Chciałabym się dowiedzieć no właśnie jak się w Australii żyje. Niedługo wybieram się w tamte okolice, fakt że na studia ale wiadomo jak jest z pieniędzmi - pracować trzeba. Jak jest z pracą czy ciężko jest ją znaleźć. Nie chodzi mi o niewiadomo co, jako studentka nie mam wygórowanych aspiracji - polska rzeczywistość uczy kreatywności i elastyczności no i przetrwania chyba w każdych warunkach

A może jakiś student trafi na mojego posta i sypnie garścią dobrych rad
Druga sprawa, która mnie interesuje to czy antypody też dopadł wszechobecny kryzys? Czy warunki życia się ostatnio zmieniły? Czy zarobki spadły? Czy żywność podrożała ostatnio drastycznie? Czy jakieś masowe zwolnienia miały miejsce?
Co jest najtrudniejsze dla Polaka/ki? Jakie ma problemy po przylocie i później? I w ogóle jeśli możecie się czymś podzielić z miłą chęcią czekam :]
Zdradźcie co tam za oceanem na mnie czeka