Hej, moze o wycieczkach tym razem?
Ilez u Was mozna zobaczyc!!! Przyroda przecudna.
No wiec Uluru i Kata Tjuta - dla tych co sie wybieraja polecam i jedno i drugie.
Hotele w Ayers Rock drogie, ale gra warta swieczki.
My widzielismy zachod slonca przy Kata Tjuta, a Uluru obeszlismy dookola. Trzeba
bylo wstac przed switem, bo zmiany oswietlenia to wielki hit. Rano bylo owszem
zimno, 2 swetry i kurtka byly w sumie ok

Za to w poludnie zrobilo sie goraco,
wiec warto ubrac sie na cebulke. Przewodnik fantastyczny, mnostwo ciekawych
rzeczy opowiadal, tempo wedrowki dookola bylo troche moze za szybkie, ale nie
chodzi o marsz, tylko ... nie nadazalismy fotografowac!
Oczywiscie wycieczek w tamtym regionie jest multum, a raczej rozne wariacje,
warto jednak przygotowac sie wczesniej, w internecie jest naprawde mnostwo
informacji.
Sam Ayers Rock ma male lotnisko, ograniczone sa wiec mozliwosci "dolotu", no
chyba ze do Alice Springs, ale to juz male 500 km.
Wszystkie hotele to jeden osrodek, rozna jakos i rodzaj hoteli, od pola
namiotowego, domkow kampingowych przez rozne klasy hoteli. Ku memu zdziwieniu
klasa hotelu rozni sie nawet tym czy woda ogrzewana w basenie czy nie

W
osrodku jest duzy market, knajpki samoobslugowe i restauracje, sklepy z
pamiatkami, poczta, a nawet fryzjer. Oczywiscie w hotelach ciuchy tez jak ktos
musi...
Pokoje z kuchnia lub bez - do wyboru do koloru.
Service byl super. My mieszkalismy w Desert Gardens, w internecie jest opis.
A tu mapka resortu
http://www.ayersrockresort.com.au/resort-map/
cdn.