Re: Wylatuję z Polski za trzy miesiące... Parę py
nadau_pl napisał:
> Kontrole na granicach ZSRR za komuny to była zabawa przy tym co
wyprawiają
> australijscy urzędnicy.
> Mają tam na granicy jakąś służbę zwaną Australian Quarantine and
Inspection
> Service - DAFF, czy jakoś tak.
> Po prostu koszmar. Nawet kanapki z serem nie wolno wwieźć.
> W głowę zachodzę jak udało się tam przemycić wielbłądy, konie,
owce króliki,
> ropuchy, czy opuncję.
>
ODP: Nadau - opowiadasz jak stary potluczony piernik. Zarcia na
samolot nie wniesiesz obecnie przy wiekszosci miedzykontynenatalnych
lotow...nie mowiec, ze zawsze najbardziej mnie wkurza gdy musze
wyrzucic przed odprawa celana butelke z woda, ktora po odprawie
natychmiastowo nalezy kupic juz w duty - free. Przepisy sie zmienily
wiec dramatycznie dla wiekszosci swiata. Unia z godzinnymi
przeskokami miedzy miastami jest traktowana jako jedno...wiesz mozna
wiec tylko przestac podrozowac po swiecie w ramach protestu
osobistego...poza Unie.
Kwarantanna w AU; deklarujesz czyli wpisujesz na folmularz, ze masz
przedmioty do oddania kwarantannie i pracownik takowej, sprawdza
wszystko to co mu dajesz. Jesli masz cos co musi przejsc przez
kwarantanne do oddajesz i przysylaja Ci pozniej. Zarcie w calosci
idzie do kosza i tez masz takowy, gdzie mozesz sam umiescic.
Sprawdzaja tez czy masz szczepienia - jesli wracasz z wakacji w
egzotycznych lokalizacjach, jak np kraje 3-go swiata. Jakis czas
temu wracalam i nie mialam...haha - dali mi numer telefonu aby
zadzwonic do lekarza z kwarantanny gdzybym zaczela miec objawy z
wreczonej mi broszurki cholery jakiejs tam...tacy sa grozni - tak
typowe ZSRR...
Taka samo procedura wystepuje w chwili obecnej tez do NZ - te same
powody, ochrona unikalnego naturalnego srodowiska...i to nie wymysl
tylko taka potrzeba.
Identyczne masz przy przelotach US i Kanadzie - dlaczego?tego nie
wiem.
W Japonii na ten przyklad, w tranzycie jestes eskortowany przez
kilku pracownikow lotniska do autobusu i przewozony pod taka obstawa
do czesci lotniska skad odlatuje Twoj samolot i nie mozesz nawet w
tym czasie isc i piuknac w wc...
W Argetynie przy braku szczepien nie wpuszczaja Cie na lotnisko i z
tego co wiem przychodzisz kawrantanne - nie mowiac, o tym, ze cos
takiego jak rozklad lotow samolotu to w calej poludniowej
praktycznie nie funkcjonuje...polataj wiec moze poza, zeby wieksze
porownanie bylo gdzie jest ZSRR...
2006 roku sierpien Warszawskie Okecie pozwalalo w ramach bagazu
podrecznego na przewozenie pasazerom tylko paszportu w plastikowym
woreczku. Do takowego tez pozwolono mi laskawie dodac tampony - nie
bede tlumaczyla w jakim celu...przy locie w-wa, Londyn - to bylo
ZSRR - jak cale lotnisko musialo wiedziec, ze mam
menstruacje...deklarowana przy rentgenie z paszportem...
Kan