Dodaj do ulubionych

Australia plusy

21.10.14, 17:11
W watku Australia minusy sporo napisalam o kontaktach z kultura europejska.
Z moich i ze spostrzezen rodziny tam zamieszkalej wynikalo, ze kontakty na codzien sa nieco utrudnione gdyz trzeba sie przemiescic by zalapac sie na smietanke;
I oto prosze: w najblizszym czasie w Sydney Opera House wystapi Max Richter, jeden z czolowych kompozytorow muzyki wspolczesnej z wysokiej polki . Bedzie grana jego rekompozycja czterech sezonow Vivaldiego. Rodzina z Melbourne wybiera sie, a ja im zazdroszcze. Spieszcie sie z kupowniem biletow, bo to wazne wydarzenie kulturalne!
www.sydneyoperahouse.com/whatson/max_richter.aspx
Edytor zaawansowany
  • 21.10.14, 22:02
    Powiedzialas co wiedzialas, i wielu z nas z zainteresowaniem to przeczytalo.

    Ale zycie nie jest takie proste: plusy - minusy.

    Zwaz ze to co dla jednych jest plusem, dla innych moze byc minusem. Np. Odleglosc Austraillii od "kultury i cywilizacji" . Pomijajac juz ze definicje kultury i cywilizacji moga sie roznic (Au ma z pewnoscia latewiejszy dostep do starozytnych cywilizacji dalekowschodnich), dla jednych odosobnienie jest DUZYM plusem, podczas gdzy dla Ciebie to DUZY minus.

    Moze bardize poprawne byloby stwierdzic ze Au jest po prostu INNA od EU. MA do zaoferowania wiele unikalnych doznan i doswiadczen, podczas gdy niektore doznania europejskie sa tu nieobecne. I ta wlasnie innonc moze byc plusem (dla tych ktorzy tam zyja i tolubieja) albo minusem (dla Ciebie). W tej sytuacji rozwazanie plusow i minusow to zwykle onanizowanie sie.

    To jak z kobietami. Maja wiele do zaoferowania, of jendzenia z jednej strony do spolegliwosci z drugiej, i kazdy moze sobie wybrac taka jaka mu odpowiada. Chyba ze ma bielmo na oczach albo sie da wyciulac smile

    Filozof SP
  • 21.10.14, 23:23
    starypierdolo, filozofia to nauka ktora zajmuje sie tlumaczeniem zjawisk zyciowych, a nie krytykowaniem, a tymbardziej nie wmawianiem doznan, ktorych sie nie odczuwa.
    Twoj wywod mozna by zaliczyc do sofizmatow, ale nimi nauka przestala sie zajmowac od lat.
    Zatem prosze, nie wmawiaj mi tego, czego nie odczuwam. Innosc zawsze mnie pociagala i pociaga. Dlatego podobie jak Waszmosc podrozuje, ale inaczej. W AU roznosc spostrzeglam i WCALE nie jest ona dla mnie minusem.
    A teraz weszesz sie za kupowanie biletu do Sydney Opera House, bo to naprawde okazja.
  • 22.10.14, 08:00
    What a monster!!!
    Wole isc na 2-up w bushu.

    A Australia: No worries, Sheila, she'll be right.

    Optymista z jasno zdefiniowanymi prioritetami
    SP
  • 22.10.14, 10:55
    Jestem pewna, ze wszyscy Ci ktorzy sa zainteresowani skorzystaja. Jedna rzecza cechujaca australijczykow jest to, ze potrafia zapelnic kazda sale widowiskowa czy koncertowa, wykupujac bilety w najlepszych miejscach w pare godzin po otworzeniu sprzedazy biletow.

    Do tego na wszystkich takich koncertach jest zawsze fajna atmosfera bez wzgledu, ze czesc bedzie odpacykowana na wieczorowo w suknie i fraki, bedzie tez frakcja ubrana okazjonalnie i wszyscy beda sie swietnie bawic, pijac lejace sie na takich imprezach wino i piwo.

    Dzieki za info ale tez nie skorzystam i nie ze wzgledu na odleglosc czy cene biletow.

    Kan
  • 22.10.14, 15:53
    Bylam jeden raz na koncercie w AU. Byl to jazz z udzialem W. Marsalisa. Kupujac bilety siostra wspomniala ze przyjechalam z F. I tu , na poczatku koncertu witajac publicznosc, otwierajacy koncert zapowiedzial ze " mmy tez na sali Francuske" . Do dzisiaj nie wiem czy to bylo o mnie, ale w kazdym razie ten wstep wyroznil publicznosc wobec wysokiej klasy gwiazdy muzyki jazzowej. A potem byl taki nastroj, jak pisze kan.
  • 22.10.14, 17:16
    tuz przed koncertem....takie ze zwroconych rezerwacji... i pochwalila sie.... smile
    takze,powitanie, w stylu mamy tu, takze , francuskie slimaki,zupelnie mnie nie dziwi....smile!

    kordula22 napisała:

    > Bylam jeden raz na koncercie w AU. Byl to jazz z udzialem W. Marsalisa. Kupujac
    > bilety siostra wspomniala ze przyjechalam z F. I tu , na poczatku koncertu wit
    > ajac publicznosc, otwierajacy koncert zapowiedzial ze " mmy tez na sali Francus
    > ke" .
  • 22.10.14, 23:46
    A mmnie zadziwilo. I przyjelam to za wyraz nazwyczajnej goscinnosci.
    Ta nadzywczajna goscinnosc to duzy plus AU. Mialam tego wiele innych, rownie zadziwiajacych dowodow.
  • 23.10.14, 17:15
    czy , w twoim swiecie, goscinnosc = hospitality...?
    pl.bab.la/slownik/angielski-polski/hospitality
    kordula22 napisała:

    > Ta nadzywczajna goscinnosc to duzy plus AU. Mialam tego wiele innych, rownie za
    > dziwiajacych dowodow.
  • 24.10.14, 08:03
    Is there a doctor in the house?
    hehehehe
    --
    www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199
  • 25.10.14, 00:33
    jest!
    noblesse oblige smile smile
  • 28.10.14, 07:37
    Wybiegajac poza to co Australia ma do zaoferowania w swoim repertuarze kulturowym.

    Dla mnie osobiscie plusem oraz motywacja mieszkania tutaj bylo zawsze podejscie do zycia tubylcow, wychodzace daleko poza stereotypy tzw, kultury zachodniej, czyli wartosci 'chrzescijanskie'.

    Australia jest wiec dla mnie krzyzowka, ktora w jakis dziwny sposob przyswoila sobie doglebnie kulture wschodu, pomieszala z przywiazaniem do ziemi wedle jej natives.
    Wciaz, nie zatracila bardzo luznego kontaktu z Europa.
    Ja lubie to combo.

    Kan

  • 31.10.14, 06:09
    W odpowiedzi na temat tego watku - NIE ZNAJDUJE ZADNYCH. ZADNYCH. ZADNYCH.
  • 01.11.14, 03:28
    Wyglada ze masz bielmo na oczach. Takie duze, duze, duze ...
    Proponuje usuniecie go (tego bielma) albo kupno okularow.

    W miedzyczasie trzymaj sie
    SP
  • 04.11.14, 14:52
    i kim jestes.....?

    ozbuster999 napisała:

    > W odpowiedzi na temat tego watku - NIE ZNAJDUJE ZADNYCH. ZADNYCH. ZADNYCH.
  • 31.10.14, 11:38
    Plusem jest wiele nisz na rynku, które trzeba wypełnić. To dla zwolenników prowadzenia biznesu. Moja ciocia tam wyjechała i super jej się powodzi.
  • 01.11.14, 11:11
    >>Plusem jest wiele nisz na rynku, które trzeba wypełnić. To dla zwolenników prowadzenia biznesu. Moja ciocia tam wyjechała i super jej się powodzi.

    Czy aby napewno twoja ciocia cie nie oszukuje..? Ja wlasnie tez prowadze biznes w Australii i mam zupelnie odmienne zdanie na ten temat. Po pierwsze Australijczycy nie sa wcale nastawieni i chetni na jakiekolwiek nowosci, poniewaz jest to kraj prymitywny, co trzeba zobaczyc na wlasne oczy, opisywanie tego nie ma najmniejszego sensu bo i tak nikt nie uwierzy. Po drugie (w nawiazaniu do powyzszego) sami twierdza ze tutaj nie ma juz miejsca na wprowadzanie "nowego" bo wg.nich wszystko co potrzebne zostalo juz dawno wprowadzone (!) twierdza tak szczerzac sie glupio od ucha do ucha. To tylko potwierdza, ze naprawde nic im wiecej do szczescia nie potrzeba. Przyjedz tutaj i sprobuj wypelnic jakas "nisze" to zobaczysz na co sie narazisz i z czym zetkniesz. Powodzenia.
  • 03.11.14, 08:50
    Co prowadzisz?

    Kan
  • 04.11.14, 02:51
    > Co prowadzisz?

    > Kan


    I dlaczego ciagle tu jestes?
  • 04.11.14, 04:07
    Na zlosc tobie OSMOLUSIE.

    I zeby naprawiac Australie, a duzo do zrobienia jest.
  • 04.11.14, 12:07
    ozbuster999 napisała:

    > Na zlosc tobie OSMOLUSIE.

    Buster, wchodzisz na forum nie przedstawiajac sie, z nickiem "nowka niesmigana" (czyli nigdzie dotad nieuzywanym a zalozonym na potrzeby Twojego wpisu tutaj), i w drugim czy trzecim wpisie bierzesz sie za wyzwiska. Pohamuj sie. Grzecznosc jeszcze nikomu nie zaszkodzila.

    Luiza-w-Ogrodzie
    Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
  • 04.11.14, 15:01
    kim jest....! pozwol jej na tyle, na ile, forumowe lejce pozwalaja...!

    luiza-w-ogrodzie napisała: (...)
    >Pohamuj sie. Grzecznosc jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
  • 05.11.14, 04:14
    Dobrze Wy sie czujecie czy mam juz dzwonic do Polski po doktora ?
    Australia jednak wplywa negatywnie na zdrowie emigrantow, co zreszta niejeden z Was tu na forum od czasu do czasu demonstruje.
  • 05.11.14, 12:26
    Yep, wchodzisz na watek gdzie tematycznie wpisujesz sie bez sensu. Nastepnie nie odpowiadwasz na zadne z konkretnych pytan, za to motasz sie bez sensu obrzucajac jak sie da.

    Nie wiem, czy nalezy doktora, czy tylko skojkowego czy moderatora by wywalil...goscia pierdolacego bez sensu. Mnie bez roznicy bo forum bez sensownej moderacji zeszlo na psy juz jakis czas temu, wiec kazdy sie wpisuje na wlasne ryzyko i kazdy tak samo bez sensu odpowiada. Mnie przestalo juz chyba odpowiodac - wiec tez sie chyba wypisze.

    kan
  • 06.11.14, 03:35
    To i ja sie wypisuje smile Nie ma co pierdolic bez sensuwink
  • 06.11.14, 15:55
    kagan, ten, to, hasal , na tym forum....smile !
    przynajmniej, dlugodystansowiec byl....smile!
    pl.wiktionary.org/wiki/hasa%C4%87
    ozbuster999 napisała:

    > To i ja sie wypisuje smile Nie ma co pierdolic bez sensuwink
  • 17.11.14, 19:45
    ... jak na powitanie wylano by mi kubel zimnej wody na glowe. I chyba ty tez?

    Obrazalski SP
  • 06.11.14, 16:08
    jak, w zyciu, raz lepiej, raz gorzej...!
    to, co tu piszesz, robi roznice...!

    kan_z_oz napisała: (....)
    > Mnie przestalo juz chyba odpowiodac - wiec tez sie chyba wypisze.
    > kan
  • 06.11.14, 16:25
    For the first time in history, Australian men can expect to live past 80.
    The breakthrough, revealed on Thursday, means that Australia has joined an elite group of countries.Among them are Switzerland, Japan and Iceland, where both men and women can expect to live past their 80th birthday.

    Read more: www.smh.com.au/national/life-expectancy-for-australian-males-surges-past-80-for-first-time-20141106-11hsvb.html#ixzz3IInzbinc


    tristan222 napisał(a):

    > Plusem jest wiele nisz na rynku, które trzeba wypełnić.(...)
  • 17.11.14, 14:20
    Wielkim plusem Australii jest m.in. to, ze nie buszuje tu Jaroslaw i nie ma ZUS, ktory robi wszystko by kantowac petentow.
  • 04.12.14, 02:14
    Viva Anglopolonia, a w Polsce sezon piłkarski w zawieszeniu z powodu zimy vivaldiego...
  • 04.12.14, 16:44
    www.abc.net.au/news/2014-05-23/australia-the-worlds-18th-happiest-country/5471108
    takze niezly kraj,na starosc... wink!

    Revealed: The best and worst countries in the world to grow old
    www.helpage.org/global-agewatch/population-ageing-data/global-rankings-table/
    kordula22 napisała:

    > W watku Australia(...)
  • 05.12.14, 03:06
    co z tego jak ludzie morony, że sparafrazuję marszałka piłsudskiego
  • 05.12.14, 16:16
    swiezym grobem, w kraju marszalka ...!
    www.youtube.com/watch?v=iIxp-Omr6pw
    dicksmith napisał:

    > co z tego jak ludzie morony, że sparafrazuję marszałka piłsudskiego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.