Dodaj do ulubionych

Czy jadacie vegemite???

12.07.09, 14:44
Ostatnio mam jakis nagly powrot na ten dawno nie konsumowany 'smar
do osi'hehehe
Lubie wiec od czasu do czasu tosta z maslem i 'vege'...

Pozdrawiam
Kan
Edytor zaawansowany
  • szopen_cn 13.07.09, 00:57
    Czasami jadamy.
  • mozzie2007 13.07.09, 05:20
    Podejrzewam nadmiar witaminy B w moim organizmie bo az sie wzdrygam na sama mysl
    o Vegemite.
    --
    This is a country [Australia] that loses a Prime Minister and that is so vast
    and empty that a band of amateur enthusiasts could conceivably set off the
    world's first non-governmental atomic bomb on its mainland and almost four
    years would pass before anyone noticed. Clearly this is a place worth getting to
    know.
    Bill Bryson
  • kupa.pazi 13.07.09, 05:57
    nie jadam,nie znam a jak mam braki witamin z serii b hehe czasami mi sie to
    zdarza to pije mleko z drozdzami ale nie powiem moze bym sprobowal,jestem
    otwarty na wszystkie wynalazki i to w nadmiarze smile
  • mtt44 13.07.09, 11:41
    tak ,jadam i lubie
  • snappytom 13.07.09, 13:44
    Yuck!!! Yuck!!!Yuck!!!
    Gdybym sie kiedys czegos trujacego nazarl to nie potrzebuje
    srodkow wymiotnych , vegemite wystarczy smile
  • kan_z_oz 13.07.09, 14:13
    snappytom napisał:

    > Yuck!!! Yuck!!!Yuck!!!
    > Gdybym sie kiedys czegos trujacego nazarl to nie potrzebuje
    > srodkow wymiotnych , vegemite wystarczy smile

    ODP: Lyzka ze sloika, to kazdy by zwymiotowal.
    Hihihihi - ile emocji...budzi biedna 'vegemite'

    Kan
  • snappytom 13.07.09, 14:18
    Slyszalem ,ze karaluchy tez tego nie rusza.
    Madre zwierzatkasmile
  • kan_z_oz 13.07.09, 14:22
    snappytom napisał:

    > Slyszalem ,ze karaluchy tez tego nie rusza.
    > Madre zwierzatkasmile

    ODP: Nie wierze. Chyba nalezy wydelegowac jakiegos forumowicza do
    przeprowadzenia doswiadczenia i opisania wynikow...
    Ja, nie - brzydze sie karalucha.

    Kan
  • snappytom 13.07.09, 14:31
    Nie musisz ich szukac,przestan sprzatac kuchnie, same przyjda.
    Tylko nie zapomnij zostawic otwartego sloika z vegemite.
    No ,ale z dugiej strony jak zostawisz vegemite na wierzchu to
    pewnie nie przyjda smile
  • kan_z_oz 13.07.09, 14:48
    Vegemite - chyba no 1
    Dwa - to 'mokre frytki' czyli 'chips with gravy sauce'
    Trzy - kanapka z frytkami - czyli 'sandwich with chips'
    Milo? Cordial?
    nastepnie
    Ozzie burger - czyli bulka ,salata, pomidor, burak, placek z
    wolowiny' obowiazkowo z BBQ lub tomato sauce...
    'Baked beans'

    Macie jeszcze jakies inne???

    Kan

  • snappytom 13.07.09, 15:33
    No jeszcze slawne "four-n-twenty" meat pies,
    "aussie pizza" ,lamb chops.
    ....a jezeli ktos przezyje australijski szpital bez skretu kiszek
    to musi miec jakies australijskie geny w sobie bez zadnych
    watpliwosci.
  • kan_z_oz 13.07.09, 15:37
    snappytom napisał:

    > No jeszcze slawne "four-n-twenty" meat pies,
    > "aussie pizza" ,lamb chops.
    > ....a jezeli ktos przezyje australijski szpital bez skretu kiszek
    > to musi miec jakies australijskie geny w sobie bez zadnych
    > watpliwosci.

    Sekret chyba w tym, ze nalezy popic VB??

    Dobranoc
    Misie i Misiaczki
  • mozzie2007 14.07.09, 11:52
    Tak z czubka glowy...
    1. sandwich with chips - odmiana nie z frytkami ale z czipsami z paczki
    2. spaghetti na chlebie
    3. baked beans na chlebie
    4. bialy chleb tostowy za dolara cos wink (nagroda za caloksztalt...)
    5. Weet Beex (dobre do ocieplania domu)

    A tak to smakowalo mi nawet mieso kangura (tu z pewnym dylematem moralnym bo
    takie fajne zwierzatko).
    Kapusta kiszona nadal jest szokerem dla miejscowych z mojej strony smile
    W pracy mamy chef'a z Francji wiec szokerow miejscowych jak 1-5 mi nie serwuja.
    Wrecz przecziwnie przestalam przynosic te swoje $3 bo za smacznie bylo.
    Zaatakowal mnie kiedys piekarz za to w weekend z honey cake ktore nauczyl sie
    robic w londynie. Smakowalo zupelnie jak nasz piernik. Moje biuro jest obok
    kuchni wiec staram sie omijac bo w zime kilogramy przybywaja. W weekendy robie
    obchody big_grin

    --
    This is a country [Australia] that loses a Prime Minister and that is so vast
    and empty that a band of amateur enthusiasts could conceivably set off the
    world's first non-governmental atomic bomb on its mainland and almost four
    years would pass before anyone noticed. Clearly this is a place worth getting to
    know.
    Bill Bryson
  • kan_z_oz 15.07.09, 10:52
    mozzie2007 napisała:

    > Tak z czubka glowy...
    > 1. sandwich with chips - odmiana nie z frytkami ale z czipsami z
    paczki
    > 2. spaghetti na chlebie
    > 3. baked beans na chlebie
    > 4. bialy chleb tostowy za dolara cos wink (nagroda za caloksztalt...)
    > 5. Weet Beex (dobre do ocieplania domu)
    >
    > A tak to smakowalo mi nawet mieso kangura (tu z pewnym dylematem
    moralnym bo
    > takie fajne zwierzatko).
    > Kapusta kiszona nadal jest szokerem dla miejscowych z mojej
    strony smile
    > W pracy mamy chef'a z Francji wiec szokerow miejscowych jak 1-5 mi
    nie serwuja.
    > Wrecz przecziwnie przestalam przynosic te swoje $3 bo za smacznie
    bylo.
    > Zaatakowal mnie kiedys piekarz za to w weekend z honey cake ktore
    nauczyl sie
    > robic w londynie. Smakowalo zupelnie jak nasz piernik. Moje biuro
    jest obok
    > kuchni wiec staram sie omijac bo w zime kilogramy przybywaja. W
    weekendy robie
    > obchody big_grin

    ODP: Hihihi - to 'zalamie Cie' - lubie te 'ciegielki do ocieplania'
    czyli weet bixy. hehehe

    Na ten bialy chleb po dolarze mam osobista nazwe; 'cotton wool'

    Pozdrawiam Cie "sandgroper" (pocztoczna nazwa mieszkanca WA)hahaah

    Kan
  • adasssster 13.07.09, 15:41
    vegemite jeżeli odstrasza karaluchy to macie świetny środek na pozbywanie sie
    ich z domu
    wystarczy zostawić otwarty słoik ;-0
    --
    "Spieszmy się kochać ludzi Tak szybko odchodzą"

    "Suma strachów gdy czas iść do piachu"
  • snappytom 13.07.09, 16:39
    One to chyba za madre sa. Przyjsc ,przyjda,opierdziela wszystko co
    sie da, tyle ,ze vegemite zostawia w spokoju smile

    Nie bierzcie tego zbyt powaznie,to tylko zlosliwosci wobec tych,
    ktorzy to jedza,no bo ja tego nie znosze i nie moge sie nadziwic
    jak to mozna jesc.
  • adasssster 14.07.09, 10:02
    snappytom napisał:

    > One to chyba za madre sa. Przyjsc ,przyjda,opierdziela wszystko co
    > sie da, tyle ,ze vegemite zostawia w spokoju smile
    >
    > Nie bierzcie tego zbyt powaznie,to tylko zlosliwosci wobec tych,
    > ktorzy to jedza,no bo ja tego nie znosze i nie moge sie nadziwic
    > jak to mozna jesc.

    Ja nie jadłem więc sie nie wypowiem
    ale jest na to rada
    jak nie chcesz by zjadły to karaluchy to wystarczy posmarowac i juz nie zjedzą ;-0


    --
    "Spieszmy się kochać ludzi Tak szybko odchodzą"

    "Suma strachów gdy czas iść do piachu"
  • pianazludzen 18.07.09, 12:52
    mialam naprawde duzo dobrej woli i ochoty zeby zrozumiec inna kulture, ale po
    jednym kesie tosta z vegemite stwierdzilam ze to nie dla mnie. tak samo mam z
    niemieckimi lakritzen.
  • ja-au 19.07.09, 00:17
    oczywiscie ze jadamy smile
    Polecam tostowane albo jako uzupelnienie na kanapke z serem, mniam!
  • snappytom 19.07.09, 05:04
    pianazludzen 18.07.09, 12:52 Odpowiedz
    "mialam naprawde duzo dobrej woli i ochoty zeby zrozumiec inna
    kulture, ale po
    jednym kesie tosta z vegemite stwierdzilam ze to nie dla mnie. tak
    samo mam z
    niemieckimi lakritzen. "

    Lakritzen to angielski liquorice,rowniez bardzo popularny w
    Australii.
    Takie gumiaste swinstwo smakujace jak skoncentrowany anyzek.
    Tez tego nie znosze.
  • pianazludzen 19.07.09, 10:07
    Mieszkam obecnie w DE i Lakritzen wystepuja tu w roznych odmianach, np obtoczone
    w soliwink A najpopularniejsze to czarne weze haribo, zwiniete w kolko. Podobno
    gorzej jest w Szwecji, gdzie dodaje sie je nawet do chlebawink

    Marmite i vegemite znam poprzez mojego ex, ktory pochodzi z NZ i delektowal sie
    tymi specjalami niemal przy kazdym sniadaniuwink az mnie kusilo zeby kiedys
    "przypadkiem" stracic wszystkie sloiki wszystkie z polki, na ktorej je
    przechowywalwink
  • snappytom 19.07.09, 13:01
    Uwazam ,ze to bardzo dobry pretekst ,zeby pozbyc sie meza smile
    ....a jak jeszcze pasjonowal sie NZ Rugby League to juz od samego
    poczatku mial przechlapane smile
  • pianazludzen 19.07.09, 20:52
    na szczescie mezem nie zdazyl zostac ; ) NZ Rugby League oczywiscie ze sie
    pasjonuje, nawet umialby pewnie odtanczyc haka : ) Pozdrawiam!
  • kan_z_oz 20.07.09, 03:05
    Australijska 'rugby league' jest ostatnio malo ciekawe. Jesli ktos
    nie oglada to niewiele traci.
    NZ spotyka sie z Oz w corocznym 'Bledisloe Cup'.
    Z przyzwyczajenie jeszcze robie 'flick' na kanal gdzie sie tocza gry.
    Nastepnie szybko 'pstryk' na inny kanal.
    Ostatni 'State of Origin'
    - jatka oraz karnawal dwoch kretynow z usmiechem na twarzy z powodu
    nieprzytomnego przeciwnika - nizej juz nie mozna. Nawet nazywanie
    tego zachowania w prasie 'dog's act'mnie nie zadawala...

    Rugby jest bardzo techniczna i ciekawa gra, na poziomie 1-szej ligi.
    Mozna czasami trafic na ladne mecze.

    Pozdrawiam
    Kan
  • okka 21.07.09, 16:16
    mam w domu singapurskie (?) mrówki. jedzą wszystko. vegemita nie jedzą wcale. to
    musi o czymś świadczyć.

    --
    do góry nogami
  • szopen_cn 22.07.09, 05:36
    okka napisała:

    > mam w domu singapurskie (?) mrówki. jedzą wszystko. vegemita nie
    jedzą wcale. t
    > o
    > musi o czymś świadczyć.
    >

    Zbyt slone, uklad pokarmowy mrowek nie nadaje sie do trawienia tego
    typu smakolykow.
  • kan_z_oz 22.07.09, 05:53
    szopen_cn napisał:

    > Zbyt slone, uklad pokarmowy mrowek nie nadaje sie do trawienia
    tego
    > typu smakolykow.

    ODP: Nie maja problemow z trawieniem "Baileys"...hihihihi

    Kan
  • szopen_cn 22.07.09, 06:23
    I po tym ladnie zygzakiem chodza?
  • snappytom 22.07.09, 16:58
    ...no i doopy im tez ladnie po tym rosna smile
  • margonicka 23.08.09, 00:35
    Nigdy nie jadlam, nawet nie wiedzialam co to, ale wlasnie
    doczytalam, ze w Polsce w sklepach "Kuchnie Swiata" bez problemu do
    kupienia. Ale co mi tam polskie "Kuchnie Swiata", skoro ja juz za 5
    dnismile na pierwszych australijskich zakupach bede mogla to nabyc i
    zakosztowac. Jak ja sie ciesze i na vegemite i na...wszystko.
  • waldek 24.08.09, 00:57
    ble..... jak to mozna jesc ??????
    W smaku przypomina mi" kostki maggi" byly kiedys takie przyprawy do
    zup wink
  • olazdaleka 11.09.09, 04:29
    Moj partner i jego corka maja taki przysmak- suche Weet-bixy
    posmarowane maslem i Vegamitesmile)
  • kan_z_oz 11.09.09, 12:56
    olazdaleka napisała:

    > Moj partner i jego corka maja taki przysmak- suche Weet-bixy
    > posmarowane maslem i Vegamitesmile)

    ODP: Ulalala...przysmak na moj bardzo tolerancyjny
    smak...testuje...kazde 'relationship'.
    Nawet nie wiedzialam, ze 'vegimate' to tak bulwersujacy czy
    kontrowersyjny temat...
    pozdrawiam wszystkich oraz 'yeti' hehehehe

    Kan

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.