luiza, skarbnico wiedzy wszelakiej, dziekuje...
czyli taki miodek ze sprawdzonej pasieki bylby fajnym
prezentem...ach te limity bagazu

a czlowiek chcialby Wam
przywiezc miodek, miod pitny, zoladkowa z miodem

)
Moim codziennym niemalze rytualem jest kawa zbozowa z mlekiem
sojowym, slodzona miodem i dodaje odrobine cynamonu lub kardamonu.
Juz chyba popadlam w nalog (to a'propos kawy a nie tego co trzy
wersy wyzej

) Jak gdzies wyjezdzam, to tak jak niektorzy biora
sztange papierosow, tak ja z uporem maniaka pakuje do walizki moja
kawe, a czasem nawet ulubiony kubek. Spokojnie, w jeszcze nie
wieszam w hotelach wlasnych firanek i obrazow