Dzisiaj wreszcie udalo mi sie zadzwonic do tego pogotowia. Odebrala ta sama pani
co poprzednio, swietnie mnie pamietala,poznala po glosie a ja mniej poniewaz
poprzednio byla okropnie zakatarzona i zakichana a dzisiaj jak szczygielek
zdrowa

Obgadalam temat raz jeszcze ze szczegolami.
Dowiedzialam sie ze
- jezeli pacjent mieszka poza QLD pogotowie obciaza za transport ( mam na mysli
uzasadniony transport, nieuzasadniony przewoz wogole nie wchodzi w rachube)
pacjenta niezaleznie od tego w jakim jest stanie, ile ma lat i jaki jest jego
status, obowiazkiem pogotowia jest tutaj cytuje "raise the invoice" za usluge,
w kazdym przypadku, nawet jezeli wymaga reanimacji. Jezeli pacjent jest
czlonkiem Victoria ambulance service moze rzeczona invoice przedstawic swojemu
ubezpieczycielowi i domagac sie zwrotu ale to juz jest jego/jej sprawa.
Dowiedzialam sie, ze QLD ambulance jest sponsorowane przez wladze prowincji w
zwiazku z tym, wszyscy spoza musza placic, dlatego obowiazkiem ambulansu jest
to "raise the invoice" i sprawa ta nie podlega zadnym negocjacjom.
I to by bylo na tyle.