Kan dzieki, chetnie przejade sie tramwajem, zapomniana frajda tutaj na
poludniowej pokuli. Na Da Vinci bylam w Auckland jakies 2 lata temu ale to chyba
musi byc jakas inna wystawa? Z pewnoscia zaniteresuje mojego meza.
bogo - jezeli nie masz nic madrego do powiedzenia to po prostu nie pisz. Ja od
Ciebie nic nie chce i o nic sie Ciebie nie pytam wiec daj sobie spokoj z
czepianiem sie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.