margonicka napisala;
Chetnie zaprosilabym na polska wodeczke wszystkich milych
forumowiczow, ale z uwagi na limity bagazu... tyle, ze kto
powiedzial, ze nie moznaby w polskim towarzystwie.
ODP: Jedyne 'problemy' o jakich mi wiadomo to wystepuja z
kupnem 'wisniowki'. Poszukac nalezy 'orzechowki' czy 'zoladkowej'?? -
z reszta nie doswiadczylam problemow sklepowy. Z towarem
deficycytowym znajomi zalewaja wisnie oraz zielone orzechy...
Jedna wiec wystaczy...bo te 'mocne' i 'slodkie'to raczej
symbolicznie...
Od 26-go wrzesnie mamy urlop poza Sydney. Wiekszosc lykendow
spedzamy tez poza Sydney ale zawsze mozna sie umowic...lub sprobowac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.