no...tych zrodel bedziasz miala tyle ile wody w Oceanie (Wisle?

)
czy polonusow w Au.Emigracja i dostosowanie sie do srodowiska jest
tak bardzo sprawa osobista ze nie widze mozliwosci uogolnien a
jezeli juz to naprawde bardzo...bardzo ....ogolne.
(rozumiesz cos z tego belkotu ?

)
A reszta to tak jak pisala Iza.Jak ktos sie bardzo uprze tesknic
to....... troche finansow i tesknota z glowy