Osmanthus, bedziesz miala prywatny "boot camp" :o) Ciezka praca -
tak, ale i zabawa, szczegolnie jak sie trafi na interesujacych
rodzicow.
Milo wspominam kilka "nadzorczych" wypadow ze skautami, gdy moja
corka byla mlodsza a instruktorzy potrzebowali kilku dodatkowych
doroslych osob "na wypadek wypadku". Na szczescie nigdy sie nic nie
stalo a i warunki byly luksusowe, bo skauci gotowali, a my nie
musielismy nic robic, tylko do nocy gadalismy przy ognisku!
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><

(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><

(((º>¸¸.
Australia-uzyteczne linki