Dodaj do ulubionych

Gdzie uciec na swieta?

11.09.10, 22:47
Do swiat jeszcze niby daleko a i normalnie sie nad nimi specjalnie nie zastanawiam bo od wielu lat spedzalismy je w domu. Swieta w domu jednakze sprawiaja mi coraz mniej przyjemnosci i w tym roku chcielibysmy gdzies wyjechac. Nie mam ochoty pocic sie przy kuchni i siedziec przy suto zastawionym stole jedzac potrawy, ktore pewnie smakowalyby mi w POlsce o tej porze roku, tutaj jednak nie smakuja wcale. Wogole nie lubie upalnych Swiat, nie maja dla mnie nastroju, przytlaczaja mnie i tak przyszlo mi do glowy, ze fajnie byloby zrobic sobie przerwe jakis tydzien - dwa i wyjechac. Tylko gdzie? Na polnoc nie chce bo tam za goraco, wiec moze gdzies na poludnie od QLD? Tylko gdzie? Moze Tasmania ? Czy ktos z Was tam byl? Czy znacie jakies inne miejsca godne polecenia? Chodzi mi o ladne miejsca gdzie mozna odpoczac od zgielku no i zobaczyc cos ciekawego.
Edytor zaawansowany
  • docsq 12.09.10, 00:35
    Tasmania na swieta jest wysmienita, zwlaszcza jesli zabierzecie ze soba wedki zeby zlowic swiatecznego karpia, ktory to szkodnik sie tam rozplenil. Ucieczka od zgielku murowana.
  • iza42 12.09.10, 03:13
    Na lapaniu karpia nam specjalnie nie zalezy bo nie wedkujemy, czy sa tam jakies inne atrakcje? Slyszalam, ze to piekna wyspa. Ale nie musi to byc koniecznie Tasmania. moze cos blizej, gdzie mozna dojechac samochodem ?
  • starypierdola 12.09.10, 05:49
    Jesc nie bedziesz duzo musiala, wystarczy ze pijesz piss. I to w duzych ilosciach.

    A ze wszystkie bary maja klimatyzacje, to goraco Ci tez nie bedzie.

    Goscinny SP
  • docsq 12.09.10, 06:21
    Zgadza sie, bo i z kultura jestescie tam pare tysiecy lat do tylu, to i zgielku przedswiatecznego nie znacie. Dobrze choc ze macie ten piss w duzych ilosciach po ktorym nawet i na przyglupia miejscowa dziewuche moze przyjsc ochota.
  • starypierdola 12.09.10, 15:38
    Dobry czlowieku, jak Ty u kobiety szukasz madrosci to masz przechalpane. Albo zdziadziales?

    Zapomniales do czego sa kobiety? Oprocz sprzatania oczywiscie (wazne w Kal bo tu duzo pylu).

    Jurny SP
  • docsq 13.09.10, 05:39
    czyzbys przestal smazyc cholewki do Kanowej?
  • starypierdola 14.09.10, 01:05
    Czekam cierpliwie az przyjedzie do Kal. A tu to juz "wolnoc Tomku w swoim domku"smile)

    A moze mi sie uda podwojnie i Luiza tez sie zdecyduje mnie w koncu odwiedzic?? Pozyjemy, zobaczymy

    Cierpliwy SP
  • luiza-w-ogrodzie 13.09.10, 05:51
    docsq napisał:

    > Zgadza sie, bo i z kultura jestescie tam pare tysiecy lat do tylu, to i zgielku
    > przedswiatecznego nie znacie. Dobrze choc ze macie ten piss w duzych ilosciach
    > po ktorym nawet i na przyglupia miejscowa dziewuche moze przyjsc ochota.

    Docsq, pohamuj sie z twoimi madrosciami zyciowymi i z rozpoczynaniem watkow-przynet, w ktorych sam nie masz nic do powiedzenia, OK?

    Luiza-w-Ogrodzie
    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
  • docsq 13.09.10, 23:38
    rozumiem ze zgadzasz sie z generalna opinia SP o kobietach
  • osmanthus 12.09.10, 08:32
    iza42 napisała:

    > Do swiat jeszcze niby daleko a i normalnie sie nad nimi specjalnie nie zastanaw
    > iam bo od wielu lat spedzalismy je w domu. Swieta w domu jednakze sprawiaja mi
    > coraz mniej przyjemnosci i w tym roku chcielibysmy gdzies wyjechac. Nie mam oc
    > hoty pocic sie przy kuchni i siedziec przy suto zastawionym stole jedzac potraw
    > y, ktore pewnie smakowalyby mi w POlsce o tej porze roku, tutaj jednak nie smak
    > uja wcale. Wogole nie lubie upalnych Swiat, nie maja dla mnie nastroju, przytla
    > czaja mnie i tak przyszlo mi do glowy, ze fajnie byloby zrobic sobie przerwe j
    > akis tydzien - dwa i wyjechac. Tylko gdzie? Na polnoc nie chce bo tam za gorac
    > o, wiec moze gdzies na poludnie od QLD? Tylko gdzie? Moze Tasmania ? Czy ktos z
    > Was tam byl? Czy znacie jakies inne miejsca godne polecenia? Chodzi mi o lad
    > ne miejsca gdzie mozna odpoczac od zgielku no i zobaczyc cos ciekawego.

    Jak ma byc chlodniej i samochodem to moze Blue Mountains?
    www.bluemts.com.au/tourist/about/climate.asp
  • docsq 12.09.10, 09:27
    do Katoomba to sie jezdzi w lipcu na yule, czyli poganskie xmas
  • iza42 12.09.10, 10:53
    Dzieki Osmanthus, myslalam o Blue Mountains, to chyba rozwaze. Co prawda nie umiem drapac sie na linie po skalach ale jezeli tam sa rowniez szlaki dla normalnych ludzi to chetnie bym sie tam wybrala. Temperatury tez wygladaja zachecajaco na wspinaczki gorskie.
  • kan_z_oz 12.09.10, 16:14
    Gory Blekitne sa w SBN pelne turystow. Nalezy rezerwowac z duzym wyprzedzeniem...czyli obecnie sprawdzic tylko co jeszcze jest.
    Ogolnie tez moga byc dosyc cieple w ciagu dnia...sa niektore szlaki gdzie mozna sie popluskac w wodzie. Sa tez na dnie kanionu - czyli chlodne...

    Gory Sniezne sa zwyczajowo dosyc chlodne. Mieszkalam w nich, wiec moge stwierdzic, ze wtedy brakowalo jakiegos natezonego ruchu turystycznego... Duzo szklakow, zakwaterowanie nalezy rezerwowac, ale ogolnie jest to w miare spokojny tam okres czasu. Thredbo moze?

    Tasmanie zwiedzalam w grudniu - tuz przed SBN. Jest zdecydowanie zimo. Z kurtka sie nie rozstalam, do wody nie weszlam powyzej kolan...w polnocnej i zachodniej czesci.
    Zachodnia T jest przeeepiekna. Strachan rekomenduje na pare dni. Obowiazkowo Craddle M. Na polnocy Stanley - ruch umiarkowany/maly. W grudniu bylo pusto - przed swietami tez.

    Czesc wschodnia jest dosyc turystyczna - cieplejsza. Mozna cala objechac samochodem - ruch maly.
    Bylam na niej wlasnie samochodem (dwa tygodnie) z przeprawa promem przez ocean - przezycie samo w sobie - mam na mysli parkowanie na promie... widoki ze wschodem slonca przed wejsciem do Devonport.

    Gdybys sie zdecydowala na ktores z ww, to podrzuce wiecej info.

    Pa Kan
  • iza42 13.09.10, 05:24
    Kan, dzieki za informacje. Tasmania samochodem raczej nie wchodzi w rachube bo za daleko od nas, jezeli to raczej przelot samolotem to Hobbart i stamtad wynajecie samochodu. Propozycja Gor Snieznych jest ciekawa bo tam jeszcze mozna dojechac przez jakies 2 -3 dni no i zwiedzic cos po drodze. ZObaczylam trase na googlemaps , prowadzi przez wschodnie wybrzeze i Canberre gdzie nie bylam. Jak mozesz to podrzuc cos na temat zakwaterowania w Gorach Snieznych, serdeczne dzieki
  • kan_z_oz 13.09.10, 14:26
    Szukaj zakwaterowania w Jinadabyne lub Thredbo.
    Jindabyne jest polozone w rownej odleglosci od Perisher/Charllote Pass jak i Thredbo. Ma kilka restauracji, dosyc dobrze zaopatrzony Woolie, piekarnie, gdzie mozna zjesc sniadanie...

    Zakwaterowanie na budzecie to karawan park; namiot/kabina. Rekomenduje ten w miescie przy jeziorze...mozna rozbic namiot i patrzec na jezioro. Ekonomia to self-contained unit; Nizej niz typu Cascade No 7...nie warto. Pytaj o podobne z widokiem, po remoncie itp.

    www.accommodationjindabyne.com/ybi?agent=FSRE&mod=site-ipage1&Code=4&template=
    Jindabyne ma duzo zakwaterowania. Jest ono dosyc podstawowe jesli chodzi o potrzeby na lato i Swieta BN. Z Cascadami jest porownywalny 'Horizon's Resort' - jest to self-contained zakwaterowanie w hotelu i dlatego sporo drozsze. Ogolnie niezle - podobne do Cascade.

    Thredbo jest polozone w KNP i ma duzo zakwaterowania od srednio tanich do bardzo drogich. Ogolnie ceny sa wyzsze niz w Jinadabyne, ale masz tez fajna atmosfere. Ogolnie nalezy dzwonic do agenta (kazdy wynajmuje wszystko) i wytlumaczyc co potrzebujesz...sa pomocni.

    Poza tymi dwoma jest jeszcze osrodek na Alpine Way zwany 'Lake Crackenback'. Zawsze byl drogi, ale hej, polozony w gorach nad jeziorem, ma pole gofowe, jazde konna...restauracje itp.
    Mozna zadzwonic i poprosic o kosztorys?

    www.lakecrackenback.com.au/
    Wlicz w wydatki obowiazkowy pass do KNP - roczny 190AUD auuu... dniowy jest chyba 28AUD, wiec jadac na tydzien raczej wyjscia nie ma. Wazny za to na wszystkie parki narodowe w NSW...hahaha - gdybys potrzebowala akurat taki w QLD.

    Kan


  • iza42 14.09.10, 22:01
    Kan, dzieki za linki , to zakwaterowanie nad jeziorem wyglada ciekawie, krajobraz piekny, podobny do NZ na Wyspie Poludniowej, poczytam troche, rozejrze sie co w okolicy jest do zobaczenia. Ten drugi hotel to raczej nie dla nas, luksusy i gra w golfa specjalnie nas nie pociagaja.
    Mam jeszcze jedno pytanie - po drodze bedziemy musieli sie gdzies zatrzymac na nocleg . Czy znasz jakies fajne miejsca na wybrzezu NSW, ktore nie bylyby specjalnie oblegane w sezonie swiatecznym?
  • kan_z_oz 17.09.10, 03:41
    Iza, slabo znam polnocne wybrzeze NSW - nie moge wiec nic rekomendowac. Na poludniu - jak najdalej od Jervis Bay... na wakacjach jest tam cale poludniowe Sydney. Z daleka od Batemans Bay - tam siedzi cala Canberra...

    Kan
  • iza42 17.09.10, 06:35
    Mam taki plan - nocleg w Port Macquarie, potem Canberra i Gory Sniezne. Mam nadzieje ,ze wypali! Serdeczne dzieki.
  • luiza-w-ogrodzie 17.09.10, 06:38
    iza42 napisała:

    > Mam taki plan - nocleg w Port Macquarie, potem Canberra i Gory Sniezne. Mam na
    > dzieje ,ze wypali! Serdeczne dzieki.

    Izo, Gory Sniezne sa fantastyczne latem, z Buszmenem bylismy tam latem dwa razy po 10-12 dni. Tylko uwazaj na slonce, bo na wysokosciach jest znacznie grozniejsze niz na plazy.

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
    Jak gadać z królikami
  • docsq 17.09.10, 10:29
    Do Canberry polecam droge serpentynowa przez Macquarie Pass, a nie te glowna szose na ktorej policja drogowa poluje na politykow (>110km/h+0.05promila).
  • luiza-w-ogrodzie 18.09.10, 03:51
    docsq napisał:

    > Do Canberry polecam droge serpentynowa przez Macquarie Pass

    Oj tak, zgadzam sie, tam sa piekne widoki! A w ogole jadac z Sydney na poludnie warto zajrzec do Wombeyan Caves i podazyc malo uczeszczana drogami dalej.

    Luiza-w-Ogrodzie
    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
  • starypierdola 18.09.10, 06:20
    ... po drodze koniecznie trzeba wejsc an Mt.Koz-ias-ko. Stosunkowo latwo, tyle te mnostwo "konskich" much; zra ja wsciekle.

    Ktos probowal??

    Patriota SP

  • docsq 18.09.10, 11:09
    powracajac jednak do serpentyn Macquarie Pass, patriotyzm nakazuje odwiedzic w Kangaroo valley Galerie Aniela.

    www.galeriaaniela.com.au/

    Nie tylko patriotyzm, bo widzialem tam kiedys wspaniale malarstwo malarki po ASP w Krakowie, ktora niestety wrocila pozniej do Polski

  • iza42 19.09.10, 12:30
    Dziekuje wszystkim za wskazowki , postaram sie je zrealizowac niezaleznie od moich uczuc partiotycznych. Takowych odnosnie Australii nie mam, po prostu za krotko tutaj jeszcze jestem. Ale niewykluczone, ze ich nabiore po udanych wakacjach smile
  • starypierdola 19.09.10, 15:05
    ... Koz-ias-ko nie ma nic wspolnego z Australijskimi uczuciami patriotycznymi.

    Ale dobrej zabawy zycze, niezaleznie od uczuc

    Zyczliwy SP
  • evee1 15.09.10, 05:25
    A ja marze o jakims miejscu, gdzie mozna by sie bylo kapac, ale nie w morzu, tylko w jeziorze. I zeby nie bylo za goraco wink, czyli pozostaje mi tylko NSW, VIC i SA. Lata swietlne temu kapalam sie w Jindabyne, ale nie wiem jak teraz tam jest.
    Znacie jakies miejsce?
    --
    "Ask a mind of your dancing" - Tokyo T-shirt
  • evee1 15.09.10, 05:29
    I ciekawa jestem z jakich potrali korzystacie do wyszukiwania lokum na wakacje.
    Ja czasmi uzywam www.stayz.com.au. Wotif niestety pokazuje tylko pare miesiecy wprzod i stycznia jeszcze nie widac.
    --
    "Ask a mind of your dancing" - Tokyo T-shirt
  • iza42 26.09.10, 10:51
    Sprawa swiat juz przesadzona, wlasnie zabookowalam pobyt w Jinadabyne, ( dzieki Kan ! ) i nocleg w Port Maquarie , teraz musze rozejrzec sie za czym w Canberze. Czy macie tam cos do polecenia? Czy jest to duze przestrzennie miasto czy tez da sie je obejsc piechota? Czy jest tam duzy ruch uliczny ? Czy lepiej jest rezerwowac cos w srodku miasta czy wystarczy motel na perfyferiach ? Bede wdzieczna za podpowiedzi.
  • docsq 26.09.10, 11:11
    to straszna dziura, opanowana przez darmozjadow ktorzy zalapali sie na panstwowe pozycje, przewaznie Hindusow w turbanach i z doktoratami, a jak. Jesli juz musisz tam nocowac to tylko w centrum. Ruch uliczny mniejszy niz w Nowej Hucie za wczesnego Gomulki, a ulice szerokie, jeszcze szersze niz w Nowej Hucie. Jesli juz tam bedziesz to powinnas koniecznie pojsc do galerii obejrzec Blue Poles, najbardziej dosadny przyklad upadku sztuki.
  • kan_z_oz 26.09.10, 13:40
    iza42 napisała:

    > Sprawa swiat juz przesadzona, wlasnie zabookowalam pobyt w Jinadabyne, ( dzie
    > ki Kan ! ) i nocleg w Port Maquarie , teraz musze rozejrzec sie za czym w Canb
    > erze. Czy macie tam cos do polecenia? Czy jest to duze przestrzennie miasto cz
    > y tez da sie je obejsc piechota? Czy jest tam duzy ruch uliczny ? Czy lepiej j
    > est rezerwowac cos w srodku miasta czy wystarczy motel na perfyferiach ? Bede w
    > dzieczna za podpowiedzi.

    ODP:
    Canberra jest przestrzennym miastem. Poruszasz sie wiec samochodem glownie. Przejechac mozna z kranca na kraniec jednakze w pol godziny.

    Osobiscie to lubie Rydges Eagle Hawk Hotel, ktory jest przy Federal Hwy tuz przed wjazdem do ACT. Do Centrum jest z niego 10 min samochodem - zalezy wiec ile nocy? Jedna jest Ok, wiecej jezdzenie tam i z powrotem na posilki moze byc uciazliwe.

    Lubie akurat ten hotel, bo onegdaj - w czasach przed Hwy, byl jednym z lepszych w okolicach Canberry. Obecnie z powodu autostrady malo go widac i malo kto chyba pamieta. Sklada sie z oddzielnych i osobno polozonych pawilonow w buszu - o ile wiec nie wybierze sie pierwszego od drogi, sa bardzo prywatne, ciche i male - ja lubie takie jednopietrowe...sa tez bardzo rozsadne cenowo i jakosciowo. Zdecydowanie lepiej od moteli.

    Jedzenie w Canberze obecnie chyba znajduje sie w dzielnicy Manuka. Pare lat temu zatrzymywalismy sie dosyc regularnie w 'servised apartments' w Kingston (min chyba bylo 2 noce). Centrum raczej unikalam, bo po zmroku wygladalo raczej malo przyjemnie. Ale...obecnie nie wiem...moze wiec Osmantus cos piknie w temacie.

    Zalezy tez co chcesz zwiedzac? Centrum jest po jednej stronie jeziora - wszelakie atrakcje po drugiej...

    Kan
  • osmanthus 26.09.10, 13:55
    iza42 napisała:

    > Sprawa swiat juz przesadzona, wlasnie zabookowalam pobyt w Jinadabyne, ( dzie
    > ki Kan ! ) i nocleg w Port Maquarie , teraz musze rozejrzec sie za czym w Canb
    > erze. Czy macie tam cos do polecenia?

    National Gallery of Australia
    nga.gov.au/Home/Default.cfm
    National Museum of Australia
    www.nma.gov.au/index.html
    Parlament
    en.wikipedia.org/wiki/Parliament_House,_Canberra
    Ogrod Botaniczny
    www.anbg.gov.au/anbg/
    Czy jest to duze przestrzennie miasto cz
    > y tez da sie je obejsc piechota?

    To zalezy co chcesz obchodzic na piechote ...
    Centrum czyli Civic w kwadrans.

    Lake Burley Griffin najlepiej objechac na rowerze.

    Czy jest tam duzy ruch uliczny ?
    To zalezy co rozumiesz przez duzy ruch.
    To miasto zostalo zbudowane dla samochodow (choc obecnie lewacka wladza usiluje nam wmowic, ze tylko autobus albo rower albo na piechote).
    Mnie dojazd do roboty zabiera 20-25' w godzinach szczytu ( 17 km a musze przejechac przez srodek miasta i most na jeziorze)

    Canberra jako miasto-ogrod zostala zaprojektowana przez amerkanskiego architekta Waltera Burley Griffin, ktory w 1913 wygral konkurs urbanistyczny ogloszony przez rzad.
    en.wikipedia.org/wiki/History_of_Canberra
    www.naa.gov.au/about-us/publications/fact-sheets/fs95.aspx
    Czy lepiej j
    > est rezerwowac cos w srodku miasta czy wystarczy motel na perfyferiach ? Bede w
    > dzieczna za podpowiedzi.

    Zarezerwujecie hotel, self contained room albo serviced apartment w Inner South:

    www.wotif.com/hotels/australia-canberra-inner-south-hotels.html
    Z Kingston, Griffith, Barton czy Forrest macie dwa kroki do Manuka a 3 do Parlamentu (starego i nowego), Galerii Narodowej, Portrait Gallery, Reconcillation Place, no i oczywiscie do mojej roboty wink

  • iza42 27.09.10, 13:51
    Serdeczne dzieki dziewczyny za mutum informacji. Po raz pierwszy od wielu lat zaczynam cieszyc sie perspektywa Swiat !
  • kan_z_oz 08.10.10, 04:38
    Znalazlam ciekawy link - zamieszczam.

    www.wildwalks.com/bushwalking-and-hiking-in-nsw/kosciuszko-np-south/
    W okolicach Jindabyne/Perisher/Thredbo najpopularniejsze sa 'Main Range' walk - mozna robic kawalki, bo calosc jest dlugawa. Mt Kosciuszko z Thredbo, Rennix, Rainbow Lake.

    Ciekawy jest spacer do Porcupine Rocks oraz wizyta na Dead Horse Gap - przed zmierzchem oglada sie tam dzikie konie - lub prznajmniej kiedys ogladalo...brumbies.

    Main range i ogolnie szlaki powyzej 1700m.n.p .m wolne sa od wezy jadowitych. Wystepuje jedynie nieszkodliwy pyton...mozna wiec przez trawe i na skroty - czego absolutnie nie polecam nizej!!!
    KNP zezwala na rozbijanie namiotu - byle z dala od wody - mozna wiec z malym namiotem na jedna noc wszedzie - jesli ktos lubi.

    Udanej zabawy
    Kan

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka