Bardzo dziękuję Luizo.Hm, szkoda. Wiesz, zapytam jeszcze biur które organizują
szkoły w Australii. Gdybym była studentką miałabym i pracę i mieszkanie -
wszystko legalnie.Ale muszę wyjechać na wizie turystycznej, bo chce najpierw
sprawdzić jak to wygląda, wiadomo szkoła - to dodatkowe i duże koszty.
Czuję ze nie będzie łatwo,ale będę musiała zaryzykować,może gdyby się okazało że
jednak mam tą pracę i mieszkanie - pozwolą mi wydawać cięzko zarobioną kasę na
szkolnicwto u nich, jestem dobrej myśli