Dzien dobry Pani Luizo,
Klania sie dawno zapomniany Archer
Co do samej Australii to mam tylko dwa slowa:
Mieszkalem w Melbourne ponad 11 lat.
Szczesliwym trafem udalo mi sie wyjechac do pracy do Niemiec.
Patrzac na to z perspektywy czasu blogoslawie te decyzje.
No coz, jezeli idzie o przestrzen, nature i wysokie temperatury to
nie ma to jak Australia. Jezeli idzie jednak i prace powyzej scierki
do naczyn w knajpie albo biurwy w Real Estate Agent - zwlaszcza w hi-
tech to 80% reszty swiata jest lepsze.
Pozdrowienia z polnocnej chemisfery
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.