Ano wlasnie, wszedzie to samo, zimne domy o cienkich scianach i pojedynczych
szybach. Tego wlasnie mialam w NZ serdecznie dosc bo ogrzewanie takich domow
bylo malo skuteczne ze wzgledu na niedociagniecia budowlane. Tutaj gdzie teraz
mieszkam, w Brisbane zimy sa lagodne i na ogol ogrzewanie wogole nie jest
potrzebne. Poprzedniej zimy obywalisny sie malym grzejnikeim uzywanym od czasu
do czasu i to najzupelniej wystarczalo. Klimatycznie Brisbane jest swietne,
kulturowo Melbourne o wiele lepsze ale coz, nie mozna miec wszystkiego...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.