Hej!
Mam pewne pytania i byłoby fajnie, gdyby ktoś z was podzielił się ze mną swoją
wiedzą.
Chciałabym pojechać na 4 tygodnie do Sydney, żeby uczyć się tam na miejscu
angielskiego (general english). Interesuje mnie zarówno kurs intensywny, ok.
25 godzin tygodniowo, jak i mniej intensywne typu 15 godz./tyg.
I właściwie nie byłoby problemu bo w internecie roi się od stron szkół
oferujących kursy jak i zakwaterowanie, ale po prostu nie chciałabym przepłacać.
Sama jak studiowałam i mieszkałam we Włoszech to z przerażeniem patrzyłam na
Amerykanów i Japończyków, którzy koszmarnie tam za wszystko przepłacali,
właśnie przyjeżdżając na takie zorganizowane wyjazdy. Płacili astronomiczne
sumy za pokoje, za które zapłaciliby 3 razy mniej gdyby wynajęli je
indywidualnie. To samo z kursami za które płacili po 600-800 Euro za miesiąc,
podczas gdy w prawie każdym włoskim mieście są organizowane kursy przez gminę,
domy kultury itp. które albo są bezpłatne albo kosztują śmieszne pieniądze.
Dlatego proszę o rady, głównie osoby które studiują w Sydney. czy można tam
znaleźć bezpłatne albo przynajmniej niedrogie kursy angielskiego i jak szukać
taniego mieszkania (np. z innymi studentami). Pozdrawiam i z niecierpliwością
czekam na wasze rady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.