dobra...dobra....nie denerwuj sie tak bardzo
Tak jak pisalem nie korzystam z tych urzadzen ale z ciekawosci
podszedlem do kilku i kazde mialo z boku takie dziurki na monety.
Obiecuje poprawe i przy nastepnym wyjezdzie na Polnoc obejrze sobie
dokladnie te darmowe wspanialosci
Dzieki za "dobre rady " ale niestety sa zupelnie chybione.
Po pierwsz to wcale nie jestem zachwycony Bundaberg a juz zupelnie
nie rozumie co tybulcu widza w kamienistej plazy najbardziej
popularnej tu dzielnicy,po drugie pierwsze to zachwycony bylem calym
Queenslad dwadziescia lat temu kiedy tu bylem pierwsz raz - teraz
ten zachwyt juz mi przeszedl - bo co urokliwego mozna zobaczyc w
dziurawych drogach ,zasmieconych parkingach ,czy wiezy
telekomunikacyjnej na nawyzszej gorze przy wiezdzie do Cairns ?
A i ten racizm ktory Cie tak bardzo boli jest niemozliwy.Sam
slyszalem od zaprzyjaznionych tybulcow ze "jak masz akcent to
uwazaja Cie za glupiego ".
Napewno mi odpiszesz ze sie z tym nie spotkalas hahahaha....ale to
haha jest bardzo smutne.
Pzdr
Waldek