Pan Profesor laskawie mnie przyjol,ze zlym blyskiem w
> oku ,ale glupiego slowa "przepraszam" juz nie uslyszalem.
> Jezeli tego niemozna nazwac lekcewazeniem pacjeta to naprawde
jestem
> ciekawy jak to sie nazywa.
> Acha.....i jakos nie moge sie pogodzic z takim "normalnym
> odchyleniem"
ODP: Lekcewazenie pacjenta jest tym samym co olewanie ludzi,
wkurzajace bez wzgledu na profesje...staram sie omijac i unikac
jesli moge. Jesli nie - to wyrazam bardzo glosno i dobitnie co
mysle...spokojnie w miare, kasujac z gory ewentualne
powroty....hehehe
Jesli mi zalezy - siedze cicho...hahaha - taka hipokryzja.
Na slowo 'przepraszam' specjalnie nie czekam - zwykle osoba je
wypowiadaja nie spoznia sie bez powodu...ta, ktora ma rzetelne
powody i uzasadnione zwykle przeprasza hahahaha.
Masz wiec odpowiedz na 'profesora' - poltorej godziny - ale Ci sie
poszczescilo - przynajmniej wiesz kogo omijac...hahaha
Lubie tez tych lekarzy co dzialaja wg zegarka - w czasach gdy
potrzebowalam zwolnienia lub antybiotyki - chodzilam do takich...
Jesli masz jakies bardziej zawile problemy zdrowotne - tu cholera
zazwyczaj trzeba czekac...hehehe
Hihihi - czy sie godzisz czy nie 'odchylenie' jest...u dentysty,
okulisty, optometrysty, ortodonty itp, itd...bycie chorym to praca w
pelnym wymiarze godzin...hahaha
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.