Dodaj do ulubionych

wizja polskiej reżyserki. Agnieszka Holland ostrze

11.02.19, 13:39
Zachwytom i oklaskom nie było końca, choć historia, którą Agnieszka Holland przedstawiła w swoim najnowszym filmie jest po prostu przerażająca. Wczoraj w nocy na Festiwalu Filmowym Berlinie odbyła się światowa premiera filmu polskiej reżyserki pod tytułem „Obywatel Jones”. To opowieść o brytyjskim dziennikarzu, który w marcu 1933 roku, przez przypadek, stał się naocznym świadkiem koszmarnego głodu na sowieckiej Ukrainie. O najnowszym filmie (i nie


Po pierwsze dlatego, że to zbrodnia, która wydarzyła się stosunkowo niedawno, a nadal jest nieznana. Po drugie tamte wydarzenia były brzemienne w skutki nie tylko dla Ukrainy, ale także dla całego regionu, w tym dla Polski. W końcu po trzecie otrzymałam bardzo dobry scenariusz. Oczywiście świat jest pełen fascynujących i nieodkrytych historii, ale nagle przede mną pojawiła się szansa, by jedną z nich opowiedzieć.

Edytor zaawansowany
  • marii51 11.02.19, 13:39
    REKLAMA

    Po pierwsze dlatego, że to zbrodnia, która wydarzyła się stosunkowo niedawno, a nadal jest nieznana. Po drugie tamte wydarzenia były brzemienne w skutki nie tylko dla Ukrainy, ale także dla całego regionu, w tym dla Polski. W końcu po trzecie otrzymałam bardzo dobry scenariusz. Oczywiście świat jest pełen fascynujących i nieodkrytych historii, ale nagle przede mną pojawiła się szansa, by jedną z nich opowiedzieć.

    Ale po co?

    Jako to po co! Przecież ta historia jest aktualna. W moim filmie co prawda chodzi o początek lat 30, natomiast bohaterem jest dziennikarz, który jedzie do Rosji Sowieckiej i zupełnie przez przypadek odkrywa głód na Ukrainie. Do tego próbuje o tych strasznych wydarzeniach opowiedzieć światu. Ale ten problem się nie zestrzał i dotyczy także współczesności. Ta opowieść ma po prostu ogromną siłę rażenia i stawia pytania, na które ciągle trzeba odpowiadać. Przecież głód cały czas istnieje gdzieś na świecie i niewykluczone, że może się powtórzyć także u nas, w bogatej Europie. To jest rodzaj mojego ostrzeżenia. Dostatek nie jest nam dany raz na zawsze. Musimy o tym pamiętać. Poza tym chciałam w moim filmie dotknąć innego problemu. Chodzi mi o dziennikarzy i uprawianie propagandy. Jakiś dziennikarz robi dobrą robotę, a potem to wszystko co zrobił może być przeinaczone przez propagandę. W pewnym sensie w swoim filmie zadaję pytanie: czy powinniśmy używać propagandy, żeby wygrać z wrogiem? A może trzeba głosić tylko czystą prawdę, która i tak potem przez innych zostanie zmanipulowana? Przecież media czasami mogą stać się winne zbrodni.

    Czy przygotowując się do filmu i czytając scenariusz dowiedziała się Pani czegoś nowego o współczesnej historii?

    Ja już sporo wiem, chociaż muszę przyznać, że gdy wgryzałam się w temat to dowiedziałam się pewnych rzeczy, o których po prostu nie miałam pojęcia. Przede wszystkim nie wiedziałam, że istniał ktoś taki jak Gareth Jones, czyli bohater mojego filmu. To nazwisko gdzieś pojawiało się w książkach, ale nigdy go nie zapamiętałam. Po drugie dowiedziałam się jak funkcjonowali zachodni dziennikarze w Rosji pod rządami Stalina. Stale kontrolowała ich KGB, ale z drugiej strony byli chyba trochę naiwni, można ich było bardzo łatwo zmanipulować, a nawet skorumpować. Panowała tam zasada kija i marchewki. Różne były metody: szantaż ideologiczny, ale też kasa. Reżim po prostu kupował sobie dziennikarzy, a oni robili co reżim chciał.

    Zatrudniła Pani do filmu niezbyt znanego aktora Jamesa Nortona oraz wschodzącą gwiazdę Vanessę Kirby. Moim zdaniem ma Pani dobrą rękę do aktorów. Przypomina mi się historia z Leonardo DiCaprio.

    Powiem tak: Vanessa już jest gwiazdą, jest bardzo rozpoznawalna między innymi dzięki serialowi „The Crown”. Natomiast James będzie po prostu gwiazdą. Ja w to święcie wierzę. Zawojuje świat nie tylko ze względu na talent i warunki zewnętrzne, ale także ze względu na niesamowitą inteligencję, wrażliwość i świetny charakter. On ma po prostu doskonałe warunki, żeby daleko zajść. To jest niezwykle zdolny aktor i bardzo subtelny. Jeszcze o nim usłyszymy.

    Matkuje Pani kolejnemu aktorowi? Wracam do Leonardo DiCaprio, który chyba także zawdzięcza Pani karierę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.