Hi, nie mieszkam dlugo w Sydney, a wlasciwie jeszcze nigdy tam nie
bylam i dlatego dopiero teraz, jakims zrzadzeniem losu przeczytalam
o co chodzi w Twoim poscie
Mnie tez marzyla sie od dawna Australia, zalezalo mi na nauce
angielskiego i mialam potrzebe "przewietrzenia sie", wiec zebrawszy
to wszystko do kupy udalo mi sie zorganizowac 3-tyg. nauke w szkole
Kaplan Aspect w Sydney. Lece za 4 dni, wiec wkrotce bede mogla
empirycznie rozpracowac temat i moze cos cennego Ci odpisac. Za
nauke zaplacilam 945 AUD. Nie zdecydowalam sie jednak na zadne z
proponowanych przez Szkole formy zakwaterowania, tylko wybralam
hotel w poblizu Szkoly, wiec scisle centrum Sydney, za ktory z duzym
wyprzedzeniem, przez jakis azjatycki system rezerwacyjny zaplacilam
1400 AUD, normalnie cena standardowego pokoju w tym hotelu jest duzo
wyzsza, wiec w temacie szukanego przez Ciebie zakwaterowania duzo do
powiedzenia nie mam, ale moze doswiadczenia innych studentow, z
ktorymi bede miala kontakt, beda przydatne.
Sa tez wprawdzie w Polsce firmy, nawet majace swoje
przedstawicielstwa w Australii, ktore moga Ci wszystko zorganizowac,
ale to opcja "wygodnie" a nie "tanio", a z tego, co zrozumialam,
kladziesz nacisc na to drugie. Ja wszystko zorganizowalam sama.
Ciekawa jestem za ile udalo Ci sie wyszukac bilety lotnicze. Ja za
swoj placilam niecale 4,5 tys PLN i to juz wydawalo mi sie dosc
dobra cena. Lece BA i Qantas do Sydney, a powrot w calosci BA przez
Singapur.
Jesli moje doswiadczenia beda mogly byc Ci w czymkolwiek przydatne,
to mozesz pisac rowniez na e-mail: d_pro-hibition@wp.pl