Dodaj do ulubionych

chyba tak wyglądała Izabela Łęcka :)

13.09.13, 15:12
tiny.pl/h38r7
"Panna Izabela była niepospolicie piękną kobietą. Wszystko w niej było oryginalne i doskonałe. Wzrost więcej niż średni, bardzo kształtna figura, bujne włosy blond z odcieniem popielatym, nosek prosty, usta trochę odchylone, zęby perłowe, ręce i stopy modelowe. Szczególne wrażenie robiły jej oczy, niekiedy ciemne i rozmarzone, niekiedy pełne iskier wesołości, czasem jasnoniebieskie i zimne jak lód.
Uderzająca była gra jej fizjognomii. Kiedy mówiła, mówiły jej usta, brwi, nozdrza, ręce, cała postawa, a nade wszystko oczy, którymi zdawało się, że chce przelać swoją duszę w słuchacza. Kiedy słuchała, zdawało się, że chce wypić duszę z opowiadającego. Jej oczy umiały tulić, pieścić, płakać bez łez, palić i mrozić. Niekiedy można było myśleć, że rozmarzona otoczy kogoś rękoma i oprze mu głowę na ramieniu; lecz gdy szczęśliwy topniał z rozkoszy, nagle wykonywała jakiś ruch, który mówił, że schwycić jej niepodobna, gdyż albo wymknie się, albo odepchnie, albo po prostu każe lokajowi wyprowadzić wielbiciela za drzwi..."

--
Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
Edytor zaawansowany
  • quba 15.12.13, 13:06
    ale ten opis to NIE JEST Raksa
    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • matylda1001 15.12.13, 17:16
    A co Raksa miałaby mieć wspólnego z Izabelą Łęcką?
  • quba 21.12.13, 16:32
    no właśnie, kiedy klikniesz w ten link, to jest foto Raksy, dlatego zaprotestowałam
    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • kusama 01.01.14, 11:23
    Fakt. Kliknęłam w link starej_dominikowej a tam... Pola Raksa.
    Ja sobie Izabelli tak nie wyobrażałam. P.Raksa to piękna kobieta, ale zbyt...jak by to ująć....dziewczęca, radosna.
    Izabella to jednak jakaś wyniosłość, duma.
    Pozostaję przy swoim wyobrażeniu ;)

    pzdr
  • izabella1991 30.01.14, 16:03
    Ja uważam,ze właśnie Pola Raksa bardzo pasowałaby do roli Izabelli,a już na pewno bardziej niż pani Braunek-Pola Raksa była ( i jest w dalszym ciągu) niepospolicie piękną kobietą...
    Gdyby zaś remake ,,Lalki" kręcono jakieś 15 lat temu ,to idealnymi kandydatkami do roli Belci byłyby panie: Izabella Scorupco ,Agnieszka Wagner( mmm....bardzo ,bardzo taka XIX-wieczna uroda) ,ew jeszcze Magdalena Mielcarz.
  • lilka455 23.12.14, 11:08
    Nie cierpię Izabeli, wpadnijcie na www.primavera.waw.pl/
  • quba 23.12.14, 16:29
    a mnie Izabeli szkoda, dlaczego miala niby kochać jakiegoś sklepikarza? nawet najbardziej dostojnego,.
    weźcie sobie poczytajcie w książce o Wokulskim, a nie kireujcie się filmem

    już widzę, jak dzisiaj jakaś sylwia, czy inna angelika wychodzi za sprzedawcę, by ratować tatusia ....
    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • tt-tka 11.12.15, 06:26
    Dzien dobry wszystkim :-)
    Sklepikarza nie ? Ale handlowca prawie milionera juz tak ?

    I nie o tatusia chodzilo, tylko o jej wlasna przyszlosc. Po definitywnej ruinie Leckiego ona moglaby zostac co najwyzej taka panna do towarzystwa-rezydentka jaka jest panna Florentyna. O ile by sie nadala, a wcale niekoniecznie... Panna Florentyna przynajmniej domem zarzadzac umiala.
    I w koncu decyduje sie wyjsc za marszalka, o ktorym sama w pierwszym tomie mowi, ze jest obrzydliwy i nie zony mu trzeba, ale nianki, by mu obcierala Usta.
    Wcale mi jej nie szkoda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka