Mieszkam w zimnej i o tej porze roku bardzo ponurej Skandynawii. A ze w tej chwili mamy no sun, no fun, no vember to zaczelam planowac wakacje w troche bardziej kolorowej rzeczywistosci. Koncem marca wybieramy sie na miesiac do Australii i pokico jestem jak gabka, chlone wszystko i czytam wszystko zeby w koncu kiedys na cos sie zdecydowac i wykorzystac te 4 tygodnie maksymalnie.
--
Tylko sporadycznie zagladam do poczty gazetowej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.