Dodaj do ulubionych

jeśli ktoś oczekuje na sanatorium...

01.03.12, 20:42
to może sprawdzić ile wraz z nim oczekuje...
--

a gdyby tak nieba przybliżyć
Edytor zaawansowany
  • marii51 01.03.12, 20:46
    skierowania.nfz.gov.pl/
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • mattos 01.03.12, 20:51
    Ja oczekuję i na tej stronie sprawdzam, co podałaś marii51. Według moich obliczeń powinienem pojechać w kwietniu, ale dziś zaniosłem papiery przedłużone do Narodowego Funduszu Zdrowia i pan mi powiedział, że w maju to nawet i lepiej by było.

    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • czuk1 02.03.12, 05:45
    Te opisy zniechęcają .... mnie nie znającego tej metody "leczenia"... do zabiegania o skierowanie.
  • super.222 02.03.12, 07:17
    czuk1 napisał:

    > Te opisy zniechęcają .... mnie nie znającego tej metody "leczenia"... do zabie
    > gania o skierowanie.
    ----------------------------
    Zabiegi o skierowanie nie są aż tak absorbujące.
    Należy wykonać badania podstawowe, donieść lekarzowi rodzinnemu,
    który wniosek wypełni i prześle do właściwego NFZ.
    Do nas należy już tylko czekanie. big_grin
    Trzeba się przygotować na dość znaczący wydatek.
    Pamiętam, że na wstępie, tzn. w recepcji po przyjeździe do sanatorium
    musiałam zapłacić około 700,- zł. za pokój 1-osobowy... w roku 2011.
    A przecież są inne wydatki, bo nie wyobrażam sobie żebym wieczorami
    siedziała przed telewizorem. Trzeba gdzieś wyjść... W sumie - niby
    skierowanie z NFZ a kosztuje sporo.uncertain


  • chris.w2 02.03.12, 16:32
    super.222 napisała:
    > (...) musiałam zapłacić około 700,- zł. za pokój 1-osobowy (...)

    Za ile dni? Z wyzywieniem?
  • super.222 02.03.12, 17:53
    chris.w2 napisał:

    > super.222 napisała:
    > > (...) musiałam zapłacić około 700,- zł. za pokój 1-osobowy (...)
    >
    > Za ile dni? Z wyzywieniem?
    ----------------
    Chris... ja miałam skierowanie z NFZ-tu do sanatorium, które prezentuję.
    Zapłaciłam za pokój 1-osobowy, z wyżywieniem, z 4-ma zabiegami dziennie
    ( w tym basen).Turnus 21-dniowy.
    Proszę - poznaj - (wg.mojej oceny) najlepszy obiekt
    lecznictwa uzdrowiskowego. To jest poziom europejski.

    www.rownica-ustron.pogodzinach.net/wizualizacje.html
  • marii51 02.03.12, 18:09
    www.rownica-ustron.pogodzinach.net/cennik.html
    cennik osobodnia
    --czyli oplata za pokój. zabiegi i wyżywienie wg wybranego standartu

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • skuter44 02.03.12, 22:55
    Jednym słowem i na takie leczenie nie stać biednego emeryta
  • marii51 03.03.12, 09:53
    Nie zniechęcajmy się , bo wcale nie jest aż tak drogo.
    Nawet dojazd pociągiem do odległego sanatorium da się załatwić bilet na pkp ze zniżką przysługujący dla emeryta .


    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 03.03.12, 09:57
    nie ma takich wysokich cen za wybrany pokój
    www.nasze-sanatorium.pl/finansowanie.html?start=1

    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 03.03.12, 10:04
    najwyższe są ceny pokoju jednoosobowego- to fakt
    mam tabelę odpłatności
    www.nfz-lodz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1446%3Aleczenie-uzdrowiskowe&catid=58&Itemid=93#4
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • pia.ed 03.03.12, 14:06
    Skuter, kogo nie stac na 8,50 zl dziennie ??? Tyle kosztuje najtanszy pobyt w pokoju kilkuosobowym ... A ile wydajesz dziennie bedac w domu?
    Jak policzysz jedzenie, papierosy, piwko, to chyba wydasz wiecej niz 8,50 zl?



    skuter44 napisał:
    > Jednym słowem i na takie leczenie nie stać biednego emeryta
  • pia.ed 04.03.12, 10:38
    Bylam trzy tygodnie w Ciechocinku w nowoczesnym sanatorium zdrojowych,
    i jako prywatna pacjentka mialam mozliwosc wybrac co chce jesc.
    Do wyboru bylo zwyke, kaloryczne menu, a takze meniu 1 150 kcal dziennie.
    Po kilku dniach normalnego jedzenia poprosilam o to mniej kaloryczne,
    ale efekt byl taki ze chodzilam glodna przez pare dni, i wrocilam do tego normalnie kalorycznego.

    Bylo jeszcze trzecie menu, dla pacjentow z chorobami serca i jednoczesnie duza nadwaga ...
    mialo ono 400 kcal dziennie, to tez moglam wziac ... ale jak sobie pomyslalam ile place za jeden dzien, to za te cene nie bede sie przeciez glodzic!!!
  • chris.w2 04.03.12, 11:32
    pia.ed napisała:
    > (...) ale jak sobie pomyslalam ile place za jeden dzien,
    > to za te cene nie bede sie przeciez [u]glodzic!!! [/

    Dlatego jak robie urlop All inklusive korzystam z tego i po powrocie do domu,
    po 2-tygodniowym urlopie, stwierdzam, ze przytylem ok. 4kg.
    Powracam wtedy do "normalnego" jedzenia i do mojej normalnej wagi.
  • pia.ed 04.03.12, 16:42
    Problem w tym, ze ja w domu nie chudne, tylko tyje ... wink
    Na urlopie trace wage, bo duzo wiecej sie ruszam, a czasem po prostu nie mam czasu jesc.

    Planowalam kiedys pojechac na turnus odchudzajacy do domu polozonego
    wsrod lasow w polnocnej Polsce, ale po relacji kolezanki z pobytu tam, zrezygnowalam ...

    Pobyt zaczyna sie od trzydniowej lewatywy i przez te dni dostaje sie tylko
    pokarm plynny. W nastepne dni je sie bardzo delikatne pokarmy, stopniowo przechodzac na normalne, w wiekszosci wegetarianskie.
    Caly czas sa odczyty na temat zdrowego odzywiania, no i oczywiscie dlugie marsze,
    a na koniec kupuje sie ziolka do parzenia majace pomoc w dalszym odchudzaniu.

    Kolezanka schudla tylko 2 kg przez dwa tygodnie, wiec nie warta skorka wyprawki ...
  • czuk1 04.03.12, 16:49
    Czy do odchudzania potrzebne jest specjalne sanatorium ? Wystarczy przecież dieta, długie wędrówki, wycieczki rowerowe,....
  • chris.w2 05.03.12, 14:49
    pia.ed napisała:
    > Problem w tym, ze ja w domu nie chudne, tylko tyje ...

    Mozna zastosowac metode FDH (Friss die Hälfte), tzn. jedz polowe, czyli redukcja
    spozywanych kalorii, czyli ograniczenie jedzenia.
    Liczba spozywanych posilkow pozostaje bez zmian, ilosc spozywanego jedzenia
    redukuje sie o 50%.
    To wlasnie robie po urlopie All inklusive.
  • pia.ed 06.03.12, 13:13
    Tylko ze ja jem codziennie cztery razy za duzo, wiec redukcja o polowe nie wystarczywink

    Ten drugi dom, w lesie, to byl prywatny dom zdrowotny dla ludzi, ktorzy chcieli nauczyc sie zdrowego trybu zycia, oczyscic organizm z trucizm albo schudnac ... Przyjezdzaja tam cale rodziny, nawet z dziecmi.
  • chris.w2 06.03.12, 13:21
    pia.ed napisała:
    > (...) redukcja o polowe nie wystarczy.

    To wtedy redukcja znowu o polowe.
  • czuk1 06.03.12, 22:19
    Rozumiem, że nie masz pretensji do kogokolwiek , lecz ewentualnie ... do siebie?

    Dokładnie nie jestem przekonany, że lekka nadwaga 3-4 kg, szkodzi.
  • marii51 02.03.12, 16:52
    czytając o tak wysokiej opłacie za pokój{ jak ujawnia super222)
    -- dla mnie to bardzo wysoka opłata. ale...
    sprawdziłam jakie ustalenia ma NFZ n/t
    i upewniłam się,że takie mogą być ceny- które moi znajomi mi ujawniali;
    www.uzdrowiska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=592:jakwyjechacnakosztnfz&catid=436:poradnik-kuracjusza&Itemid=552
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 02.03.12, 16:57
    teraz to pobyt w sanatorium to dosłownie " drobnostka" ponoć dla tych kogo na nie stać, są tacy że bywają kilka razy do roku..
    ale kierowanym przez lekarza raz na dwa lata,albo prawie co trzy
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • mattos 09.03.12, 00:13
    Czy ktoś może był w tym Sanatorium?


    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • super.222 09.03.12, 07:34
    Nie... nie byłam. Mój NFZ wysyła na południe Polski.

    Mattoz - domyślam się, że masz tam skierowanie.
    Obejrzałam fotki. Wygląda ładnie. Trochę niepokoją mnie
    te budynki ponumerowane od 1 aż do kilku ...
    Obawiam się, że to od frontu to administracja, stołówka
    i zabiegi. Natomiast w *osiedlu* będziesz miał zakwaterowanie.
    Całość sprawia wrażenie obiektu przystosowanego do
    rehabilitacji i ... och... Mattos ... morze tuż, tuż.
    Bądź dobrej myśli, a po powrocie wklejaj zdjęcia.
  • mattos 09.03.12, 13:44
    Poczekamy do kwietnia a na fotki to do maja.

    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • pia.ed 09.03.12, 13:58
    Jedziesz z żoneczką czy sam? wink

  • mattos 09.03.12, 16:31
    Sam jadę a żonka niech domu pilnuje.

    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • super.222 09.03.12, 17:04
    mattos napisał:

    > Sam jadę a żonka niech domu pilnuje.
    ---------
    To słuszne postanowienie big_grin
    ktoś domu pilnować przecież musi http://s.rimg.info/5962bb18d0aff8d7b1a22b492ef7b499.gif
    >
  • pia.ed 09.03.12, 20:26
    Ktos musi pilnowac, by nie wygaslo domowe ognisko ... wink
  • czuk1 10.03.12, 12:21
    To nie pilnujecie się - Mattosie - nawzajem ?
  • pia.ed 10.03.12, 12:59
    W tym wieku nie potrzeba sie juz pilnowac smile
  • super.222 10.03.12, 15:14
    pia.ed napisała:

    > W tym wieku nie potrzeba sie juz pilnowac smile
    ----
    Och Pia ...jesteś taka dziewczęca i łatwowierna ...http://s2.rimg.info/c8ea1c977e20438e8a59bdb191755433.gif
  • mattos 10.03.12, 16:19
    Czuk napisł: To nie pilnujecie się - Mattosie - nawzajem ?

    Pewnie, że pilnujemy się, ale jeśli chodzi o zazdrość taką chorobliwą jak jest u niektórych to u nas tego nie zauważyłem.


    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • pia.ed 10.03.12, 18:29

    No zobaczymy czy nie bedzie zazdrości, jesli zadzwoni do Ciebie jakas pani
    poznana w sanatorium
    ...


    mattos napisał:
    > Pewnie, że pilnujemy się, ale jeśli chodzi o zazdrość taką chorobliwą jak jest
    > u niektórych to u nas tego nie zauważyłem.

    >
    >
  • marii51 13.03.12, 16:54
    tu gdzies o jedzonku chyba był podpowiedzi n/t sposobu spożywania potrawa rozmowa?...
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • maria88 13.03.12, 18:20
    Byłam w sanatorium ale to kilka ładnych lat temu. Byłam po operacji więc był to szpital
    sanatoryjny o pewnym rygorze.Chociaż był to okres jesienny. Wcale nie było nie mrawo.
    Kuracjusze co wieczór chodzili na potańcówki. Ponieważ trzeba było wrócić na godz.22gą
    jak ktos nie zdążył to przekupił portiera. Ja się tam zorientowałam to
    niektórzy umawali sie corocznie na spotkania w okreslonych terminach i znali się
    jak przysłowiowe "łyse konie". Po tym doświadczeniu sanatoryjnym uważam,
    ze jadąc tam trzeba mieć jednak zdrowie i kasę bo inaczej nie ma po co tam jechać.
    A... jeszcze jedna uwaga 80% to panie.
  • marii51 18.03.12, 21:48
    A małżeństwa mogą jeżdzić razem, można zgrać termin -dopasować i ok.
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 18.03.12, 21:50
    3339
    To długo?
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • pia.ed 19.03.12, 10:47
    No zobaczymy, czy nie bedzie zazdrości, jesli zadzwoni do Ciebie jakas kuracjuszka
    poznana w sanatorium w Kolobrzegu
    ...wink
    >
    >
    > mattos napisał:
    > Pewnie, że pilnujemy się, ale jeśli chodzi o zazdrość taką chorobliwą jak
    > jest u niektórych to u nas tego nie zauważyłem.


  • mattos 19.03.12, 16:57
    Posłuchaj mnie pia.ed u mnie w domu ja mam w swoim pokoiku dwa telefony stacjonarne i dwa numery komórkowe i żona tak samo ma w swoim pokoiku. Ja nie odbieram telefonów żony a żona moich.


    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • pia.ed 19.03.12, 17:12
    No to swietnie to sie urzadziliscie z tymi telefonami.
    Pewnie macie tez dwa komputery?
  • mattos 19.03.12, 17:18
    Żonka ma telewizor a ja komputer.

    W związku z wyjazdem to najciężej będzie mnie się pożegnać z chlebem tak z chlebem. Biorę z sobą do sanatorium bochenek chleba, bo takiego tam nie znajdę. Chleb, który kupuję to mi smakuje sam bez żadnych wędlin taki chleb pierwszy raz w swym życiu znalazłem i jem go ze smakiem. Żonka mówi nie bierz, bo będą się z ciebie śmieli, ale nie posłucham żonki i wezmę.

    --
    big_grin big_grin big_grin
    http://mdsa.fm.interia.pl/a21.gif
    http://i41.tinypic.com/2exvxn6.gif
  • pia.ed 02.04.12, 12:37
    Jedna pacjentka napisała, że nie pojedzie zimą do sanatorium, bo nie ma kożucha.
    Inna, że dwa razy była w Rabce, więc tym razem chce turnus nad morzem.
    Jeszcze inna tłumaczyła, że zimą musi dbać, by w domu nie wygasł piec.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11462678,Wybredna_kolejka_pacjentow_do_sanatorium___Dajcie.html
  • marii51 02.04.12, 17:15
    jeszcze taki się nie urodzil,żeby wszystkim dogodził
    ~~~~
    czyli są wybredni, wymagający-
    -- zapewne gro osób samotnych nie mających komu oddać mieszkanie na ten czas pod opiekę-
    a może ci ktorzy nie mają na mysli leczenia-lecz okazję na inne atrakcje-
    -- wiem,że dawniej nie wolno bylo wczesniej odjechać , bo informowano NFZ O TAKIM INCYDENCIE-
    ATERAZ PPOTRAFIĄ WCALE NIE POWIADOMIĆ ŻE MIEJSCE NIE WYKORZYSTA.. EHHH..

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • pia.ed 03.04.12, 02:06
    Bedac w Kolbrzegu spotkalam pania ktora byla w szpitalu sanatoryjnym,
    i nawet tam pacjenci wyjezdzali do domow 2 dni wczesniej ... Pytalam sie jak to mozliwe,
    i okazalo sie ze wszyscy dostali pozwolenie od lekarza .
    No coz, lekarz tez czlowiek, i cieszyl sie z dwoch dni wolnego wink

    No i dalej nie rozumiem, jak np. chora zona, wymagajaca leczenia sanatoryjnego
    moze brac ze soba zdrowego meza na koszt Ubezpieczalni ...
  • czuk1 18.04.12, 10:54
    Z sanatorium wraca Mattos.
    Co jest ważne dla kogoś (jak ja) czekającego na skierowanie ?
  • pia.ed 18.04.12, 11:08
    czuk1 napisał:
    > Co jest ważne dla kogoś (jak ja) czekającego na skierowanie ?



    MOZE NAPISZESZ KONKRETNIE CO MIALES NA MYSLI ...
    Czy chodzi Ci o to, co ze soba zabrac do sanatorium?
  • czuk1 18.04.12, 11:10
    Co zabrać, jak przebiega leczenie i rekonwalescencja, jakie są koszty,....
  • marii51 18.04.12, 15:27
    Mariusz
    a już otrzymałeś decyzję przyznania do sanatorium?taki twój nr
    który się wpisuje
    -- w drugim poście w tym wątku podałam link
    ~~~~~~~~~~
    mattos wraca?- czyli- już w następną środę będzie w domu
    opowie ci jak co obecnie w sanatorium
    --ceny też ww już podawałam, ale jeśli nie trafisz to ci skopiuje - nie ma sprawy

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • czuk1 18.04.12, 15:31
    Okej. Dziękuję.
  • super.222 18.04.12, 15:59
    Wchodzisz na stronę swojego NFZ-tu i szukasz informacji
    o skierowaniach do sanatoriów. Wpisujesz swój numer (masz podany w zawiadomieniu
    o przyjęciu wniosku). Gdy otworzysz rubryczkę po wpisaniu numeru, będziesz mógł
    ujrzeć w jakim stadium przygotowań jest Twój wniosek (data wpływu, decyzja lekarza,
    profil leczenia, itp.).

    Jeżeli już masz skierowanie z podaniem daty i nazwy sanatorium, to
    należy:
    - poszukać w necie informacji nt. tego sanatorium,
    - jeżeli zależy Ci na pokoju 1-osobowym, to taki zarezerwować (należy liczyć się
    ze sporą dopłatą),
    - jeżeli chcesz pokój 2-osobowy, to także poproś o rezerwację
    (w niektórych sanatoriach pokoje 2-osobowe trzymane są wyłącznie dla
    małżeństw), dlatego dobrze jest wcześniej coś dla siebie zaklepać,
    - w otrzymanym skierowaniu podane jest wszystko, w co kuracjusz powinien
    się zaopatrzyć, również podane są ceny za pobyt (uzależnione jedynie od
    standardu zakwaterowania),
    - wyżywienie i zabiegi są w tej samej cenie,
    - o tym jakie zabiegi - decyduje lekarz urzędujący w sanatorium.

    Na wyjazd 21-dniowy, ze skierowaniem z NFZ należy mieć co najmniej 1.000 zł.
    O ile więcej niż tysiąc zależeć będzie od Twojego zaangażowania towarzyskiego.
    Jeżeli będziesz chciał wieczorem jedynie oglądanie telewizji, to oczywiście mniej.
  • czuk1 18.04.12, 22:14
    Superko Miła. Dziękuję serdecznie za pełną odpowiedź na moje pytanie.
  • pia.ed 18.04.12, 22:09
    Czy Twoj lekarz wystawil Ci juz skierowanie i teraz czekasz na decyzje
    do ktorego sanatorium pojedziesz?
    Przebieg leczenia jest rozny w zaleznosci od choroby ... K
    obiety leczace sie na bezplodnosc beda miec inne zabiegi, a Ty inne.
    Wysla Was tez do innych sanatoriow ...

    Rekonwalescencje to chyba bedziesz mial juz po powrocie do domu,
    bo w sanatorium beda Cie caly czas leczyli ... choc prawdopodobnie nie wylecza,
    tylko na jakis czas zlagodza objawy ...

    Sporo lat temu bylam na leczeniu sanatoryjnym przez 30 dni, bardzo pomoglo mi
    plywanie 6 razy w tygodniu w cieplym solankowym basenie,
    i swietny masazysta ktory przychodzil do mnie na 1 godzine 6 razy w tygodniu.
    Zabiegi ktore mialam wliczone w cene daly mi wiecej stresu niz pozytku ...
  • czuk1 18.04.12, 22:15
    Dziękuję Ci Pia.ed za konkretne i praktyczne podpowiedzi.
  • marii51 19.05.12, 20:37
    a tak zawiadamiają realizację
    skierowania.nfz.gov.pl/
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 19.05.12, 20:40
    myślalam ze będzie widać to co ja zobaczyłamsmile
    nie nie widać- przecież to nr identyfikacjii tylko tej osobie ujawniany no i ja go miałam ,więc więc wiem gdzie sanatorium realizowane jest
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 21.05.12, 20:46
    Ile to kosztuje?
    Warto wiedzieć, że zakłady lecznictwa uzdrowiskowego dzielą się na:
    - szpitale uzdrowiskowe
    - sanatoria uzdrowiskowe
    - przychodnie uzdrowiskowe.

    O ile pobyt i leczenie w szpitalu uzdrowiskowym (na podstawie skierowania wystawionego przez lekarza i zatwierdzonego przez komisję) jest bezpłatne, o tyle pobyt w sanatorium na podstawie takiego skierowania jest częściowo odpłatny. Chory ponosi koszty dojazdu na miejsce leczenia i powrotu do domu, częściowo pokrywa koszty wyżywienia i zakwaterowanie (które są różne w zależności od standardu pokoju) - od 8 do nawet 30 zł, pokrywa też koszt tzw. opłaty uzdrowiskowej (nie więcej niż 3,33 zł). Szczegółowe informacje na temat opłat dostępne są na stronie Ministerstwa Zdrowia, w sekcji „lecznictwo uzdrowiskowe”.

    Dodatkowym kosztem mogą być zabiegi, których lekarz nam nie przypisał, a z których chcielibyśmy skorzystać. W takim wypadku należy wykupić je na własny rachunek.
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • marii51 21.05.12, 20:48
    fitness.wp.pl/zdrowie/wirtualny-poradnik/art504,leczenie-w-sanatorium.html
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • pia.ed 28.05.12, 01:11
    wyborcza.biz/finanse/1,125887,11779845,Do_sanatorium_z_NFZ_lub_ZUS.html?startsz=x&as=1

    https://bi.im-g.pl/im/8/9393/z9393298X.jpg


    Średni koszt jednego dnia pobytu w sanatorium finansowanego przez ZUS wyniósł w 2010 r. 92 zł
  • marii51 28.05.12, 10:17
    Pia
    ty czuwasz , podpowiadasz byśmy gaf nie popełniali--dziękujemy
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • pia.ed 28.05.12, 12:18
    "Ukradlam" to z innego forum wink a wiec zadna zasluga...

    Zastanowila mnie tylko bardzo wysoka cena za jedna dobe ... ponad 100 zl.
    Jak to wyliczono?
    O ile pamietam, mattos zaplacil kilkaset zlotych za 2 tygodnie ...

    PS. Nie chcialo mi sie czytac calego artykulu, wiec moze
    jest to wyjasnione na nastepnych stronach...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka