Dodaj do ulubionych

Kazimierz Marcinkiewicz odpowiada ...

13.03.19, 01:45

Takiego prania prywatnych brudów świat polskiej polityki jeszcze nie widział!

www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kazimierz-marcinkiewicz-o-bylej-zonie-isabel-olchowicz-mojej-stalkerki-nic-nie/7q2t0n3#slajd-1
Edytor zaawansowany
  • marii51 13.03.19, 11:48
    to fakt.. czytamy i ""oczy szeroko otwieramy ::
    ------jak za miłość mozemy wiele wiele zapłacić ..nawt teraz maMarcinkiewicz życie samotne np..
    dzieci rodzone to juz zapewne wszystkie w wieku dorosłym im juz może nie płaci---
    gdyby była zdrowa, nie po wypadku może pracowałaby na siebie
    ******`Isabel wyliczyła, że Marcinkiewicz jest jej winien 112 tys. zł. – Pan Marcinkiewicz uchyla się od wyroku sądu i nie płaci zasądzonych na moją rzecz 5, a potem 4 tys. zł miesięcznie alimentów. Jestem osobą niepełnosprawną, a przez to, że tak na dobrą sprawę mieszkam w Polsce od 2013 r., nie mam prawa do renty ani zasiłku – żaliła się Fakt24 była żona Marcinkiewicza.

    Były premier przekonuje, że gdy cztery, trzy, czy dwa lata temu płacił należności regularnie, hejt przy pomocy mediów społecznościowych i szmatławców lał się także szerokim strumieniem. „Byłem odsądzany od czci i wiary. Ukazało się kilkaset, tak kilkaset szkalujących mnie tekstów. Nie ma takiego drugiego przypadku w Polsce, ale chyba też na świecie. Przekroczono wszelkie możliwe granice. Ja milczałem” – twierdzi.````````````````
  • pia.ed 13.03.19, 12:18



    Teraz udzielił wywiadu Onetowi. – Proszę sobie wyobrazić, że pokłóciła się pani ze swoim partnerem. Idzie pani do łazienki wziąć prysznic. Wcześniej siada pani na toalecie. A partner otwiera drzwi, wyciąga telefon i panią nagrywa.

    I jak pani to odbiera – jako pieszczoty łóżkowe i próbę przeproszenia? – pyta dziennikarkę. Dodaje, że to samo pytanie zadał koleżance, która uświadomiła mu, że „to nie tylko prowokacja, ale wręcz przemoc psychiczna”.

    Były premier nawiązał w ten sposób do prywatnego nagrania, które Isabel w akcie zemsty upubliczniła w mediach. Na filmie widać gołego Marcinkiewicza, który przez uchylone drzwi, najprawdopodobniej łazienki, radzi żonie, co powinna zrobić z własnym życiem. – Idź do pracy, zajmij się czymkolwiek, cokolwiek zrób, idź na bezrobotne, zajmij się jakąkolwiek pracą, jakąkolwiek robotą – powtarzał wtedy Marcinkiewicz ze złością.

    – Cztery lata, kilkaset tekstów na mój temat. Wszystkie prowokowane przez nią ani jeden przeze mnie. I wszystkie mnie szkalują, obrażają, poniżają... – Mojej stalkerki też nic nie zatrzyma. Będzie to robić do końca. Do mojego grobu...

    Jak tłumaczy, wielokrotnie proponował byłej żonie różnego rodzaju ugody. – Nawet jeśli zalegam z płatnościami, to żywię ją przez 10 ostatnich lat. Jest na moim utrzymaniu.

    Akceptuję wyrok sądu. Choć jest dla mnie trudny, bo jeśli ktoś nieustająco mnie obraża, szkaluje, mówi straszliwe kłamstwa na mój temat, a ja muszę mu płacić, to jest to ciężkie... Dlaczego zalega z alimentami? Tłumaczy, że wykonuje zawód, za który nie dostaje regularnej pensji. Zapewnia jednak, że spłaci byłą żonę.

    Tłumaczy też, że starał się zrobić wszystko, by nie skrzywdzić Isabel. – Jak odszedłem, to ona jeszcze dwa lata udawała, że żyjemy razem. Nie zaprzeczałem


    .
  • marii51 13.03.19, 12:39
    Izabel
    może tak się żle czuć kobieta porzucona
    ..pozostawiona ona płaci latami bycia z starszym panem
    juz nie mam nawey chęci do czytania
    ileż można w gazetach swoje prywatne sprawy opisywać?
    --- Marcinkiewicz probowal zalapać się na wybory do Eueoparlamentu
    niestety nie zaproponowala mu żadna partia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.