Podczas pobytu w Australii byłam 3x w Blue Mountains, super widoczki, porobiłam
masę zdjęć, teraz mam co wspominać. Odnośnie kangurów to spotkałam się z nimi
dość często, łącznie skaczących po autostradzie, gdzie jechaliśmy prędkością ok.
110/h, kiedyś opisywałam się to zakończyło. Koalę żeby zobaczyć musisz być
czujny, nie które trasy są opisane że "uwaga na koale". Byłam również w parku
Koala w Sydney, tam mogłam karmić koalę, głaskać i zrobić sobie zdjęcie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.