osmanthus napisała:
> Polecam Ci lekture forum CiP oraz Szpitale na Dziecku
> Tam sie naprawde niewiele zmienilo a wyjatki tylko potwierdzaja
> regule.
Wlasnie zajelam sie ta lektura bo poprzednio nie znalam tego forum i ostrzezona
przez Ciebie przygotowalam sie na jakies straszne rzeczy tymczasem nic z tego!

Kobiety wymieniaja uwagi na temat szpitali w wiekszosci wypadkow pozytywne,
nie doczytalam sie niczego na temat przypadkow jakiegos malpractice. Byl watek
na temat jakiego ginekologa i troche narzekania, ze gbur choc nikt nie ganil
jego profesjonalnych kwalifikacji , no i uwagi na temat poloznych w wiekszosci
bardzo pozytywne. Troche skarg, ze badania byly nieprzyjemne ale nikt nie
skarzyl sie na nadmiar badan ani ich brak.
Tak wiec zupelnie nie wiem, gdzie sa te okropne rzeczy o ktorych rzekomo sie tam
pisze??
Natomiast Twoje krytyczne uwagi na temat prowadzenia ciazy w Polsce troche mnie
ubawily. Nie dlatego, ze popieram nadmiar badan. Zgadzam sie generalnie z
opinia,ze w ciazy fizjologicznej nie ma sensu ingerowac zbyt czesto bo
zwyczajnie nie oplaca sie to finansowo a poza tym moze to nawet czasem wzmagac
niepokoj kobiety ( chociaz zdarzaja sie sytuacje na odwrot). Natomiast
twierdzenie, ze czeste wizyty kontrolne wywoluja patologie naprawde nie ma
sensu. Przeciez wlasnie ciaze patologiczne, te zagrozone przedwczesnym porodem
sa o wiele czesciej sprawdzane, wlasnie po to aby temu zapobiec. Oczywiscie,ze
badanie " z palcami" jest w pewnych stanach zabronione ale o tym wiedza rowniez
ginekolodzy w Polsce, zapewniam Cie.