Wg wypowiedzi ciąża i połóg nie wygląda w Polsce tak różowo, mam 3,5 letniego
syna, urodziłam go w Szczecinie, dlatego napisałam post jak wygląda to w
Australii, nie chciałabym przeżywać drugi raz takiego połogu bez personelu tylko
z pomocą rodziny, która nie bardzo wiedziała jak mi pomóc, gdy zaczeły się
problemy, został wezwany lekarz prywatnie.
>Mysle, ze Juliab nie wyemigruje do Australii zanim nie urodzi
>stosownej ilosci dzieci w Polsce
Myślę, że się mylisz.
pozdrawiam wiosennie za oknem mam 14 stopni
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.