Re: CGT - Capital Gains Tax
tandrasz3 napisał:
> W hipotetycznej sytuacji, którą opisałem ważne są daty: w momencie
> zakupu nieruchomości nie jestem rezydentem Australii - 2006 rok. W
> momencie sprzedaży - np. 2012 rok - jestem. Nieruchomość była moim
> miejscem zamieszkania do 2010 roku, czyli do momentu zostania
> rezydentem AU. Potem jest wynajmowana.
>
> Co do wyceny, to znalazłem coś takiego:
>
> "When you become an Australian resident (other than a temporary
> resident), you are taken to have acquired certain assets at the
time
> you became a resident for their market value at that time."
>
> Tylko po co ta wycena jak nie do CGT?
>
ODP: Nie jestem Ci w stanie powiedziec czego ten przytoczony
fragment dotyczy.
Jeszcze raz; system CGT w US, z tego co sie orientuje rozni sie
glownie od tego w AU, ze twoja rezydencja na Florydzie podlega CGT -
rozliczasz sie wiec z CGT, wg hipotetycznej sytuacji z Waszym biurem
(IRS?). Faktyczne pieniadze - nie waluacje, czy przewidywania, ktore
dostajesz jako zarobiony CGT, dopiero masz obowiazek wg prawa AU
zadeklarowac tutaj.
Wyobrazam sobie, ze wtedy np; Twoj 'income' zostaje powiekszony o
zarobek z zagranicy - co np; moze zmniejszyc Twoja obowiazkowa
medyczna skladke australijska Medicare (mowa o smiesznych kwotach)
lub np; 'family allowance' jesli bedziesz mial - nie jest pewna - to
musisz sprawdzic...nie widze jednak aby opodatkowano Cie na
pieniadzach, ktore juz zostaly opodatkowane...
Na dzien dzisiejszy - jak w morde strzelil masz 30% strate,
czyli 'capital loss'. W hipoteczycznej sytuacji przedstawionej, wg
zalozonego przez Ciebie scenariusza, bedziesz mial zero CGT w
US...no chyba, ze ceny do 2012 wyskocza powyzej tych 100; zalozmy
sprzedasz za 120 umownych jednostek.... Twoj zysk bedzie tylko 20,
gdzie po odliczeniu amortyzacji, kosztow np; remontow, usprawnien
etc. Twojej rezydencji w US, ten zysk i tak nie bedzie 20 jednostek -
o ile wogole bedziesz mial...martwiesz sie wiec chyba na zapas...
Wg australijskiego prawa, jesli masz 'capital loss', to wszystkie
przyszle 'capital gains'sa pomniejszane o ten wlasnie 'loss'. Nie
obowiazuje wiec on przez jeden rok finansowy, tylko jest przenoszony
na kazdy nastepny, az do momentu gdy go calkowicie zlikwidujesz -
oczywiscie przy zalozeniu, ze dalej inwestujesz i masz zyski...
Deklarujesz wiec jak jest...bo jak bedziesz mial 'CGT loss'(a
mozesz) w US, to jak go wykazesz w 2012 w AU jesli Twoje assets z US
sa zero???
Zreszta rob jak chcesz - pozwole sobie tylko zauwazyc, ze nie widze
mozliwosci aby majac nieruchomosc w US i wynajmujac ja, moglbys taka
informacje naprawde ukryc. Moze to ujsc uwadze ATO...jesli nie
przytrafi Ci sie 'audit' - to lezy na tacy, jesli grzebna.
W Au trzymasz 'records'do takiego 'audit' przez 7 lat - czyli
obecnie, dopiero bede mogla zniszczyc files z 2001-2002...
W Twoim scenariuszu musialbys sie bujac do niemalze 2020...ufff
Gdybys mial rzeczywisty 'gain'w US, czyli pieniadze w banku - wtedy
pewnie musialbys myslec wiecej.
Sprawdz z ksiegowym, ktory zna obydwa systemy na wszelki wypadek lub
zadzwon do australijskiego ATO - i spytaj hipotetycznie...przeciez
nikt Cie nie bedzie pamietal - poza tym i tak nie masz numeru Tax,
ktory jest Twoim identyfikatorem - dobrowolnym zreszta do podania
lub nie...
Kan