jeszcze dodam, ze spokojnie mozesz przewiezc niektore spozywcze w bagazu
nadawanym, ja wiozlam z UK smierdzace francuskie sery, wazne zeby byly w
opakowaniach i nieotwarte, z opisem. To samo tyczy sie lekarstw. Generalnie
mowisz im co masz (i wpisujesz w karte ladowania), a oni potem sprawdzaja to i
decyduja, czy zostawic, czy zabrac... Z Afryki przywiozlam na przyklad trzy
paczki antybiotyku kupionego bez recepty i butle syropu mietowego. Tudziez maski
drewniane i inne lalki rekodzielnicze.
--
obrazy, malunki i nie tylko