Jacy Wy jesteście szczęśliwi!
Ja do Australii wyemigrowałem prawie w tych samych latach co kan. I
też na wizę emigracyjną czekałem ze dwa lata. Tak że prawdę mówiąc
już zupełnie odechciało mi się emigrowac do Australii...
Nie wiem naprawdę co ja tu robię w tym kraju. Emigracja to ciężki
kawałek chleba!
Do Polski regularnie wracam NA STAŁE co kilka lat, a następnie po
kilku miesiącach, wracam NA STAŁE do... Australii. A raz to
wytrzymałem w Polsce chyba tylko... 10 dni, i... wróciłem z powrotem
do Sydney. Po tylu latach pobytu w Australii od dawna juz
stwierdziłem, że Australia jest mojm krajem i czuję się tutaj jak u
siebie. Australia to piękny kraj, ludzie są przyjemni...
Tyle, że... najbliżsi są w Polsce. Ale nie wielu już ich mi tam
zostało.
Czy wrócę znowu do Polski, po raz już zdaje się... szósty?
Chyba... tak. Znowu spróbuję wrócic. Tyle, że naprawdę nie mam już
sił wracac po raz kolejny już. Przecież za każdym razem wracam... NA
STAŁE. Każda taka przeprowadzka o 10 tysięcy mil, wiąże się przecież
z nie małym stresem i... wieloma kosztami, bardzo wieloma.
Wy to naprawdę jesteście szczęsliwi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.