26.10.19, 19:24

Tu bedziemy Cie prosic o wlaczenie sie do dyskusji, kiedy zbyt dlugo sie nie pokazujesz wink

W tej chwili chodzi mi konkretnie o przeczytanie tlumaczenia z Googla, zamieszczonego w temacie
Wiadomosci ze Szwecji" dotyczacego "edukacji szwedzkiego ludu".
Dzieki kursom "edukacji ludowej" ci, ktorzy musieli isc wczesnie do pracy zamiast do szkoly,
bo musieli pomagac ekonomicznie swojej rodzinie, mogli nadrobic braki i z czasem stac sie
aktywnymi uczestnikami spoleczenstwa, jednoczesnie poprawiajac swa pozycje w spoleczenstwie
i w zyciu zawodowym.

Chcialabym sie dowiedziec, czy cos takiego istnialo w Polsce przed wojna i istnieje do dzis...

PS. Nie chodzi mi o istniejaca za moich czasow mozliwosc zrobienie matury wieczorowo
czy zaocznie, bo w tym "doksztacaniu ludowym" nie dostaje sie stopni czy swiadectw.

forum.gazeta.pl/forum/w,86794,165575273,165575273,Wiadomosci_ze_Szwecji.html
.
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: Czuk1 ... 08.11.19, 21:53
      roszkę usmiechu
      odczas wizyty w Anglii prezydent Andrzej Duda został zaproszony na herbatę do Królowej.
      Kiedy rozmawiali zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy?
      Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
      - Jak Wasza Wysokość rozpoznaje, że są inteligentni? - spytał Andrzej Duda.
      - Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa - pozwól mi zademonstrować.
      W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Theresy May:
      - Pani premier, proszę opowiedzieć na następujące pytanie: Pani matka ma dziecko i pani ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pani bratem ani siostrą - kto to jest?
      - Oczywiście to ja nim jestem.
      - Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuję bardzo i dobranoc.
      Odkłada słuchawkę i mówi:
      - Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
      - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten sposób!
      Po powrocie do Warszawy Duda decyduje się poddać testowi premiera - Mateusza Morawieckiego.
      Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:
      - Mateusz, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok?
      - Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów.
      - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
      Morawiecki chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
      - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?
      Duda zgadza się i Morawiecki wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PiS wraz z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, po czym
      głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie.
      W końcu, w akcie desperacji, Morawiecki dzwoni do Włodka Czarzastego i przedstawia mu problem:
      - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to jest?
      Czarzasty odpowiada bez zastanowienia:
      - To ja, oczywiście.
      Uradowany Morawiecki wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje Dudę i krzyczy:
      - Mam, mam! Wiem kto to jest! To Włodek Czarzasty!!!
      Na co Andrzej Duda robiąc zdegustowaną minę:
      - Źle idioto! To Theresa May! 😂😂😂]

      --
      ''Szczęście to nie tylko co los nam daje... ,
      ale tez wtedy, gdy nam szcęścia nIe odbiera""
      • czuk1 Re: Czuk1 ... 11.11.19, 03:04
        Oj, Ty nasza mądralko . smile

        Mamy takich wodzów jacy nie dali się w kaszy zjeść ale których (bezwiednie) wybraliśmy na kucharzy.

        Nie wiem co odpowiedziałby - zaskoczony - premier Szwecji ?

        ''Szczęście to nie tylko co los nam daje... , ale tez wtedy, gdy nam szczęścia nie odbiera""
        Moje szczęście na co dzień , że mnie staremu ćwierćinteligentowi (wg wpisów Luki na forum Aquanet) nikt nie zadaje już takich "mądrych" pytań' wink.

        Zastanowiła mnie ta szwedzka edukacja.

        Nie słyszałem by tego nauczanie o naszych "przywódcach" było kiedyś codziennością polskiego ludu.
        Kursowały natomiast swego rodzaju dowcipy w towarzyskich i pracowniczych gronach. Dożywający Polacy utrwalili je teraz w necie. Dziś jeszcze można się pośmiać np. z rosyjskich i polskich sekretarzy. Tu link przykładowy - dowcip.net/dowcipy/Dowcipy+o+Edwardzie+Gierku
        Do dziś kursują w necie tysiące politycznych dowcipów . Pierwszy z brzegu:
        "Obowiązuje zakaz kąpieli w Bugu. Gdyby ktoś zaczął tonąć i machać rękami, Sowieci mogliby pomyśleć, że są wzywani na pomoc."
        Wg mnie. Również takie polityczne dowcipy o życiu w PRL pomagały nam trwać i żyć w nie najlepszych warunkach.

        ps. tłumaczę nieobecność :
        - u mnie ściana szybko się zbliża, nie maleje kupa nie przeczytanych książek, kusi działalność społeczna,...
        - mnie lekarze proszą na rozmowy.

        • marii51 Re: Czuk1 WITAJ WITAJ :)... 11.11.19, 15:38
          czuk1 napisał:

          > Oj, Ty nasza mądralko . smile Mariusz jakbyś znał wypowiedzi mojego mężąsmile
          bardzo prowokowalam go do rozmów nt co dzieje sie w kraju a on .. nic
          ..słuchał moich rozważań---słuchał
          a konczył oczywiście tak
          ""Oj Marylko , Marylko jak malutko sie znasz.... a madrzysz się

          >
          >




          --
          ''Szczęście to nie tylko co los nam daje... ,
          ale tez wtedy, gdy nam szcęścia nIe odbiera""
          • marii51 Re: Czuk1 WITAJ WITAJ :)... 11.11.19, 16:19
            ps. tłumaczę nieobecność :
            - u mnie ściana szybko się zbliża, ???
            a więc masz biblioteczkę stąpającą na stopkach?

            nie maleje kupa nie przeczytanych książek,
            -----nie szkodzi, nie szkodzi mnie też nachodzą podobne dylematy..smile

            kusi działalność społeczna,... więc brawo ,brawo tak trzymać
            - mnie lekarze proszą na rozmowy
            ---.wiadomo , wiadomo senior - doświadczeniem to jest super seniorsmile
            w wielu dziedzinach medycyny


            > Moje szczęście na co dzień , że mnie staremu ćwierćinteligentowi (wg wpisów Luk
            > i na forum Aquanet) nikt nie zadaje już takich "mądrych" pytań' wink.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~
            Luk ? prezentuje chyba osobowość narcyza /// niech się sobą zachwyca
            Pozdrawiam serdecznie i oby nie czekać na dłuższe klikanka aż do 11 11 20 smile


            --
            ''Szczęście to nie tylko co los nam daje... ,
            ale tez wtedy, gdy nam szcęścia nIe odbiera""
            • pia.ed Re: Czuk1 WITAJ WITAJ :)... 11.11.19, 18:17
              Czuk, a jesli nie zdazysz tych ksiazek przeczytac przed smiercia, to co sie stanie? Wg mnie NIC sie nie stanie... Ja martwie sie tylko, ze nie zdaze uporzadkowac papierow, ktorych mam stosy i ktos bedzie musial to za mnie robic!!! Moj ojciec zaczal przedsmiertelne porzadki juz 10 lat przed smiercia i poodsylal mi fotografie, ktore mu przez lata wysylalam ze Szwecji...
              • czuk1 Re: Czuk1 WITAJ WITAJ :)... 11.11.19, 20:36
                Piszesz: ...."a więc masz biblioteczkę stąpającą na stopkach?"
                Nie. Biblioteczka stoi ale kres życia szybko się zbliża. Czuję w po moim organizmie i po tempie czytania, że nowe wartościowe książki oczekiwać będą na nowych czytelników.
                Książki są rozparcelowane po domach rodzinnych.... poza ok. 30-toma nowymi o tematyce historyczno-polityczno-ekonomicznej. Papiery inne mam uporządkowane. Mam ich mało . Trudno byłoby ograbiać z akt bank, szkołę czy urząd państwowy. Pozostały "pamięci"/przegrane z pc-etów (od 2003 roku) do kilkudziesięciu pen drajwów i dużego dysku o pojemności 1 tys. GB-bajtów. Dysk ten jest już zajęty w 35 % - mieści m.in. ok. 500 moich slajdów , ponad 25 tys. zdjęć i setki e-boków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka